Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Wiki:                 baza noclegowa   dla dzieci  

Repertuar kina Kryterium

2 Marca 2013 godz. 10:44
Repertuar Kina Kryterium, Koszalin, ul. Zwycięstwa 105, tel. 94 347 57 41/41

 

 

Repertuar znajduje się tutaj.

Zobacz popularne artykuły:
 

Nowy klub muzyczny na Matejki

13 Października 2014 godz. 11:02 Robert Kuliński/ fot. patriot24.net
Tegoroczna jesień obfituje w wiele zmian dla miłośników clubbingu w Koszalinie. Plastelina jest w trakcie przeprowadzki, a w centrum miasta powstaje lokal skierowany do wszystkich zainteresowanych kulturą hip - hopu. Twórcą klubu o nazwie Underground jest Przemysław 4P Majewski, który już pod koniec września poinformował na swoim facebookowym profilu o nowym miejscu  dla muzyki rap.   Znamy już lokalizację, gdzie bity i rymy umilą wieczór bywalcom. Klub będzie się mieścił przy ul. Matejki 3. Niegdyś przestrzeń zajmował inny lokal o nazwie Havana. fot. www.facebook.com/underground4xp/timeline Planujemy otwarcie na początku listopada. - Mówi Majewski. - Być może uda się inaugurować działalność w Halloween, ale nie mogę tego jeszcze  na 100 procent potwierdzić. Obecnie trwają przygotowania ścian, gdyż chcemy, aby  odbył się  mały graffiti jam, którego efekt ozdobi wnętrze klubu. - Dodaje. - Oprócz koncertów, otwartego mikrofonu dla wszystkich i free stylowych bitew, będziemy nieodpłatnie udostępniać  przestrzeń  lokalu w charakterze sali prób. Jest wielu młodych uzdolnionych raperów i Dj'ów, ale często fundusze nie pozwalają  im ćwiczyć w odpowiednich warunkach. Czy klub wpłynie na rozwój koszalińskiej sceny hip - hopowej? To się jeszcze okaże, ale biorąc pod uwagę duże zainteresowanie jakim cieszyły się występy polskich raperów w nieistniejącym już  Freaku, Underground  Club może stać się jednym z chętniej odwiedzanych lokali w mieście....
 

Pogrzeb w atmosferze skandalu

13 Października 2014 godz. 19:13 eWok / fot. Artur Rutkowski
W Koszalinie stalinowski prokurator został pochowany z wojskowymi honorami. Tomasz Siemoniak, wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej żąda wyjaśnień. “De mortuis aut bene, aut nihil” (o zmarłych należy mówić dobrze, albo wcale) mawiali starożytni Grecy i Rzymianie. W przypadku osób publicznych, szczególnie tych, którzy swoimi działaniami skrzywdzili innych ta zasada ma jednak ograniczone działanie.   Dziś odbył się pogrzeb Wacława Krzyżanowksiego. Pułkownika Ludowego Wojska Polskiego. Sybiraka i weterana II wojny światowej. Uczestnika bitwy pod Lenino. Ceremonia pogrzebowa odbyła się z wojskowymi honorami. Nie było by w tym nic niestosownego, gdyby nie fakt, że pułkownik Krzyżanowski był stalinowskim prokuratorem.    Jak możemy przeczytać w “Wikipedia.pl” Wacław Krzyżanowski “był pierwszym prokuratorem, któremu Instytu Pamięci Narodowej postawił zarzuty przed sądem, oskarżając go o udział w komunistycznej zbrodni sądowej. Został uniewinniony zarówno w sądzie I, jak i II instancji . Podczas procesu stwierdził, że stalinowski system prawny miał charakter przestępczy. Prawdopodobnie przyczynił się do śmierci wielu niewinnych osób, podpierając swoje zarzuty fałszywymi lub absurdalnymi oskarżeniami. Prawomocną decyzją Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych pozbawiony uprawnień kombatanckich.   Wacław Krzyżanowski w 1946 roku był oskarżycielem posiłkowym w pokazowym procesie Danuty Siedzikównej (pseudonim "Inka"). Zażądał wówczas dla niepełnoletniej (17-letniej) oskarżonej kary śmierci.. Przypomnijmy Danuta "Inka" była sanitariuszką AK. W 1946 roku została aresztowana przez stalinowskie władze za działalność w podziemiu niepodległościowym. Została zastrzelona w więzieniu w Gdańsku. We wrześniu IPN prawdopodobnie odnalazł jej grób. Sporządził również akt oskarżenia przeciwko Heinzowi Baumannowi, 19-letniemu gdańskiemu Niemcowi, który znalazł w lesie broń i upolował nią sarnę. W tym wypadku prokurator także zażądał kary śmierci, którą wykonano 9 sierpnia 1946 r.   Dzisiejszy pogrzeb odbył sie w pełnym honorowym ceremoniale wojskowym. - Zgodziliśmy się na wniosek o asystę honorową, bo był żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego, uczestniczył w bitwie pod Lenino – mówi  kpt. Zbigniew Izraelski z 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego. -"Wstyd. Zażądałem wyjaśnień od dowódcy garnizonu Koszalin, który podjął taką decyzję" – napisał na Twitterze Tomasz Siemoniak, wicepremier.   Dodajmy, że prokuratorzy Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, działającej w ramach Instytutu Pamięci Narodowej, jako zbrodnie sądowe zakwalifikowali 2450 wyroków z lat 1944-1956. Sędziowie orzekający w ich procesach w dziewięciu na dziesięć spraw wypuszczają podejrzanych z aresztu lub wydają wyroki uniewinniające.      ...
 

