Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Wiki:                 baza noclegowa   dla dzieci  
4 Września 2015 godz. 12:36
Robert Kuliński/ fot. Artur Rutkowski
 

Cóż to był za koncert... hej!

Kolejny, piąty już sezon cyklu akustycznych koncertów Radia Koszalin, rozpoczął wyśmienity występ Kapeli Hanki Wójciak. Publiczność, jak zwykle tłumnie zgromadzona w Studiu Koncertowo- Nagraniowym im. Czesława Niemena, była oczarowana nie tylko muzyką, ale i wdziękiem liderki grupy. Pomysłodawcą cyklu „Unplugged” jest Adrian Adamowicz, wieloletni redaktor muzyczny koszalińskiej rozgłośni, który niestrudzenie walczy o coraz to ciekawszych artystów. Skromne początki z udziałem regionalnych wykonawców  pozwoliły na solidne przetarcie szlaku dla muzyków i wokalistów cieszących się niemałą renomą. Wiemy, że kolejne koncerty bez prądu uświetnią występy Elektrycznych Gitar, Piotra Wróbla (Akurat) oraz Skubasa. Koncert inaugurujący kolejny sezon Unplugged, był wspaniałą podróżą przez gęstwinę rozmaitych odcieni muzyki świata. Folk zaproponowany przez Kapelę Hanki Wójciak, daleki był od infantylizmu, jakim para się znakomita większość tego typu formacji. Twórczość kapeli to świadoma, dojrzała odpowiedź na zachodnią modę, czerpania z muzyki korzennej. Od ponad dekady gwałtowny zwrot młodych muzyków w kierunku americany, czy eksperymentowania na polu freak – folku, cieszą uszy słuchaczy na całym świecie. Również w Polsce wielu młodych sięga po stare, zapomniane melodie, tradycyjne instrumenty, często jednak nie mając na siebie żadnego pomysłu. Jednak Hanka Wójciak doskonale wie czego chce. Jest liderką grupy. Sama pisze teksty i komponuje, a do tego ma niesamowite umiejętności wokalne. Polska, a dokładnie podhalańska  odpowiedź na  folkowe trendy z zachodu, musiała wybrzmieć nutą góralską. Efekt, tego typu  poszukiwań, przynajmniej na koncercie, sprawdził się idealnie.Nie można też pominąć  scenicznej osobowości liderki. Otwartość, dowcip, ciepło i charyzma skupiły się w jednej osobie o nietuzinkowym wzroście. Hanka w mgnieniu oka zauroczyła publiczność. Właściwie  to słuchacze stali się równoprawnymi członkami zespołu. Wielokrotnie chór złączonych gardeł, pod dyrygenturą liderki wspomagał poczynania kapeli. Co jest ciekawe w ogóle nie przypominało to przaśnej zabawy znanej z imprez biesiadnych. Artystka sama wyśmienicie się bawiła, a pozytywna aura jaka ją otacza, udzieliła zgromadzonym. To były po prostu muzyczne figielki, które sprawiły, że atmosfera w sali koncertowej, stała się niemalże domowa.Bez krztyny zadęcia i artystowskiego lansu, Hanka Wójciak  wykonała bardzo zróżnicowany repertuar. Koncert miał charakter typowo rozrywkowy. Kapeli daleko do eksperymentalnych poszukiwań, ale muzycy nie stronili od improwizacji. Piosenki często odwoływały się do wspomnianej wcześniej góralskiej nuty, która dominowała  nad całością. Także teksty oscylowały wokół podhalańskiej filozofii życia, co było najbardziej czytelne w  rubasznych utworach o miłości.Nie zabrakło rówież lirycznych, poważniejszych pieśni. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że kapela  prawdziwych wirtuozów zaserwowała podróż po folklorze świata. Kompozycje były bogate choćby w cygańskie przyprawy, odrobinę bałkańskiej motoryki, zdobień orientalnych i klezmerskiej zadziorności. Zespół pokazał się z najlepszej strony. To grupa stworzona z artystów, którzy doskonale wiedzą co chcą osiągnąć miksując najróżniejsze stylistyki folkowe.  Na koniec Hanka Wójciak i koledzy z kapeli otrzymali owacje na stojąco. Nie ma się czemu dziwić, bo było wiele zabawy, wzruszeń i muzyki z najwyższej półki. Oby tak świetna inauguracja piątego sezonu Unplugged, była zwiastunem kolejnych, wspaniałych koncertów. 
4 Września 2015 godz. 10:44
Artur Rutkowski
 

