Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Samorządowcy, którzy deklarują, że nie zorganizują wyborów – działają zgodnie z prawem

2020-04-03 05:13:00 Art za Fundacja im. Stefana Batorego
Coraz więcej wójtów, burmistrzów i prezydentów miast deklaruje, że nie zorganizuje wyborów prezydenckich 10 maja. Samorządowcy działają w zgodzie z Konstytucją i interesem publicznym, przekonuje prof. Hubert Izdebski w ekspertyzie prawnej dla Fundacji im. Stefana Batorego. Organizacja wyborów podczas epidemii mogłoby ich narazić na odpowiedzialność karną za narażenie zdrowia i życia mieszkańców.

Konstytucja RP gwarantuje obywatelom bezpieczeństwo (art. 5), prawną ochronę życia (art. 38) oraz prawo do ochrony zdrowia (art. 68 ust. 1), a władze publiczne zobowiązuje do zwalczania chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4).

Każdy przedstawiciel władzy publicznej, a takim bez wątpienia jest wójt, burmistrz czy prezydent, musi zapewnić obywatelom bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo zdrowotne. Odmowę wypełnienia obowiązku wykonania zadań w zakresie organizacji wyborów, w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców, należy uznać za działanie na rzecz interesu publicznego. W art. 231 Kodeksu Karnego jest mowa o odpowiedzialności funkcjonariusza publicznego za niedopełnianie obowiązków, ale dotyczy to działań nie na rzecz, a na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

Zdaniem prof. Izdebskiego: "Ci wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, którzy oświadczają, że nie mogą w sposób odpowiedzialny wykonać w realnym stanie klęski żywiołowej, obejmującej nie tylko cały obszar RP, ale znaczną część kuli ziemskiej, czynności z zakresu organizacji przygotowań i przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP zgodnie z kalendarzem wyborczym, działają zgodnie z prawem – w tym zasadą nadrzędności Konstytucji RP wyrażoną w jej art. 8".

Ekspert przypomina, że w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 maja 1998 r. znaleźć można bardzo aktualne stwierdzenie: "art. 228 ust. 7 [Konstytucji] ustanawia zakaz przeprowadzania wyborów w stanach nadzwyczajnych, nawet jeżeli byłoby to technicznie możliwe. Takie rozwiązanie pozwala z jednej strony skoncentrować wysiłki na odwróceniu zagrożeń, z drugiej natomiast – chroni obywateli przed wykorzystywaniem instytucji stanów nadzwyczajnych dla manipulowania procedurą wyborczą. Powszechne wybory organów władzy publicznej mają sens tylko w warunkach zapewniających pełną swobodę wyrażania woli wyborców". 

"Dlaczego pomijane są oczywiste rozwiązania konstytucyjne? Podstawowym powodem jest wola przeprowadzenia za wszelką cenę, także życia i zdrowia obywateli, wyborów Prezydenta RP w wyznaczonym terminie, podczas gdy w stanie nadzwyczajnym i 90 dni po jego zakończeniu wyborów nie przeprowadza się" – dodaje prof. Hubert Izdebski.

Za co sankcje?

W Kodeksie Karnym są przepisy, które mogą stać się podstawą pociągnięcia do odpowiedzialności wójta (burmistrza, prezydenta miasta) na zasadzie jego współsprawstwa lub pomocnictwa, gdyby bezkrytycznie w stanie epidemii wykonywał obowiązki wynikające z przepisów Kodeksu wyborczego. Mowa o:

  • art. 156 KK (spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu),
  • art. 160 (narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku dla zdrowia),
  • art. 165 (sprowadzanie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez powodowanie szerzenia się choroby zakaźnej),
  • Art. 220 (zagrożenie życia lub zdrowia podległych pracowników).

W Kodeksie Wykroczeń również można znaleźć podstawę do ewentualnej odpowiedzialności włodarzy:

  • art. 72 (niedokonanie wbrew obowiązkowi odpowiedniego zabezpieczenia miejsca niebezpiecznego dla życia lub zdrowia człowieka),
  • art. 73 (niezawiadomienie wbrew obowiązkowi odpowiedniego organu o wiadomym niebezpieczeństwie grożącym życiu lub zdrowiu człowieka).

