Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

O co chodzi w sprawie Gawłowskiego?

2018-02-05 15:42:00 Ekoszalin na podstawie Onet.pl
Prokuratura opiera zarzuty przeciwko Stanisławowi Gawłowskiemu na zeznaniach małego świadka koronnego Krzysztofa B. - byłego członka PiS, podejrzanego o korupcję i udział w gangu - wynika z ustaleń dziennikarzy Onetu. Mężczyzna został zatrzymany w 2014 roku, ale o przyjęciu łapówki przez sekretarza generalnego PO opowiedział dopiero po dwóch latach - już po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.

Oprócz zeznań trzech osób, prokuratura nie przedstawia żadnych materialnych dowodów na to, że Gawłowski dopuścił się przestępstwa. Polityk PO miał otrzymać od zastępcy dyrektora IMiGW łapówkę w postaci dwóch zegarków. Śledczy nie są jednak w ich posiadaniu i w żaden sposób nie mają tego udokumentowanego. Gawłowskiego oskarża też były członek PiS Krzysztof B. Twierdzi,. że wręczył mu łapówkę w Koszalinie latem 2011. Tymczasem polityk PO był wtedy w Chorwacji

 

Onet.pl ujawnił dowody, jakimi dysponuje prokuratura przeciwko sekretarzowi generalnemu PO Stanisławowi Gawłowskiemu. Portal dotarł do wniosku szczecińskiej prokuratury, który trafił do Marszałka Sejmu. Śledczy chcą postawić Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne. Prokuratura domaga się zgody Sejmu na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła. Wniosek - podpisany przez Beatę Marczak, zastępcę Prokuratora Generalnego, która w 2009 roku umorzyła zarzuty wobec senatora PiS Grzegorza Biereckiego ws. SKOK - opiera się głównie na zeznaniach trzech osób: Mieczysława O., Łukasza L. i Krzysztofa B.

 

 1.   Zegarki

W tym wątku kluczowe są dwie postaci: Mieczysław O. i Łukasz L. Pierwszy był szefem Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który podlegał bezpośrednio Stanisławowi Gawłowskiemu jako wiceministrowi środowiska. L. był jego zastępcą. Prywatnie byli kochankami.

 

Łącznie mają na koncie kilkadziesiąt zarzutów, m.in. korupcyjnych. Po latach zdecydowali się obciążyć swoimi zeznaniami Gawłowskiego. Mieczysław O. po przejęciu władzy przez PiS został doradcą ministra środowiska Jana Szyszki i był nim jeszcze w zeszłym roku.

 

Śledczy sądzą, że w grudniu 2010 i czerwcu 2011 r. Stanisław Gawłowski żądał i przyjął łapówkę od Łukasza L., który był zastępcą dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Gawłowski jako wiceminister środowiska nadzorował Instytut. Łapówka w postaci dwóch zegarków TAG Heuer o wartości w sumie 25 961 zł miała zagwarantować przychylność wiceministra wobec L. i zapewnić urzędnikowi dalsze pozostawanie na stanowisku w IMiGW.

 

Gawłowski – jak wynika z zeznań, zmotywowany łapówką – miał także wspierać kandydaturę dyrektora Instytutu Mieczysława O. na stanowisko wiceprezydenta Światowej Organizacji Meteorologicznej z siedzibą w Genewie.

 

Zacznijmy od tego drugiego wątku. O. został wybrany na wiceszefa WMO w połowie 2011 r. - Nie było powodów, żeby polski rząd miał go nie popierać – mówi Stanisław Gawłowski. - Awans Polaka na takie stanowisko dla mnie był bardzo ważny. Mieczysław O. w tym czasie był najwyżej postawionym w strukturach ONZ Polakiem. Poza tym on naprawdę miał dobre papiery. Był profesorem, posługiwał się biegle czterema językami. Nikt oprócz niego w tym czasie nie miał szans na nasze poparcie. Mogliśmy oczywiście nie wysuwać polskiej kandydatury, tylko dlaczego?

 

Łapówka miała zostać wręczona już po tym, gdy Mieczysław O. zdobył posadę w Genewie. Gawłowski musiałby więc wspierać O., wierząc na słowo, że otrzyma gratyfikację. Tych wątpliwości prokuratura nie wyjaśnia.

 

Drugi wątek "zegarkowy" dotyczy Łukasza L., który był zastępcą Mieczysława O. w IMiGW, a prywatnie jego kochankiem. L. został już skazany. Dobrowolnie poddał się karze roku i ośmiu miesięcy więzienia.  Łukasz L. zeznał, że pod koniec 2010 r. w gabinecie Mieczysława O. (pod jego nieobecność) w IMiGW Stanisław Gawłowski poinformował go, „że dalsze piastowanie takiego stanowiska, tj. zastępcy dyrektora nie jest bezpłatne".

 

Gdy Łukasz L. zapytał później Mieczysława O. jak ma rozumieć zachowanie ministra, Mieczysław O. odpowiedział, że Stanisław Gawłowski lubi dostawać prezenty i tego oczekuje w zamian za możliwość dalszego piastowania funkcji”. Stanisław Gawłowski zaprzecza:  - Nie było takiej sytuacji. Rozmawiałem z L. bodaj dwa razy i nigdy w gabinecie O. Raz powiedzieliśmy sobie „dzień dobry” na lotnisku. Drugi raz miał miejsce w trakcie posiedzenia rady naukowej IMiGW. Nigdy więcej z nim nie rozmawiałem.

Prokuratura nie wskazuje, by miała jakikolwiek dowód potwierdzający, że do takiego spotkania faktycznie doszło.

 

Jest faktem, że Łukasz L. mógł obawiać się o swoje stanowisko. Stanisław Gawłowski od pewnego momentu stał się mu nieprzychylny i nie ukrywał tego w rozmowach z dyrektorem IMiGW Mieczysławem O.: - Przychodziło do mnie mnóstwo osób ze skargą na L. Nie słyszałem ani jednej dobrej opinii na jego temat. Mówiono, że jest niegrzeczny, chamski, arogancki, że źle traktuje ludzi, że się nie zna. Dostawałem nawet anonimy, z których wynikało, że wymusza haracze. Kontrola, którą wysłałem tego jednak nie potwierdziła – twierdzi w rozmowie z Onetem były wiceminister środowiska.

 

Do przekazania łapówki miało dojść w czerwcu 2011 r. Stanisław Gawłowski miał przesłać na prywatny adres e-mailowy "ADP2@wp.pl" należący do Łukasza L. szczegółowe instrukcje dotyczące zegarków, jakie chciał otrzymać w ramach łapówki. Przesłana wiadomość – według zeznań L. – zawierała zdjęcie zegarka TAG Heuer z dopiskiem „x2”. W przesłanym do Sejmu wniosku prokuratury nie ma jednak słowa o tym, by śledczy zabezpieczyli tę wiadomość lub dysponowali adresem, z jakiego mail miał zostać wysłany.

 

Stanisław Gawłowski zaprzecza, by wysyłał do L. jakąkolwiek wiadomość: - Nie używam komputera. – Trudno nam w to uwierzyć. To jak pan pracował w ministerstwie? – zauważamy. -  Nie używam komputerów od mniej więcej dziesięciu lat. Gdybyście spytali ministrów, to z pewnością okazałoby się, że znacząca część z nich robi podobnie. Komputerów używali moi asystenci. Ja miałem wszystko wydrukowane, pracowałem na papierze. Wszelkie moje poprawki asystenci wprowadzali do komputera.

 

– Przecież w trakcie przeszukań zajęto panu pendrive’y – przypominamy. - Bo ludzie teraz tak pracują, że jeśli dają jakiś dokument, to jest to w formie papierowej, ale jednocześnie załączają pendrive’a. Dlatego je miałem. – Wysłaliśmy panu niedawno e-mail z wywiadem do autoryzacji. – I co? Odpisałem, czy oddzwoniłem? – pyta Gawłowski. – Oddzwonił pan – odpowiadamy.  - Komputera nie używam – zarzeka się. Twierdzi też, że CBA w trakcie przeszukań nie zajęło komputerów należących do niego i jego żony.