Spacer z wózkiem – przyjemność czy wyzwanie

W ostatnim czasie Koszalin wzbogacił się o nowe ulice i ścieżki rowerowe, sporo się zmieniło również na starych nadszarpniętych czasem chodnikach. W wielu miejscach wyłożono nową kostkę, wyremontowane zostały schody i ścieżki w Parku Książąt Pomorskich. Wydawać by się mogło, że poruszanie się z dzieckiem w wózku przez miasto stało się łatwiejsze i nie przysparza większych problemów. Okazuje się jednak, że nie jest tak słodko. Poprosiliśmy samych zainteresowanych  - rodziców z małymi dziećmi o opinię w tej sprawie.  - Mieszkam praktycznie w centrum Koszalina w tzw. "trójkącie", w mojej okolicy od lat nic miasto nie zrobiło ze starymi chodnikami. Zwykle kończyło się na obietnicach. Od ponad roku poruszam się z małym dzieckiem, w tamtych okolicach. Powiem, krótko? Tragedia. Najgorzej jest na ul. Drzymały i Wróblewskiego. - mówi Bogna, mama z "centrum Koszalina".   Inna mama, na co dzień mieszkanka Unieścia ocenia - Kiedy pierwszy raz wyszłam na spacer z dzieckiem byłam przerażona. W Koszalinie nie potrafiłam jeździć wózkiem. Jest okropnie, wszędzie dziury. Wózki skaczą, kółka co jakiś czas musimy wymieniać. Wiem, że takie gadanie na niewiele się zda, ale mam jednak nadzieję, że chociaż w parku coś się zmieni na lepsze. - powiedziała nam Agata ekonomistka.   Okazuje się, że po wyremontowanym Parku Książąt Pomorskich jeździ się po prostu źle. Problemy stwarza już sam dojazd.  Dla przyjezdnych rodziców, nie znających topografii Koszalina jest to wręcz niemożliwe. - Największą trudność sprawia mi dotarcie do parku. Zacznijmy od tego, że idąc ulicą Zwycięstwa są co najmniej cztery pary schodów, przy których nie ma podjazdu. Jeżeli z kolei pojedziemy od strony 1 maja obok policji, to wózek przez całą trasę do parku będzie skakał. Pewnie ludzie nie znający problemu powiedzą, że przecież, będąc przy samym ratuszu możemy udać się w stronę Domku Kata - jest tam nowa nawierzchnia. Zgoda, ale będąc już w parku czeka nas wybór. Z jednej strony schody, z drugiej droga w której zapadają się kółka wózka. Nie jest zbyt dobrze, ale jeździć trzeba. - opowiada Aneta, która w Koszalinie mieszka od pół roku.   Nie wszyscy narzekają: - Ogólnie jeździ się nieźle, powstały nowe podjazdy i po chodnikach jeździ się o wiele lepiej, niż kiedyś. Zdarzają się, co prawda miejsca, gdzie brakuje podjazdów, ale nie jest najgorzej - dodaje zadowolona babcia Barbara (na zdjęciu głównym)     A co Wy sądzicie? Zapraszamy do dyskusji.
4 Września 2015 godz. 9:44
Robert Kuliński/ materiały prasowe
 

