Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Wiki:                 baza noclegowa   dla dzieci  

Zapadka powalczy na EFS 3

2013-03-04 22:57:00 Artur Rutkowski / fot. FB Kornela Zapadki
Jak wszyscy dobrze wiemy, już 6 kwietnia impreza jakiej w Koszalinie jeszcze nie było, bowiem w Hali Widowiskowo Sportowej odbędzie się Gala - Extereme Fighting Sports 3. Podczas, której nie zabraknie, również koszalińskich aspektów w oktagonie zaprezentuje się m.in. Kornel Zapadka z Berserkers Team Koszalin.

Kornel, ulubieniec koszalińskiej publiczności, posiadacz czarnego pasa BJJ Kornel Zapadka, a jego bilans w MMA to 3 zwycięstwa oraz jedną porażkę.

 

Jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników jacy wystąpią na gai EFS 3. Jego przeciwnika poznamy za jakiś czas.

 

Ważniejsze osiągnięcia Kornela Zapadki:
BLACK BELT BRAZILIAN JIU-JITSU FROM RICARDO DE LA RIVA - 2011
WORLD CHAMPION CBJJE - 2007, 2008, 2011- ABSOLUTO
WORLD CHAMPION - INTERNATIONAL MASTER&SENIOR - 2007, 2008, 2011
WORLD CHAMPION JIU-JITSU NO GI - 2009
EUROPEAN CHAMPION -2007, 2009 - ABSOLUTO
WORLD CUP CHAMPION - 2007, 2011
VICE CHAMPION PANAMERICANO JIU-JITSU OLIMPICO - 2012 BLACK BELT
CHAMPION BRAZILIAN CUP - SUPER HEAVY and CHAMPION ABSOLUTO - BLACK BELTS
3 place on EUROPEAN Championsip 2013 - black belts
5 TIMES POLISH CHAMPION
POLISH CUP CHAMPION - 2007, 2010
SCANDINAVIAN OPEN CHAMPION - 2007, 2008
4 TIMES GERMAN OPEN CHAMPION
BRAZILIAN CUP CHAPMION - 2010 and VICE CHAMPION NO GI
VICE CHAMPION WORLD CUP - 2007 - ABSOLUTO
VICE CHAMPION RIO OPEN IBJJF -2009, 2011
VICE CHAMPION BRAZILIAN NATIONALS JIU-JITSU NO GI CHAMPIONSHIP and 3 place ABSOLUTO - 2010
VICE CHAMPION EUROPEAN - 2007 - ABSOLUTO, 2009
VICE CHAMPION RIO OPEN CBJJE - 2011 and 3 place ABSOLUTO
VICE CHAMPION ADCC SPAIN OPEN TRIALS 2006
CAMPEONATO F.J-J.RIO CHAMPION 2010, 2011 SUPER PESADO and ABSOLUTO
VICE CHAMPION POLISH JIU-JITSU NO GI - 2011
CHAMPION POLISH CUP JIU-JITSU NO GI and VICE CHAMPION ABSOLUTO - 2012 BLACK BELT

 

Już niedługo porozmawiamy z wojownikiem z naszego miasta. Więcej informacji już niedługo.

 

Dodajmy, że ruszyła już sprzedaż biletów na kwietniową galę, a można je nabywać on-line na stronie https://bilety.hala.koszalin.pl/

 

Cała gala będzie, również na żywo transmitowania w ogólnopolskiej stacji telewizyjnej Orange Sport. Oprócz walk widzowie zobaczą występ gwiazdy muzycznej, a także pojawią się goście gali

