Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

KBP: Pasja w pigułce w fotografii Ewy Maliszewskiej

2020-01-04 05:20:00 Ala za KBP Koszalin
Koszalińska Biblioteka Publiczna zaprasza na wernisaż fotografii Ewy Maliszewskiej, który odbędzie się 7 stycznia o godz. 17.00 w sali kinowej i Galerii Region KBP.

Fotografie koszalinianki posłużyły za inspirację dla poetki Lidii Nowosad, która strofami swoich wierszy opatrzyła zdjęcia dostępne na wystawie.
Wernisaż uświetni recital Aleksandry i Mateusza Osowskich.
Wystawa eksponowana będzie w Galerii Region do końca stycznia 2020.

Ewa Maliszewska jest mieszkanką Koszalina od połowy lat pięćdziesiątych, tu dorastała i z tym miastem związała swoje życie – zawodowe i rodzinne. Jako zodiakalna lwica jest osobą charyzmatyczną, odważną i zaangażowaną we wszystko w co wierzy i w czym widzi głębszy sens.
Wiele lat przepracowała w kulturze, między innymi w Miejskim Ośrodku Kultury w Koszalinie i Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasz Dom” - wykorzystując swoje umiejętności organizacyjne. Swoją energią zarażała ludzi do działania oraz do udziału w życiu kulturalnym naszego miasta.
Fotografia zawsze była dla niej ważna i dlatego mając więcej wolnego czasu, od kilku lat, intensywnie rozwija swoje umiejętności i wiedzę techniczną – uzyskała m.in. Certyfikat Bałtyckiej Szkoły Fotografii w zakresie zaawansowanej fotografii cyfrowej.
Ewa była członkiem Koszalińskiego Towarzystwa Fotograficznego „W Obiektywie”, a obecnie należy do Koszalińskiego Towarzystwa Fotograficznego Bałtyk. Uczestniczy we wszystkich organizowanych wystawach, co sprawia jej przyjemność i pozwala wymieniać się doświadczeniami z innymi pasjonatami fotografii.

Mateusz Osowski – urodzony 18.01.1989 r. w Poznaniu.
Naukę gry na klarnecie rozpoczął w wieku 10 lat w Podstawowej Szkole Muzycznej I stopnia w Kole, w klasie mgr Romana Frątczaka. Edukację kontynuował w PSM I i II st. w Koninie. W 2008 r. rozpoczął studia w poznańskiej Akademii Muzycznej pod kierunkiem prof. Pawła Drobnika, zdobywając po pięciu latach tytuł magistra z wyróżnieniem. Brał czynny udział w kursach mistrzowskich i warsztatach z wybitnymi klarnecistami, m.in. Alessandro Carbonare, Spyros Mourikis, Jean – Marc Fessard, Milan Polak, Igor Frantisak, Julian Bliss, Sharon Kam, Kornel Wolak, Algidras Budrys. Wielokrotnie współpracował z takimi orkiestrami jak: Cooperate Orchestra oraz Sinfonietta Polonia, pełniąc rolę pierwszego klarnecisty. Obecnie jest muzykiem Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych w Poznaniu, z którą koncertował w całej Polsce oraz Europie, m.in. Francja, Szwecja, Niemcy, Ukraina. W 2014 r. został laureatem 49. Konkursu Muzyków Kameralistów Wojska Polskiego w Świeradowie – Zdroju, a w 2018 r. zdobył wyróżnienie na Ogólnopolskim Konkursie Klarnecistów Wojska Polskiego w Warszawie. Oprócz działalności artystycznej spełnia się także na arenie dydaktycznej m.in. prowadząc w latach 2010-2018 klasę klarnetu w Podstawowej Szkole Muzycznej I st. w Kole.

