Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
2 Grudnia 2018 godz. 8:08 ekoszalin za KMP Koszalin  

76-latka okradziona

Przestępcy podając się za fałszywych członków rodziny oszukali 76-letnią mieszkankę Sianowa. Seniorce skradziono pieniądze w kwocie 36 tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają przed oszustami i apelują o szczególną ostrożność. Wczoraj oficer dyżurny odebrał kilkanaście telefonów od seniorów z miasta i powiatu koszalińskiego o tym, że próbowano ich oszukać. Schemat działania sprawców kolejny raz powtarza się. Na stacjonarny numer telefonu dzwoni kobieta, która przedstawia się za członka rodziny i mówi, że potrzebuje pilnie pomocy. Opowiada dramatyczną historię o tym, że miała wypadek, podczas którego potrąciła kobietę. Obecnie znajduje się w komisariacie i potrzebuje pieniędzy dla poszkodowanej, żeby sprawa nie trafiła do sądu. W trakcie rozmowy telefonicznej oszustka kazała 76-latce przeliczyć oszczędności jakie posiada, a następnie przekazać je mężczyźnie, który pojawi się niebawem w jej mieszkaniu. Zabroniła z kimkolwiek rozmawiać na ten temat strasząc seniorkę, że jej telefon jest podsłuchiwany.  Z relacji 76-latki wynikało, że po pieniądze zgłosił się mężczyzna w wieku około 20-30 lat, średniej budowy ciała, wzrost około 170cm. Ubrany był w czarne spodnie i czarną kurtkę, a na głowie miał kaptur od bluzy koloru szarego.  W sumie 36 tysięcy złotych trafiło w ręce oszustów, zanim kobieta zorientowała się, że stała się ofiarą przestępstwa. Pamiętajmy! Przestępcy wykorzystują bardzo często więzi rodzinne, dobroć i łatwowierność osób starszych by wyłudzić od nich posiadane oszczędności. Dlatego tak ważne jest, aby seniorzy byli czujni i potrafili w konkretnych sytuacjach być asertywni. Tylko taka postawa zagwarantuje im, że nie staną się ofiarami osób nieuczciwych, oszustów czy złodziei. Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych działań, odłóżmy słuchawkę i wykręćmy numer 112!
2 Grudnia 2018 godz. 5:00 Ala za Urząd Marszałkowski  

Marszałek wzywa na dywanik

Na poniedziałek marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz pilnie zaprosił zatwierdzonego uchwałą Zarządu Województwa z października 2017 roku prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie Radosława Grzegorczyka oraz wiceprezesa Pawła Mirowskiego, a także przewodniczącego Rady Nadzorczej Funduszu Stefana Traczyka celem przywrócenia stanu zgodnego z prawem. 30 listopada 2018 r. zgodnie z uchwałą Zarządu Województwa, potwierdzoną prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z czerwca br. obowiązki prezesa WFOŚiGW w Szczecinie powinien objąć Radosław Grzegorczyk. Niestety, pomimo stawienia się w siedzibie jednostki i gotowości do przejęcia obowiązków Prezesa, nie zapewniono mu możliwości objęcia stanowiska pracy. Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz oczekuje, że prawomocny wyrok NSA zacznie być respektowany, a legalnie wybrany zarząd Funduszu niezwłocznie rozpocznie pracę. W tym celu na najbliższy poniedziałek 3 grudnia 2018 r. zaprosił legalnie wybranego prezesa WFOŚiGW Radosława Grzegorczyka, a także wiceprezesa jednostki Pawła Mirowskiego i przewodniczącego jej Rady Nadzorczej Stefana Traczyka. Spotkanie będzie poświęcone uporządkowania sytuacji w Funduszu pod względem formalno-prawnym. Marszałek Geblewicz nie ma wątpliwości, że dalszy chaos prawny będzie powodował, że wszystkie decyzje WFOŚ będą podważane. W przypadku nie stawienia się ww. osób, o sytuacji zostaną poinformowane organy ścigania.
2 Grudnia 2018 godz. 4:50 Ala za mat. inf.  