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Broń na imigranta

30 Stycznia 2016 godz. 14:54 Robert Kuliński
Koszalińskie sklepy militarne przeżywają prawdziwe oblężenie klientów. Mieszkańcy miasta i przyjezdni, chętnie zaopatrują się w gazy obronne i inne akcesoria. Według sprzedawców ludzie boją się fali arabskich imigrantów i chcą się zabezpieczyć. Właściciel „Strefy Militarnej” przy ul. Powstańców Wielkopolskich twierdzi, że  strach jest powszechny, zwłaszcza wśród osób, które pracują na zachodzie.  - Sprzedaż gazów obronnych wzrosła gwałtownie mniej więcej trzy miesiące temu. Nie ma się czemu dziwić, ja  to podkreślam, że wróg jest bram. Przyjeżdżają do nas Polacy pracujący w Niemczech, bo tam ze sklepów znikają gazy, pałki, pistolety gazowe i paralizatory. Przygotowuję teraz nową ofertę pistoletów imitujących broń, ale będących miotaczami gazu. Strzelają na 6 metrów i można 10 razy pociągnąć za spust. Osobiście polecam także kurs samoobrony. Do tego najlepsza jest krav maga.  Sklep oferuje szeroką gamę asortymentu od gazów pieprzowych, przez żelowe oraz pałki teleskopowe i tonfy. Te artykuły mają sprawić, że mieszkający na zachodzie poczują się nieco bezpieczniej. Pojawiają się jednak też klienci, którzy przygotowują się na najgorsze. Według właściciela sklepu, pomału kupowane są też artykuły survivalowe, od tabletek do odkażania wody, po generatory prądu. Są też tacy, którzy rozważają zakup łuku. Także Remigiusz Kibitlewski ze sklepu „Ragnger” przy ul. Zwycięstwa odnotował wielki wzrost sprzedaży podstawowego asortymentu do samoobrony.  - Wielu polskich emigrantów z Londynu, czy Niemiec kupuje u nas takie artykuły. Pomimo tego, że np. w Wielkiej Brytanii część tego typu  rzeczy jest zabroniona, to wywożą je w dużych ilościach. Ten wzrost zainteresowania gazami i pałkami wynika z tego, że ludzie zwyczajnie boją się  o własne życie. Nawiedziła nas fala  imigrantów, ludzi którzy kompletnie nie licują z naszymi obyczajami. Nie szanują niczego i nikogo oprócz ich „księżycowego bożka”. - dodaje ostre słowa. - Strach nie jest absurdalny, bo ludzie widzą, że władza ich nie obroni w imię tzw. poprawności politycznej. Ceny gazów w obydwu sklepach rozpoczynają się od 20 zł. Pistolety miotające gaz to wydatek od 100 do 170 zł. Pałki  w zależności od typy kosztują do 200 zł. Paralizatory, które są w Polsce dozwolone mają moc do 10 mA. Nie są jednak artykułem szczególnie popularnymi i łatwo dostępnym, gdyż od sprzedawców wymagana jest koncesja. W Koszalinie nie  na gdzie się w nie zaopatrzyć. Ponadto paralizatory w przystępnym przedziale cenowym są urządzeniami typowo kontaktowymi, czyli trzeba dotknąć napastnika, a to według Kibitlewskiego może stanowić barierę  psychiczną. Paralizator, który wystrzeliwuje elektrody kosztuje około 3 tys. zł. Czy Wy  - Drodzy Czytelnicy -  macie już swój zestaw do samoobrony? Czy uważacie, że warto się w takowy zaopatrzyć?  ...
 

Koszalin bez leków

3 Lutego 2016 godz. 10:50 Robert Kuliński
Dwie koszalińskie apteki zostały zamknięte z powodu nieprawidłowości dotyczących sprzedaży leków. Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny dopatrzył się łamania prawa w postaci bezprawnego obrotu polskimi lekami na rynkach zagranicznych. Według informacji z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, taki proceder był dość powszechny do roku 2014 . W lutym ubiegłego roku, zmienione zostały przepisy prawa farmaceutycznego, które wprowadziły obostrzenia w obrocie polskimi lekami zagranicą. Wynikało to z decyzji ministra zdrowia, gdyż istniało zagrożenie, że pacjenci w kraju będą mieć problem z dostępem do leków. - Zostały cofnięte pozwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej – wyjaśnia Kazimierz Polecki  zachodniopomorski wojewódzki inspektor farmaceutyczny. - Jeśli apteka prowadzi działalność niegodną z prawem, to zawsze w każdym przypadku cofamy zezwolenia. Jest to obowiązek organu nadzorującego, więc nie ma się czemu dziwić. Ciekawym jest jednak kwalifikacja postępowania konkretnych przedsiębiorców prowadzących apteki, które stosują w celach zarobkowych tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji. Okazuje się, że leki, nawet te sprzedawane na receptę, trafiały nie do pacjenta, a do hurtowni, która następnie wprowadzała lek na rynek zagraniczny. Takie działanie kwalifikuje się już jako bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia pacjenta.- Wydawać by się mogło, że skoro aptekarz kupuje lek z hurtowni, to nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby mógł je odsprzedać innej – dodaje Polecki.- Jest to jednak zabronione. Apteka może zwrócić lek do dostawcy, ale nie może go sprzedać innemu.Sprawa dwóch koszalińskich aptek ma trafić do prokuratury....
 

