Koszalin, Poland

Koszalin przyszłości: Delfiny, torowisko, tunel do Mielna i filia PANS w Honolulu

2026-04-01 08:43:00 Art, fot. FB
Koszalin czeka prawdziwy skok cywilizacyjny. I to taki, przy którym dotychczasowe inwestycje mogą wyglądać co najwyżej jak rozgrzewka. Na pierwszy plan wysuwa się bez wątpienia Wodna Dolina, gdzie, ku zaskoczeniu spacerowiczów pojawiły się… delfiny. Trzy ssaki miały zostać zauważone w zbiorniku, wzbudzając zachwyt mieszkańców i pytania o to, czy Koszalin właśnie zyskał najbardziej nieoczekiwaną atrakcję turystyczną w regionie. Jedni mówią o ekologicznej sensacji, inni o znaku, że miasto naprawdę wchodzi na nowy poziom.
Wideo z artykułu: Koszalin przyszłości: Delfiny, torowisko, tunel do Mielna i filia PANS w Honolulu

Prima aprilis ma tę przewagę nad codziennością, że niczego nie musi udowadniać. Nie potrzebuje studium wykonalności, konsultacji społecznych, opinii komisji ani trzech przesuniętych terminów. Wystarczy grafika, kilka zdań i odrobina tupetu. A potem dzieje się rzecz najciekawsza: ludzie zaczynają żałować, że to tylko żart.

I właśnie to jest w tym wszystkim najbardziej kompromitujące. Nie dla autorów primaaprilisowych postów. Dla rzeczywistości.

Bo kiedy czytamy o delfinach w Wodnej Dolinie w Koszalinie, pierwszą reakcją powinien być śmiech. I owszem, jest śmiech. Ale tuż za nim pojawia się coś znacznie bardziej kłopotliwego: myśl, że skoro nie możemy liczyć na sensowne cuda infrastrukturalne, to może chociaż fauna zrobi nam trochę promocji miasta. Delfiny w Koszalinie? Absurd. Ale przynajmniej malowniczy. A przecież dziś nawet przeciętna rewitalizacja bywa mniej widowiskowa.

Podobny wdzięk miała wiadomość o tym, że PANS w Koszalinie otwiera filię w Honolulu. Doskonałe. Przynajmniej ktoś w tym regionie miałby wreszcie połączenie ze światem, i to bez przesiadki mentalnej. Uczelnia na Hawajach brzmi niedorzecznie, ale proszę uczciwie przyznać: w czasach, gdy od młodych ludzi oczekuje się mobilności, odporności psychicznej, elastyczności i gotowości do życia w permanentnej prowizorce, kampus na Pacyfiku nie wydaje się aż tak oderwany od realiów. Jest tylko bardziej atrakcyjny wizualnie.

Piękne było też wyjaśnienie sprawy wycinki drzew na osiedlu Unii Europejskiej, gdzie miałby powstać zbiornik retencyjny, może kajaki, a może nawet kąpielisko. I znów: żart, ale z gatunku tych szczególnie niewygodnych. Bo nagle okazuje się, że nawet prima aprilis potrafi zaproponować bardziej nowoczeszne myślenie o mieście niż część całorocznych debat. Gospodarka wodą? Adaptacja do zmian klimatu? Rekreacja dla mieszkańców? Wszystko w jednym? W normalnych warunkach taki pomysł dostałby łatkę „ambitny”. Pierwszego kwietnia dostał lajki i płaczące ze śmiechu emotikony. Czyli mniej więcej tyle samo, ile zwykle dostaje zdrowy rozsądek.

A potem wjeżdża on: lokalny święty Graal, czyli zielony transport. Torowisko na ul. Zwycięstwa, od centrum po Górę Chełmską. I nagle wielu mieszkańców zamiast parsknąć śmiechem, zapewne zrobiło to, co robią wszyscy doświadczeni obywatele: przez chwilę uwierzyli. Nie dlatego, że są naiwni. Dlatego, że są spragnieni czegokolwiek, co nie jest kolejną opowieścią o korkach, rozkopanej ulicy i dumnie przecinanej wstędze przy inwestycji, z której potem nikt nie korzysta tak, jak zapowiadano. Prima aprilis bywa okrutny, bo bardzo często pokazuje nam nie fantazję, tylko listę zaniedbanych potrzeb.