Zakupy przyszłości - jak zmieni się branża handlowa w przyszłym dziesięcioleciu?

personalizowane oferty stworzone na podstawie internetowych śladów, okulary do wirtualnej rzeczywistości i jeszcze większy nacisk na online – tak według specjalistów od marketingu już za kilkanaście lat może wyglądać proces zakupowy. Na jakie jeszcze zmiany powinni przygotować się przedstawiciele branży handlowej? E-commerce był krokiem milowym, który zrewolucjonizował już rynek handlowy. To jednak dopiero początek zmian. Jak przewidują specjaliści, przyszłością branży będzie jeszcze większy nacisk na cyfryzację i automatyzację procesu zakupowego.   W wirtualnej sieci zakupowej   Przede wszystkim sklepy będą dbać o stworzenie jeszcze dokładniejszych spersonalizowanych doświadczeń zakupowych. Dzięki śladom naszej aktywności w sieci oraz wieloletnim rejestrom dokonywanych zakupów, będziemy otrzymywać dokładnie do nas dopasowane rekomendacje z odpowiednimi produktami. Dodatkowo nasze telefony, dzięki podłączeniu do kanałów Bluetooth, będą wysyłać informacje o naszej szczegółowej lokalizacji w danym sklepie. Oznacza to, że np. stojąc przed półką ze słodyczami otrzymamy poprzez aplikację informację o promocji na dane cukierki.   Rozszerzona rzeczywistość handlowa   Jednym z najbardziej gorących tematów w handlu jest wirtualna rzeczywistość. Już teraz okulary virtual reality, umożliwiające eksplorowanie wirtualnej rzeczywistości, pojawiają się w coraz większej liczbie domów, a potencjał do ich wykorzystania coraz wyraźniej dostrzega również branża FMCG. Nic dziwnego: mają wiele właściwości, które świetnie mogą wspierać cele sprzedażowe. Handlowcy na spotkaniach z detalistami będą mogli np. używać tej technologii do pokazywania najnowszych produktów. Dzięki temu właściciele sklepów będą mogli zobaczyć jak wyglądają ekspozycje asortymentu zwizualizowane w trójwymiarze. Również potencjalni nabywcy będą mogli przeglądać w domu wirtualne towary przed ich zakupem.   Zakaz handlu wspiera wynalazki    Rozwój wirtualnego handlu nie pozostanie bez wpływu na sklepy stacjonarne. Szacuje się, że do 2027 r. sprzedaż online wzrośnie z dzisiejszych 10% do aż 40%. Co w takim razie stanie się z galeriami handlowymi? Prawdopodobnie skurczą się one do niewielkich placówek wysyłkowych obsługujących tylko klientów online. Tradycyjne sklepy będą bardziej służyć jako showroom, w którym konsumenci będą mogli spróbować towaru, a następnie zamówić go już z dostawą pod własne drzwi. Co ciekawe, koncept ten przyspieszyć może wprowadzony kilka miesięcy temu zakaz niedziel handlowych. W końcu w niedzielę teoretycznie handlować nie wolno, ale prawo nie zakazuje otwarcia sklepów oraz sprzedaży w sieci. Dlatego placówki handlowe prawdopodobnie w końcu zaczną zamieniać się w tzw. wystawy, w których klienci będą mogli do woli oglądać produkty, ale sama transakcja będzie już finalizowana na ich smartfonach. Automatyzacja handlu przyspieszy również proces zakupowy. Zamiast stać w kolejkach, odpowiednie czujniki będą skanować nasze karty kredytowe i pobiorą odpowiednią sumę po naszym wyjściu ze sklepu.   Handlowcy idący z duchem czasu   Również dystrybutorzy żywności już zaczynają korzystać z nowinek technologicznych do poprawienia komfortu konsumentów. Badanie KPMG wskazuje, że trzy czwarte menadżerów stosuje zaawansowaną analizę danych do poprawy poziomu dostępności produktów lub zarządzania cenami. Zdaniem 65 proc. respondentów, dzięki szybkiej analizie danych konsumenckich firmy mogą jednocześnie prowadzić działania i inicjatywy w całym łańcuchu dostaw. Taki sam odsetek badanych inwestuje już w analitykę danych, a z ich deklaracji wynika, że do 2019 r. będzie to już 90% firm. 41% przedsiębiorstw deklarujących inwestycje w systemy sztucznej inteligencji, zamierza używać ich do zwiększenia rozumienia potrzeb konsumentów i jednocześnie poprawy ich obsługi. –  Umiejętność szybkiego reagowania na potrzeby potencjalnych klientów i elastyczność to skuteczny sposób na podnoszenie konkurencyjności firm z branży FMCG. Dostrzeganie trendów i pomysł na to, jak w danym momencie wykorzystać je dla swojej marki, to niezwykle istotny sposób na zwiększanie wpływów naszych marek – mówi Stephane Tikhomiroff, Dyrektor Generalny w Perfetti Van Melle Polska. 
1 Grudnia 2018 godz. 9:57 ekoszalin za KMP Koszalin  