 

Wracamy do szczegółów domniemanego przekazania łapówki. Łukasz L. po otrzymaniu rzekomego maila ze zdjęciem zegarka od Stanisława Gawłowskiego, miał zadzwonić do koleżanki z pracy Weroniki B., aby zamówiła dwa zegarki TAG Heuer. Kobieta nie miała jednak pieniędzy na zaliczkę, więc L. poprosił o pożyczkę inną pracownicę IMiGW Wandę K. Ta zeznała kilka lat później, że nie jest pewna, czy w tym czasie Łukasz L. poprosił ją o pożyczenie pieniędzy i przekazanie ich Weronice B, bo w tamtym czasie L. miał ją prosić o załatwienie wielu różnych spraw. K. zeznała też, że nie wie nic o zakupie zegarków.

 

Więcej do powiedzenia prokuratorom miała Weronika B. Latem lub wiosną 2011 roku Łukasz L. rzeczywiście poprosił ją o znalezienie konkretnych modeli zegarków firmy TAG Heuer. Ta nawiązała korespondencję z salonem W. Kruk przy Placu Konstytucji w Warszawie. Chodziło o dwa egzemplarze tego samego modelu różniące się kolorem paska: jeden miał być czarny, drugi brązowy. Weronika B. pamięta, że pieniądze na zaliczkę przekazała jej Wanda K. Po odbiór wartych według niej ok. 30 tys. zł zegarków udała się do salonu wraz z Łukaszem L.

 

Pracownica IMiGW stwierdziła przed prokuratorem, że według niej L. nie kupował tych zegarów dla siebie, bo „nie lubił koloru brązowego”. Uznała, iż gdyby kupował je również dla siebie, nosiłby później ten z czarnym paskiem. Kobieta zeznała, że wicedyrektor IMiGW w salonie nie przymierzał zegarków i nie pytał, czy do niego pasują. Weronika B. twierdzi również, że zegarki mogły być kupione w ramach odwdzięczenia się komuś. Jednocześnie w zeznaniach zaznaczyła: „Dziś tego nie jestem pewna”.

 

Po zakupie Łukasz L. miał pokazać zegarki Mieczysławowi O. (szefowi IMiGW). Ten stwierdził, że mu się podobają i nawet jeden z nich przymierzył. O. polecił przekazać je ówczesnemu wiceministrowi środowiska Stanisławowi Gawłowskiemu za pośrednictwem kierowcy IMiGW, który miał zawieźć zegarki w paczce z napisem „Sekretariat Ministra Gawłowskiego do rąk własnych” (pisownia oryginalna – red.). L. zeznał, że maksymalnie po 2 miesiącach Mieczysław O. powiedział, że widział na ręku Stanisława Gawłowskiego jeden z nich.

 

Jednak we wniosku Prokuratury Krajowej nie ma informacji o tym, by śledczy odnaleźli te zegarki. Nie ma też informacji, czy ustalono ich numery seryjne i czy porównano je między sobą. Dysponują jedynie dowodami ich zakupu zabezpieczonymi w trakcie czynności z udziałem Łukasza L. Prokuratura nie wyjaśnia, dlaczego bardziej logiczne wydaje się jej, iż dwa zegarki były przeznaczone dla jednego człowieka, a nie np. dla samych Łukasza L. i Mieczysława O.

 

Prokuratura zaznacza, że na podstawie fotografii i zdjęć wideo ustaliła, iż Stanisław Gawłowski w ostatnich latach mógł posiadać dwa zegarki, ale tylko jeden z nich wyglądem był zbliżony do TAG Heuera. W trakcie przeszukania w warszawskim mieszkaniu posła agenci CBA zabezpieczyli ten zegarek. Gawłowski przyznaje, że jest to TAG Heuer, ale otrzymał go w 2007 roku (czyli 4 lata przed rzekomym wręczeniem łapówki) w prezencie urodzinowym od żony. Zegarek ten był kupiony w jednym z salonów w centrum handlowym „Galaxy” w Szczecinie i miał kosztować ok. 6 tys. zł, dlatego też poseł nigdy nie wpisał do go do corocznego oświadczenia majątkowego (muszą tam się znaleźć przedmioty warte powyżej 10 tys. zł).

 

Na niedawnej konferencji prasowej w Sejmie wraz ze swoim pełnomocnikiem Romanem Giertychem Stanisław Gawłowski poinformował, że dysponuje certyfikatem potwierdzającym zakup i numer seryjny zegarka, który znajdują się w aktach adwokackich w kancelarii Giertycha i zostanie udostępniony prokuraturze w trakcie przesłuchania. Gawłowski ma też zdjęcia, na którym pokazuje się z zegarkiem. Jedno pochodzi z 2008 roku – trzy lata przed rzekomą korupcją.

 

Śledczy we wniosku skierowanym do Sejmu piszą też o innym modelu zegarka. Chodzi o Breitlinga Navitimer World, który miał należeć do Stanisława Gawłowskiego. Analizują, jaką mógł mieć wartość w 2011 r. I tu pierwszy raz wyraźnie widać niechlujstwo prokuratora piszącego wniosek. W dokumentach czytamy bowiem, że zegarek ten „w 2011 roku kosztował 14 067 zł, a w firmie Apart – 22 000 zł”. Brak informacji o tym, gdzie przedmiot miał kosztować wspomniane 14 tys. zł.

 

Po co śledczy wspominają o tym zegarku we wniosku, skoro nie taki model miał być elementem korupcyjnej transakcji? Tego śledczy nie wyjaśniają, choć wydaje się, że w ten sposób dostarczają Gawłowskiemu argument do obrony.

 

Gawłowski nie ukrywa, że podobny zegarek kiedyś posiadał: - Nieżyjący mój przyjaciel przywiózł mi z Egiptu albo Turcji podróbkę takiego zegarka. Wart był może 20 dolarów. Ładnie wyglądał, ale po kilku tygodniach noszenia odpadły mu wskazówki. To była podróbka. Nie mam niestety tego zegarka, wyrzuciłem go. – A pan wie, że noszenie podróbek też jest nielegalne? – zauważamy. – Niestety wiem – odpowiedział Gawłowski.

 

\Z kolei o jednym ważnym wątku śledczy w ogóle nie wspominają w swoim wniosku. Chodzi o rozmowę Mieczysława O. z Łukaszem L., która została nagrana przez jednego z nich, dwa lata po rzekomym wręczeniu łapówki Gawłowskiemu. Rozmawiają jednak tak, jakby tej łapówki nigdy nie wręczyli.

 

Gawłowski: - Na ile znam się na ludziach, taki wątek w trakcie rozmowy powinien się pojawić, jeżeli panowie rozmawiają o moich naciskach na dymisję L. Powinni rozmawiać o tym, że wręczyli mi łapówkę, a mimo to wciąż chcę się pozbyć urzędnika. Słowa o tym w tej rozmowie nie ma.

 

Szczegóły rozmowy opisał tygodnik „Newsweek”. „On cię kazał wypierd… Wiesz, jak mi powiedział? Że mam wypierd… L.”  - mówił Mieczysław O. i zastanawiał się, dlaczego wiceminister środowiska tak naciska na wyrzucenie jego kochanka.

 

2 i 3: Łapówka od świadka koronnego

Kluczową postacią w tym wątku jest Krzysztof B. – biznesmen z Darłowa. Latem 2014 roku został zatrzymany. Postawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która obłowiła się na przetargach organizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych.

Szefowi tej instytucji Tomaszowi P. (też podejrzanemu) miał wręczyć 200 tys. zł łapówki w zamian za ustawienie przetargu na budowę wrót sztormowych w Mielnie. Kontrakt był wart ok. 20 mln zł, a więc łapówka wynosiła 2 proc. wartości przetargu. Pieniądze miały też zapewnić Krzysztofowi B. przychylność Tomasza P. w kolejnych postępowaniach. Po zatrzymaniu B. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Minęły jednak dwa lata. Jest 20 czerwca 2016 roku. Krzysztof B. sam kontaktuje się ze szczecińskim wydziałem Prokuratury Krajowej. Chce zeznawać jako tzw. mały świadek koronny. „Przypomina sobie”, że to Stanisław Gawłowski namawiał go do wręczenia wspomnianych 200 tys. zł Tomaszowi P. Gawłowski miał wręcz mówić, że „P. nie może być skrzywdzony”. Dyrektor Zakładu Melioracji miał z kolei twierdzić, że swoją część z tych pieniędzy otrzyma polityk PO.

Kim jest biznesmen Krzysztof B. z Darłowa, podejrzany o korumpowanie urzędników państwowych, który oskarża Stanisława Gawłowskiego? Wiadomo, że przynajmniej do 2014 r. był członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jako kandydat tej partii startował nawet w wyborach samorządowych. Stanisław Gawłowski nie ukrywa, że z B. się znają: - Jestem związany z Darłowem od lat. Kończyłem tam szkołę. To małe miasto. Znam B., znam też jego rodziców.

