Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Wiki:                 baza noclegowa   dla dzieci  
30 Października 2014 godz. 21:49
Robert Kuliński
 

Klubowy weekend

Jak co tydzień proponujemy przegląd imprez dla miłośników dobrej zabawy w koszalińskich klubach i pubach. Ostatni weekend października upłynie oczywiście pod hasłem Halloween. W piątek, 31 października naprawdę jest w czym wybierać. W Centrali Artystycznej odbędzie się koncert niezwykłego duetu o nazwie Revolucy Lucy i Tommy Rooster. Będzie to muzyczna podróż od lat 20 - tych do 60 -tych XX wieku z piosenkami w stylu vintage - jazz - variete przyprawionymi oryginalnym stylem Lucy i Tommy’ego. Wstęp wolny.Z kolei w klubie Kawałek Podłogi zaprezentują się młode zespoły  rockowe z regionu. Wieczór upłynie przy kompozycjach metal core' owej grupy Sally, punkowego składu Que Pasa i rockowego zespołu z Bobolic o nazwie Krótkie Spięcie. Wstęp to 10 /15 zł. W programie przewidziany jest także fire show wykonaniu grupy Dragon Breath. Miłośnicy muzyki na żywo znajdą coś dla siebie także w Pubie Graal.  Wystąpi tam jedna z najciekawszych formacji reggae z naszego regionu – Świadomość. Zespół w swojej twórczości doskonale łączy wszelkie  dobre wibracje  nie ograniczając się jedynie do „bujających”rytmów. Usłyszeć także można szczyptę punk rocka, domieszkę folku  oraz dynamicznego ska. Wstęp  10 /15 zł. Oczywiście kluby z muzyką taneczną także przygotowały wyjątkową ofertę na piątkową, „upiorną” noc. W studenckim klubie Kreślarnia, "Haloween Night" staruje od 21:00, a w programie oprócz świetnych hitów,horrorycznych drinków, także konkursy. Osoby w przebraniach wchodzą  za darmo. W klubie Fregata również przebrani nie muszą płacić za wstęp. Za dekami Legus i Hes zadbają o to, aby noc była pełna różnorodnych brzmień, które zapewnią  najlepsze parkietowe szaleństwo do samego rana. Klub Trokadero zaprasza przez cały weekend na halloweenowe szaleństwo. Podobnie jak klub Kosmos, który w piątek startuje z „Maratonem Strachu”. Pierwszego dnia oprawę muzyczną zapewni DJ Fresco, natomiast w sobotę 1 listopada wystąpi saksofonista, Michał Kobojek znany z zespołu Varius Manx.Fregata w sobotni wieczór przełamuje konwencje proponując imprezę „Back to heaven”. DJ Hes zaprezentuje  miks najlepszych przebojów  z ostatnich lat. Jak zapewniają organizatorzy będzie to  niezwykła podróż muzyczna do nieba i spowrotem. Klubowicze mają w czym wybierać, jeśli chodzi o weekendowe imprezy w koszalińskich lokalach. Dzięki różnorodności propozycji, z pewnością każdy znajdzie „coś dla siebie”.
30 Października 2014 godz. 15:44
Robert Kuliński / fot. Artur Rutkowski
 

