Biały puch, potocznie nazywany czasem „kotkami”, to miękka, śnieżnobiała watka otaczająca nasiona żeńskich okazów topoli. Jej zadaniem jest umożliwienie rozsiewania nasion przez wiatr. Dzięki lekkiej strukturze nasiona mogą przemieszczać się na większe odległości, a w okresie owocowania topoli puch bywa widoczny niemal wszędzie, na chodnikach, trawnikach, parapetach, w powietrzu i przy krawężnikach.
Najczęściej pojawia się właśnie pod koniec maja i na początku czerwca. Wtedy w powietrzu unoszą się duże ilości białych drobinek, które gołym okiem przypominają płatki śniegu. To naturalne zjawisko, choć w przestrzeni miejskiej potrafi być wyjątkowo dokuczliwe.
Wiele osób uważa, że to właśnie puch topoli odpowiada za katar, łzawienie oczu czy drapanie w gardle. To jednak częsty mit. Puch topoli nie ma właściwości uczulających i nie powoduje typowego kataru siennego ani alergicznego zapalenia spojówek. Nie jest pyłkiem, dlatego nie należy traktować go jako głównej przyczyny sezonowych alergii.
Nie oznacza to jednak, że pozostaje całkowicie obojętny dla organizmu. Gdy pojawia się masowo, może działać drażniąco na błonę śluzową nosa i spojówki. U niektórych osób kontakt z dużą ilością puchu może więc powodować dyskomfort, uczucie zatkanego nosa, łzawienie lub podrażnienie oczu.
Objawy alergiczne występujące w tym samym okresie najczęściej mają jednak inne źródło. Na przełomie maja i czerwca intensywnie pylą trawy, które należą do najczęstszych przyczyn alergii sezonowych. To właśnie ich pyłki są zwykle odpowiedzialne za kichanie, wodnisty katar, świąd nosa, kaszel czy zaczerwienienie spojówek.
Eksperci podkreślają więc, że białego puchu topoli nie należy mylić z pyłkami roślin alergizujących. Jest on widoczny i przez to łatwo obarczany winą za dolegliwości, ale prawdziwy problem alergików w tym okresie najczęściej pozostaje niewidoczny gołym okiem.
Osoby wrażliwe mogą ograniczyć kontakt z puchem, zamykając okna w czasie jego największego nasilenia, częściej sprzątając parapety i podłogi oraz przepłukując oczy i nos po dłuższym pobycie na zewnątrz. A jeśli objawy są silne lub powtarzają się co roku, warto skonsultować się z lekarzem i sprawdzić, czy ich przyczyną nie jest alergia na pyłki traw.
Biały puch topoli może więc irytować, brudzić ubrania i wpadać do mieszkań, ale nie jest groźnym alergenem. To przede wszystkim znak, że topole weszły w okres owocowania, a przyroda korzysta z wiatru, by rozsiewać swoje nasiona.