Krzysztof B. był wspólnikiem pasierba Gawłowskiego. Razem zainwestowali w nieruchomości w nadmorskiej części Darłowa. – Zanim się biznesowo związali, B. kontaktował się ze mną dwa, trzy razy do roku. Później chciał ze mną rozmawiać non stop – twierdzi sekretarz generalny PO. - Ciągle czegoś chciał, ciągle miał pytania, ciągle chciał coś konsultować. W tym okresie widywałem się z nim mniej więcej raz w miesiącu. – O czym rozmawialiście? – pytamy Gawłowskiego. - B. często skarżył się na P. (urzędnika, któremu wręczył później 200 tys. zł łapówki – red.), że ten go nie lubi. Żalił się, że jest w rozterce. Twierdził, że jako członek PiS jest dyskryminowany w przetargach i zastanawia się, czy nie rzucić partyjnej legitymacji.

Tomasz P. wiedział, że Stanisław Gawłowski i Krzysztof B. się znają. Już w 2014 roku jako podejrzany o „przekręcenie” ponad 150 mln zł z publicznych pieniędzy zeznał, że B. często powoływał się na znajomość z wiceministrem. Miał mówić np., że „Stachu byłby zadowolony, gdyby…”. Gdy biznesmen wręczył mu wspomniane 200 tys. zł (miał je przywieźć w reklamówce w nominałach po 100 zł, spięte gumkami), nie powiedział, że tak kazał zrobić Gawłowski. P. stwierdził jednak przed prokuratorem, że „wynikało to z kontekstu rozmowy”.

Pytamy Stanisława Gawłowskiego, czy dochodziły do niego informacje, że biznesmen się na niego powołuje i czy w związku z tym upominał B. – Upominałem, ale to nic nie dawało – odpowiada polityk. – Od kogo pan się dowiadywał, że B. mówi o znajomości z panem? – dopytujemy. – Na przykład od Tomasza P. (dyrektora Zakładu Melioracji w Szczecinie – red.). Moje rozmowy z nim z pewnością są nagrane przez służby, wierzę, że kiedyś będą ujawnione. P. nieraz mi opowiadał, jak B. się chwali, że rzekomo wszystko wiem, że się interesuję tym czy konkretnym przetargiem. To nieprawda – twierdzi Gawłowski.

Sekretarz generalny PO jako wiceminister środowiska nie nadzorował regionalnych zakładów melioracji. Podlegały one po części resortowi rolnictwa i marszałkom poszczególnych województw. Jednak Gawłowski był również przewodniczącym Platformy Obywatelskiej na Pomorzu Zachodnim. Z Tomaszem P., jak sam przyznaje, miał dosyć częsty kontakt, całkiem dobrze się znali, o czym świadczy ta wypowiedź Gawłowskiego w kontekście powoływania się Krzysztofa B. na wpływy u niego: - Tomaszowi P. i wielu innym urzędnikom powtarzałem jedną rzecz: „Jeśli nie usłyszałeś tego ode mnie, to znaczy, że to nieprawda”.

Polityk PO zarzeka się, że nie było mowy o „ustawianiu” czegokolwiek: - Gdybym cokolwiek zrobił w tym stylu, Donald Tusk by mnie wywalił z rządu na milion procent. Możecie tego nie wiedzieć, ale ja nie byłem człowiekiem Tuska. On mnie nie lubił, bo ja byłem i jestem od Schetyny. – Wiemy, nie jest to wiedza tajemna – odpowiadamy.

Krzysztof B. zeznał, że rozmowy na temat rzekomych łapówek prowadził z wiceministrem w cztery oczy pływając na motorówkach i skuterach. Gawłowski zaprzecza, że takie rozmowy miały miejsce. Jednocześnie przyznaje, że spotykał się z B. w takich okolicznościach: - On w nadmorskiej części Darłowa dzierżawi plażę. Nie ukrywam, przyjeżdżałem tam czasem do niego w wakacje.

– Jeździliście razem na motorówce, albo skuterach? – zastanawiamy się. – Jeździliśmy na skuterach. On miał nawet przez jakiś czas wypożyczalnię takiego sprzętu, więc zdarzało mi się do niego jechać i pływać. Zresztą ja mam dosyć szerokie uprawnienia motorowodne. Skończyłem szkołę morską, jestem oficerem marynarki handlowej i przez dwa lata pływałem na statkach.

W trakcie jednej z rozmów „na skuterze” Stanisław Gawłowski miał domagać się łapówki już nie dla Tomasza P., ale dla siebie. B. twierdzi, że wręczył politykowi łapówkę w domu Gawłowskiego w Koszalinie w sierpniu 2011 roku. Prokuratura we wniosku przesłanym do Sejmu nie precyzuje jednak, kiedy dokładnie miało to się wydarzyć. Sam B. co chwilę zmienia również wersję, ile pieniędzy przekazał. Najpierw zeznaje, że 170 tys. zł, potem, że 190 tys., by wreszcie stwierdzić, że dał „nie mniej niż 200 tys. zł”.

Gawłowski twierdzi, że w czasie, gdy miał otrzymać łapówkę, był w Chorwacji. W materiałach prokuratury rzeczywiście nie ma żadnego dowodu na to, że Gawłowski i B. w tych dniach się spotkali. Nie ma słowa np. na temat analizy logowań telefonów obu mężczyzn. Jest jedynie informacja o potwierdzonej wyciągami bankowymi wypłacie 230 tys. zł przez Krzysztofa B. w dniach 9-12 sierpnia 2011. Prokuratura nie ujawnia, czy sprawdzała wersję, według której gotówka mogła w rzeczywistości trafić do pracowników bądź podwykonawców firm biznesmena, a przecież teoretycznie było to możliwe.

Śledczy nie wiedzą, na co ewentualna łapówka mogła być przeznaczona. W zeznaniach Krzysztofa B. i Tomasza P. pojawia się wątek finansowania kampanii Stanisława Gawłowskiego właśnie poprzez pieniądze z korupcji. To miały być tzw. „kanapki wyborcze” (w 2011 roku odbywały się wybory parlamentarne). Gawłowski miał sugerować, że tylko firmy, które wesprą kampanię Platformy, będą mogły brać udział w późniejszych przetargach. Tyle, że prokuratura nie ma zamiaru postawić zarzutu nielegalnego finansowania kampanii wyborczej.

W „Magazynie śledczym Anity Gargas” w TVP ujawniono, iż agenci CBA w koszalińskim domu Stanisława Gawłowskiego znaleźli dowód zakupu działki w Chorwacji na nazwisko teściów pasierba Gawłowskiego. W programie zasugerowano, że działkę mógł kupić sam polityk metodą „na słupa”. Gawłowski: - Teściowie mojego pasierba byli oburzeni. Pytali: „My jesteśmy słupami? Daliśmy po prostu prezent dzieciom. Chcieliśmy, by nie tracił na wartości. Taki, który mogliby sprzedać, gdyby potrzebowali pieniędzy”.

Poseł uważa, że działka może być warta ok. 150 tys. zł: - Ja do Chorwacji jeżdżę od mniej więcej 20 lat. Rodzice żony mojego pasierba kupili działkę od moich znajomych chyba 4 lata temu. Zresztą działka to dużo powiedziane. To jest apartament o powierzchni mniej więcej 30 metrów.

Wątek działki we wniosku prokuratury o zatrzymanie i aresztowanie Stanisława Gawłowskiego się nie pojawia.

 

4. Poufne informacje dla Krzysztofa B.

Według prokuratury Stanisław Gawłowski w połowie 2013 r. nielegalnie przekazał Krzysztofowi B. poufną informację o kontroli służb dwóch wałów przeciwpowodziowych (służby miały podejrzenie, że w wały wbudowany jest gruz). B. miał z kolei te informację puścić dalej w obieg, do Tomasza P. z Zarządu Melioracji. Krzysztof B. miał być więc „emisariuszem” Stanisława Gawłowskiego.

Jednak z wniosku prokuratury wynika, że inwestycje, którymi miała interesować się ABW nie były realizowane przez firmę Krzysztofa B. Dlaczego więc Gawłowski miałby go o tej kontroli informować? Po drugie, jeżeli ówczesny wiceminister środowiska chciałby przekazać informację Tomaszowi P., raczej powinien zrobić to bezpośrednio, skoro mieli regularny kontakt. Śledczy tych wątpliwości nie wyjaśniają.