Która godzina?

7 Października 2014 godz. 12:55 Robert Kuliński / fot. Artur Rutkowski
Rewitalizacja Rynku Staromiejskiego oraz samego budynku ratusza wzbudza wiele emocji. Jak każda nowość, ma swoich zwolenników i przeciwników. Od niedawna zegar na szczycie ratuszowej wieży zyskał nowe podświetlenie w kolorze niebieskim. Nasi czytelnicy zwrócili uwagę na to, że w godzinach wieczornych zegar jest zupełnie nieczytelny. Kto wymyślił podświetlany zegar na niebiesko? - Pyta Jola Lisowska - Nic nie widać w nocy, gdy się przejeżdża.Niebieskie podświetlenie powoduje, że nie widzisz godziny w nocy. - Mówi Daniel Burzyński. - Nawet podchodząc do ratusza niemal nie widać wskazówek.  Niech ten, kto to wymyślił spróbuje sam odczytać godzinę. To tak, jakby ktoś chciał podświetlić ulicę ultrafioletem. Interweniowaliśmy zwracając się do ratusza, aby osoby odpowiedzialne za inwestycje na „centralnym placu budowy” przyjrzały się sytuacji. Zegar rzeczywiście jest nieczytelny. – Przyznaje Robert Grabowski, rzecznik prasowy ratusza. - To była próba. Chcieliśmy zobaczyć, czy tak nie będzie lepiej. Na planie kolor niebieski wyglądał bardzo estetycznie, ale  w praktyce  nie zdał egzaminu.  W najbliższych dniach będzie to zmienione i zegar powróci do swojej pierwotnej, białej barwy. Nie zawsze wizja architekta musi się sprawdzić w rzeczywistości. To między innymi dzięki Waszym komentarzom i listom, Drodzy Czytelnicy, udało się zadziałać w kierunku zmian. Czekamy teraz  na realizację obietnicy. Trzymamy rękę na pulsie. ...
 