Pomniki jak kronika

Polskie cmentarze w większości wyglądają podobnie. Każdy przyzwyczaił się do widoku prostych, skromnych nagrobków ograniczających się zazwyczaj do krzyża i krótkiego epitafium. Jednak coraz częściej pojawiają się symbole pamięci o  zaskakujących formach, można je także odnaleźć na koszalińskim cmentarzu.  W miniony wtorek został odsłonięty  kunsztowny pomnik upamiętniający Sergiusza Fabiana Sawickiego -  muzyka  zespołu Marakesh. Stalowa gitara elektryczna, będąca repliką Fendera Stratocastera, do którego Sergiusz był bardzo przywiązany, to nie tylko oddanie szacunku jego pasji, ale także symbol o uniwersalnej wymowie. Muzyka może łączyć ponad religijnymi, czy światopoglądowymi podziałami. Czym właściwie są tego typu dzieła sztuki? Oczywiście dla rodzin to sposób na podkreślenie szacunku i pamięci oraz oddanie ostatniego hołdu. Zapewne,  postawienie  wyjątkowego nagrobka, jest także sposobem na zamknięcie okresu żałoby. Dla  koszalinian, niektóre pomniki mogą odegrać jeszcze inną rolę. Dzięki projektantom i rzeźbiarzom rodzimy cmentarz staje się swoistą kroniką. Może opowiedzieć historię bez słów, jak choćby  gnagrobek Ewy Krause, czterokrotnej Mistrzyni Polski w judo. Symboliczna rzeźba  złożonej judogi skromnie zdobi nagrobek z wygrawerowaną grafiką wzorowaną na  zdjęciu przedstawiającym zawodniczkę podczas treningu. Także Pomnik pamięci Henryka Ficka, trenera taekwondo,  odwołuje się do symboliki sztuki walki jaką uprawiał. Granitowa brama przedstawiająca umowne przejście do świata duchowego  to pełen klasy symbol, podkreślający także fascynację trenera filozofią wschodu. Autorami projektu są mgr Paulina Kminikowska i prof. Jacek Ojrzanowski. Zapraszamy do galerii, gdzie prezentujemy jeszcze wiele innych nietypowych nagrobków, które zdobią koszaliński cmentarz. 
30 Października 2014 godz. 11:48
Robert Kuliński/ info. BTD fot. Izabela Rogowska
 

BTD w Katowicach

Spektakl „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” w reżyserii Pawła Palcata zrealizowany w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym, zostanie zaprezentowany, jako pokaz towarzyszący na XVI Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje 2014”w Katowicach. To duże wyróżnienie dla koszalińskiego teatru, gdyż założeniem prestiżowego festiwalu jest promocja reżyserów oraz prezentacja najnowszych tendencji i kierunków artystycznych panujących obecnie  w sztuce scenicznej. Festiwal jest także swoistym świętem młodego teatru, gdzie katowicka publiczność może zapoznać się z najbardziej interesującymi spektaklami ostatniego sezonu, zarówno w prezentacjach konkursowych, mistrzowskich jak i towarzyszących.„Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” na podstawie słynnej książki Swietłany Aleksijewicz, to opowieść o  trzech kobietach, które po latach milczenia decydują się mówić. Opowiadają o wojnie, w której brały udział. Swojej wojnie - bez dat, faktów i polityki, pełnej emocji - niemęskiej. Wojnie, na którą nie ma miejsca we współczesnym medialnym świecie. W ten sposób chcą przepracować wstydliwą i długo skrywaną traumę. Tylko, czy jest to jeszcze w ogóle możliwe?   Obsada: Żanetta Gruszczyńska – Ogonowska - Masza Beata Niedziela - Irina Katarzyna Ulicka – Pyda - Olga Marcin Borchardt - Starszyna Artur Czerwiński – Kapitan Piotr Krótki – Felczer   Marcin Borchardt jest także asystentem reżysera. Za scenografię odpowiada Małgorzata Bulanda, a za choreografię Witold Jurewicz. Przedstawienie miało swoją premierę na deskach BTD 16 marca 2013 roku.   Poniżej zwiastun spektaklu.  
30 Października 2014 godz. 10:27
Robert Kuliński/ fot. Quy - Piotr Gawroński
 