Gawłowski: – B. mógł to wiedzieć od wykonawców inwestycji. Jeżeli pojawiła się tam kontrola, trudno byłoby to ukryć. To jest małe środowisko. Zresztą ja zawsze mówiłem i jemu, i Tomaszowi P., że wszystkie takie inwestycje służby mają pod lupą. Może B. z tym to skojarzył.

Tak tłumaczy się polityk PO. Ale to nie wszystko. Prawnicy z Biura Analiz Sejmowych wytknęli śledczym, że w swoim wniosku powołali się na nieistniejący przepis kodeksu karnego. W analizie BAS czytamy: "W uzasadnieniu jednego z zarzutów powołuje się nieaktualną treść art. 266, a także przepis nieobowiązującej w czasie popełnienia zarzucanego czynu ustawy z 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych".

 

5. Plagiat

Ostatni z zarzutów: Stanisław Gawłowski miał dopuścić się plagiatu w trakcie pisania swojej rozprawy doktorskiej na Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi (obecnie Społeczna Akademia Nauk). Zaskakuje najbardziej, bo śledczy (zawiadomieni przez grupę działaczy PiS) zajmowali się tą sprawą już w 2013 roku. Jednak dopiero teraz zdecydowali się na postawienie Gawłowskiemu zarzutu.  W swojej pracy - cytując innych autorów - poseł kilkadziesiąt razy miał pominąć przypis. Twierdzi, że to pomyłka techniczna.

Zresztą, gdy pojawiły się pierwsze publikacje prasowe na temat wątpliwości wokół doktoratu, uczelnia powołała zewnętrznych ekspertów z czterech różnych uczelni. Stwierdzili oni, że Gawłowski wprawdzie niewłaściwie oznaczył część wykorzystanych cytatów, ale o kradzieży nie ma mowy. Inaczej sprawę potraktowali jednak biegli powołani przez prokuraturę. Sam polityk komentuję sprawę tak: - Niezręcznie mi o tym mówić, bo rzeczywiście popełniłem błąd. Ale to był błąd, a nie plagiat – tłumaczy.

Czy zarzuty oparte wyłącznie na zeznaniach przeciwników politycznych - w tym na słowach małego świadka koronnego, liczącego na nadzwyczajne złagodzenie kary - są wystarczające, by wnioskować o aresztowanie posła? Zapytaliśmy o to samych śledczych. Rozmawialiśmy zarówno z Prokuraturą Krajową, jak i Zamiejscowym Wydziałem PK w Szczecinie.

Prokuratura Krajowa: - Prosimy kontaktować się z naszymi kolegami ze Szczecina. Uprzedzamy jednak, że na tym etapie nie możemy mówić nic więcej. Nie z braku szacunku do waszej pracy, ale ze względu na wczesny etap tego postępowania.

Próbujemy w Szczecinie. Pytamy szczegółowo: "Czy istnieją jakiekolwiek dowody rzeczowe (nagrania, zdjęcia, gotówka) potwierdzające, że Gawłowski przyjął łapówki?", "Czy to prawda, że w okresie, w którym miał przyjąć łapówkę w sierpniu 2011 r. Koszalinie Stanisław Gawłowski w rzeczywistości był w Chorwacji?", "Czy nie zastanawia prokuratury, że w trakcie nagranej rozmowy z 2013 r. Łukasza L. i Mieczysława O. nie pojawił się wątek zegarków, jakie miały zostać wręczone Stanisławowi Gawłowskiemu?".

I w końcu: " Jakie jest uzasadnienie wniosku o zastosowanie środka w postaci zatrzymania i tymczasowego aresztowania wobec Stanisława Gawłowskiego?".

Odpowiedź prokuratury: "Z uwagi na potrzebę zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przed wykonaniem czynności procesowych z udziałem Stanisława Gawłowskiego, obecnie nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na te pytania".

Czy prokuratura powinna ujawnić we wniosku o tymczasowe aresztowanie wszystkie dowody, jakimi dysponuje? - Nie ma takiego obowiązku - mówi mec. Radosław Baszuk z warszawskiej Izby Adwokackiej. - Śledczy muszą zdecydować się na pewną strategię. Albo pokazują wszystko, co mają, albo opisują tylko część dowodów. W tym drugim wariancie mocno ryzykują: po lekturze takiego wniosku poseł, który będzie głosował w parlamencie nad wyrażeniem zgody na aresztowanie, może uznać, że nie ma ku temu wystarczających przesłanek.

Podobnego zdania jest Krzysztof Parchimowicz ze stowarzyszenia prokuratorów "Lex super omnia". - W takiej sytuacji wykłada się wszystko na stół. Jeżeli szczerą intencją prokuratora jest uzyskanie zgody, to musi przekonać najpierw komisję regulaminową, potem cały Sejm, bo inaczej może spotkać się z odmową - podkreśla.

- Zasada swobodnej oceny dowodów wskazuje na to, że w polskim prawie nie ma mocniejszych i słabszych dowodów. Kiedy zderzamy zeznania jednej osoby, nawet przeciwko kilku, to decyduje logika tych wypowiedzi, czy też odwoływanie się wypowiadającego się do potwierdzonych faktów - dodaje.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

S6 sięgnęła do Koszalina - 130 km nowej drogi ekspresowej przejezdne

10 Października 2019 godz. 16:05 Ala za GDDKiADKiA,
Kierowcy mogą już korzystać całego ciągu drogi S6 pomiędzy Goleniowem, a Koszalinem o długości około 130 km. Dzisiaj w został udostępniony do ruchu odcinek od Kołobrzegu do Koszalina o długości 44,2 km. Nowa S6 skróci czas przejazdu ze Szczecina do Koszalina o około 40 minut. Oddanie do ruchu drogi S6 podwoiło długość dróg szybkiego ruchu w województwie zachodniopomorskim. Trasa ta zapewni skomunikowanie Koszalina i środkowego Pomorza z siecią dróg ekspresowych i autostrad, wcześniej obszar ten był pozbawiony jakichkolwiek dróg szybkiego ruchu. Koszt całej S6 Goleniów-Koszalin to około 3,9 miliarda złotych, inwestycja była współfinansowana ze środków UE w ramach POIiŚ 2014-2020, kwota dofinansowania sięgnęła 1,55 miliarda złotych. Uruchamianie drogi S6 Jako pierwszy, w maju tego roku do ruchu został oddany odcinek łączący drogę S3 w rejonie Goleniowa z obwodnicą Nowogardu. Na odcinku Nowogard-Płoty od sierpnia jedziemy już nową S6, na razie jeszcze jedną jezdnią. Kolejne odcinki zostały oddane do ruchu 30 września 2019, były to dwa odcinki łączące Płoty z Kołobrzegiem. Oddane dzisiaj do użytkowania odcinki między Kołobrzegiem, a Koszalinem wraz z częścią obwodnicy Koszalina i Sianowa umożliwią spięcie całej trasy S6 w funkcjonalną całość. Na odcinku Ustronie Morskie-Koszalin jeszcze przez najbliższe tygodnie będą wykonywane prace wykończeniowe, w szczególności poza jezdniami drogi ekspresowej. Do końca października zostanie jeszcze udostępniony odcinek obwodnicy Koszalina i Sianowa do węzła Koszalin Wschód oraz druga jezdnia na odcinku Nowogard-Płoty.   Nowy przebieg przez Kołobrzeg Planowanie drogi ekspresowej S6 w województwie zachodniopomorskim rozpoczęło się kilkanaście lat temu. W 2010 roku została uzyskana decyzja środowiskowa, w której określono przebieg drogi. Ekspresowa „szóstka” na odcinku od miejscowości Modlimowo do Koszalina została poprowadzona nowym przebiegiem w kierunku na Kołobrzeg i dalej do Koszalina. Dzięki temu nie trzeba było budować dróg S6 i S11 obok siebie na odcinku 30 km, komunikację zapewnia wspólny przebieg tych dróg od Kołobrzegu do Koszalina. W kolejnych etapach prac przygotowawczych została opracowana Koncepcja Programowa i wykonane badania geologiczne. Dla obwodnicy Koszalina i Sianowa przygotowano projekt budowlany.   7 odcinków realizacyjnych Całą drogę od Goleniowa (połączenie z S3) podzielono na 7 odcinków realizacyjnych, 6 fragmentów od Goleniowa do Koszalina realizowanych w formule projektuj i buduj oraz realizowaną w formule buduj obwodnicę Koszalina i Sianowa. Umowy z wykonawcami były sukcesywnie podpisywane od września 2015 roku do początku 2016 roku. Roboty realizowali następujący wykonawcy: Budimex S.A. (Goleniów-Nowogard i Płoty-Kiełpino), Mosty Łódź S.A. (Nowogard-Płoty), Polaqua i Dargados (Kiełpino-Kołobrzeg), PORR S.A. (Kołobrzeg-Ustronie oraz obwodnica Koszalina i Sianowa) i Strabag S.A (Ustronie-Koszalin). Roboty na odcinkach projektuj i buduj ruszyły wiosną 2017 roku po zakończeniu fazy opracowywania dokumentacji projektowych. Roboty były finalizowane w 2019 roku. Na obwodnicy Koszalina i Sianowa wystąpiły problemy z podłożem, co spowodowało konieczność zmiany projektu na części odcinka. Dlatego w tym roku gotowe będzie 12 spośród 20 km tej obwodnicy.   16 węzłów drogowych i 146 mostów i wiaduktów Droga S6 to dwujezdniowa droga ekspresowa o dwóch pasach ruchu w każdą stronę. Trasa jest w pełni bezkolizyjna, wjazd na drogę i zjazd z niej jest możliwy przez węzły drogowe, których powstało łącznie 16. Na całej trasie powstało 146 obiektów mostowych. Budowa drogi obejmuję również 3 pary Miejsc Obsługi Podróżnych (MOP). Na MOP trwają jeszcze prace, jako pierwszy powinien zostać udostępniony MOP Jarkowo miedzy Kiełpinem, a Kołobrzegiem.   Na MOP Wyszogóra i Jarkowo będą jeszcze wykonywane stacje benzynowe i restauracje, przetargi na dzierżawę wkrótce się rozpoczną. Zarządzanie i utrzymanie drogi umożliwią 3 obwody drogowe powstałe przy węzłach. W ramach inwestycji powstał również system zarządzania ruchem z wieloma kamerami, czujnikami i tablicami zmiennej treści, który będzie sukcesywnie wdrażany w użytkowanie.   Dalsza realizacja S6 Około 120 mln zapewnionych na przygotowanie S6 na odcinku Koszalin - Słupsk złotych umożliwiło ogłoszenie przetargu na opracowanie projektów budowlanych, a po ich opracowaniu na uzyskanie decyzji ZRID i wykup nieruchomości. W 2021 roku ten fragment S6 będzie gotowy do realizacji. Obecnie ruszają roboty na odcinkach w województwie pomorskim łączących miejscowość Bożepole Wlk. z obwodnicą trójmiasta (Trasa Kaszubska). Także w kolejnych latach następne fragmenty drogi S6 będą sukcesywnie realizowane.  ...
 