Wilki, chałtura, bajońska cena i... po kampanii

9 Października 2014 godz. 6:34 Wojciech Kukliński
Nie ma darmowych obiadów, to stare anglosaskie powiedzenie znów znalazło swoje potwierdzenie. Tym razem stowarzyszenie Lepszy Koszalin (jak życzy sobie Artur Wezgraj) lub spółka PerMedia (jak mówią dokumenty) zorganizowały darmowy koncert zespołu Wilki. Zespół swoją gażę otrzymał... Dziś może okazać się, że jej wysokość to niemal cały finansowy limit wyborczy  tego ugrupowania!   Koncert Wilków rozgrzał nie tylko koszalińską widownię, ale i samorządowych polityków. Teraz nad „zaszufladkowaniem“  występu tej popowej kapeli  zastanawia się nawet sąd. I to – jeśli wierzyć zapowiedziom - już drugiej instancji.   Kością niezgody występu Wilków okazała się promocja Lepszego Koszalina. Artur Wezgraj, lider tej organizacji twierdzi, że Wilki zaprosił wyłącznie na urodziny. Nie, nie  swoje oczywiście, a obchodzącego właśnie pięciolecie istnienia stowarzyszenia Lepszy  Koszalin. Konkurencja polityczna Wezgraja grzmi, że koncert ten wykorzystał on w celach politycznych i uważa, że Komitet Wyborczy Lepszy Koszalin powinien jego koszt włączyć do wyborczych wydatków.   Tomasz Nowe, przewodniczący komitetu wyborczego PO w swoim oświadczeniu napisał m.in.: „Artur Wezgraj, prezes Stowarzyszenia Lepszy Koszalin i Katarzyna Jasińska prezes PerMedia S.A. zasłonili się podczas trwania procesu w trybie wyborczym niewiedzą i niepamięcią“ i nie ujawnili kwot jakie jako organizatorzy zapłacili za darmowy występ w Hali Widowiskowo-Sportowej zespołu Wilki.   Postanowiliśmy oszacować koszty takiego koncertu. Wyszło sporo... Naprawdę dużo! Plotkarska witryna www.pomponik.pl w materiale zatytułowanym „Ile biorą gwiazdy za chałtury?“ podaje za innym internetowym wydawnictwem www.plotek.pl (Polskie gwiazdy śpiewają do kotleta za bajońskie sumy) rynkowe stawki polskich kapel.   Co prawda są to ceny sprzed kilku lat, ale „ludzie z branży“ twierdzą, że nie zdewaluowały się... Dziś nadal trzymają niemal identyczny rząd wielkości.   Otóż za godzinny występ Maryli Rodowicz na domowym koncercie musielibyśmy wybulić 40 tysięcy złotych. Nie stać nas na Rodowiczkę, to możemy zaprosić tańszą o całe 5 tysięcy Kayah. Najdroższe są jednak Wilki. Za występ artystów tego zespołu trzeba zapłacić 45 tysięcy złotych. No tak, ale do Koszalina Wilki nie przyjechały na chałturę (czytaj granie do kotleta), a na publiczny koncert.   – Gdy w grę wchodzi koncert i to na kilka tysięcy widzów menedżer zespołu zawsze żąda większej sumy – twierdzi pracownik agencji organizującej na co dzień koncerty. – Sprawa tego, czy organizator obiletuje imprezę, czy „puści ją“ charytatywnie, muzyków z zasady nie interesuje. Zespoły biorą swoją gażę nawet za występy podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – wyjaśnia. A te załóżmy 45 tysięcy to dopiero początek kosztów.   Do tego najczęściej dochodzi zapłata za dojazd i pobyt zespołu w hotelu. Organizator eventu musi w swoim portfelu znaleźć także pieniądze, które wyda na wynajem hali, nagłośnienia z akustykiem, ochronę, ubezpieczenie. Do tego dochodzą również koszty uzyskania pozwolenia na organizację imprezy masowej i promocji imprezy.   Łącznie te dodatkowe kwoty mogą sięgać nawet 50% gaży zespołu. Zatem na organizację takiego koncertu trzeba było wydać ok. 60 tysięcy złotych. I tu zaczyna się problem. Poważny.   Komitet Wyborczy Lepszego Koszalina na kampanię Artura Wezgraja w bieżących wyborach przeznaczy.... 60 tysięcy zł.  „Artur Wezgraj przewiduje, że jego kampania nie będzie kosztować więcej niż 60 tys. złotych. – Na tyle pozwalają przepisy wyborcze – uzasadnia. – Natomiast na każdego kandydata na radnego możemy wydać po 2.600 złotych – dodał Wezgraj w materiale “Start przed wyborami w Koszalinie”, który opublikowano na portalu gk24.pl 28 sierpnia br.   „W ocenie sądu stwierdzono, że zorganizowanie koncertu pozostawało w związku z kampanią wyborczą prowadzoną przez Lepszy Koszalin“ napisał w swoim oświadczeniu szef komitetu wyborczego PO. Z kolei w wydanym po wyroku sądu oświadczeniu Lepszy Koszalin podał, że sąd zdecydował się  „oddalić wniosek w części zakazania panu Tomaszowi Nowe rozpowszechniania nieprawdziwych informacji jakoby "Komitet Wyborczy Lepszy Koszalin przeznaczył na cele agitacji wyborczej kwoty przekraczające limity, określone w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 roku" uzasadniając, że "Analizując przytoczoną wypowiedź nie sposób zgodzić się z wnioskodawcą, że zawiera ona informację iż Komitet Wyborczy Lepszy Koszalin przeznaczył na cele agitacji wyborczej limity określone w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 roku" .   Jeżeli ta część wyroku zostanie utrzymana, może okazać się, że kampania wyborcza dla lidera Lepszego Koszalina już na starcie wyborów może mocno się skomplikować. Dlatego nie dziwi, że Komitet Wyborczy Lepszy Koszalin będzie składał zażalenie na odrzuconą część wniosku.  Darmowy obiad, przepraszam koncert Wilków, może zatem już dziś komuś w gardle stanąć kością... ...
 