Złe warunki na drodze - policja ostrzega

Koszalińscy policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, a pieszym przypominają o konieczności posiadania odblasków. Zmieniające się warunki atmosferyczne mają duży wpływ na sytuacje na drogach. Policjanci apelują zarówno do kierowców jak i pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności. Pamiętajmy, że w wielu miejscach nawierzchnia dróg połączona z opadami atmosferycznymi, wydłuża drogę hamowania pojazdu, a w skrajnych wypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad samochodem. Wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, wchodzenie w zakręt może być bardzo niebezpieczne. Kierowcy powinni pamiętać o tym, aby przestrzegać ograniczeń prędkości, a gdy warunki pogodowe są niekorzystne, należy zwolnić w myśl zasady, że wolniej znaczy bezpieczniej.  Pamiętajmy także o tym, że zmienne warunki pogodowe, opady deszczu i śliska nawierzchnia dróg, wymagają od kierowców szczególnej rozwagi i odpowiedniego przygotowania.  Okres od października do marca to również trudny czas dla niechronionych uczestników ruchu drogowego, szczególnie dla pieszych i kierujących jednośladami. Szybko zapadający zmrok w połączeniu z trudnymi warunkami atmosferycznymi sprawiają, że piesi są bardzo słabo widoczni dla zmotoryzowanych. Ciemne ubrania, kaptury i parasole utrudniają oraz ograniczają widoczność. Przypominamy, że piesi niezależnie od wieku poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, mają obowiązek używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym uwarunkowane jest wieloma okolicznościami, ale w dużej mierze zależy od samych uczestników. Przestrzegajmy więc elementarnych zasad bezpieczeństwa na drodze.
1 Grudnia 2018 godz. 1:28 Ala za GDDKiA  

Czterech chętnych na dokończenie budowy obwodnicy S6 Koszalin-Sianów

Poznaliśmy oferty cenowe wykonawców na dokończenie realizacji obwodnicy Koszalina na odcinku o dł. 7,9 km od węzła Koszalin Zachód (ul. Władysława IV) do Sianowa (przecięcie obwodnicy z ul. Dworcową). Oferty złożyło łącznie 4 wykonawców, oferty kształtują się w przedziale od około 328,5 mln zł do około 469,1 mln zł. Kryteriami przetargu jest w 60% cena, a w 40 % kryteria pozacenowe (właściwości przeciwpoślizgowe nawierzchni, równość podłużna, personel wykonawcy i termin realizacji). Złożone oferty będą teraz sprawdzane. Wszyscy oferenci uwzględnili skrócenie czasu realizacji zadania do 22 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych podczas prowadzenia robót budowlanych), w tym terminie zawiera się również czas na prace projektowe (10 miesięcy). Pozostałe odcinki obwodnicy o łącznej długości 12,2 km ma zakończyć w przyszłym roku w ramach pierwotnego kontraktu dotychczasowy wykonawca obwodnicy. Na odcinku obwodnicy Koszalina i Sianowa, którego dotyczy przetarg wystąpiły skomplikowane warunki gruntowe, odmienne od wcześniej stwierdzonych. Podłoże ze względu na bardzo specyficzną budowę, związaną z występowaniem drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem nie nadawało się do zastosowania pierwotnie planowanej technologii wzmocnienia podłoża (kolumny kamienne). Wobec wystąpienia tego problemu podjęto szereg działań zmierzających do wypracowania nowej technologii. Próby zastosowanie nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. W związku z powyższym wykonawca obwodnicy zaproponował technologię pali przemieszczeniowych. Wykonano również szereg ekspertyz i badań podłoża, które prowadził miedzy innymi Państwowy Instytut Geologiczny. Finalnie jednak nie udało się osiągnąć porozumienia z dotychczasowym wykonawcą co do realizacji tych dodatkowych robót. W związku z powyższym odcinek obwodnicy od km 6,4 do km 14,3 został wyłączony z pierwotnego kontraktu i ogłoszono nowy przetarg na dokończenie robót w formule projektuj i buduj.
30 Listopada 2018 godz. 13:03 Ala za Baltic Pipe  