Wybory 2019: Zobacz kto został posłem, a kto senatorem

14 Października 2019 godz. 5:32 Ala, foto.FB/Krzysztof Nieckarz,film: PKW
PKW podała oficjalne dane dotyczące wyborów parlamentarnych 2019 r. W województwie zachodniopomorskim - obejmującym dwa obwody nr 40 i 41 - najwięcej mandatów uzyskał Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni (8), na drugim miejscu znalazł się Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość (7 mandatów), Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskał 3 mandaty, a Polskie Stronnictwo Ludowe 2.  PKW potwierdziła nasze informacje: w okręgu koszalińskim 3 mandaty dla PiS, 3 dla KO, po 1 dla SLD i PSL.  Nazwiska posłów z regionu koszalińskiego na nową kadencję Sejmu:  Czesław Hoc (PiS) Paweł Szefernaker (PiS) Małgorzata Golińska (PiS) Piotr Zientarski (KO) Marek Hok (KO) Jerzy Hardie Douglas (KO) Małgorzata Prokop - Paczkowska (SLD) Radosław Lubczyk (PSL) Senatorami zostali:  Janusz Gromek Stanisław Gawłowski  POSŁOWIE Z ZACHODNIOPOMORSKIEGO Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska (PO .N IPL Zieloni) Sławomir Nitras — 78 513 głosów Arkadiusz Marchewka — 30 047 Piotr Zientarski — 18 771 Magdalena Filiks — 14 224 Grzegorz Napieralski — 11 766 Marek Hok — 11 572 Jerzy Hardie-Douglas — 10 280 Artur Łącki — 5 668 Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość Marek Gróbarczyk — 58 912 Czesław Hoc — 33 083 Paweł Szefernaker — 22 116 Małgorzata Golińska — 16 497 Leszek Dobrzyński  — 14 105 Michał Jach — 11 881 Artur Szałabawka — 11 346 Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej Dariusz Wieczorek — 24 924 Małgorzata Prokop Paczkowska — 15 300 Katarzyna Kotula — 7 557 Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe Jarosław Rzepa — 12 622 Radosław Lubczyk — 6 712 SENATOROWIE Tomasz Grodzki — 149 245 Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni Magdalena Kochan — 135 041 Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni Janusz Gromek — 59 348 Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni Stanisław Gawłowski — 44 956 Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska   Najnowsze dane dotyczące całego kraju  ...
 