Generacja – znamy finalistów

Zakończyła się już selekcja zespołów, które zgłosiły się do tegorocznej edycji festiwalu Generacja. Spośród 69 kapel, komisja wyłoniła 5 finalistów. Młode zespoły reprezentują różne  części kraju i proponują zróżnicowany wachlarz  stylów muzyki rockowej. Już  8 listopada wystąpią  podczas koncertów konkursowych w Clubie 105. Poczynania sceniczne wykonawców oceniać będzie jury składające się muzyków i dziennikarzy. Na zakończenie przesłuchań  konkursowych wystąpi legendarna  formacja punkowa ze Słupska – Karcer.W gronie finalistów  znalazł się akcent regionalny, a to za sprawą zespołu Quy. Formacja  powstała w Połczynie Zdroju. Podczas tegorocznej imprezy Tribute to Dime/ Pantera, zorganizowanej przez Mariusza Rodziewicza, formacja  zaprezentowała bardzo wysoki poziom wykonawczy. Publiczność przyjęła  grupę bardzo entuzjastycznie. Zespół powstał na gruzach Raymount X, do której dołączył wokalista innej połczyńskiej kapeli – Budge. W 2014 roku ukazało się pierwsze demo pt. „Whispers". W skład zespołu wchodzą: Andrzej Nurzyński (gitara), Piotr Lorenc (bas), Piotr Gawroński (perkusja) i Jan Matwijczak (wokal). Muzykę  formacji można określić mianem progresywnego metalu. Black Radio fot. arch. zespołu (FB) Kolejnym wykonawcą, który zawalczy o przychylność jury i publiczności to łódzka grupa Black Radio. Zespół powstał w 2008 roku z inicjatywy Dawida Wajszczyka III (wokal, gitara) oraz Kamila Biadały (bas). Obecnie w skład Black Radio wchodzą także: Kuba Kubiak (gitara), Franek Stępień (gitary) oraz Szymon „Płaski” Płaska (perkusja). Muzyka Black Radio to koktajl gitarowego rocka i muzyki indie. Jako ulubionych wykonawców Dawid Wajszczyk wymienia takich artystów jak: Queens Of The Stone Age, Them Crooked Vultures, Foo Fighters, My Chemical Romance i Jack White. Koios fot. arch. zespołu (FB) Następny zespół to propozycja dla miłośników ostrego metalu w o zabarwieniu thrashowym i deathowym. Warszawska  formacja Koios istnieje w obecnym kształcie od początku 2013 r. Członkowie zespołu mają za sobą bogatą przeszłość muzyczną obejmującą takie gatunki jak muzyka poważna, sludge metal, death metal, rock, punk czy funky. Obecnie zespół kończy nagrywać płytę EP.Ostatnia kapela jaka zakwalifikowała się do przesłuchań finałowych to Lyra. Zespół powstał w Gdańsku na przełomie 2012 i 2013 roku. Muzyka grupy to przebojowy, melodyjny rock odwołujący się do tradycji lat 90- tych ubiegłego wieku. Skład grupy tworzą : Craig Copoock (wokal), Lyra fot. arch. zespołu (FB) Błażej Kucman (gitara), Adam Karendys (gitara), Adrian Łukaszewski (perkusja) i  Piotr Orłowski (gitara basowa). Wcześniej informowaliśmy, że zespól Medula z Katowic weźmie udział w konkursie, jednak inne plany koncertowe muzyków  uniemożliwiły im występ przed koszalińską publicznością. Dlatego do finałowej piątki  dołączył kolejny zespół z najwyższą liczbą punktów, czyli Bregma z Gdańska. Zespół wykonuje szeroko rozumianą muzykę rockowo-metalową, zawierającą elementy eksperymentalne. Ten projekt stał się Bregma fot. arch. zespołu (FB) kompilacją wszystkich zdobytych wcześniej muzycznych doświadczeń. Skład  Bregmy tworzą: Michał "Loczek" Godlewski (wokal), Paweł "Pablo" Jelionek (gitara), Tomasz "Jacobs" Kiczorowski  (perkusja) i Adam Karendys (gitara basowa).   Wstęp na przesłuchania konkursowe jest bezpłatny. Warto uczestniczyć w koncercie, gdyż nie tylko jury wybierze laureata, ale także publiczność będzie mogła wyróznić swojego faworyta nagrodą w wysokości 1000zł.
29 Października 2014 godz. 18:13
Ekoszalin / info. UM Koszalin / fot.Grzegorz Edward Funke
 