Zapadły ostateczne decyzje inwestycyjne o powstaniu projektu Baltic Pipe

Operatorzy systemów przesyłowych Polski i Danii – GAZ-SYSTEM i Energinet – podjęli pozytywne decyzje inwestycyjne i zgodzili się wspólnie zrealizować projekt Baltic Pipe. Rurociąg umożliwi dostawy gazu ziemnego z Norwegii, przez Danię, do Polski i innych krajów w regionie, jak również dostawy gazu z kierunku Polski do Danii i Szwecji. Decyzje inwestycyjne zostały ogłoszone w Warszawie 30 listopada 2018 r. Obustronne podjęcie pozytywnych decyzji inwestycyjnych oznacza, że spółki Energinet i GAZ-SYSTEM zobowiązały się do budowy gazociągu o łącznej długości 900 km na lądzie i na dnie morza. Baltic Pipe będzie przebiegał przez terytoria trzech krajów – Danii, Szwecji oraz Polski – a przesył gazu rozpocznie się w październiku 2022 r. – Powstanie rurociągu Baltic Pipe będzie korzystne zarówno dla konsumentów w Polsce i Danii, jak i dla obydwu państw. Nowe wzajemne połączenie systemowe jeszcze bardziej wzmocni i zintegruje rynek gazu ziemnego w Europie. Ponadto Baltic Pipe może przyczynić się do osiągnięcia europejskich celów klimatycznych – powiedział Thomas Egebo, Prezes Energinet. W obu krajach będzie kontynuowany dialog z właścicielami gruntów i władzami, tak aby  realizacja projektu Baltic Pipe w jak najmniejszym stopniu wpływała na ludzi i środowisko naturalne. Dzięki pozytywnym decyzjom inwestycyjnym nabiera także mocy podpisana w listopadzie br. Umowa o budowie (tzw. Construction Agreement). Reguluje ona zasady współpracy oraz odpowiedzialność stron za poszczególne części projektu do października 2022 roku. – Gazociąg Baltic Pipe realizowany jest zgodnie z przyjętym harmonogramem. Na bieżąco monitorujemy postęp prac przy projekcie i realizację kolejnych jego etapów. Podjęcie decyzji inwestycyjnych przez GAZ-SYSTEM i Energinet otwiera nowy rozdział w naszej współpracy – powiedział Tomasz Stępień, Prezes GAZ-SYSTEM. Jeszcze przed podjęciem decyzji inwestycyjnych Energinet podpisał ze swoim norweskim odpowiednikiem – Gassco – porozumienie dotyczące budowy połączenia norweskiego gazociągu Europipe II z gazociągiem na zachodnim wybrzeżu Dani. Umożliwi ono przepływ gazu z Norwegii do Danii i Polski. Projekt Baltic Pipe jest zgodny z założeniami polityki energetycznej Unii Europejskiej. Bezpośredni dostęp regionu Europy Środkowo-Wschodniej do złóż w Norwegii podniesie bezpieczeństwo dostaw, otwierając na stałe nową drogę zaopatrzenia w gaz ziemny, zwiększając jednocześnie konkurencję oraz presję cenową wśród dostawców gazu. Gazociąg wpisuje się również w politykę ochrony klimatu i wspierania państw Europy Środkowo-Wschodniej w obniżaniu emisyjności ich gospodarek oraz stabilizowaniu systemów elektroenergetycznych w sytuacji zmiennej produkcji ze źródeł odnawialnych. Obustronne podjęcie pozytywnych decyzji inwestycyjnych jest kolejnym ważnym etapem projektu Baltic Pipe. Osiągnięcie go zgodnie z harmonogramem, pozwala przejść do następnych etapów prac, takich jak m.in. procedura przetargowa dla potencjalnych wykonawców gazociągu lądowego i podmorskiego, dalsze analizy projektowe czy też przedłożenie raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko i przeprowadzenie konsultacji społecznych w krajach objętych inwestycją.
30 Listopada 2018 godz. 12:17 Ekoszalin z mat. informacyjnych  