Stanisław Gawłowski senatorem. Opozycja przejmuje senat

14 Października 2019 godz. 8:12 Ala za PKW
W okręgu nr 100 do Senatu (koszalińsko - szczecinecko - sławieńskim) mandat senatora zdobył Stanisław Gawłowski z PO. Gawłowski wyprzedził swojego konkurenta z PiS, Krzysztofa Nieckarza o 32- głosów. W okręgu nr 99 do Senatu (kołobrzesko - białogardzkim) mandat senatora zdobył Janusz Gromek z PO. Jak wynika z rozkładu mandatów, Prawo i Sprawiedliwość nie ma większości w Senacie, reprezentowane będzie bowiem przez 47 senatorów. Komitety opozycyjne mają w sumie 50 przedstawicieli: 45 z Koalicji Obywatelskiej, trzech z PSL-Koalicji Polskiej i dwóch z Lewicy. Troje senatorów startowało z niezależnych komitetów.Okręg nr 1 (Legnica): Rafał Ślusarz (PiS)Okręg nr 2 (Legnica): Krzysztof Mróz (PiS)Okręg nr 3 (Legnica): Dorota Czudowska (PiS)Okręg nr 4 (Wałbrzych): Agnieszka Kołacz-Leszczyńska (KO)Okręg nr 5 (Wałbrzych): Aleksander Szwed (PiS)Okręg nr 6 (Wrocław): Bogdan Zdrojewski (KO)Okręg nr 7 (Wrocław): Alicja Chybicka (KO)Okręg nr 8 (Wrocław): Barbara Zdrojewska (KO)Okręg nr 9 (Bydgoszcz): Andrzej Kobiak (KO)Okręg nr 10 (Legnica): Krzysztof Brejza (KO)Okręg nr 11 (Toruń): Antoni Mężydło (KO)Okręg nr 12 (Toruń): Ryszard Bober (PSL)Okręg nr 13 (Toruń): Józef Łyczak (PiS)Okręg nr 14 (Lublin): Stanisław Gogacz (PiS)Okręg nr 15 (Lublin): Grzegorz Czelej (PiS)Okręg nr 16 (Lublin): Jacek Bury (KO)Okręg nr 17 (Chełm): Grzegorz Bierecki (PiS)Okręg nr 18 (Chełm): Józef Zając (PiS)Okręg nr 19 (Chełm): Jerzy Chróścikowski (PiS)Okręg nr 20 (Zielona Góra): Robert Dowhan (KO)Okręg nr 21 (Zielona Góra): Władysław Komarnicki (KO)Okręg nr 22 (Zielona Góra): Wadim Tyszkiewicz (Niezależny)Okręg nr 23 (Łódź): Artur Dunin (KO)Okręg nr 24 (Łódź): Krzysztof Kwiatkowski (Niezależny)Okręg nr 25 (Sieradz): Jacek Błaszczyk (PiS)Okręg nr 26 (Sieradz): Maciej Łuczak (PiS)Okręg nr 27 (Sieradz): Michał Seweryński (PiS)Okręg nr 28 (Piotrków Trybunalski): Józef Dobkowski (PiS)Okręg nr 29 (Piotrków Trybunalski): Rafał Ambrozik (PiS)Okręg nr 30 (Kraków): Andrzej Pająk (PiS)Okręg nr 31 (Kraków): Marek Pęk (PiS)Okręg nr 32 (Kraków): Jerzy Fedorowicz (KO)Okręg nr 33 (Kraków): Bogdan Klich (KO)Okręg nr 34 (Tarnów): Włodzimierz Bernacki (PiS)Okręg nr 35 (Tarnów): Kazimierz Wiatr (PiS)Okręg nr 36 (Nowy Sącz): Jan Hamerski (PiS)Okręg nr 37 (Nowy Sącz): Michał Durlak (PiS)Okręg nr 38 (Płock): Marek Martynowski (PiS)Okręg nr 39 (Płock): Jan Maria Jackowski (PiS)Okręg nr 40 (Warszawa): Jolanta Hibner (KO)Okręg nr 41 (Warszawa): Michał Kamiński (PSL)Okręg nr 42 (Warszawa): Marek Borowski (KO)Okręg nr 43 (Warszawa): Barbara Borys-Damięcka (KO)Okręg nr 44 (Warszawa): Kazimierz Ujazdowski (KO)Okręg nr 45 (Warszawa): Aleksander Pociej (KO)Okręg nr 46 (Siedlce): Robert Mamątow (PiS)Okręg nr 47 (Siedlce): Maria Koc (PiS)Okręg nr 48 (Sieldce): Waldemar Kraska (PiS)Okręg nr 49 (Radom): Stanisław Karczewski (PiS)Okręg nr 50 (Radom): Wojciech Skurkiewicz (PiS)Okręg nr 51 (Opole): Jerzy Czerwiński (PiS)Okręg nr 52 (Opole): Danuta Jazłowiecka (KO)Okręg nr 53 (Opole): Beniamin Godyla (KO)Okręg nr 54 (Rzeszów): Janina Sagatowska (PiS)Okręg nr 55 (Rzeszów): Zdzisław Pupa (PiS)Okręg nr 56 (Rzeszów): Stanisław Ożóg (PiS)Okręg nr 57 (Krosno): Alicja Zając (PiS)Okręg nr 58 (Krosno): Mieczysław Golba (PiS)Okręg nr 59 (Białystok): Marek Komorowski (PiS)Okręg nr 60 (Białystok): Mariusz Gromko (PiS)Okręg nr 61 (Białystok): Jacek Bogucki (PiS)Okręg nr 62 (Słupsk): Kazimierz Kleina (KO)Okręg nr 63 (Słupsk): Stanisław Lamczyk (KO)Okręg nr 64 (Słupsk): Sławomir Rybicki (KO)Okręg nr 65 (Gdańsk): Bogdan Borusewicz (KO)Okręg nr 66 (Gdańsk): Ryszard Świlski (KO)Okręg nr 67 (Gdańsk): Leszek Czarnobaj (KO)Okręg nr 68 (Częstochowa): Ryszard Majer (PiS)Okręg nr 69 (Gdańsk): Wojciech Konieczny (Lewica)Okręg nr 70 (Katowice): Zygmunt Frankiewicz (KO)Okręg nr 71 (Katowice): Halina Bieda (KO)Okręg nr 72 (Bielsko-Biała): Ewa Gawęda (PiS)Okręg nr 73 (Bielsko-Biała): Wojciech Piela (PiS)Okręg nr 74 (Katowice): Dorota Tobiszowska (PiS)Okręg nr 75 (Katowice): Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica)Okręg nr 76 (Katowice): Beata Małecka-Libera (KO)Okręg nr 77 (Katowice): Joanna Sekuła (KO)Okręg nr 78 (Bielsko-Biała): Agnieszka Gorgoń-Komor (KO)Okręg nr 79 (Bielsko-Biała) Tadeusz Kopeć (PiS)Okręg nr 80 (Katowice) Marek Plura (KO)Okręg nr 81 (Kielce) Jacek Włosowicz (PiS)Okręg nr 82 (Kielce) Jarosław Rusiecki (PiS)Okręg nr 83 (Kielce) Krzysztof Słoń (PiS)Okręg nr 84 (Elbląg) Jerzy Wcisła (KO)Okręg nr 85 (Elbląg) Bogusława Orzechowska (PiS)Okręg nr 86 (Olsztyn) Lidia Staroń (niezależna)Okręg nr 87 (Olsztyn) Małgorzata Kopiczko (PiS)Okręg nr 88 (Piła) Adam Szejnfeld (KO)Okręg nr 89 (Piła) Jan Filip Libicki (PSL)Okręg nr 90 (Poznań) Jadwiga Rotnicka (KO)Okręg nr 91 (Poznań) Marcin Bosacki (KO)Okręg nr 92 (Konin): Paweł Arndt (KO)Okręg nr 93 (Konin): Maciej Sytek (KO)Okręg nr 94 (Kalisz): Wojciech Ziemniak (KO)Okręg nr 95 (Kalisz): Ewa Matecka (KO)Okręg nr 96 (Kalisz): Janusz Pęcherz (KO)Okręg nr 97 (Szczecin): Tomasz Grodzki (KO)Okręg nr 98 (Szczecin): Magdalena Kochan (KO)Okręg nr 99 (Koszalin): Janusz Gromek (KO)Okręg nr 100 (Koszalin): Stanisław Gawłowski (KO)...
 

Kluczowe inwestycje - S6 i S11 łączą się pod Koszalinem

7 Października 2019 godz. 17:00 Ala za GDDKiA, fot. Dominik Wasilewski
W ciągu kilku dni zostanie udostępniony do ruchu odcinek od Kołobrzegu do Koszalina o długości 44,2 km. Tym samym kierowcy będą mogli korzystać z całego ciągu drogi S6 pomiędzy Goleniowem a Koszalinem o długości 130 km. Premier Mateusz Morawiecki odwiedził dzisiaj powstające drogi S6 i S11 pod Koszalinem. Na konferencji prasowej zorganizowanej na węźle drogowym Bielice - łączącym te dwie ważne drogi zostały zaprezentowane informacje odnośnie realizowanych i planowanych inwestycji drogowych w województwie zachodniopomorskim. Setki kilometrów nowych dróg na Pomorzu Zachodnim W województwie zachodniopomorskim realizowanych jest około 200 km dróg o wartości około 6,5 mld złotych. To rekord inwestycyjny w historii regionu. W PBDK-2014-2023 przewidziano łącznie realizację w regionie 300 km dróg za kwotę sięgającą 9 mld złotych. Dla porównania w perspektywie 2007-2014 w województwie powstało zaledwie 120 km nowych dróg za 3 mld zł. Wszystkie pozostałe inwestycje o wartości 9,5 mld złotych mają zapewnione finansowanie na prace przygotowawcze w kwocie około 200 mln złotych.   S6 w zachodniopomorskim na ostatniej prostej Kierowcy na obecną chwilę mogą już korzystać z 58,5 km dwujezdniowej S6 łączącej Szczecin z Kołobrzegiem. Jeszcze w tym miesiącu otwarta będzie całość drogi - czyli 130 km. Jest to jeden z największych projektów drogowych o wartości niemal 4 mld złotych.   Ze Szczecina do Koszalina w ekspresowym tempie W dniu 20 września otwarty został odcinek od Płot do Kołobrzegu, w sierpniu jedna jezdnia nowego szlaku od Nowogardu do Płot, a w maju tego roku pierwszy fragment od Goleniowa do Nowogardu. Nowa S6 skróci czas przejazdu ze Szczecina do Koszalina o około 40 minut. Koszt całej S6 Goleniów-Koszalin to około 3,9 miliarda złotych, inwestycja była współfinansowana ze środków UE w ramach POIiŚ 2014-2020, kwota dofinansowania sięgnęła 1,55 miliarda złotych. Oddanie do ruchu drogi S6 podwoi długość dróg szybkiego ruchu w województwie zachodniopomorskim. Trasa ta zapewni skomunikowanie Koszalina i środkowego Pomorza z siecią dróg ekspresowych i autostrad, wcześniej obszar ten był pozbawiony jakichkolwiek dróg szybkiego ruchu.   Uruchamianie S6 W październiku trasa S6 wydłuży się o kolejne odcinki między Kołobrzegiem a Koszalinem, wraz z częścią obwodnicy Koszalina i Sianowa. Umożliwi to spięcie S6 w funkcjonalną całość. Na odcinku Ustronie Morskie - Koszalin jeszcze przez najbliższe tygodnie będą wykonywane prace wykończeniowe, w szczególności poza jezdniami drogi ekspresowej.   Do końca miesiąca zostanie jeszcze udostępniony odcinek obwodnicy Koszalina i Sianowa do węzła Koszalin Wschód oraz druga jezdnia na odcinku Nowogard - Płoty.   Dalsza realizacja S6 Około 120 mln złotych zapewnionych z budżetu Państwa na przygotowanie S6 na odcinku Koszalin - Słupsk umożliwiło ogłoszenie przetargu na opracowanie projektów budowlanych, a po ich opracowaniu na uzyskanie decyzji ZRID i wykup nieruchomości.   W 2021 roku ten fragment S6 będzie gotowy do realizacji. Obecnie ruszają roboty na odcinkach w województwie pomorskim łączących miejscowość Bożepole Wielkie z obwodnicą Trójmiasta (Trasa Kaszubska). W związku z tym w kolejnych latach możemy spodziewać się następnych odcinków drogi ekspresowej S6.   S11 - pierwsze odcinki będą gotowe w 2023 roku. Kluczowa dla Pomorza Środkowego jest również droga S11, która skomunikuje ten region w najkrótszy sposób z centrum kraju. Początkiem tej drogi będzie węzeł Koszalin Zachód, który powstał już w połowie przy budowie obwodnicy Koszalina i Sianowa. Druga część tego węzła powstanie wraz z odcinkiem S11 Koszalin - Bobolice o długości 47,7 km. W roku 2017 zostały zapewnione w Programie Budowy Dróg Krajowych pieniądze na jego realizację.   Przetargi na zaprojektowanie i budowę zostały ogłoszone w marcu tego roku. Konkurencja wykonawców jest duża i wpłynęły odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Podpisanie umów planowane jest do końca tego roku.  W 2023 roku ten odcinek ma być gotowy.  Dzięki przeznaczeniu przez Ministra Infrastruktury kolejnych środków w roku 2017 mogliśmy w marcu 2018 podpisać umowę o wartości 6 mln zł na dokumentację dla odcinka Bobolice - Szczecinek - ostatniego w regionie, który jeszcze nie jest w przetargu bądź realizacji. Natomiast budowana obwodnica Szczecinka tego w ciągu S11 będzie gotowa jeszcze w październiku tego roku. W następnych latach finalizacji doczeka się cała S11 na Pomorzu....
 