Fotografie dla Muzeum

Muzeum w Koszalinie wzbogaci się o sześć nowych eksponatów. Dokładnie tyle swoich prac przekaże Muzeum koszaliński fotografik Edward Grzegorz Funke. Fotogramy były częścią jubileuszowej wystawy fotograficznej „Moja podróż. Przez sześć kontynentów do Swisłoczy", zorganizowanej w czerwcu tego roku z okazji siedemdziesiątych urodzin artysty.   W uroczystości przekazania prac weźmie udział prezydent Koszalina Piotr Jedliński i dyrektor Muzeum w Koszalinie Jerzy Kalicki.  Prace powstawały w latach 1966-1970 jako fotografie analogowe. Po zeskanowaniu zostały zapisane w technice cyfrowej.   Prezydent 60x80 cm Wykaz fotografii: Prezydent 60x80 cm; Darek  60x80 cm Plener 70x100 cm Festiwal Muzyki Nastolatków 1   80x80 cm Festiwal Muzyki Nastolatków 2   60x80 cm Festiwal Muzyki Nastolatków 3   80x80 cm   Edward Grzegorz Funke  jest członkiem Bałtyckiego Towarzystwa Fotograficznego, a także przewodniczącym Rady Kultury przy Prezydencie Miasta Koszalina. Autor ponad 50 wystaw indywidualnych prezentowanych w muzeach, galeriach, a nawet w areszcie śledczym. Uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych oraz pokazach plenerowych. Wielokrotnie nagradzany w konkursach krajowych i zagranicznych. Prace jego znajdują się w kolekcjach muzealnych i zbiorach prywatnych. Autor wielu prelekcji i wykładów multimedialnych z dziedziny fotografii reportażowej i podróżniczej. Współpracuje z radiowym klubem podróżnika. Nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury i w 2005 roku Nagrodą Prezydenta Miasta Koszalin za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury. W 2009 roku powołał do życia Bałtycką Szkołę Fotografii w Koszalinie.   Uroczystość przekazania prac Grzegorza Funke rozpocznie się w piątek, 31 października o godz.12.00 w Muzeum w Koszalinie przy ulicy Młyńskiej 37-39. Wstęp wolny.
wczoraj, 14:59
Patryk Pietrzala
 

A-tom WBL: Ruszył Puchar Ligi!