Grypa pustoszy szkoły

27 Stycznia 2016 godz. 16:03 Robert Kuliński
Blisko dwie trzecie dzieci w Koszalinie choruje na grypę. W szkolnych ławkach pustki. Powodem zaistniałej sytuacji może być nowa moda wśród rodziców, aby nie szczepić dzieci. Przełom stycznia i lutego to standardowo okres wzmożonej pracy dla pediatrów. Jednak w tym roku lekarze mają wyjatkowo pełne ręce roboty. Szkoły pustoszeją, natomiast w przychodniach tłumy rodziców z chorymi pociechami. W SP nr 17 w Koszalinie sytuacja wygląda nieciekawie, choć na pewno lekcje  przebiegają spokojniej niż zwykle. Jak poinformowała nas Mirosława Polek, wicedyrektor placówki, obecnie klasy liczą od 10 do 12 dzieci na 25 osób. Można w takim razie mówić o ataku grypy, która pustoszy szkoły.  Według dr Adama Zająca, kierownika Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej „Rodzina” w Koszalinie, mogli zawinić rodzice. -  Nie jest tak źle jak było w 1998 i 1999 roku, gdzie było po 200 pacjentów, ale za to mamy po 50 osób na lekarza. W znacznej większości, około 90%  przypadków to grypa. W szkołach, zaledwie jedna trzecia dzieci jest zdrowa. Przyczyny  takiego stanu rzeczy można doszukać się dokonując prostej obserwacji. Kiedyś w naszym zakładzie przeciwko grypie szczepiliśmy nawet do 5 tys. osób. Natomiast w ubiegłym roku zaszczepiło się jedynie 500 osób i to głównie emeryci, dlatego oni nie chorują. Brak jakiegokolwiek zabezpieczenia epidemiologicznego powoduje takie skutki, jakie mamy obecnie. Pojawił się złośliwy wirus grypy, który rozprzestrzenia się lawinowo. W czasie ferii trochę się to uspokoi, ale potem znów będziemy mieć zwyżkę zachorowań – kwituje pediatra. Zaskakujące jest to, że w Państwowej Inspekcji Sanitarnej w Koszalinie nikt nic nie wie na temat „epidemii”. Elżbietą Glińska – Gruchała zapewnia, że nie posiada żadnych sygnałów od lekarzy, więc nie jest w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć, że mamy do czynienia z rekordową w ostatnich latach liczbą zachorowań na grypę wśród dzieci. Być może lekarze nie mają czasu na zawiadomienie sanepidu, bo zajmują się pacjentami?...
 

Szóstoklasiści uratują Park Wodny?