Podobnie Szczecin i ruchome schody na Wałach Chrobrego. Oczywiście, że to brzmi jak żart. Ale po chwili dochodzi do człowieka, że właściwie dlaczego nie? Ułatwienie dla seniorów, turystów, osób z ograniczoną mobilnością. Czyli znowu: coś śmiesznego tylko dlatego, że nikt wcześniej nie potraktował tego wystarczająco serio. Najlepsze primaaprilisowe pomysły są właśnie takie — śmieszne nie z powodu absurdu, lecz dlatego, że zbyt mocno przypominają normalność, której nie udało się dowieźć.

Osobną kategorią są oczywiście zwierzęta. Delfiny, lama, potworna ryba z Chłopów. Polska lokalna kocha w prima aprilis dwa żywioły: wielkie inwestycje i niespodziewaną zwierzynę. Jedno i drugie ma tę zaletę, że natychmiast przyciąga uwagę i przez chwilę pozwala mieszkańcom uwierzyć, że dzieje się coś niezwykłego. Nawet jeśli nie jest to nic więcej niż lama pod urzędem albo mors zastąpiony wielkanocnym zajączkiem. Swoją drogą, może to jest kierunek dla marketingu terytorialnego: skoro nie zawsze umiemy zbudować atrakcję, to przynajmniej możemy ją zmyślić.

Najbardziej poruszające w tych wszystkich primaaprilisowych wrzutkach jest jednak to charakterystyczne zbiorowe westchnienie. „Szkoda, że to nieprawda”. To zdanie powraca co roku jak refren i mówi o naszym życiu lokalnym więcej niż niejeden raport strategiczny. Bo ono nie dotyczy marzeń o luksusie. Nikt nie wzdycha przecież dlatego, że nie będzie delfinarium pod ratuszem. Wzdychamy, bo za żartem często kryje się coś boleśnie prostego: sprawniejszy transport, lepsza dostępność, ciekawsza przestrzeń publiczna, odrobina rozmachu, czasem choćby odrobina wyobraźni.

I tu dochodzimy do sedna. Prima aprilis to jedyny dzień w roku, gdy samorządowy internet pozwala sobie na śmiałość. Nagle wszystko staje się możliwe: wraca kolej, powstają schody, buduje się torowiska, miasta zyskują egzotyczne zwierzęta, a uczelnie kolonizują Honolulu. Przez kilka godzin lokalne profile mówią do mieszkańców językiem fantazji, lekkości i dystansu. I co najgorsze — wychodzi im to całkiem dobrze. Czasem lepiej niż oficjalna komunikacja przez pozostałe 364 dni, kiedy dowiadujemy się głównie, że „trwają prace”, „analizowane są możliwości” i „o postępach będziemy informować”.

Nie, prima aprilis nie jest tylko dniem żartów. To coroczny przegląd niespełnionych ambicji. Taki festiwal lokalnych tęsknot opakowanych w emotikony. Śmiejemy się z ruchomych chodników, kolei, schodów, torowisk i kąpielisk, bo wiemy, że gdyby ktoś naprawdę chciał to zrobić, musiałby wykazać się czymś skrajnie dziś rzadkim — wizją. A wizja, jak wiadomo, jest u nas mile widziana głównie w formie grafiki na Facebooku. Najlepiej opublikowanej 1 kwietnia.

Następnego dnia wszystko wraca do normy. Delfiny odpływają, torowiska znikają, kolej ponownie pozostaje wspomnieniem, a mieszkańcy wracają do swojej dobrze znanej specjalności: umiarkowanego entuzjazmu wobec kolejnych „ważnych kroków” i „historycznych momentów”, po których zwykle zostaje tablica informacyjna, trochę błota i kilka zdjęć do archiwum.

A jednak coś po tych żartach zostaje. Lekki niesmak. Bo okazuje się, że najciekawsze pomysły na rozwój miast i gmin nadal rodzą się nie podczas debat, nie na sesjach, nie w strategiach, tylko w prima aprilis. Tam, gdzie wolno puścić wodze fantazji, ludzie nagle projektują miejsca wygodniejsze, ciekawsze i bardziej nowoczesne niż te, które próbujemy urządzać na serio.

I może właśnie dlatego pierwszy kwietnia jest tak przewrotnie smutny. To jedyny dzień, w którym lokalna wyobraźnia naprawdę rusza z miejsca.

Szkoda tylko, że nazajutrz znowu trzeba ją zatrzymać.

Zapraszamy do obejrzenia prima aprilisowych postów: 

 

 

Koszalin centrum Pomorza: Delfiny w Koszalinie?! 