Ruszyła długo wyczekiwana rywalizacja w VI edycji Pucharu Ligi im. Michała „Chasia” Zańczuka. Obrońcą trofeum jest oczywiście aktualny mistrz ligi – Supon. Dodatkowo, rozegrano ostatnio kilka spotkań w ramach rywalizacji ligowej. Rozgrywki pucharowe rządzą się innymi prawami. Ciężko przewidzieć, który zespół spisze się lepiej lub gorzej. Forma danej drużyny w A-tom Webskiej Lidze nie ma zwykle żadnego znaczenia. Zanotowaliśmy pierwszą stupunktową zdobycz. Nie obyło się także bez niespodzianek. Słowem, było na co popatrzeć.   W jedynym pojedynku I Dywizji, Jukon po bardzo wyrównanej walce pokonał Grubik Team. Do przerwy Grubik prowadził różnicą dziewięciu punktów, jednak krótka ławka miała, jak się później okazało, negatywny skutek. W drugiej połowie Jukon potrafił najpierw odrobić straty, a następnie wyjść na prowadzenie, którego nie oddał już do końcowego gwizdka.       GRUBIK TEAM – JUKON 64:68 (14:17, 20:8, 14:22, 16:21)   GRUBIK TEAM: T. Słomski 25 (1); K. Cyrklewicz 13, W. Cyrklewicz 12, P. Trumiński 8, G. Leśniewski 6,   JUKON: R. Grabski 23 (3); M. Myśliński 20 (3); Ł. Berliński 15 (1); R. Werelich 6, P. Jastrzębski 4, M. Waluk 0,       Mecz Drużyny A-Tom z Fasolkami był również zaciętym widowiskiem, w którym obie strony mogły pokusić się o wygraną. Fasolki miały lepszą skuteczność rzutową oraz wygrały w zbiórkach na tablicy, ale lepsza końcówka spotkania przesądziła o zwycięstwie przeciwnika.       DRUŻYNA A-TOM – FASOLKI 37:32 (12:9, 4:8, 10:10, 11:5)   DRUŻYNA A-TOM: D. Gort 11, A. Filanowski 8, M. Czerniak 8, A. Gospodarczyk 4, K. Budnik 2,   F. Kwiatkowski 2, M. Petrykowski 2, M. Babczyński 0, M. Mikietyński 0,   FASOLKI: M. Czaplejewski 15, M. Kordecki 6, J. Kullas 5 (1); J. Walesiewicz 2, A. Harmuszkiewicz 2, F. Czaplejewski 2, M. Czaplejewski 0, P. Leśny 0, R. Magdziak 0,     PUCHAR LIGI     GAZ SYSTEM – PS POŻARNA 46:32 (11:10, 8:6, 8:3, 19:13)   GAZ SYSTEM: K. Stosio 15 (3); W. Banach 15, T. Sobczyk 5 (1); R. Mielke 4, K. Czubaj 3, M. Binaś 2, D. Meyer 2, P. Zięba 0,   PS POŻARNA: R. Tarkowski 7 (1); J. Twardoń 6 (1); Ł. Sikorski 4, P. Kucal 4, M. Chadacz 3 (1); K. Chadacz 3 (1); W. Planutis 3, A. Binaś 2, P. Pyda 0, A. Grodzki 0, K. Konopacki 0,       FITNESSTUDIO – NMC 38:71 (6:19, 8:17, 12:13, 12:22)   FITNESSTUDIO: K. Radziusz 11, S. Szubstarski 7, K. Deka 6, T. Staszkiewicz 6, M. Mendrygał 6, D. Maszoński 2, M. Bazyliński 0,   NMC: M. Wróblewski 12 (2); M. Marcinowicz 11 (2); G. Hodun 11, M. Jesiończak 10 (1); M. Sugier 10, T. Radosz 8, W. Puzyrewski 6, Z. Semenowicz 3 (1);       PARKIETY