28 Stycznia 2016 godz. 15:20 Robert Kuliński
Władze miasta wprowadziły w Parku Wodnym naukę pływania dla szóstoklasistów. Zajęcia mają się odbywać w ramach lekcji wychowania fizycznego. Radni opozycji twierdzą, że jest to ukryta forma wsparcia budżetu deficytowej pływalni. - Jest to dodatkowa oferta, którą miasto przedłożyło dyrektorom koszalińskich szkół podstawowych. Skierowana jest do uczniów klas szóstych -  wyjaśnia Krzysztof Stobiecki dyrektor Wydziału Edukacji UM. - Przypomnę, że programem nauki pływania są objęci uczniowie poprzednio klas drugich, obecnie klas trzecich szkół podstawowych. Oferta dla szóstoklasistów to tzw. doskonalenie umiejętności pływania.Zajęcia pływackie obowiązują od początku 2016 roku i są realizowane w ramach czterech godzin wychowania fizycznego tygodniowo, z czego dwie są przeznaczone właśnie na doskonalenie wcześniej nabytych umiejętności na basenie. Pytanie tylko dlaczego taka oferta pojawiła się nagle w nowym roku, a nie od września 2015?  - Wynika to z tego, że przy projekcie budżetu na 2016 znalazły się pieniądze, aby od stycznia do grudnia można było objąć tą ofertą szóstoklasistów. Oznacza to, że od września z zajęć doskonalenia umiejętności pływania, korzystać będą obecni uczniowie piątej klasy   – kwituje Stobiecki. Radny klubu Prawa i Sprawiedliwości Artur Wiśniewski, nie jest do końca przekonany o tym, że projekt został wprowadzony tylko ze względu na troskę o zdolności pływackie szóstoklasistów. -  Nauka pływania dla dzieci i młodzieży, to jest dobry pomysł i jeśli uczniowie szkół mają taką możliwość, to powinni z tego korzystać. Jednak moje obiekcje wzbudza forma wprowadzenia takiego rozwiązania w szkołach. Z tego co wiem, to dyrektorzy zostali zaskoczeni tym pomysłem. Pod koniec semestru wynikła konieczność zmieniania planów lekcyjnych, a także niejasna jest dla mnie sprawa finansowania. Słyszy się tłumaczenia, że szkoły mają na to pieniądze. Jednak z informacji jakie posiadam, to podczas planowania budżetu na 2016 rok, dyrektorzy szkół nie wiedzieli nic o zajęciach w Parku Wodnym, jakie chcą wprwadzić władze miasta. Skąd więc szkoły mają mieć pieniądze na dodatkowy wydatek? Miasto będzie musiało za to zapłacić – mówi Wiśniewski. Dodał jeszcze, że sposób wprowadzenia zajęć z doskonalenia umiejętności pływania, sprawia wrażenie, jakby była to próba łagodzenia problemów finansowych Parku Wodnego, które dotykają także miasto. Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie? Piszcie w komentarzach. ...
 

„Seans” - komedia z drewna

31 Stycznia 2016 godz. 11:42 Robert Kuliński/ fot. I. Rogowska
Trudno uwierzyć, że adaptacja komedii jednego z mistrzów gatunku - Noela Cowarda, na deskach BTD, okazała się tak infantylnym spektaklem. „Seans” w reżyserii Zdzisława Derebeckiego przepełnia humor przypominający współczesne kabarety, a aktorzy zdają się być z drewna. W przedpremierowej rozmowie dla naszego portalu reżyser podkreślił, że „Seans” jest komedią dialogu i nie nie ma w niej zabiegów charakterystycznych dla  farsy. Jednak postać wykreowana przez Dominikę Mrozowską, czyli ekscentryczne medium Madame Arcati, bije po oczach przerysowaniem komizmem nieprzystającym do charakteru sztuki. Komedia ma bawić, ale wykrzykiwanie każdej kwestii i gimnastyczne wygibasy, pogrążały Mrozowską w odmętach taniego, niewyszukanego dowcipu. Można wręcz odnieść wrażenie, że aktorka na siłę występuje w sztuce, jednak za wszelką cenę  stara się zagłuszyć przymus i ukryć go przed widownią chwytami nadekspresji. Bawiło to publiczność, tak jak żenujące, współczesne kabarety.  Kolejne sceny nie wnosiły nic do historii, którą można by opowiedzieć ciekawie. Przenikanie się zaświatów i świta realnego oraz miłość ze wszelkimi jej bolączkami, to bardzo wdzięczny temat -  zwłaszcza na komedię. Niestety przedstawienie kłuło po oczach schematycznością. Dwie aktorki, Aleksandra Długosz i Katarzyna Jędrychowska występujące gościnnie, wcielające się w żony głównego bohatera, odgrywały klasyczny model rywalizacji o mężczyznę. Zazdrość i wzajemna niechęć były przedstawione z taką sztampą i sztucznością, jakby artystki posługiwały gotowym przepisem z książki instruktażowej. Nic nie ujmuje w obu kreacjach, są drewniane - bez wyrazu. Jedynie Wojciech Kowalski, jako Karol - główny bohater, zdradzał przejawy solidnego opracowania  swojej postaci. Pozostałe osoby po prostu były i zachowywały się tak, jak nakazuje fabuła. Nie można także pominąć bubla w postaci sosnowej scenografii, mającej na celu imitację wnętrza pokoju w domu z lat 30. ubiegłego wieku. Nie udało się wyczarować tamtego klimatu. Całość przypominała  stolarską prezentację z jakiegoś budowlanego supermarketu, do której podoklejano przypadkowe mebelki. „Seans” to propozycja dla miłośnika teatru prowincjonalnego, gdzie aktorzy grają co popadanie, byleby tylko na scenie się coś działo. Szkoda, bo zespół  Bałtyckiego Teatru Dramatycznego stać na dużo, dużo więcej. Komedie potrafiły rozbawić do łez, a dramaty poruszyć do żywego. Niestety najnowsza propozycja BTD nie mówi nic, nie bawi, nie wzrusza. Jest jedynie przykładem tego, że  praca aktora w jedynym teatrze w mieście, to ciężki chleb. Nieręcznie jest przecież odmawiać przełożonemu udziału w jego sztuce....
 