Klubowy weekend w Koszalinie

Końcówka tygodnia w rodzimych lokalach będzie wypełniona głównie klubowymi rytmami, ale fani ostrych gitar też znajdą coś dla siebie. Mimo to inauguracja imprezowego sezonu prezentuje się nieśmiało. Podczas piątkowego wieczoru, 4 września w Trokadero zabrzmią gorące hity taneczne spod ręki DJ – a Daro. Ponadto została przygotowana wyjątkowa atrakcja w ramach  „Ladies night”. Według prawideł nowej świeckiej tradycji, ustanowionej przez właścicieli klubu, przedstawicielki płci pięknej mają wstęp darmowy. Swoje podwoje po wakacyjnej przerwie, wykorzystanej na modernizację lokalu, otwiera Fregata. Za dekami DJ Legius. Strat o godzinie 21:00. W sobotni wieczór, 5 września miłośnicy punk rocka znajdą wyśmienitą propozycję w Pubie Graal. Na jednej scenie wystąpią aż trzy formacje: koszalińsko – darłowski skład Que Pasa ¿¡, pilska Qulturka i legenda słupskiej sceny HC punk Karcer. Wstęp: 23 zł – jeśli ktoś pośpieszy się i zakupi bilet w przedsprzedaży.  W dniu koncertu cena ulegnie diametralnej zmianie na 32 Zespół Qulturka zł. UWAGA ! - start o godzinie: 18:00. Ekipa Fregaty oraz instruktorzy z siłowni Pure, przygotowali maraton zumby. Za dekami jak zwykle rozśpiewany i roztańczony HES. Start o godzinie 21:00.Natomiast w Kosmosie wielkie otwarcie klubowego sezonu z udziałem wyśmienitych gości. Przy wsparciu rezydenta lokalu DJ - a Fresco wystąpi duet  DJ Inox feat. Nick Sincler.  Wydarzenie będzie o tyle wyjątkowe, że po raz pierwszy w Koszlainie zabrzmi nowy materiał z płyty „Light up/ the night”.  Start o  godzinie 21:00. Z kolei w klubie Trokadero kolejny taneczny wieczór pod muzyczną opieką DJ – a Daro. Zabrzmią największe hity lat 60.,70. i 80. A wy gdzie wybierzecie się w najbliższy weekend?
3 Września 2015 godz. 12:57
Robert Kuliński
 

Będzie nowa chemioterapia dzienna

Koszaliński szpital otrzyma wsparcie od samorządu w wysokości 1 mil zł. Uchwała będzie poddana głosowaniu radnych już podczas najbliższej sesji. Szpital Wojewódzki w Koszalinie zwrócił się z prośbą  o wsparcie  finansowe z przeznaczeniem na modernizację pomieszczeń Oddziału Dziennego Chemioterapii wraz z Pracownią Leku Cytostatycznego. Podczas spotkania z przedstawicielami mediów, dyrektor zakładu opieki zdrowotnej podkreślił, jak bardzo owocna jest współpraca z Urzędem Miasta i władzami województwa. Koszaliński szpital cieszy się już dużą renomą i stanowi  pełnoprawną konkurencję dla innych ośrodków  tego typu, jak  choćby w Szczecinie, Gdańsku, czy Gdyni. - Muszę państwu powiedzieć, że jesteśmy wzorem, który jest pokazywany w Polsce – mówi Andrzej Kondaszewski dyrektor szpitala. - Dzisiejsza dotacja umożliwi nam przeniesienie stanowisk do chemioterapii dziennej z ul. Orlej. Tamtejsze pomieszczenia zostaną zaadaptowane na gabinety lekarskie. Umożliwi to łatwiejszy dostęp do konsultacji. Planujemy zwiększenie zatrudnienia specjalistów do diagnostyki wstępnej, jak i pogłębionej dotyczącej choroby nowotworowej.  Natomiast tutaj w szpitalu, chcemy przygotować kilkanaście, około 14 stanowisk do chemioterapii dziennej, co usprawni cały proces leczenia.Całość inwestycji ma wynieść 2 mln 600 tys. zł  z czego przygotowanie pomieszczeń w Szpitalu Wojewódzkim - 1 mln 700 tys. zł. Chodzi tu także o rozbudowę szpitalnej apteki, co ma zwiększyć ilość przygotowywanych preparatów do chemioterapii. Dyrektor zwrócił uwagę na to, że obecna ilość leku wytwarzana  w szpitalu, jest już niewystarczająca. Rocznie w Koszalinie leczeniu chemią  poddawanych jest około 3 tys. pacjentów.Do zrealizowania tej części kosztownej inwestycji brakuje 700 tys. zł. Dyrektor znacząco spoglądając na swojego sąsiada Stanisława Gawłowskiego oznajmił, że będzie się starać o wsparcie z innych samorządów.  Natomiast sam remont pomieszczeń  mógłby rozpocząć się nawet jutro, bo placówka jest w pełni przygotowana na rozpoczęcie prac. Trzeba tylko czekać na zakończenie  trybu administracyjnego uzyskania dotacji. Nie jest to, jak się wydaje prosta sprawa. 1 mln zł najpierw zostanie przekazany do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego ze wskazaniem wsparcia szpitala. Dopiero po przyjęciu pieniędzy przez władze wojewódzkie, zostaną przekazane placówce zdrowia. To trochę potrwa, ale na pewno w tym roku ruszy remont. - Trzeba pamiętać o procedurze formalnej i przetargowej – informuje Gawłowski poseł na sejm RP oraz przewodniczący Społecznej Rady Szpitala. - Chciałbym jednak zwrócić uwagę na to, że  jest to ogromna rzecz, bo samorząd miasta Koszalina przekazuje ogromną kwotę na rzecz modernizacji SW. Nikogo nie trzeba przekonywać, że na przestrzeni ostatnich lat ten szpital się zmienił. Gigantyczne inwestycje, a  źródło pokrycia finansowego jest bardzo różne, ale zawsze przy dużej pomocy ze strony samorządów, a w szczególności miejskiego. Jako Rada Społeczna zwracaliśmy się wielokrotnie do różnych samorządów na terenie Powiatu Koszalińskiego, samego starosty i innych o to, aby hojniej wspomagały koszaliński szpital.Prezydent miasta - Piotr Jedliński, wyjaśnił skąd znalazły się pieniądze na dotację. Wpływy do skarbu miasta z podatku od nieruchomości,  okazały się być większe niż zakładano podczas konstruowania budżetu. Dzięki temu udało się wygospodarować 1 mln zł dla szpitala. Placówka w istocie rozwija się bardzo dynamicznie. Nie rozpoczął się jeszcze, zapowiadany przed wakacjami remont szpitalnego parkingu, a już trwają przygotowania do modernizacji Oddziału Chemioterapii Dziennej. Dyrektor Konadszewski wyjaśnił, że opóźnienia w przebudowie parkingu nie wynikają z winy szpitala, a inwestora, który ma problem ze sfinansowaniem prac. Zapewnił też, że jest w stałym kontakcie z inwestorem i już niebawem modernizacja tej części obiektu ruszy pełną parą.    
3 Września 2015 godz. 14:34
Ekoszalin za www.campusstudencki.pl
 