Aleksandra Osowska - Machaj, ur. 7.02.1992 r. w Koszalinie.
Naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku 6 lat pod kierunkiem mgr Olgi Borowskiej. Od piątej klasy szkoły podstawowej rozpoczęła naukę u mgr Małgorzaty Kobierskiej. Absolwentka Poznańskiej Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w klasie prof. Bartosza Bryły i as. Michała Bryły. Laureatka konkursów o randze zarówno ogólnopolskiej jak i międzynarodowej. Aleksandra wielokrotnie koncertowała jako solistka, kameralistka, a także koncertmistrz licznych orkiestr, m.in. w takich krajach jak: Niemcy, Norwegia, Słowacja, Czechy, Włochy, Polska, Węgry, a także Indie. Obecnie jest koncertmistrzem poznańskiej orkiestry Cooperate, z którą odbyła wiele koncertów.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Mielno: Historia drogowskazu na S6. Powód do dumy, czy wstydu?

29 Lipca 2020 godz. 11:15 Ala, fot. FB/Stanisław Gawłowski
Choć historia tego znaku znalazła szczęśliwe zakończenie, to bulwersuje. Zaangażowali się w nią niezależny senator, poseł partii rządzącej i samorządowcy. W tej historii, jak w soczewce skupia się istniejący w Polsce podział władzy. Mieszkańcy Mielna oraz turyści wreszcie doczekali się odpowiedniego oznakowania zjazdu z drogi S6 do nadmorskiego Mielna. O ten znak zabiegała od dawna burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała. Już w lutym tego roku ekoszalin.pl informował o 'Sukcesie Gminy Mielno w sprawie drogi S6 ". Niestety, radość była przedwczesna... W połowie czerwca br. do walki o drogowskaz włączył się senator Stanisław Gawłowski. Niezależny członek Izby Wyższej Parlamentu złożył 18.06.2020 r.  oświadczenie senatorskie skierowane do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dotyczące właśnie oznakowania na nowo wybudowanych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i na autostradach:     "Tylko w naszym regionie Pomorza Zachodniego jest cały szereg miejscowości nadmorskich, do których każdego roku dojeżdżają tysiące turystów, jest tam kilka węzłów, a nie ma informacji o tym, że na właściwym węźle można zjechać i dojechać do Mielna, Sarbinowa czy do innych miejscowości nadmorskich" - wytykał rządzącym senator Gawłowski. Trudno ocenić, co wskórał opozycyjny senator. Faktem jest, że do akcji wkroczył poseł partii rządzącej (PiS) Paweł Szeferneker, która na swoim fanpage zadowolony poinformował: W zeszłym tygodniu, po publikacji "Głosu Koszalińskiego", wystąpiłem z interwencją poselską do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o pilne oznakowanie na drodze S6 dojazdu do nadmorskich kurortów. Dziś znaki się pojawiły". Od redakcji: To żenujące, by w tak banalną -  jak umieszczenie znaku ułatwiającego komunikację - sprawę angażowali się senatorowie, posłowie i samorządowcy. Ten znak pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy podzieleni. A przecież można prościej i zwyczajniej: zrozumieć i zaakceptować wypowiadane przez samorządowców potrzeby lokalnej ludności. I nie odtrąbiać sukcesu, który w ogóle nim nie jest. To raczej powód do wstydu. ...
 

Otwarcie "Linii covidowej"