Tak, dobrze widzicie – 3 delfiny pojawiły się w Wodnej Dolinie! 🌊

Nie wiadomo, skąd się wzięły… eksperymenty ekologiczne? Tajemnicza migracja? 🤔

Prosimy o zachowanie spokoju i nie dokarmianie naszych nowych mieszkańców 🙂

 

PANS Koszalin: 𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐈 𝐏𝐑𝐙𝐄Ł𝐎𝐌: 𝐏𝐀𝐍𝐒 𝐰 𝐊𝐨𝐬𝐳𝐚𝐥𝐢𝐧𝐢𝐞 𝐏𝐎𝐃𝐁𝐈𝐉𝐀 𝐏𝐀𝐂𝐘𝐅𝐈𝐊! 🌴

🎉Mamy to‼️

Z radością ogłaszamy, że od roku akademickiego 2026/27 otwieramy naszą pierwszą zagraniczną filię PANS w Koszalinie 𝐇𝐨𝐧𝐨𝐥𝐮𝐥𝐮 𝐂𝐚𝐦𝐩𝐮𝐬! 🌺

🏝️Dlaczego Hawaje? 🏄‍♀️ To proste:

Uznaliśmy, że skoro nasi studenci potrafią przetrwać wiatr od morza na przystanku przy Leśnej, to huragan na Pacyfiku będzie dla nich tylko „lekką bryzą” 🌊

🌴PANS w Koszalinie – u nas nauka nie zna granic i stref czasowych.

 

Osiedle Unii Europejskiej: Mamy ostateczne wyjaśnienie sprawy wycinki drzew 🌳 u zbiegu ul. Holenderskiej🇳🇱 i Irlandzkiej🇮🇪 . 😲😱 Na skutek zachodzących zmian klimatu; z jednej strony niedoboru wody💦 z drugiej coraz częstrzych opadów nawalnych 🌧️ władze miasta w porozumieniu z Radą Osiedla UE 🇪🇺 zdecydowały o zmianie charakteru tego tereniu. Powstanie tam zbiornik retencyjny zbierający wodę z całego osiedla UE oraz części osiedla północ. W ten sposób przy okazji stworzony zostanie piękny teren rekreacyjny dla mieszkańców naszego osiedla. Kto wie czy nie pojawią się tam kajaki a może powstanie nawet kąpielisko . 🥰🏊🚣‍♀️

Do sprawy wrócimy, to ważna i potrzebna ☝️ inwestycja na naszym osiedlu, trzymamy kciuki za powodzenie tej inwestycji. 🤞😁

 

 

Andrzej Jakubowski: Z ostatniej chwili, w pasie rozdziału jezdni na ul. Zwycięstwa pojawi się torowisko Centrum -Góra Chełmska. Nareszcie „Zielony transport”.

Pierwotnie Ratusz zdecydował o budowie Ronda Centrum, jednak szansa na pozyskanie funduszy umożliwia budowę nowoczesnego skrzyżowania na miarę stolicy Pomorza Środkowego. Nareszcie dobre pomysły u naszych włodarzy. 

 

Darłovia Darłowo:  Stadion w Darłowie im. Zbigniewa Bońka!

Jakiś czas temu (w ubiegłym roku) zwróciliśmy się do naszego legendarnego reprezentanta z takim pomysłem i o takiej treści.

 

Szanowny Panie Prezesie!

Mam zaszczyt reprezentować Miejski Klub Sportowy Darłovia Darłowo. Klub z małej nadmorskiej miejscowości, ale o wielkim sercu do piłki nożnej i piękną futbolową historią. W tym roku świętujemy swoje 75-lecie istnienia. Aktualnie zespół seniorski rozgrywa spotkania na poziomie IV ligi Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Ja objąłem swoją posadę prezesa w czerwcu br. i wraz z nowym zarządem dokonujemy wszelkich starań, aby nasza miłość do „trójkolorowych” z Królewskiego Miasta Darłowo przełożyła się na sukces i propagowanie zdrowego stylu życia, poprzez najpopularniejszą dyscyplinę na świecie. Powołaliśmy i reaktywowaliśmy także w tym roku grupy młodzieżowe „trampkarz” i „junior”, które już w swoich ligach osiągają jedne z najlepszych wyników. Z początkiem nowego roku powołamy także sekcje „młodzik”.

 

 

Zwiedzaj Mielno: Ponad 2 metry długości. Paszcza jak z horroru. Ryba, jakiej nikt tu wcześniej nie widział 🐟

Tak dziwne stworzenie wyłowiła w nocy doświadczona ekipa rybaków z Chłopów.