1500 żaków w Łazach

Sześć dni integracji, zabawy, ale i nauki. W Łazach trwa kolejna edycja Campusu Studenckiego. Podczas prawie tygodniowego spotkania ponad 1.500 studentów ma okazję zapoznać się i zaadaptować do studenckiego życia. Podstawowym zadaniem Campusu Studenckiego jest przedstawienie większości problemów, jakie spotykają studenta wyższej uczelni. Podczas warsztatów, spotkań i prelekcji poruszamy tematykę pomocy materialnej, regulaminu studiów, zwyczajów panujących na Uczelni. Organizatorzy informują studentów o możliwościach podjęcia pracy zarobkowej, wyjazdu na stypendium zagraniczne. Zapoznają z technikami szybkiego uczenia się, czytania i zapamiętywania. Obóz stanowi pomocną dłoń dla wszystkich studentów, a w połączeniu z integracją i świetną zabawą jest dla uczestników niezapomnianym przeżyciem.     Dzięki zatrważającej ilości dobrowolnych szkoleń i warsztatów studęci mogą zapoznać się z: warunkami studiowania na uczelni profesorami i znanymi osobistościami, z którymi spędzicie najbliższe 3-5 lat warunkami pomocy materialnej oraz kwestiami odnalezienia pracy zarobkowej po i w trakcie studiów zasadami rządzącymi życiem studenckim w wielkim mieście umiejętnościami, które będziecie szkolić w toku Waszych studiów (warsztaty dziennikarskie, warsztaty z przedsiębiorczości, warsztaty dot. współczesnego rynku pracy itp.) rzeszą studentów o pięknych i jakże kreatywnych głowach   Współorganizatorami Campusu są Samorządy Studenckie, które odpowiedzialne są za rekrutację uczestników, organizowanie spotkań z przedstawicielami uczelni i część programu szkoleniowo – kulturalnego. Campus Studencki, to najbezpieczniejsza i najbardziej kolorowa alternatywa na rozpoczęcie przygody ze studiowaniem.
3 Września 2015 godz. 12:58
Ekoszalin za UM w Koszalin / fot ZDM Koszalin
 