Energopol nie wywiązuje się z umów. GDDKiA reaguje

14 Października 2019 godz. 17:06 Ala za GDDKiA
Odstąpiliśmy z winy Wykonawcy od umów na budowę obwodnicy Wałcza i rozbudowę węzła drogowego Szczecin Kijewo z firmą Energopol Szczecin S.A. Przygotowujemy przetargi na dokończenie tych inwestycji. Jeszcze w tym roku planujemy ogłosić nowe postępowania. Nie ma zgody na lekceważenie zapisów umownych Firma Energopol Szczecin S.A. zgodnie z Subklauzulą 15.2 Szczególnych Warunków Kontraktu (SWK) otrzymała oświadczenia o odstąpieniu od umów na budowę obwodnicy Wałcza w ciągu drogi S10 i na rozbudowę węzła drogowego Szczecin Kijewo na połączeniu A6 i DK10. Przyczyny odstąpienia od tych kontraktów leżą po stronie Wykonawcy. Firma Energopol Szczecin S.A. nie wywiązywała się z zawartych umów, wstrzymała zasadnicze roboty na tych inwestycjach. Wykonawca został wezwany do wykonania określonych zaległych robót we wskazanych terminach zgodnie Subklauzulą 15.1 SWK, z czego się nie wywiązał.   Brak działań Wykonawcy GDDKiA dokładała wszelkich starań dla dokończenia zawartych kontraktów. Cykliczne spotkania z Wykonawcą, który deklarował chęć dokończenia inwestycji, nie przyniosły rezultatu. Wykonawca otrzymał maksymalny możliwy według Szczególnych Warunków Kontraktu termin na poprawienie sytuacji. Kolejne składane deklaracje o przedstawieniu nowego podwykonawcy i wznowieniu robót nie były przez Wykonawcę wypełniane. Mając na względzie dobro realizowanych inwestycji i interes podatników, GDDKiA musiała podjąć decyzję o odstąpieniu od umów.   Gwarancje bankowe uruchomione Zostały uruchomione gwarancje należytego wykonania, którymi były zabezpieczone kontrakty. Kwota zajętych gwarancji wynosi około 50 mln złotych. Środki te pozwolą na pokrycie zobowiązań nienależytego wykonywania kontraktu przez Energopol Szczecin, takich jak płatności wobec podwykonawców, usługodawców i dostawców. Z tytułu nie wywiązania się Wykonawcy z zapisów umownych, będziemy egzekwować od firmy Energopol Szczecin S.A. należności z tytułu kar umownych.   Opóźnienia w realizacji i brak robót Obwodnica Wałcza Budowa obwodnicy powinna się zakończyć 31 maja tego roku. Do zakończenia inwestycji brakuje zaledwie około 15 % zaawansowania. Do wykonania zostało jeszcze przede wszystkim 100 tys. ton mas bitumicznych. Wykonawca posiada na miejscu wytwórnie mas bitumicznych i zgromadzone kruszywa, pomimo tego wstrzymał roboty zasadnicze niezbędne do zakończenia kontraktu. Pomimo wielokrotnych monitów i wezwania do poprawienia nie zaobserwowano zwiększonego zaangażowania Wykonawcy. Terminy wykonania konkretnych prac określone w wezwaniu do poprawienia nie zostały dotrzymane.   Węzeł Kijewo Na węźle drogowym Szczecin Kijewo osiągnięte zaawansowanie rzeczowe wyniosło zaledwie niespełna 20%, pomimo upływu około 70% czasu trwania kontraktu. Roboty realizowane w ostatnim czasie na węźle drogowym ograniczały się do przebudowy ważnej magistrali wodociągowej zaopatrującej w wodę Szczecin („Miedwianka”), która w swojej zasadniczej części została ukończona. Pomimo wielokrotnych monitów i wezwania do poprawienia nie zaobserwowano zwiększonego zaangażowania Wykonawcy. Terminy wykonania konkretnych prac określone w wezwaniu do poprawienia nie zostały dotrzymane.   Brak płatności dla podwykonawców przez Energopol Szczecin Firma Energopol Szczecin w tym roku przestała płacić podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na obwodnicy Wałcza i węźle Kijewo. Wobec niewywiązywania się Wykonawcy ze swoich zobowiązań zostały wdrożone instrumenty prawne i kontraktowe chroniące podwykonawców, usługodawców i dostawców.   Płacimy podwykonawcom bezpośrednio GDDKiA uruchomiła płatności bezpośrednie dla podwykonawców, potrącając te kwoty z należności przewidzianych dla Wykonawcy. Łącznie do tej pory zapłaciliśmy podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na obwodnicy Wałcza 28,4 mln złotych, kolejne wnioski na 5,8 mln złotych są w rozpatrywaniu, natomiast na węźle Szczecin Kijewo kwota zapłacona to 3,5 mln złotych, a 0,5 mln złotych jest rozpatrywane. Wszelkie podmioty realizujące roboty, usługi, czy dostawy na tych kontraktach, będące przedmiotem solidarnej odpowiedzialności Zamawiającego, mogą się cały czas zgłaszać do GDDKiA z wnioskami o płatność bezpośrednią.   GDDKiA wypełniała obowiązki inwestora   Obwodnica Wałcza Kontrakt na budowę obwodnicy o wartości około 430,5 mln złotych podpisano w końcu 2015 roku i pierwotny termin zakończenia inwestycji wypadał w maju 2018 roku. Wykonawca otrzymał przedłużenie czasu na ukończenie o rok ze względu na trudne warunki atmosferyczne w 2017 roku oraz konieczność wprowadzenia zmian projektowych. W związku z aneksem wykonawca otrzymał dodatkowe wynagrodzenie w kwocie około 10 mln złotych. Przedstawiciele GDDKiA wspólnie z Inżynierem Kontraktu starali się jak najszybciej rozwiązywać wszelkie problemy i działać tak, aby roboty mogły być realizowane. Zamawiający wykazywał maksimum współpracy, starając się wspierać Wykonawcę w kwestii pozyskania materiałów niezbędnych do budowy drogi. W ostatnich miesiącach również odbywały się cykliczne, cotygodniowe spotkania monitorujące w sprawie roszczeń Wykonawcy i problemów na kontrakcie. Pomimo wszelkich działań podejmowanych przez GDDKiA, wykonawca nie zmobilizował się do kontynuowania prac zgodnie z zapisami kontraktowymi.   Węzeł Szczecin Kijewo Kontrakt na rozbudowę węzła o wartości około 56 mln złotych podpisano we wrześniu 2017 roku z terminem zakończenia w lipcu 2020 roku. Kontrakt obejmował również okres projektowania, ale dotyczyło to głównie przebudowy gazociągu. Pozwolenie na budowę było uzyskane wcześniej przez GDDKiA. Wykonawca do zasadniczych robót przystąpił dopiero w październiku 2018 roku. GDDKiA na bieżąco regulowała wszelkie płatności dla Wykonawcy. Przedstawiciele GDDKiA wspólnie z Inżynierem Rezydentem starali się wspierać Wykonawcę w rozwiązywaniu wszelkich problemów, takich jak na przykład uzyskiwanie warunków od gestorów sieci, wsparcie w pozyskiwaniu materiałów itd.  ...
 