Mieszkańcy mówią o diable morskim. Inni, że ryba mogła przypłynąć wraz z wodami Morza Północnego.

Jedno jest pewne… Bałtyk się zmienia.

A pojawienie się tak egzotycznych gatunków może oznaczać czystszą wodę, lepsze natlenienie i zmiany, które dopiero zaczynamy zauważać. 

 

 

DSI - Drawskie Strony Internetowe: Wielka poranna awaria. Nagle wielkie odkrycie podczas prac drogowych. Powiat drawski nowym Kuwejtem? Podczas rutynowych prac ziemnych w centrum Drawska Pomorskiego doszło do odkrycia, które zelektryzowało mieszkańców i władze samorządowe. Wstępne ekspertyzy wskazują na obecność bogatych złóż substancji ropopochodnych bezpośrednio pod strukturą miasta. Czy powiat drawski czeka nagły wzrost zamożności i rewolucja gospodarcza?

 

 

Spotted Sianów:  Ktoś wie co tam się wydarzyło nad ranem w naszym parku? Nas rozbawił komentarz: VioletRabbit5940

Ktoś po pijaku zderzył sie z rzeczywistością 

 

 

SzczecinPortal.pl

💡 Ruchome schody na Wałach Chrobrego przegłosowane. Miasto zapowiada ważną zmianę dla pieszych!

Rada Miasta Szczecin przegłosowała projekt budowy ruchomych schodów na Wałach Chrobrego. Inwestycja ma poprawić dostępność jednego z najbardziej uczęszczanych punktów w mieście i ułatwić poruszanie się mieszkańcom, turystom, seniorom oraz osobom z ograniczoną mobilnością. 

Zgodnie z założeniami ruchome schody mają powstać w centralnej części Wałów i połączyć dolny taras z górnym poziomem reprezentacyjnej promenady. Jak podkreślono podczas obrad, rozwiązanie ma odciążyć istniejące ciągi piesze i zwiększyć komfort poruszania się w tej części Szczecina. 

Szczegóły inwestycji, w tym harmonogram prac i wstępny koszt realizacji, mają zostać przedstawione po zakończeniu etapu projektowego. W poście wizualizacja projektu.  

 

Mirosławiec Moje Miasto

🐾 Przed Urzędem i w mieście widzieliśmy już wiele…Były pieski 🐕, kotki 🐈, zdarzały się kozy 🐐, a nawet konie 🐎

Ale dziś rano pojawił się ktoś wyjątkowy…

🦙 Lama 😄

Spacerowała spokojnie w okolicach samolotu, wzbudzając spore zainteresowanie przechodniów 😅

👉 Na szczęście eksponaty pozostały bezpieczne, ale sytuacja wywołała sporo uśmiechów 😁 Prosimy o zachowanie ostrożności i niedokarmianie „gościa” 

 

Gdańsk w obiektywie

Sensacja w Gdańsku! Przemalowano słynnego Zieleniaka na biało ! Jak teraz będzie nazywał się ten charakterystyczny budynek 

 

 

Gmina Drawno: Gmina Drawno

🚆 Dziś o poranku rozpoczęły się pierwsze testy na linii kolejowej Drawno – Kalisz Pomorski!

Pierwszy skład testowy pojawił się na trasie już we wczesnych godzinach, przejeżdżając przez Drawno i sprawdzając stan infrastruktury oraz przygotowanie linii do ruchu pasażerskiego 👀

To ważny moment dla naszego regionu – wszystko wskazuje na to, że prace idą pełną parą, a powrót regularnych połączeń kolejowych staje się coraz bardziej realny.

📍 Czy ktoś z Was widział dziś pociąg na trasie? Podzielcie się wrażeniami lub zdjęciami w komentarzach!

 

Gmina Mielno

Zauważyliście, że od ok. tygodnia w różnych miejscach gminy zaczęły pojawiać się duże, kolorowe pisanki?🤔 W końcu możemy wyjawić, że to element większej akcji, której najważniejszym punktem jest nowa rzeźba zajączka wielkanocnego 🐰 zamontowana w miejscu znanego wszystkim mieleńskiego morsa 🙌

Jednocześnie chcemy wszystkich zaniepokojonych brakiem morsa uspokoić - zajączek zostanie z nami tylko przez tydzień. Dlatego jeśli chcecie zrobić sobie z nim zdjecie, musicie się pospieszyć