PRESTO.PL – RATUSZ/STARS i PANOWIE 62:49 (12:8, 19:9, 16:15, 15:17)   PARKIETY PRESTO.PL: M. Kawszyn 25 (2); B. Borkowski 9 (2); P. Walczak 8, M. Bielecki 8, J. Wojciechowski 5, M. Lazar 4, D. Kozak 2, P. Tereszczyn 1,   RATUSZ / STARS I PANOWIE: Ł. Janota 21 (1); K. Rywak 12, M. Dulewicz 9, T. Robak 3 (1); M. Szumielewicz 2, M. Krzos 1, Ł. Gładysiak 1, K. Żebryk 0, W. Staszewski 0,       TKKF PÓŁNOC – SUNSET 63:44 (17:5, 13:12, 14:14, 19:13)   TKKF PÓŁNOC: P. Szczygieł 18 (2); Ł. Ciesielski 15, K. Szych 14, D. Schabek 13, D. Kuchta 3,   SUNSET: A. Katafiasz 14, P. Broda 11 (1); D. Ulatowski 9, S. Grudziński 5, M. Kozioł 3 (1); A. Rolla 2, J. Kołcz 0, M. Kramarz 0, R. Kadej 0,       KONTRABANDA – SURMET KOSZALIN 36:79 (3:17, 0:24, 13:15, 20:23)   KONTRABANDA: K. Leśniarek 12 (1); R. Kałużniacki 11 (1); J. Trepka 7 (1); M. Kałużniacki 4, P. Czerski 2, M. Stolarczyk 0, D. Górecki 0, P. Trepka 0, T. Jarosz 0,   SURMET KOSZALIN: P. Wysocki 33 (1); P. Jasiński 12, S. Szufliński 8, T. Galerczyk 7 (1); M. Piórkowski 6, M. Podwałko 5, R. Cieślak 4, A. Nowak 4, M. Strach 0,       KOSPEL – PANTERY 23:109 (8:25, 6:22, 2:37, 7:25)   KOSPEL: R. Brzóska 10 (2); M. Juźków 6 (2); D. Ossowski 4, P. Pieszko 2, R. Berezowski 1, M. Sierla 0, P. Sierla 0, J. Pusz 0,   PANTERY: Ł. Pawełoszek 38 (3); D. Poźniak 23 (4); J. Włodarczyk 17, M. Niemiec 17, Ł. Małek 8,M. Tobis 6,       DOMAR TATÓW – WIND SERVICE 39:65 (3:24, 7:13, 17:16, 12:12)   DOMAR TATÓW: B. Kacperski 13, Ł. Żak 7 (1); P. Larwiński 4, P. Grygiel 4, P. Idziorek 4, A. Cichy 3, D. Joskowski 2, P. Sulicki 2, S. Zawistowski 0,   WIND SERVICE: Ł. Szul 20, M. Trzebiński 9 (1); A. Wojciechowski 8, P. Jełkaszew 7, Ł. Łysko 7(1); A. Czyczyn 6 (2); A. Żmudziński 4, P. Szobot 4, B. Chmielewski 0, R. Krawczyk 0,       PUPIL KOSZALIN – AK TEL GMK 70:74 (7:14, 11:6, 12:7, 19:22, d 9:9, d 12:16)   PUPIL KOSZALIN: P. Radliński 21 (2); A. Radliński 18, J. Zboiński 17, W. Socha 6, D. Zdrojewski 5, T. Szymański 3 (1); F. Pruszyński 0, A. Bułło 0, D. Gabryś 0,   AK TEL GMK: P. Klicki 29 (2); M. Grzęda 27, O. Pysz 8, M. Cieśliński 6, P. Piński 3, I. Holc 1, J. Król 0, W. Wiszowski 0, R. Witkowski 0,       2 listopada 2014   Godzina 2 listopada 2014 – niedziel   11-PL 09:00 SURMET KOSZALIN – ŚWIĘTOŃ 16-PL 10:15 PANTERY – TARTAK SEKWOJA 14-PL 11:30 AK TEL GMK – PARK 15-PL 12:45 WIND SERVICE – LEO TELEFONY I AKCESORIA 10-PL 14:00 NMC – CES 9-PL 15:15 GAZ SYSTEM – SUPON 12-PL 16:30 TKKF PÓŁNOC – BETOMEX 13-PL 17:45 PARKIETY PRESTO.PL – VOLCANO  
30 Października 2014 godz. 14:36
Artur Rutkowski
 

