Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Wiki:                 baza noclegowa   dla dzieci  
wczoraj, 12:38
Robert Kuliński/ fot. alteregocafe.pl
 

Back To The Ocean w Radiu Koszalin

Koncertem Back To The Ocean Radio Koszalin inauguruje kolejną edycję cyklu koncertów Unplugged. W Studiu Koncertowo – Nagraniowym im. Czesława Niemena zabrzmią autorskie kompozycje Agnieszki Olszewskiej – Kaczmarek, która w sierpniu zachwyciła koszalińską publiczność występem w Kawałku Podłogi. Nadchodzące wydarzenie będzie różnić się znacznie od minionego, wakacyjnego koncertu Agnieszki, gdyż tym razem zagra z zespołem. Dodatkową atrakcją będzie  specyficzna atmosfera radiowej sceny. Utwory wyłącznie w akustycznych aranżacjach już nie raz zaskakiwały słuchaczy świeżością, a od samych muzyków wymagały nie lada gimnastyki aranżacyjnej. Agnieszka obdarzona  głosem o rzadko spotykanej charyzmie i iście czarnej barwie urzeka i hipnotyzuje. Proste, gitarowe kompozycje w jej wykonaniu stają się magicznymi songami pełnymi emocji  oraz rozedrganej wrażliwości. Na przekór modom tworzy z serca nie bojąc się w tekstach obnażać najskrytszych zakamarków duszy. Zespół Back To The Ocean jest laureatem międzynarodowych konkursów songwriterskich. Na koncie grupy znajdują się dwa wydawnictwa „Yes, You are the sun” z 2010 oraz singiel „Burning 4 U” z 2012 roku. W  rozmowie dla naszego portalu Adrian Adamowicz, pomysłodawca i organizator całego cyklu Unplugged, poinformował, że część z zarejestrowanego materiału w Radiu Koszalin pojawi się na najnowszej płycie grupy. Koncert odbędzie się 30 października. Impreza jest niebiletowana, ale ze względu na ograniczoną liczbę miejsc należy zarezerwować wejściówkę. Można, to zrobić drogą mailową: unplugged@radio.koszalin.pl podając imię i nazwisko lub telefonicznie pod nr 94 3473000 podczas audycji „Przebojowe Radio Koszalin” od poniedziałku, 27 października do czwartku, 30 października w godzinach 13-15:00. Poniżej Back To The Ocean w utworze „Rain”.  
19 Października 2014 godz. 19:38
Robert Kuliński/ fot. lastfm.pl
 

Raz Dwa Trzy zagra w Kołobrzegu

19 Października 2014 godz. 17:11
Robert Kuliński/ materiały prasowe/ fot. musicservis.com.pl
 

Figo i Fagot w Kresce

W najbliższą środę, 22 października w Studenckim klubie Kreślarnia wystąpi jedna z najpopularniejszych gwiazd muzyki rozrywkowej w Polsce, Bracia Figo Fagot. Zespół powstał we wrześniu 2010 roku na potrzeby serialu Kaliber 200 Volt, emitowanego na antenie jednej z telewizji muzycznych i jest realną kontynuacją serialowych postaci tworzących wysmakowane disco polo z elementami humorystycznej ironii. Tworzą go „Figo - Fabian Barłoś“, czyli Piotr Połać (vocal, teksty) oraz „Fagot - Szymon Filip Barłoś“, czyli Bartosz Walaszek (keyboard, vocal, teksty)Debiutancka płyta zespołu, zatytułowana „Na Bogatości” ukazał się w 2012 roku nakładem kultowej wytwórni niezależnej S.P. Records. Album zawierał utwory znane z serialu w nowych aranżacjach, a także premierowe kompozycje. Płyta jeszcze tydzień przed premierą znalazła się na pierwszym miejscu przedsprzedaży EMPIK.com w rankingu TOP 50. Singlem promującym wydawnictwo był utwór „Bożenka”, do którego teledysk obejrzało już ponad 11 milionów użytkowników kanału Youtube.5 października ubiegłego roku na sklepowych półkach pojawił się drugi krążek kapeli, zatytułowany „Eleganckie Chłopaki”, na którym gościnnie wystąpił Czesław Mozil. Album, podobnie jak jego poprzednik, przypadł do gustu publiczności, która wypełniała po brzegi każdą salę, na koncertach Braci Figo Fagot. Nowy album grupy  pt. "Discochłosta" ukaże się 20 października, więc nadchodzący koncert wybrzmi nie tylko znanymi hitami, ale także  świeżym materiałem.   Impreza rozpocznie się o godzinie 21:00, natomiast zespół wystąpi o 22:00. Bilety: studenci -  przedsprzedaż 15 zł plus napój gratis. W dniu koncertu studenci - 15 zł pozostali - 25 zł.   Poniżej  Bracia Figo Fagot w utworze "Janko, Janeczko", który zapowiada nowy album.    
18 Października 2014 godz. 19:53
Patryk Pietrzala / fot. Artur Rutkowski
 