27 Lipca 2020 godz. 12:41 Ala za Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc
Pracownicy ochrony zdrowia odgrywają na całym świecie kluczową rolę w walce z pandemią koronawirusa. Jednocześnie stanowią grupę podwyższonego ryzyka zachorowania na Covid-19, równorzędną grupę pod względem ryzyka zachorowania stanowią pacjenci hospitalizowani w szpitalach; szczególnie pacjenci z chorobami układu oddechowego oraz osoby starsze. Mimo, iż od początku wystąpienia epidemii wdrożyliśmy wszelkie możliwe rozwiązania organizacyjno - materialne, problematyka bezpieczeństwa epidemiologicznego stanowiła wciąż imperatyw do poszukiwania efektywnych rozwiązań prowadzących do minimalizacji ryzyka wystąpienia zachorowania.   Dziś możemy odetchnąć z pewną ulgą, gdyż 30 lipca br., godz.11.00 w laboratorium Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc zostanie uruchomiona pracownia z linią wykonującą testy genetyczne wykrywające obecność SARS COVID-19 w badanym materiale. Dotąd placówka ta korzystała z innych laboratoriów innych, czego dużym minusem była kwestia m.in. transportu, odległości i czasu z wiązanego z badaniem. Pracownia służyć będzie pacjentom Szpitala, poradni specjalistycznych oraz personelowi całego Zespołu. Szpital posiada przeszkolony do tego rodzaju badań personel, infrastruktura pracowni dostosowana jest do standardów europejskich, a sama pracownia wyposażona w nowoczesny sprzęt diagnostyczny. Testy genetyczne wykrywające obecność wirusa SARS COVID-19 przeprowadzane są z materiału pobranego bezboleśnie i nieinwazyjnie z noso-gardzieli. Praca personelu została zorganizowana w sposób wysoce bezpieczny, minimalizujący ryzyko zakażenia zachorowania na COVID-19. Badania wykonywane są w systemie zamkniętym, automatycznym. Próbkę materiału umieszcza się w kartridżu i wkłada do aparatu, gdzie dalszy ciąg czyli przebieg reakcji następuje samoczynnie, w sposób automatyczny. Czas samej reakcji wynosi ok. 45 min, natomiast wraz z całym procesem obejmującym całość badania z pobraniem, dokumentacją, weryfikacją zamyka się w czasie do 2 godzin - stąd popularna nazwa „szybkie testy genetyczne na obecność SARS COVID-19”. Jednoczasowo można w tym systemie opracowywać 5 próbek z materiałem badawczym. Metodyka wykonywania tych badań jest zgodna z rekomendacjami WHO. Pracownia do przeprowadzania testów genetycznych na obecność SARS COVID-19 w Laboratorium Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie powstała dzięki środkom finansowym pochodzącym z: - Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, - Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego oraz - Budżetu Państwa....
 

Convid-19: Przypadek zakażenia w Urzędzie Marszałkowskim

28 Lipca 2020 godz. 18:34 Ala za Urząd Marszałkowski Szczecin
Przypadek zakażenia wirusem COVID-19 stwierdzono w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie. Jedna z pracownic Wydziału Wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego, mieszczącego się przy ul. Wyszyńskiego, ma pozytywny wynik testu. Osoba ta nie miała kontaktu z interesantami, a wąskie grono pracowników (ok. 15 osób), które miały taki kontakt, nie przyszły dzisiaj do pracy. Urząd czeka obecnie na wskazania służb sanitarnych co do podjęcia dalszych kroków w celu zapewnienia bezpieczeństwa. Precyzyjna lista osób, które miały bezpośredni i pośredni kontakt z zakażoną, została już przekazana sanepidowi, który podejmie decyzję o  zastosowaniu kwarantanny bądź nadzoru epidemiologicznego. Cały budynek będący siedzibą tzw. wydziałów funduszowych oraz Wydziału Informatyki i Społeczeństwa Informacyjnego  zostanie dzisiaj poddany dezynfekcji. Obecnie do środka nie są wpuszczane żadne osoby z zewnątrz.  Od początku obowiązywania obostrzeń związanych ze stanem zagrożenia epidemiologicznego Urząd Marszałkowski stosował wszelkie zasady bezpieczeństwa przewidziane przepisami prawa i zalecane przez służby sanitarne. Do końca czerwca urzędnicy pracowali zdalnie, a większość spraw była i nadal jest procedowana przy zachowaniu kontaktów telefonicznych lub mailowych. Przy wejściu do wszystkich siedzib urzędu są dostępne środki dezynfekcyjne, pracownicy zostali wyposażeni w przyłbice i maseczki, a stanowiska pracy tak przeorganizowane, by zachować bezpieczny dystans.  Osoba, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem, sama poddała się testowi po powrocie z urlopu na terenie Polski i zaobserwowaniu niepokojących objawów. Obecnie czuje się dobrze.   ...