Zmiany na Rondzie Solidarności

Zarząd Dróg Miejskich w Koszalinie umieścił na swojej stronie internetowej nową, proponowaną organizację ruchu na Rondzie Solidarności. Po konsultacjach społecznych rozwiązanie zostanie wprowadzone w życie jeszcze w tym roku. Na stronie ZDM czytamy - W chwili obecnej jest to Rondo  Solidarności to rondo klasyczne, 5 – wlotowe o dwóch pasach ruchu. Problemy jakie charakteryzują takie ronda to: Wybór kierunku ruchu następuje na tarczy skrzyżowania, Skrzyżowanie pojazd powinien opuścić z prawego pasa, Ze względu na miejskie zagospodarowanie terenu występują zbyt krótkie pasy przeplatania Mała przepustowość dla przyjętej średnicy skrzyżowania.   Ze względu na znaczne natężenie ruchu, wszystko to prowadzi do zmniejszenia przepustowości skrzyżowania (kierowcy z obawy przed kolizją objeżdżają wyspę zewnętrznym pasem) oraz pogorszenia bezpieczeństwa ( punkty kolizji przy zjeździe z tarczy skrzyżowania). Wizualne przedstawienie opisanych problemów stanowi rysunek nr 1. W związku z powyższym Zarząd Dróg Miejskich opracował projekt zmian, który  załączony jest na rysunku .   ZDM zakłada wykonanie ronda kierunkowego, na którym kierowca podejmuje „świadomą” decyzje wyboru kierunku już przed skrzyżowaniem. Z tego względu organizacja uwzględnia dodanie tablic z kierunkami na pasach ruchu oraz na samej tarczy skrzyżowania. Planowane korzyści ze zmiany organizacji: Zmniejszenie ilości punktów kolizji, Wzrost przepustowości m.in. wykorzystanie pasa wewnętrznego, Poprawa czytelności skrzyżowania, Poszerzenie wlotów ulicy Połczyńskiej, Oznakowanie w technologii grubowarstwowej – znaczenie trwałości i widoczności,   Jeżeli przyjęte rozwiązanie się sprawdzi i uzyska pozytywne opinie mieszkańców, Komendy Miejskiej Policji, Straży Miejskiej oraz Zachodniopomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego (wraz z instruktorami nauki jazdy) ZDM planuje wprowadzenie w przyszłości analogicznych rozwiązań na innych skrzyżowaniach o dwóch pasach ruchu.
3 Września 2015 godz. 9:52
Artur Rutkowski
 

