Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Na zaparkowanych pojazdach oraz innych elementach infrastruktury pojawiły się napisy wykonane farbą w sprayu. Według wcześniejszych informacji uszkodzonych zostało dziewięć samochodów. Zniszczone zostały również elewacje oraz skrzynka energetyczna.
O nocnym wandalizmie przy ulicy Karłowicza informowaliśmy wcześniej.
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze przeprowadzili na miejscu czynności procesowe. Przez wiele godzin zabezpieczali ślady oraz gromadzili materiał dowodowy, który miał pomóc w ustaleniu osoby odpowiedzialnej za zniszczenia.
Równocześnie kryminalni z Komisariatu Policji I w Koszalinie prowadzili działania operacyjne, analizowali zebrane informacje oraz prowadzili rozpoznanie. Efektem tych czynności było wytypowanie, a następnie zatrzymanie 28-letniego mieszkańca Koszalina.
Według ustaleń policji mężczyzna miał nanieść napisy farbą w sprayu na pojazdy, elewacje budynków oraz skrzynkę energetyczną. Łączną wartość wyrządzonych szkód oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.
Zatrzymany ma usłyszeć zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia. Przestępstwo to zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności. O odpowiedzialności mężczyzny ostatecznie zdecyduje sąd.
Wandalizm nie jest niewinnym wybrykiem. Dla właścicieli pojazdów i zarządców budynków oznacza konkretne wydatki, konieczność przeprowadzenia napraw oraz czas potrzebny na usunięcie powstałych zniszczeń.