Środkowopomorskie -TAK

2 Lutego 2016 godz. 8:27 Ekoszalin za Romanem Biłasem / Północna Izba Gospodarcza Oddział w Koszalinie
64 % przedsiębiorców z naszego regionu jest za powstaniem Województwa Środkowopomorskiego. W dniach od 12 do 29 stycznia 2016 roku zostało przeprowadzone badanie, którego celem było poznanie opinii przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej w Koszalinie na temat projektu powstania Województwa Środkowopomorskiego. Ankiety zostały rozesłane do wszystkich członków Izby – 168 firm, z czego odpowiedzi udzieliło 106 osób. Badani przedsiębiorcy pochodzili nie tylko z Koszalina, ale również z Będzina, Białogardu, Biesiekierza, Bobolic, Darłowa, Darłówka Zachodniego, Dobrzycy, Kołobrzegu, Malechowo, Mielna, Niekanina, Połczynu Zdrój, Sarbinowo Morskiego, Szczecinka, Świdwina, Unieścia i Ustronia Morskiego.   Wśród przedsiębiorców, którzy wzięli udział w badaniu, aż 64 % uważa, że powinno powstać Województwo Środkowopomorskie.   Argumentami przemawiającym na korzyść powstania nowego województwa były przeważnie względy ekonomiczne, ponieważ badani upatrują szansy na większe dofinansowania z budżetu państwa, jak również z funduszy unijnych. Zdaniem niektórych ankietowanych Szczecin będąc stolicą województwa zabiera dużą część z funduszy dla siebie, to samo dotyczy się Gdańska – względem Słupska. Powstanie Województwa Środkowopomorskiego przyczyniłoby się również, zdaniem respondentów, do poprawy w funkcjonowaniu miasta oraz umożliwiłoby łatwiejszy i przede wszystkim szybszy kontakt z organami administracji państwowej. Koszalin będąc miastem wojewódzkim miałby większy prestiż. Wśród zalet powstania nowego województwa przedsiębiorcy upatrują szansy na większy wpływ na rozwój regionu.   Natomiast 15 % ankietowanych opowiedziała się przeciwko utworzeniu województwa, które ich zdaniem jest niepotrzebne. Swoją opinię tłumaczyli faktem, że utworzenie nowego województwa generowałoby koszty związane z rozbudowaną administracją, a region byłby słaby i biedny, w związku z czym nie miałby szansy na rozwój w takim stopniu, w jakim ma w chwili obecnej. Przedsiębiorcy uważają, że nie jest problemem obecny stan - Koszalin jako drugie miasto w województwie, ale fakt, że mamy zły stan dróg i kiepską komunikację z pozostałym regionem Polski, co przyczynia się do gorszej lokalizacji i mniejszej ilości inwestycji ze strony potencjalnych inwestorów. Pojawiło się również pesymistyczne stwierdzenie, że cała dyskusja jest zbędna, ponieważ i tak takie województwo nie ma szans powstania.   Z kolei 21 % respondentów nie ma zdania na ten temat - najczęściej jest to spowodowane brakiem zainteresowania tematem i brakiem dostatecznej wiedzy, dlatego osoby te powstrzymały się od określenia swojego stanowiska w tej kwestii.   Na pytanie czy Północna Izba Gospodarcza w Koszalinie powinna informować Przedsiębiorców o wadach i zaletach oraz szansach i zagrożeniach powstania Województwa Środkowopomorskiego – zdecydowana większość (92%) uważa, że Izba powinna informować przedsiębiorców o takich ważnych sprawach. Jest nawet przekonana, iż będąc instytucją zrzeszającą przedsiębiorców z regionu powinna przekazywać obiektywne informacje, jakie pojawiają się na temat nowego województwa. Wiedza taka wzmocniłaby pozycję przedsiębiorców, którzy w chwili obecnej nie posiadają na ten temat dostatecznej wiedzy i po prostu nie mają czasu na szukanie informacji. Natomiast ośmiu respondentów stwierdziło, że rozsyłanie takich informacji jest niepotrzebne, nie na tym powinna się skupiać Izba, ponieważ są to sprawy polityczne, w które nie powinna ingerować, pozostając całkowicie apolityczną instytucją.   Wśród przedsiębiorców opowiadających się za powstaniem nowego województwa prawie 61% jest zdania, że powinno się informować przedsiębiorców o wadach i zaletach, szansach i zagrożeniach zaistnienia takiej sytuacji, przeciwnych jest 12% pytanych, którzy upatrują innej roli Izby niż informowanie o Województwie Środkowopomorskim. Nie ma zdania w tej sprawie 19 respondentów.   Wśród głosów opowiadających się przeciwko powstaniu 17-ego województwa opinie na temat informowania przedsiębiorców są prawie równo rozłożone pomiędzy możliwe odpowiedzi: trzech jest za, trzech – przeciw i dwóch nie ma zdania.   Z analizy ankiet wynika stanowisko przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej, którzy chcą powstania Województwa Środkowopomorskiego. Upatrują w tym szansy na lepszy rozwój prowadzonej działalności, jak również ułatwienia w kontaktach z administracją państwową, która byłaby bliżej, oszczędzając tym samym czas i energię na sprawy urzędowe. Uważają również, iż o takim stanie rzeczy należy informować na bieżąco wszystkich zainteresowanych tym tematem, ponieważ wiedza na temat wad i zalet, szansach i zagrożeniach, jakie niesie ze sobą powstanie nowego województwa, wciąż jest niedostateczna. Z różnych stron napływają niejednokrotnie sprzeczne komunikaty, warto zatem byłoby poznać opinię ludzi kompetentnych, ekspertów i znających w/w problematykę....
 