Mają patent na Ruch

Najbliższa sobota 5 września będzie dniem, kiedy rozgrywki PGNiG Superligi Kobiet w sezonie 2015/2016 zainaugurują szczypiornistki ENERGII AZS Koszalin. Podopieczne Anity Unijat podejmować będą Ruch Chorzów. Energa AZS Koszalin w pierwszym meczu zmierzy się z KPR Ruch Chorzów Dla przypomnienia, miniony sezon sportowy zakończył się spotkaniem właśnie z Chorzowem. Wtedy to koszalinianki wygrały 35:25 (13:11). Ponadto zespół z naszego miasta kontynuuje serię ośmiu kolejnych zwycięstw nad "Niebieskimi" ostatni raz Ruch pokonał koszalińską drużynę 28 października 2012 roku, ale miało to miejsce w Chorzowie, (red. Ruch wygrał 28:26). Natomiast w naszym mieście akademiczki ostatni raz przegrały ze Śląskim zespołem 9 września  2007 roku, wówczas dla Biało Zielonej Dumy Koszalina był to pierwszy mecz przed własną publicznością w sezonie dla akademiczek.   Spotkanie będzie z pewnością "inne" od dotychczasowych spotkań ligowych akademiczek. Dlaczego? Praktycznie w nowym sezonie zobaczymy całkiem nową drużynę. Z zespołu odeszło kilka czołowych zawodniczek m.in. Sylwia Matuszczyk, Paulina Muchocka czy Aleksandra Kobyłecka.    Zarząd klubu poczynił starania, aby w nowym sezonie nie ucierpiała siła sportowa zespołu. W klubie pojawiły się klasowe zawodniczki, a także absolutne debiutantki w zawodowym szczypiorniaku. O sile ofensywnej powinny decydować skrzydła, które najmniej ucierpiały, po raz kolejny fani liczą na skuteczność Karoliny Kalskiej i Doroty Błaszczyk. Fani wierzą, że kluczowe bramki zdobywać, również będą sprowadzone zawodniczki Valiantsina Nestsiaruk, Hanna Sądej i Katarzyna Kołodziejska.    Wielką niewiadomą wydaje się forma sprowadzonych czterech piłkarek ze Słupii Słupsk. Jedną z nich jest najskuteczniejszą zawodniczką Słupi Słupsk w minionym sezonie była Małgorzata Trawczyńska, która zdobyła 158 bramek w 21 meczach. Rozgrywająca urodzona 6 maja 1997 roku. Ponadto do koszalińskiego klubu przeniosą się trzy kolejne wychowanki Słupi - skrzydłowa Klaudia Domaros, obrotowa Kamila Kaczanowska oraz rozgrywająca Marcelina Budnicka. Wszystkie one w ubiegłym sezonie były w zespole, który zdobył mistrzostwo Polski juniorek młodszych.   Kadra na nadchodzący sezon liczy sobie, aż siedemnaście piłkarek, co jest dobrym prognostykiem przed nadchodzącymi starciami w lidze. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonem momentami do dyspozycji Edwarda Jankowskiego było jedynie dziesięć zawodniczek.   ENERGA AZS zadbała, również o wzmocnienie ławki trenerskiej. Do klubu przybyła Anita Unijat, która jest absolwentką AWFiS w Gdańsku oraz trenerem I klasy piłki ręcznej. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczęła pracę trenerską, podczas której przeszła wszystkie etapy szkolenie zdobywając przy tym najwyższe laury w Polsce. Przez 9 lat pracowała z zespołem MKS „Słupia” Słupsk, gdzie przez ostatnie 1,5 roku z powadzeniem prowadziła I ligę kobiet opierając zespół na swoich wychowankach.    Początkowo Unijat miała być asystentką Jankowskiego, ale doświadczony szkoleniowiec w miniony piątek oddał dowództwo Anicie Unijat - Zrobimy wszystko, aby włączyć się w walkę o czołowe miejsca Superligi. - zapewniała kilka tygodni temu trenerka akademiczek.   Pierwszy mecz ENERGII AZS 5 września o godzinie 17:00 w koszalińskiej hali Widowiskowo Sportowej w Koszalinie.
2 Września 2015 godz. 7:21
Artur Rutkowski
 

Odbudować morale

Gwardia kilka dni temu została rozbita 0:3, ale już teraz musi o niej zapomnieć, bo w sobotę 5 września do Koszalina przyjeżdża Vineta Wolin. Faworytem pojedynku jest Gwardia. Beniaminek z Wolina sezon rozpoczął od porażki z KS-em Chwaszczyno 1:2. W drugiej kolejce było nieco lepiej, bowiem Vineta zdobyła pierwszy ligowy punkt remisując 2:2 z Drawą Drawsko Pomorskim. Ostatni weekend był jeszcze lepszy dla najbliższego rywala Gwardii, bowiem wygrał 1:0 z Bałtykiem Gdynia.   Koszalinianie po trzech kolejkach mają na swoim koncie sześć punktów. Spory dorobek punktów cieszy, ale gra zespołu już nie. W ostatnim meczu przegranym 0:3 z GKS-em Przodkowo podopieczni Łukasza Drożdżala byli słabsi od rywala w każdym elemencie. - Nie chcę czarować, że zagraliśmy dzisiaj dobry mecz. Zagraliśmy po prostu źle. Nie wygraliśmy żadnej górnej piłki, nie stworzyliśmy dogodnych sytuacji i zasłużenie przegraliśmy. Teraz pozostaje nam przygotowanie się do meczu z Vinetą Wolin. - na ostatniej konferencji mówił Łukasz Drożdżal, szkoleniowiec Gwardii.    Przypomnijmy, że punkty Gwardia wywalczyła w meczach z Drawą Drawsko Pomorskie 2:0 i Bałtykiem Gdynia 0:1. Dodajmy, że ostatnia porażka z GKS-em jest dopiero drugą ligową porażką Drożdżala w roli pierwszego trenera. Pierwszą stratę trzech punktów Drożdżal odnotował w poprzednim sezonie, również w starciu z Przodkowie.    Spotkanie zaplanowano na sobotę 5 września. Początek starcia o godzinie 16:00.
2 Września 2015 godz. 6:36
Artur Rutkowski / fot. Energa AZS Koszalin
 