Kiedy zarząd komisaryczny?

Ustawa o samorządzie gminnym stanowi, że naruszenie obowiązków ustawowych może być rozważane dopiero w razie powtarzającego się naruszenia Konstytucji lub ustaw. Może być to podstawą odwołania wójta przez Prezesa Rady Ministrów i wyznaczenia osoby, która pełnić będzie funkcję wójta. Prezes Rady Ministrów może również zawiesić wójta, burmistrza lub prezydenta i ustanowić zarząd komisaryczny w przypadku nierokującego nadziei na szybką poprawę i przedłużającego się braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy.

Zdaniem eksperta: "W tym drugim przypadku, konieczne jestwcześniejsze przedstawienie zarzutów i wezwaniedo niezwłocznego przedłożenia programu poprawy sytuacji gminy. Komisarz rządowy, tak jak osoba pełniąca funkcję wójta,może być powołany dopiero po uprawomocnieniu się rozstrzygnięcia o zawieszeniu albo odwołaniu. Procedura odwoławcza, w razie złożenia skargina rozstrzygnięcie, na co jest 30 dni, trwa 30 dni do rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym i 30 dni na rozpoznanie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny. W obecnej sytuacji praktycznie nie jest zatem możliwe ukończenie tej procedury przed dniem głosowania 10 maja".

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez koszalińską prokurator Ewelinę O.-K. i koszalińskich policjantów i nakłanianie podejrzanego do składania fałszywych zeznań mających obciążyć Krzysztofa Rutkowskiego!

27 Maj 2020 godz. 5:40 Ala za Biuro Rutkowski
Wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez koszalińską prokurator Ewelinę O.-K. i koszalińskich policjantów i nakłanianie podejrzanego do składania fałszywych zeznań mających obciążyć Krzysztofa Rutkowskiego! Dodatkowo Prokuratura w Myśliborzu uznała za wiarygodne zeznania, które Krzysztof Rutkowski złożył podczas przesłuchania w dniu 12 maja 2020 r. Po wyjściu z budynku Prokuratury przekazał krótki komunikat, który zamieszczamy w formie video wraz z niniejszym tekstem. Dzień później, 13 maja 2020 r., Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu wydała decyzję o wszczęciu śledztwa wobec koszalińskiej prokurator Eweliny O.-K. oraz koszalińskich policjantów. Z informacji, którą otrzymał Krzysztof Rutkowski, wynika, że chodzi o przekroczenie uprawnień oraz nakłanianie zatrzymanego Dawida K. do złożenia fałszywych zeznań obciążających Krzysztofa Rutkowskiego. W zamian za to zatrzymany miał otrzymać złagodzenie sankcji. - "...Areszt dostałem, ponieważ nie chciałem na ciebie zeznawać. Pani Prokurator była wściekła, wstała przy świadkach policjantach i mec. Andrysiaku i zażądała bym na ciebie zeznawał cytuje bo jesteś bandytą i jeżeli na ciebie nie zeznam to składa wniosek o areszt. Ja odmówiłem i dlatego jestem tutaj. Zapytaj mec. To był szantaż..." - napisał w liście do Krzysztofa Rutkowskiego podejrzany Dawid K. - "...Ja na ciebie nie miałbym co zeznać, chyba, że pomagasz ludziom i łapiesz bandziorów więcej niż Prokuratura i Policja. Domniemam, że coś jest nie tak tu z organami ścigania za dużo manipulacji, świadkami itd...." - dodaje w liście wysłanym z koszalińskiego aresztu. Do zdarzenia doszło w lutym br., podczas przesłuchania, w obecności gorzowskiego adwokata Patryka Andrysiaka. Po nagłośnieniu tego skandalu przez naszą redakcję i powiadomieniu Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, została wszczęta przez Prokuraturę Krajową kontrola w koszalińskiej Prokuraturze Rejonowej, dotycząca tej sprawy. W jej wyniku sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, która wydelegowała Prokuraturę Rejonową w Myśliborzu do jej prowadzenia. Czekamy na wyniki zarówno tego śledztwa, jak i pozostałych dwóch kontroli, prowadzonych przez Prokuraturę Krajową dotyczących zaniechań, których dopuścili się koszalińscy prokuratorzy. Chodzi o zaniechanie ścigania porywacza dzieci Sebastiana J. oraz Andrzeja B., co do którego złożono zawiadomienie o podejrzeniu usiłowania zabójstwa.  ...
 

