W Koszalinie zaledwie kilkanaście osób zdecydowało się wziąć udział w proteście sądowniczym.
Sędziowie w Polsce nie mają prawa do strajku, ale dziś w samo południe na pół godziny wstrzymali się od pracy. To był ich symboliczny gest przed planowanym przez PiS upolitycznieniem Krajowej Rady Sądownictwa.