Czas będzie pracował na naszą korzyść

W piątek 28 sierpnia doszło do dość zaskakującej zmiany na ławce szkoleniowej ENERGII AZS. Rolami w zespole zamienili się szkoleniowcy dotychczasowy pierwszy trener Edward Jankowski stał się drugim, a jego asystentka Anita Unijat awansowała na pierwszego trenera. O tej zmianie porozmawialiśmy z samą zainteresowaną - Anitą Unijat. Anita Unijat jest absolwentką AWFiS w Gdańsku oraz trenerem I klasy piłki ręcznej. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczęła pracę trenerską, podczas której przeszła wszystkie etapy szkolenie zdobywając przy tym najwyższe laury w Polsce. Przez 9 lat pracowała z zespołem MKS „Słupia" Słupsk, gdzie przez ostatnie 1,5 roku z powadzeniem prowadziła I ligę kobiet opierając zespół na swoich wychowankach.     Jak się Pani czuje w nowej roli? Z pewnością czuję delikatną presję i dużą odpowiedzialność na sobie. Wiem też jednak, że zrobię wszystko, żeby drużyna grała dobrą, przyjemną dla oka, a przede wszystkim skuteczną piłkę ręczną. Czy zarząd postawił przed Panią cel na nadchodzący sezon? Cel, jaki zarząd nam postawił jeszcze przed okresem przygotowawczym na sezon 2015/2016, to zająć wyższe miejsce niż w ubiegłym sezonie i w tej kwestii nic się nie zmieniło. W miniony piątek została Pani decyzją Edwarda Jankowskiego pierwszą trenerką ENERGII AZS Czy coś zmieni się w zespole po tej zmianie? Myślę, że nie. Zespół będzie tak samo funkcjonował jak do tej pory.  Czy wcześniej Pan Jankowski konsultował z Panią tą zmianę? Tak, rozmawialiśmy o tym wcześniej. Cieszę się, że tak doświadczony trener uważa, że jestem gotowa do poprowadzenia zespołu w superlidze. Jak Pani ocenia obecną formę zespołu? Zespół bardzo dobrze przepracował okres przygotowawczy i to ma zaprocentować w lidze. Jednak przygotowanie fizyczne, a zgranie i poukładanie zespołu to co innego - tu czas będzie pracował na naszą korzyść.
2 Września 2015 godz. 7:28
Artur Rutkowski
 

Kolejny trudny sprawdzian

Koszaliński Bałtyk stoi przed trudnym zadaniem, bowiem nie łatwo jest się podnieść z kolan po porażce 0:8. Zespół z naszego miasta w najbliższą sobotę zmierzy się niezwykle skutecznym GKS-em Przodkowo. O sile rażenia drużyny z Przodkowa w ubiegły weekend przekonali się zawodnicy Gwardii Koszalin, którzy przed własną widownią przegrali z GKS-em 0:3. Ponadto Bałtyk z GKS-em zmierzy się na boisku w Przodkowie.    - Jestem szczęśliwy, że moi zawodnicy wygrali z silną Gwardią. W następnej kolejce gramy z Bałtykiem w Przodkowie. Dodam, że lubimy grać na tym boisku.  - mówił na konferencji prasowej po meczu z drużyną z Fałata, Sebastian Letniowski - szkoleniowiec GKS-u.   W dotychczas rozegranych meczach najbliższy rywal koszalinian wywalczył sześć punktów. Jednak w pierwszej kolejce GKS musiał uznać wyższość Bałtyku Gdynia, który wygrał 2:1. Następnie Przodkowo wygrało 3:1 z rezerwami Arki Gdynia. I tak jak wspomniałem w ostatniej kolejce prowadzeni przez Letnikowskiego zawodnicy wygrali na Fałata 3:0.    Bałtyk jest w odwrotnej sytuacji, rozpoczął od wyjazdowej wygranej z Gryfem Słupsk 1:0. W drugiej serii spotkań koszaliński zespół przegrał 0:1 z Wierzycą Pelplin. W minionej kolejce Bałtyk został rozgromiony przez rezerwy Arki Gdynia 0:8. Ponadto w meczu z GKS-em Przodkowo zabraknie Sebastiana Skrzyńskiego, który w meczu z Arką II otrzymał czerwoną kartkę.   Spotkanie GKS-u Przodkowo z Bałtykiem Koszalin zaplanowano na sobotę 5 września. Początek o godzinie 17:00.
2 Września 2015 godz. 6:24
Artur Rutkowski
 