Darmowy koncert kampanią reklamową

14 Października 2014 godz. 14:20 eWok / fot. Artur Rutkowski / Część ilustracji - z wizerunkiem A. Wezgraja - została pobrana ze strony: www.gawex.pl
Stowarzyszenie Lepszy Koszalin organizując koszalinianom darmowy koncert zespołu Wilki wykorzystało go do promocji swojego lidera, kandydata na prezydenta Artura Wezgraja. We wtorek Sąd Apelacyjny w Szczecinie wydał prawomocne postanowienie dotyczące sporu do jakiego doszło między pełnomocnikiem wyborczym komitetu Artura Wezgraja, a Tomaszem Nowe, szefem sztabu wyborczego PO w Koszalinie. Sąd odwoławczy podtrzymał postanowienie Sądu Okręgowego w Koszalinie.   Jak już informowaliśmy sąd pierwszej instancji w swoim orzeczeniu zakazał Tomaszowi Nowe rozpowszechniania informacji, o tym, że spółka Per Media finansowała kampanię wyborczą Artura Wezgraja.Sąd nakazał też przeproszenie w mediach KW Lepszy Koszalin za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, a także wpłacenie tysiąca złotych na rzecz hospicjum   Ponadto sąd szczeciński uznał, że „należy również wskazać, iż z powodu piastowania funkcji prezesa Stowarzyszenia Lepszy Koszalin oraz kandydata na stanowisko Koszalina promowanego przez Komitet Wyborczy Lepszy Koszalin, faktycznie doszło do „kampanii reklamowej” wskazanej osoby ze środków Stowarzyszenia. Przemawiają za tym choćby zdjęcia bilbordu informującego o koncercie, zdjęcia na zaproszeniu na koncert zamieszczonego w Głosie Koszalińskim, zdjęcia darmowych biletów, na których imię i nazwisko Artura Wezgraja jest eksponowane w sposób szczególny, czcionką większego rozmiaru niż Stowarzyszenie Lepszy Koszalin".   Słusznie zatem wskazał Sąd I instancji, że z wypowiedzi Tomasza Nowe można odczytać informację, że w ramach koncertu zespołu Wilki miało miejsce promowanie osoby Artura Wezgraja jako kandydata na stanowisko prezydenta Koszalina. Takie stwierdzenie jest w ocenie Sądu Apelacyjnego prawidłowe. Ponadto słusznie wskazał Sąd I instancji, że brak jednoznacznych i ostrych kryteriów różnicujących obydwa podmioty (Komitet Wyborczy i Stowarzyszenie - Lepszy Koszalin dop. red.) może wywołać wrażenie o wzajemnym przenikaniu się ich interesów, a co za tym idzie również finansów w znaczeniu korzystania przez Komitet Wyborczy Lepszy Koszalin z nakładów poczynionych przez Stowarzyszenie Lepszy Koszalin. Jakkolwiek brak jest przeszkód prawnych do powielania nazwy i logo organu tworzącego komitet wyborczy i komitetu wyborczego przez niego utworzonego, to jednak stosując taki zabieg komitet winien się liczyć z negatywnymi ocenami będącymi wynikiem takiej operacji”.   Teraz oczywiście czekamy na oświadczenia obu stron.   Postanowienie sądu Orzeczenie sądu: cz1 , cz2 ...
 