Porwanie i szybka akcja policji

26 Stycznia 2016 godz. 14:46 ekoszalin za KMP Koszalin, fot. KMP Koszalin
Sceny jak z filmu rozegrały się wczoraj na jednej z ulic Koszalina. Pokrzywdzony został siłą wciągnięty do auta i wywieziony w nieznanym kierunku. Dzięki szybkiej reakcji kryminalnych z koszalińskiej komendy przy współpracy funkcjonariuszy z komendy wojewódzkiej i CBŚP sprawca został zatrzymany. Pozbawienie człowieka wolności, zgodnie z kodeksem karnym zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na jednej z głównych ulic. Dyżurny koszalińskiej komendy został poinformowany przez członków rodziny o tym, że do idącej grupy młodych osób, podjechał samochód marki Mercedes. Z pojazdu wybiegło dwóch mężczyzn, którzy wsadzili 21-latka do bagażnika i odjechali w nieznanym kierunku.    Na miejsce natychmiast skierowani zostali funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego i podległe patrole. Mundurowi weryfikowali wcześniej uzyskane informacje i ustalali szczegóły.    Policjanci patrolowali przyległe ulice, sprawdzali monitoring miejski i z pobliskich punktów handlowych, aby ustalić kierunek jazdy Mercedesa.   Z uwagi na charakter i przebieg zdarzenia do wspólnych poszukiwań przyłączyli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego komendy wojewódzkiej i CBŚP Wydział w Koszalinie. Dzięki szybkim działaniom i pracy operacyjnej już niespełna trzy godziny od zdarzenia kryminalni ustalili miejsce pobytu pokrzywdzonego oraz zatrzymali jednego ze sprawców. 21-latek odnaleziony został w powiecie świdwińskim.    Sprawca uprowadzenia przebywa w policyjnym areszcie. Kryminalni wykonują dalsze czynności i gromadzą materiał dowodowy, który zostanie przekazany do oceny i kwalifikacji prawnej czynu koszalińskiej Prokuraturze.    Zgodnie z kodeksem karnym - Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Dodajmy, że z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną porwania był niespłacony dług finansowy....