Rozlosowano pary drugiej i trzeciej rundy

W siedzibie KOZPN rozlosowano Paru drugiej i trzeciej rundy Pucharu Polski okręgu KOZPN. Spotkania drugiej rundy zaplanowano na 9 września. Natomiast trzecia runda odbędzie się 23 września. W najciekawszych pojedynkach drugiej rundy Darłovia Darłowo podejmowana będzie przez Płomień Jeżyczki, równie ciekawie powinno być w Kołobrzegu, gdzie rezerwy Kotwicy podejmować będą Płomień Myślino. W drugiej rundzie rozegranych zostanie osiemnaście spotkań, zaś Sad Chwiram do kolejnej rundy awansuje dzięki tzw. wolnemu losowi.   Poniżej pary drugiej i trzecie rundy   II runda Pucharu Polski KOZPN - termin 9 września 17:00 1.       Płomień Jeżyczki  - Darłovia Darłowo 2.       Grot Gorawino – Wrzos Wrzosowo 3.       Resko Karcino – Saturn Mielno 4.       Wicher Rąbino – Spójnia Świdwin 5.       Sokół Suliszewo – Kolejarz Wierzchowo 6.       Lider Sępolno Wielkie  - Wiarus Żółtnica 7.       Bytyń Nakielno – Unia Człopa 8.       Głaz Tychowo  - Radew Białogórzyno 9.       Kotwica II Kołobrzeg  - Płomień Myślino 10.    Wieża Postomino -  Błękitni Stary Jarosław 11.    Darpol Barzowice – Bajgiel Będzino 12.    Pomorzanin Sławoborze – Grom Świelino 13.    Fala Hen Gąski – Jantar Siemyśl 14.    Redłovia Redło – Zawisza Grzmiąca 15.    Pionier 95 Borne Sulinowo  - Orzeł Łubowo 16.    Grom Szwecja – Mirstal Mirosławiec 17.    Jedność Tuczno – Calisia Kalisz Pomorski 18.    Pogoń Połczyn Zdrój – Drzewiarz Świerczyna Sad Chwiram – Wolny Los      III Runda Pucharu Polski KOZPN - 23 września 16:45 Płomień Jeżyczki / Darłovia Darłowo - Victoria Sianów Resko Karcino / Saturn Mielno - Leśnik II Manowo Wicher Rąbino / Spójnia Świdwin - Sokół Karlino Sokół Suliszewo / Kolejarz Wierzchowo  - Pogoń Połczyn Zdrój / Drzewiarz Świerczyna Lider Sępolno Wielkie / Wiarus Żółtnica - Gryf Polanów Bytyń Nakielno / Unia Człopa - Orzeł Wałcz Głaz Tychowo / Radew Białogórzyno - Bałtyk II Koszalin Świeszyno Kotwica II Kołobrzeg / Płomień Myślino - Grot Gorawino / Wrzos Wrzosowo Wieża Postomino / Błękitni Stary Jarosław - Sława Sławno Darpol Barzowice / Bajgiel Będzino -  Arkadia Malechowo Pomorzanin Sławoborze / Grom Świelino - Mechanik Bobolice Fala Hen Gąski / Jantar Siemyśl -  Wybrzeże Biesiekierz Redłovia Redło / Zawisza Grzmiąca - Olimp Złocieniec Pionier 95 Borne Sulinowo / Orzeł Łubowo - Błonie Barwice Grom Szwecja / Mirstal Mirosławiec - Korona Człopa Jedność Tuczno / Calisia Kalisz Pomorski - Sad Chwiram Hubertus Biały Bór - Wolny Los
 

 

www.CzesciAuto24.PL