Człowiek człowiekowi wilkiem

16 Października 2014 godz. 15:20 eWok / fot. Artur Rutkowski
Darmowy dla mieszkańców koncert zespołu Wilki znajdzie się teraz pod lupą prokuratorów. Tomasz Nowe, przewodniczący sztabu wyborczego PO, złożył właśnie doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa nielegalnego finansowania kampanii wyborczej przez kandydata na prezydenta Artura Wezgraja.   O tym, że, ta kampania będzie bardzo ostra wiadomo było od dawna. Wezgraj, lider stowarzyszenia Lepszy Koszalin, kanclerz Politechniki Koszalińskiej, radny Rady Miejskiej w Koszalinie od dawna uznał, że będzie twardo walczył o swoje wpływy w mieście.   Wszyscy pamiętamy gehennę przez jaką musieliśmy przejść podczas przetargu na wyłonienie zarządcy Hali Widowiskowo-Sportowej. Pamiętamy również kontrowersje dotyczące braku atestu o niepalności krzesełek  zakupionych przez niego. W końcu nikomu niepotrzebna dyskusja dotycząca  wysokości opłat za korzystanie z Hali Widowiskowo-Sportowej...   Z drugiej strony nabrzmiewał  personalny konflikt na linii Łukasz Bednarek, dyrektor Hali Widowiskowo-Sportowej i Artur Wezgraj. W efekcie  Bednarek pozwał o zabór dóbr osobistych kanclerza. Ten nie był mu dłużny i złożył powództwo wzajemne. Dzisiejszy kandydat na prezydenta poczuł się bowiem także urażony wypowiedziami dyrektora. A teraz jeszcze ten darmowy koncert.   Czy coś dziś może być w ogóle darmowe... Tu znów zaczęły się schody. Najpierw Wezgraj ogłosił, że to on i stowarzyszenie byli jego organizatorami. Później okazało się, że Lepszy Koszalin był tylko zleceniodawcą imprezy, a faktycznym jej organizatorem PerMedia S.A. Na styku Lepszy Koszalin, PerMedia S.A znów pojawiały się wątpliwości. Bo z jednej strony Wezgraj występował jako lider stowarzyszenia, a z drugiej jako długoletni członek władz i akcjonariusz tej spółki.   Na dodatek  stowarzyszenie nie zawarło ze spółką stosownej umowy na piśmie, a jedynie przedstawiało  kosztorys wykonania zlecenia. Niejasności te spowodowały szybką reakcję konkurentów politycznych. Adam Ostaszewski, kandydat SLD na prezydenta i Tomasz Nowe zarzucili Wezgrajowi m.in., to, że podczas występu doszło do promowania jego osoby.   Doszło do pierwszej sądowej potyczki. O jej wyniku już informowaliśmy. Uważaliśmy nawet, że tym samym sprawa się zakończyła. Ale nic z tych rzeczy. Konflikt dopiero rozgorzał. I to na dobre.   Ostaszewski ponformował, że czuje się pomówiony przez Wezgraja i dał mu trzy dni na przeprosiny. Po tym terminie sprawe skieruje do sądu. Na dodatek Nowe złożył do koszalińskiej prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa nielegalnego finansowania kampanii wyborczej. Przygladając się tej sprawie możemy być pewni, że to nie jest ostatni akord „darmowego“ koncertu.   Poniżej przedstawiamy materiały wideo z dzisiejszych konferencji prasowych.       ...
 