Akademicy rozgromili Trefl

Koszykarze AZS Koszalin wygrali trzeci mecz z rzędu. Tym razem Akademicy rozgromili sopocki Trefl 88:60. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Szymon Szewczyk, autor 17 punktów. Przed spotkaniem wiele mówiło się o problemach Trefla pod koszem, jednak to sopocianie byli tymi, którzy na początku meczu dominowali na tablicach. Akademicy szybko wrócili do swojej normalnej dyspozycji. Dużo podań otrzymywał Piotr Stelmach, który tym razem wyszedł w pierwszej piątce. Aktualny mistrz Polski odważnie grał przeciwko Leończykowi. Swoje robił także Qyntel Woods. Skrzydłowy AZS, z charakterystyczną dla siebie łatwością, zdobywał punkty z półdystansu i po kilku minutach Akademicy prowadzili sześcioma „oczkami”.   Trefl nie miał pomysłu na grę w ofensywie, a koszalinianie dominowali po obu stronach parkietu. Sopocianie oddawali rzuty z niewygodnych pozycji, a koszykarze AZS szybko przechodzili z obrony do ataku. Po kolejnych punktach Szewczyka gospodarze wyszli na dziesięciopunktowe prowadzenie. Sopocianie zaczęli drugą kwartę od siedmiu punktów z rzędu. Akademicy zatracili skuteczność, a Trefl rozkręcał się z każdą kolejną minutą. W efekcie, po niesportowym przewinieniu Piotra Dąbrowskiego, gospodarze prowadzili zaledwie jednym „oczkiem”.   Akademicy byli nieskuteczni i zdekoncentrowani. Zawodnicy trenera Igora Milicicia przechodzili wyraźny kryzys, a koszykarze z Sopotu byli coraz bardziej pewni siebie. Dopiero na końcówkę pierwszej połowy gospodarze podkręcili tempo i zdobyli kilka punktów z rzędu, przyćmiewając gości z Trójmiasta. Początek trzeciej kwarty to dominacja Akademików. Koszalinianie, niczym w boksie, punktowali sopocian, którzy nie mieli żadnej odpowiedzi na ofensywę AZS. Dante Swanson skakał po głowach centrom gości, a Piotr Stelmach wraz z Szymonem Szewczykiem z dużą łatwością zdobywali kolejne punkty z trumny. Trefl nie trafiał, a gospodarze niczym zaczarowani, nie mogli przestać trafiać do kosza. Seria 20:6 sprawiła, że podopieczni trenera Milicica prowadzili różnicą... dwudziestu trzech punktów.   Gracze Trefla byli nieuważni, a Dante Swanson, filigranowy rozgrywający, był zawsze w odpowiednim miejscu o właściwym czasie. Amerykanin zanotował 5(!) przechwytów w trzeciej kwarcie. To właśnie 33-letni playmaker był cichym liderem koszalińskiej drużyny. Akademicy kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a podopieczni trenera Dariusa Maskoliunasa grali bez wiary w swoje możliwości. Trener Milicić dał również szansę Oskarowi Rybickiemu i Adamowi Kadejowi. AZS Koszalin - Trefl Sopot 88:60 (20:10, 16:19, 30:18, 22:13) AZS: Szewczyk 17, Woods 14, Swanson 12, Stelmach 12, Austin 12, Sherman 9, Vrbanc 8, Mielczarek 4, Rybicki 0, Pacocha 0, Kadej 0, Dąbrowski 0. Trefl: Kemp 14, Michalak 12, Leończyk 11, Bendzius 10, Dutkiewicz 6, Vasiliauskas 5, Painter 2, Kulka 0, Włodarczyk 0, Sikora 0.  
18 Października 2014 godz. 19:04
Patryk Pietrzala
 

