Koszalin, Poland
kultura

Zakonne buntowniczki na scenie. „Siostrzyczki” w koncercie pełnym humoru, ciepła i przebojów

Autor Artykuł sponsorowany godzinę temu
Największe muzyczne przeboje, teatralna energia i śmiech do łez, tak zapowiada się koncert komediowy „Siostrzyczki”, który połączy znane utwory, sceniczną charyzmę i zabawną historię z klasztornym temperamentem w tle.

Punktem wyjścia jest opowieść o surowej matce przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Żywiołowe siostrzyczki chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.

Wszystko dzieje się oczywiście w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia tradycji z nowoczesnością rodzi się pełna humoru historia o odwadze, muzyce, wspólnocie i potrzebie mówienia do ludzi w sposób, który naprawdę do nich trafia.

 

Czy młodym zakonnicom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów The Beatles, Arethy Franklin czy U2 może uwznioślać człowieka równie mocno jak łaciński chorał? Czy repertuar Budki Suflera, Zakopower lub Madonny może opowiadać o sprawach boskich i ludzkich tak samo dobrze jak pieśni z klasztornego śpiewnika? Odpowiedzi na te pytania publiczność pozna podczas koncertu.

 

W programie znalazły się przeboje, które zna i kocha wiele pokoleń słuchaczy. Ze sceny zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To muzyka, która bawi, porusza i zaprasza do wspólnego przeżywania emocji.

 

W rolach siostrzyczek oraz ich towarzyszy wystąpi Chór JEDNO — niezwykła formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wyjątkowi wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornej nawy z energią sceny muzycznej.

 

To właśnie oni wcielą się w zakonne buntowniczki, które odważnie i z uśmiechem wyjdą poza ramy tradycji, by wyśpiewać prawdę o świecie, miłości, pięknie i Bogu. Jedno jest pewne — siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego.

 

Publiczność może spodziewać się wieczoru pełnego znanych melodii, świetnej zabawy, wzruszeń i komediowych sytuacji. „Siostrzyczki” to propozycja dla tych, którzy lubią koncerty z pomysłem, dobrą energią i historią, która rozśmiesza, ale też zostawia po sobie ciepłe emocje.

 

Organizatorzy serdecznie zapraszają na wydarzenie, które udowadnia, że muzyka potrafi łączyć światy,  nawet wtedy, gdy zaczyna się od klasztornej dyscypliny i zakazanych prób zespołu.