Udany prezent mikołajkowy za 5, 10 lub 20 zł?

Jedni wolą dawać, inni – zwłaszcza dzieci – dostawać. Prezenty mogą sprawić wiele radości obu stronom, nawet te najdrobniejsze i niekosztowne. Gdyby było inaczej, wzajemne wręczanie sobie drobiazgów „na Mikołajki” nie byłyby tak powszechnie praktykowane wśród uczniów czy współpracowników. Tylko jak znaleźć dla koleżanki czy kolegi odpowiedni podarek za kilka-kilkanaście złotych? Wystarczy myśleć odrobinę nieszablonowo, a zobaczycie, że to wcale nie problem! Tę zabawę znają chyba wszyscy, choć szczególnie popularna jest w szkołach, ale też wielu miejscach pracy – zwłaszcza tych, w których pracownicy są ze sobą zżyci. Najpierw wspólnie ustala się maksymalną kwotę, której nie należy przekraczać kupując podarek, a następnie wszyscy po kolei losują, któremu koledze lub koleżance mają go sprawić. Zwykle limit nie jest wysoki – to najwyżej kilkadziesiąt złotych – i o to właśnie chodzi w całej zabawie. By wytężyć wyobraźnię, wybrać coś zabawnego, użytecznego albo przygotować prezent własnoręcznie.   Dla tych, którzy szukają inspiracji, przygotowaliśmy kilka niebanalnych propozycji – dla wygody zostały podzielone na trzy kategorie: do 5 zł, 10 zł i 20 zł. Na pewno znajdziecie coś dla siebie!   Do 5 zł: Koleżanka uwielbia gotować albo piec? Na pewno ucieszy się z silikonowych, kolorowych foremek do muffinów, które zdecydowanie ułatwią i umilą wykonanie pysznych wypieków. Macie zdolności artystyczne? Możecie za grosze kupić zestaw składający się z drewnianej szpatułki oraz łyżki i własnoręcznie ozdobić ich trzonki – np. wzorkiem narysowanym z pomocą akrylowych lub olejnych farbek. Takie kuchenne akcesoria to nieco żartobliwy podarek, który jednak może stać się ciekawą ozdobą kuchni.   Równie wdzięcznym prezentem będzie niewielki słoik (takie są najbardziej urocze) przewiązany ozdobną wstążką, do którego możecie włożyć przyrządzone wcześniej przez siebie kandyzowane skórki owoców, dżem czy owocowy sok domowej roboty do herbaty. Ucieszy i oko, i podniebienie!   Jeśli trafiliście w losowaniu na zapalonego podróżnika, sprawcie mu… pieniądze. Dowiedzcie się, do którego kraju chciałby pojechać najbardziej i w kantorze kupcie jeden papierowy banknot z tego kraju – w zdecydowanej większości państw świata obowiązujące waluty w przeliczeniu jeden do jeden nie kosztują więcej niż kilka złotych. Jeśli zostanie wam trochę pieniędzy, kupcie za nie kartkę i dołączcie banknot „na szczęście”.   Do 10 zł: Własnoręcznie zrobione ciasteczka albo zdrowe batoniki to idealny prezent dla łasuchów i wszystkich tych, którzy chociaż od czasu do czasu nie pogardzą czymś słodkim. Gotowe wypieki wystarczy zapakować do kartonowego pudełka i piękny, aromatyczny prezent od serca gotowy! Nie bójcie się praktycznych pomysłów – wszystko, co ułatwia życie, jest na wagę złota. Jeśli więc wasza długowłosa koleżanka notorycznie gubi gumki do włosów, sprawmy jej słoik wypchany po brzegi tymi akcesoriami. Na pewno będzie wam wdzięczna i to za każdym razem, kiedy do niego sięgnie „w potrzebie”.   Do 20 zł Jeśli dysponujecie nieco większym budżetem, możecie się pokusić o podarek, który pokaże obdarowywanemu, że – dosłownie – ciepło o nim myślicie i o niego dbacie. Rękawiczki dla koleżanki, która wiecznie narzeka na zmarznięte dłonie, czapka, która będzie pasować kolorystycznie do ulubionego płaszcza przyjaciółki albo puszyste kapcie dla domatorki.   Kolega z pracy lubi gadżety? Spieniacze do mleka na baterie bez problemu można kupić za mniej niż 20 zł, a przydadzą się również do mieszania sosów, śmietanki do zupy, a nawet kisielu zalewanego wrzątkiem czy galaretki – jeśli jest fanem kawy albo lubi czasem coś upichcić, z pewnością doceni taki niecodzienny, choć całkiem przydatny podarek.    A może to niepoprawny żartowniś, który codziennie w biurze raczy was nowymi dowcipami albo „cytatami dnia”? W takim razie powinna mu się spodobać tablica, na której może tworzyć z literek dowolne napisy – na pewno nieraz wykorzysta ją, by was rozbawić jakimś śmiesznym tekstem lub własnoręcznie ułożonym wierszykiem.   Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by te pomysły wykorzystać też przy innych okazjach albo dowolnie je łączyć – np. obdarować mamę pachnącą świecą i ciastkami albo wręczyć spieniacz i banknot dla kawosza-podróżnika. I pamiętajcie – w obdarowywaniu naprawdę wcale nie liczy się kwota wydana na prezent, tylko gest, pamięć i serce, które włożyliśmy w jego wymyślenie oraz przygotowanie. Wesołych Mikołajek!
30 Listopada 2018 godz. 12:01 Ekoszalin z mat. informacyjnych  