KUKS z kolejną porażką

Podopieczni trenera Józefa Janiela – koszykarze KUKS Dubois przegrali kolejny mecz na własnym parkiecie, tym razem z drugą drużyną Trefla Sopot 50:67. Po niezbyt dobrym spotkaniu przeciwko Noteci Inowrocław, koszykarze KUKS-u Koszalin zmierzyli się z nieco mniej wymagającym rywalem – Treflem II Sopot, z którym grali w okresie przygotowawczym. Podopieczni trenera Józefa Janiela prezentowali się znacznie lepiej niż w drugiej kolejce. W grze gospodarzy było widać sporą poprawę, szczególnie na połowie bronionej.   Pierwsza kwarta wskazywała na to, że koszalinianie odniosą pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach drugiej ligi. Gospodarze grali rozważnie i nie forsowali tempa, w efekcie podopieczni trenera objęli prowadzenie 9:0 i starali się kontrolować wydarzenia na parkiecie. Dopiero pod koniec pierwszej połowy do głosu doszli sopocianie, którzy zaczęli bronić agresywnie, przez co KUKS zaczął tracić piłki (26 strat). Dzięki punktom Krefta, druga drużyna Trefla wyszła na prowadzenie na dwie minuty przed końcem kwarty.   O losach spotkania zadecydowała druga połowa. Wówczas sopocianie włączyli tzw. piąty bieg i KUKS nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Po raz kolejny najlepszym graczem koszalińskiej drużyny był Paweł Śpica, który uzbierał 21 punktów, jednak zanotował 8 strat. Warto także wyróżnić Macieja Szewczyka. Środkowy zespołu z Dubois wykonywał „czarną robotę” i uprzykrzał życie zawodnikom Trefla.   KUKS Dubois – Trefl II Sopot 50:67   KUKS: Śpica 21, Czubak 9, Szewczyk 7, Dudek 5, Gibaszek 3, Kadej 2, Wudarski 2, Obrębski 1  
18 Października 2014 godz. 16:52
Patryk Pietrzala
 

Kozawa i Miętek dają wygraną Gwardii

Gwardia Koszalin to w tym momencie najlepiej grający zespół w III lidze Bałtyckiej. Dzisiaj podopieczni trenera Tadeusza Żakiety pokonali KS Chwaszczyno 2:0. Gwardziści śrubują serię wygranych spotkań z rzędu. Drużyna prowadzona przez trenera Tadeusza Żakiety była stawiana w roli faworyta, jednak wszyscy spodziewali się ciężkiej przeprawy z ekipą z Chwaszczyna, która przed meczem zajmowała trzecie miejsce w ligowej tabeli. - Pojedynki z sąsiadami z tabeli są dla nas niezwykle ważne, ponieważ mamy bezpośrednią szansę na to, by odskoczyć naszemu rywalami. Taką okazję będziemy mieć w spotkaniu z KS Chwaszczyno – mówił pomocnik Gwardii, Łukasz Szymański.   Gwardziści szybko wyszli na prowadzenie. Już w drugiej minucie do bramki gościł fenomenalny w ostatnich meczach Ryuki Kozawa, najskuteczniejszy strzelec koszalińskiej drużyny. Wynik podpowiada, że gospodarze bez większych problemów poradzili sobie z beniaminkiem ligi. Nic bardziej mylnego. KS Chwaszczyno sprytnie zagęszczało środek pola, przez to trójkolorowi nie mieli pola do popisu.   Gwardii brakowało momentami przysłowiowego „ostatniego podania”. KS Chwaszczyno atakowało, próbowało swoich sił w stałych fragmentach gry (jeden strzał trafił nawet w poprzeczkę). To jednak trójkolorowi podwyższyli wynik meczu w 43. minucie. Do siatki po raz drugi w tym sezonie trafił Damian Miętek i to Gwardia zaliczyła piąte zwycięstwo z rzędu. Gwardia Koszalin: Fabiański – Stańczyk, Wojciechowski, Dondera, Sobiegraj, Shimmura, Kozawa, Szymański, Miętek, Sidor, Zejglic  Kartki: Wojciechowski (GWARDIA) Nałęcz, Zbrzyzny, Giziński (CHWASZCZYNO)   Gwardia Koszalin – KS Chwaszczyno 2:0  2' [1-0] Ryuki Kozawa 43' [2-0] Damian Miętek  
19 Października 2014 godz. 19:07
Patryk Pietrzala / fot. Artur Rutkowski
 