Tłumy na jubileuszu

11 Października 2014 godz. 19:21 Ekoszalin na podst. inf. UM w Koszalinie
W koszalińskim Pałacu Ślubów odbył się jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego Państwa Janiny i Ryszarda Tarnowskich. Sala ślubów pękała w szwach. Chociaż jubileusze pożycia małżeńskiego nie należą w koszalińskim USC do rzadkości, ten był wyjątkowy. Przysięgę małżeńską odnowił Ryszard Tarnowski jeden z bardziej znanych i popularnych w mieście radnych. Salę ślubów szczelnie wypełnili politycy, rodzina i przyjaciele jubilatów, a także zwykli mieszkańcy Koszalina. Uroczystość uświetnił chór „Lechici”     Jubilat,  Pan Ryszard urodził się w 4 kwietnia 1941 r. w miejscowości Susiec na Roztoczu Lubelskim. Jest absolwentem Politechniki Szczecińskiej, Wojskowej Akademii Technicznej oraz oficerskiej Szkoły Łączności w Zegrzu. Posiada dyplom inż mgr elektroniki i mgr ekonomii transportu. Przez prawie 33 lata służył w wojsku, pełniąc wiele odpowiedzialnych funkcji dowódczych, sztabowych i logistycznych. W stan spoczynku przeszedł w 1991 r. w stopniu pułkownika. Nieprzerwanie od 1998 r. zasiada w Radzie Miejskiej w Koszalinie. Od początku należy do bardzo aktywnych przedstawicieli lokalnego samorządu.  W pracach rady m.in przewodniczył Komisji Rewizyjnej, Mieszkaniowej Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego, a od 2006 r. przewodniczy Komisji Kultury.   Jego bogata działalność samorządowa nieprzerwanie związana jest z pracą społeczną. Jest prezesem Okręgu Środkowopomorskiego Związku Piłsudczyków w Koszalinie, członkiem Zarządu Związku Inwalidów Wojennych i Wojskowych, członkiem Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, Stowarzyszenia Byłych Żołnierzy 8 Dywizji, a także Związku Emerytów i Rencistów.     Wyróżniony wieloma odznaczeniami wśród nich są : Złoty Krzyż Zasługi, Złota Odznaka "Gryfa Zachodniopomorskiego", Złoty Medal "Za zasługi dla obronności kraju" oraz medalami "Za zasługi dla Koszalin" i Województwa koszalińskiego". Jego hobby to historia wojskowości, kultura i działka rekreacyjna. Od wielu lat pływa i biega zachowując mimo upływu lat bardzo dobrą kondycję fizyczną. Sam mówi z uśmiechem, że nie byłoby tego wszystkiego gdyby nie rodzina. 50 lat temu dostał od losu wspaniały prezent - żonę Janinę w domu zwaną Żanetą, która jest nadal zauroczony - jak kiedyś przed 50 lat- gdy postanowili się pobrać. Ślub zawarli w 1964 r. w małym lubelskim miasteczku Tyszowice. Tam poznali się chodząc do liceum ogólnokształcącego. W 1965 r. zamieszkali w Koszalinie. Pokochali to miasto i już zapewne do końca swoich dni go nie opuszczą. Pani Janina w Koszalinie pojęła pracę w dziale socjalnym Bałtyckiej Brygady Ochrony Pogranicza z wojskiem była związana  aż do emerytury.   W Koszalinie urodziły się ich dzieci: syn i córka, a także wnuczęta- Ola, Maksymilian i Marcel. Gratulujemy!  ...
 

 

polskielng