Rzecznik MŚP interweniuje do Inspektora Sanitarnego w Koszalinie

21 Maj 2020 godz. 5:45 Ala za Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
Rzecznik MŚP interweniuje do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie w związku z budzącą wątpliwości co do zgodności z prawem praktyką wydawania decyzji nakładających bardzo wysokie kary pieniężne za rzekome naruszenie przez mikroprzedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zgodnie z podstawowymi zasadami Konstytucji Biznesu, organ prowadzący postępowanie względem przedsiębiorcy powinien kierować się zasadą proporcjonalności, zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem oraz zasadą działania w sposób budzący zaufanie do władz publicznych. Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa, mając na uwadze zasadę przyjaznej interpretacji przepisów. Część z tych fundamentalnych zasad znajduje również oparcie w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.   Tym niemniej, do Rzecznika MŚP wpłynęła skarga od mikroprzedsiębiorcy, który został ukarany karą w wysokości 10.000 zł za rzekome naruszenie ograniczenia prowadzenia działalności w zakresie usług kosmetycznych na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697, ze zm.). Co istotne, z treści decyzji administracyjnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie wynikało, że organ oparł się w swym rozstrzygnięciu na podstawie notatki policyjnej, z której w dodatku wynikało, że przedsiębiorca kwestionował fakt wykonywania działalności podlegającej ograniczeniom. Pomimo tego, organ całkowicie pominął udział przedsiębiorcy tym postępowaniu, uniemożliwiając wyjaśnienie wątpliwości i nadając karze rygor natychmiastowej wykonalności.   Mając powyższe na uwadze, pismem z dnia 19 maja 2020 r., Rzecznik MŚP wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie, wnosząc odwołanie od tej budzącej wątpliwości decyzji. W ocenie Rzecznika MŚP, nawet w sytuacji zagrożenia epidemicznego czy stanu epidemii organy władzy publicznej winny przestrzegać podstawowych zasad Konstytucji Biznesu, a przy podejmowaniu decyzji, w szczególności o charakterze represyjnym, gwarantować przedsiębiorcom przestrzeganie ich praw, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu.  ...
 

Nextbike złożył wniosek o upadłość. Co z Koszalińskim Rowerem Miejskim?

21 Maj 2020 godz. 6:03 Ala za Nextbike
W związku z obecną sytuacją wywołaną pandemią wirusa SARS-CoV-2 Zarząd Nextbike Polska S.A. podjął decyzję o złożeniu wniosku o przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego, którego celem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania roweru miejskiego w 39 systemach w Polsce. Dla użytkowników systemu Koszaliński Rower Miejski nic się nie zmienia. System publicznego roweru miejskiego będzie funkcjonowały normalnie. Mieszkańcy miasta dalej będą mogli korzystać z rowerów na takich samych zasadach jak do tej pory. Zarząd Nextbike Polska podjął decyzję o złożeniu wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego, którego celem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania rowerów miejskich w Polsce – poinformowała we wtorek spółka. Dodano, że firmie zagraża niewypłacalność, co jest efektem koronawirusa. Firma w komunikacie podała, że pandemia spowodowała, że boryka się obecnie z gwałtownym spadkiem przychodów w związku z obowiązującym do 1 kwietnia do 5 maja zakazem korzystania przez użytkowników z rowerów miejskich. – Dla naszych użytkowników nic się nie zmienia. Rowery miejskie w 39 systemach w Polsce będą funkcjonowały normalnie. Zarówno nam, jak i naszym wierzycielom oraz miastom, zależy na tym, żeby rower miejski, który stał się symbolem sukcesu, nowoczesności i ekologii, przetrwał zawirowania spowodowane pandemią i mógł dalej się rozwijać – przekazała Paulina Wójcicka z biura prasowego Nextbike Polska....