Nauczyciele z nagrodami prezydenta Koszalina

16 Października 2019 godz. 4:56 Ala za Urząd Miejski Koszalin
Z okazji Dnia Edukacji Narodowej Piotr Jedliński, prezydent Koszalina wręczył nagrody nauczycielom za szczególne osiągnięcia w pracy dydaktyczno-wychowawczej. Lista nagrodzonych nauczycieli: 1. Maja Czaplicka - Przedszkole nr 8 2. Aneta Grabowska- Lesisz - Przedszkole nr 9 3. Wiesława Walczak - Przedszkole nr 12 4. Agata Woźniak - Przedszkole nr 13 5. Dorota Gruchała - Przedszkole nr 14 6. Krystyna Golis - Przedszkole nr 15 7. Krystyna Ewa Madera - Przedszkole nr 16 8. Iwona Agnieszka Świrska - Przedszkole nr 16 9. Anna Katarzyna Kowalska - Przedszkole nr 16 10. Ewa Gulbińska - Przedszkole nr 19 11. Renata Kinder - Przedszkole nr 20 12. Mariola Zdanowicz - Przedszkole nr 22 13. Agnieszka Kuczyńska-Popioł - Przedszkole nr 23 14. Joanna Fedorczyk-Czarnecka - Przedszkole nr 34 15. Gabriela Wielgus - Przedszkole nr 34 16. Patrycja Szymoniak - Przedszkole nr 37 17. Dorota Perkowska - Przedszkole nr 37 18. Anita Burak - Przedszkole Integracyjne 19. Tomasz Kopacz - Sportowa Szkoła Podstawowa nr 1 20. Elżbieta Wiesława Macioszek - Sportowa Szkoła Podstawowa nr 1 21. Joanna Majewskia - Sportowa Szkoła Podstawowa nr 1 22. Anna Stankiewicz Bäte - Sportowa Szkoła Podstawowa nr 1 23. Agnieszka Hamera - Szkoła Podstawowa nr 3 24. Beata Sylwia Lentner - Szkoła Podstawowa nr 3 25. Magdalena Nejman - Majchrzak - Szkoła Podstawowa nr 4 26. Monika Jolanta Szałajko - Szkoła Podstawowa nr 5 27. Dorota Ewa Skorupska - Szkoła Podstawowa nr 5 28. Anna Regina Ptak - Szkoła Podstawowa nr 5 29. Małgorzata Grońska-Łukojko - Szkoła Podstawowa nr 6 30. Anna Grabowicz-Cuckarew - Szkoła Podstawowa nr 7 31. Bogusław Kuma - Szkoła Podstawowa nr 7 32. Beata Rudecka - Szkoła Podstawowa nr 7 33. Małgorzata Theis - Szkoła Podstawowa nr 7 34. Agnieszka Żółtowska - Szkoła Podstawowa nr 7 35. Katarzyna Jawilak - Szkoła Podstawowa nr 9 36. Ewa Krymowska - Szkoła Podstawowa nr 9 37. Marzena Rytszel - Szkoła Podstawowa nr 9 38. Dorota Agnieszka Niedbała Szkoła Podstawowa nr 10 39. Beata Anna Brzezińska Szkoła Podstawowa nr 10 40. Małgorzata Chyła Szkoła Podstawowa nr 13 41. Anna Jochym Szkoła Podstawowa nr 13 42. Urszula Popławska Szkoła Podstawowa nr 13 43. Iwona Kosińska Szkoła Podstawowa nr 17 44. Katarzyna Śliwińska-Słota Szkoła Podstawowa nr 17 45. Wiesława Małgorzata Kłósko Szkoła Podstawowa nr 18 46. Joanna Śliżewska Szkoła Podstawowa nr 18 47. Agnieszka Urszula Okupska Szkoła Podstawowa nr 18 48. Mieszko Jan Bazyliński Szkoła Podstawowa nr 18 49. Małgorzata Michalina Szlegel Szkoła Podstawowa Integracyjna nr 21 50. Agnieszka Pera Szkoła Podstawowa nr 23 51. Andrzej Wąsowicz Szkoła Podstawowa nr 23 52. Monika Gumowska Zespół Szkół nr 1 53. Agnieszka Jasińska-Janczak Zespół Szkół nr 1 54. Beata Lankut Zespół Szkół nr 1 55. Patrycja Stawicka Zespół Szkół nr 7 56. Iwona Stępniak Zespół Szkół nr 7 57. Iwona Nissel Zespół Szkół nr 8 58. Małgorzata Jakubiak Zespół Szkół nr 8 59. Waldemar Rydzewski Zespół Szkół nr 9 60. Małgorzata Anna Ostapko-Kobus 61. Krzysztof Waldemar Bielicki Zespół Szkół nr 10 62. Marek Andrzej Głuch Zespół Szkół nr 10 63. Joanna Ewa Murawska Zespół Szkół nr 10 64. Urszula Gąsiorowska Zespół Szkół nr 12 65. Ilona Cyfka-Piekarz Zespół Szkół nr 12 66. Anna Grabowska I Liceum Ogólnokształcące 67. Barbara Krośko I Liceum Ogólnokształcące 68. Agnieszka Naszydłowska I Liceum Ogólnokształcące 69. Julianna Wawrzyniak I Liceum Ogólnokształcące 70. Paweł Rudecki I Liceum Ogólnokształcące 71. Zygmunt Cupryn I Liceum Ogólnokształcące 72. Ewa Wołkowska I Liceum Ogólnokształcące 73. Urszula Borucińska V Liceum Ogólnokształcące 74. Wioletta Syczewska V Liceum Ogólnokształcące 75. Anna Gasiuk VI Liceum Ogólnokształcące 76. Elżbieta Wychocka VI Liceum Ogólnokształcące 77. Ewa Proch-Masłowska Miejska Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna 78. Aleksandra Lachowicz Miejska Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna 79. Julianna Świerczyńska Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy 80. Joanna Wnuk-Krasieńko Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy 81. Ilona Sondej Centrum Kształcenia Ustawicznego 82. Ewa Nawrocka Pałac Młodzieży 83. Joanna Dorota Przedszkole nr 7 84. Wioletta Bartoszewska Przedszkole nr 9 85. Bogumiła Wiszniewska Przedszkole nr 12 86. Irena Żurawska Przedszkole nr 14 87. Janina Smolińska-Brukało Przedszkole nr 20 88. Grażyna Barancewicz Przedszkole nr 23 89. Violetta Antkowiak Przedszkole nr 34 90. Anna Kondraszuk Przedszkole nr 35 91. Renata Sankowska Szkoła Podstawowa nr 3 92. Joanna Torbińska Szkoła Podstawowa nr 5 93. Marek Niesłuchowski Szkoła Podstawowa nr 6 94. Katarzyna Socha-Dąbrowska Szkoła Podstawowa nr 7 95. Wanda Wołontowicz Szkoła Podstawowa nr 9 96. Beata Czapla Szkoła Podstawowa nr 10 97. Karina Gajda Szkoła Podstawowa nr 18 98. Krystyna Pater Szkoła Podstawowa Integracyjna nr 21 99. Przemysław Jaśkiewicz Szkoła Podstawowa nr 23 100. Elżbieta Mielnikiewicz Zespół Szkół nr 8 101. Tomasz Lampkowski Zespół Szkół nr 10 102. Rafał Janus I Liceum Ogólnokształcące 103. Renata Buss Centrum Kształcenia Ustawicznego 104. Ewa Kroll Zespół Szkół nr 7   Zespół Szkół nr 9 ...