Koszalińska maszyna ruszyła...

Kowalczyk: Nasza siła tkwi w zespole. Razem możemy jeszcze wiele zrobić. - Jak się Pani pracuje w Koszalinie? - Nie mam zbyt wiele powodów do narzekania. Choć przyznam na początku było wiele niejasności i problemów. Wszystko wróciło jednak na właściwe tory. Klub nadal istnieje, a my możemy w nim grać.  Warunki jakie klub stworzył nam do trenowania są idealne. Do tego dochodzi piękna hala, wspaniali kibice…  Jedyny nasz kłopot to nieco szczupła kadra zespołu. Póki co dajemy radę. Wygrywamy mecze i to najbardziej nas cieszy.   - Jest Pani kapitanem drużyny, czy po za boiskiem dziewczyny traktują Panią także jako liderkę? - Myślę, że to pytanie do moich koleżanek z zespołu…  Ja ciągle podkreślam, że piłka ręczna to gra  zespołowa i jeżeli jest jakaś liderka w drużynie to właśnie dzięki zespołowi. Bo na lidera zawsze pracuje zespół. W każdym z naszych meczów któraś z nas wyróżniła się. A to zdobytymi bramkami, a to super podaniem, piękną paradą bramkarską, czy widowiskową "wkrętką".  Każda z nas pracuje na wynik. Jesteśmy zespołem na boisku i w tym nasza siła.   - Od pewnego czasu jest Pani w wysokiej formie. Jaka jest recepta na dobrą grę bramkarki? - W moim przypadku dużą role pełni doświadczenie, ale też ciężka praca przez całą moją bogatą karierę. Do tego, by bramkarka grała skutecznie musi mieć pomoc w postaci znakomicie funkcjonującej obrony.   Czas na treningach poświęcamy na to, by poprawi√ nasze słabe punkty. Chcemy być jeszcze lepsze.    - Kto dziś jest pierwszą bramkarką Energii AZS? Czy trener  Reidar Moistad  przy ustalaniu składu kieruje się dyspozycją dnia, czy też jeszcze czymś innym? - Myślę, że na to to pytanie najlepiej odpowiedziałby trener. On ma własną koncepcję, taktykę na każdy pojedynek. O tym, czy w bramce pojawię się ja, czy Iza Prudzienica decyduje wyłącznie szkoleniowiec i nie podlega ona dyskusji. Moje odczucia nie mają tu żadnego znaczenia. Zawsze jestem przygotowana do gry tak, by pomoc zespołowi. Iza to super dziewczyna i do tego znakomita bramkarka. Gramy na jednej pozycji i o ten sam wynik.   - Kibice poznali już Pani drugą stronę, Pani miłość do fotografii. Jak to się zaczęło? - To kompletny przypadek moja przyjaciółka Karolinka Kalska mnie o to poprosiła. Karolcia prowadzi bloga modowego www.pilkara.blogspot.com Wcześniej zdjęcia robił jej mąż Patryk, a ze względu na brak czasu Patryka dostałam aparat do ręki i modelkę w pięknych ciuszkach ,którą była właśnie Karolinka. Ręce mi się trzęsły, nogi drżały…. Chciałam zrobić przyzwoite zdjęcia tak, by zadowolić Karolcię, a proszę mi wierzyć nie jest to wcale łatwe. Karolcia wkłada w swoją pasję całe serce i bardzo dużo pracy. Chyba mi się udało. Efekt można ocenić samemu. Zapraszam do odwiedzenia bloga.    - Pokonałyście zespół wicemistrzyń Polski, drużynę  Zagłębia Lubin, czy to znak, że włączycie się w walkę o mistrzostwo kraju? - Przed meczem z Lubinem rożne głosy się słyszało. Jeszcze mecz nie został rozegrany, a już na w przedmeczowych komentarzach przegrałyśmy. A prawda o tej wygranej jest taka, że  pracowałyśmy na nią ciężko na treningach. Byłyśmy dobrze przygotowane także pod względem taktycznym do tego spotkania. Zdawałyśmy sobie sprawę gdzie jedziemy i z kim gramy. Zagrałyśmy naprawdę dobre spotkanie. Byłyśmy zespołem, który wierzył od początku do końca w to,że możemy odnieść zwycięstwo.  I  tak się stało. Wygraliśmy i wcale nie mamy zamiaru na tym skończyć. Koszalińska maszyna ruszyła. Przed nami kolejny ciężki mecz. Za tydzień gościmy u siebie ekipę ze Szczecina. Będzie się działo, bo to przecież derby.  Już teraz zapraszam wszystkich sympatyków naszego zespołu. Bądźcie z nami. Sezon jest długi i jeżeli nic nam się złego nie przytrafi, a mam tu namyśli przede wszystkim nasze zdrowie, to nadal będziemy prezentowały wysoką formę.  Wówczas  Pan i wszyscy kibice zobaczą na  co nas stać. Ja wierzę w siebie i koleżanki. Razem możemy jeszcze wiele zrobić. Dobrego oczywiście. 
 

 

polskielng Ekosun