Uskrzydlone akademiczki

Piłkarki ręczne Energa AZS Koszalin pokonały drużynę KPR Ruchu Chorzów 27:23. Najlepszą zawodniczką drużyny prowadzonej przez trenera Reidara Moistada była Aleksandra Kobyłecka, która trafiała w niezwykle ważnych i trudnych momentach. Koszalinianki grają w tym sezonie nierówno, Akademiczki nie potrafią odnaleźć odpowiedniego rytmu. W meczu z chorzowskim Ruchem, podopieczne trenera Reidara Moistada zaczęły nieco nerwowo. Rozgrywające Energi AZS miały problemy z konstruowaniem akcji. Niemoc gospodyń przełamała Aleksandra Kobyłecka, która zdobyła dwie bramki w arcytrudnych sytuacjach. W ten sposób koszalinianki wyszły na prowadzenie 5:3.   Zawodniczki z Chorzowa miały sporo kłopotów z odpowiednim ustawieniem obrony. Akademiczki mogły bez większych problemów dojść do dogodnych sytuacji do rzutu. Po piętnastu minutach gospodynie prowadziły różnicą czterech bramek. Piłkarki Ruchu chciały za wszelką cenę odrobić wszystkie straty, jednak agresywna obrona kosztowała kilkoma dwuminutowymi karami, z czego skrzętnie korzystały koszalinianki. Na wyróżnienie zasługują skrzydłowe Energi AZS, a szczególnie Karolina Kalska, która w pewnym momencie była najskuteczniejszą zawodniczką drużyny trenera Moistada.   Akademiczki uważnie pilnowały wypracowanej wcześniej przewagi. W drugiej połowie gospodynie nie odpuszczały i nie zwalniały tempa. Na pozycji bramkarki, Izabelę Prudzienicę zmieniła Beata Kowalczyk, to jednak nie zmieniło obrazu gry. Wręcz przeciwnie, koszalinianki wyszły na pięciobramkowe prowadzenie. Przewaga podopiecznych trenera Moistada wyraźnie je uśpiła i zdekoncentrowała. Szczypiornistki z Chorzowa zaczęły powoli się rozkręcać i odrabiać straty. Defensywa zawodniczek Energi AZS pozostawiała wiele do życzenia, ale na szczęście na posterunku stała Beata Kowalczyk.   Akademiczki zatrzymały się na 19 bramkach i przez dobrych kilka minut nie potrafiły pokonać bramkarki gości. Niemoc koszalinianek przełamała niezawodna Kobyłecka, po trafieniu rozgrywającej Energi AZS, pozostałe zawodniczki włączyły piąty bieg i zaczęły dominować na parkiecie. Na dziesięć minut przed końcem meczu, zespół trenera Moistada prowadził różnicą pięciu bramek. Chorzowianki nie miały atutów w tym spotkaniu, dlatego przegrały wyraźnie  Energa AZS Koszalin - Ruch Chorzów 27:23 (16:12) Energa AZS: Kowalczyk, Prudzienica - Kalska 7, Kobyłecka 8, Muchocka 2, Chmiel, Załoga 3, Błaszczyk 3, Balle, Manoila, Matuszczyk 4.
 

 

polskielng