Światowy Dzień AIDS: Czy na pewno ciebie to nie dotyczy?

Pierwszego grudnia obchodzony jest Światowy Dzień AIDS. Przekonanie, że ten problem „mnie nie dotyczy”, braki w wiedzy na temat HIV/AIDS oraz zakażeń przenoszonych drogą płciową, niechęć do poddawania się testom w kierunku HIV to wnioski z badania przeprowadzonego przez Krajowe Centrum ds. AIDS. Mimo że dane te zbierane były cztery lata temu, problem ten jest wciąż aktualny. Codziennie dwie-trzy osoby dowiadują się o zakażeniu. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny podaje, że w roku 2017 w Polsce zarejestrowano 1 526 nowo wykrytych zakażeń HIV i 120 zachorowań na AIDS. 24 osoby chore na AIDS zmarły. Ostatnie dostępne dane z lipca 2018 r. rejestrują 85 nowo wykrytych zakażeń HIV i 8 zachorowań na AIDS.   Specjaliści podkreślają, że bardzo ważna jest szeroko prowadzona profilaktyka, ponieważ żadna grupa zawodowa czy wiekowa nie jest wolna od tego problemu. – Wydział Współpracy Społecznej aktywnie wspiera wszelkie działania na rzecz przekazywania wiedzy o AIDS i profilaktyki prowadzonej w różnych środowiskach. Współpracujemy z instytucjami, ale też korzystamy z doświadczeń i pomocy organizacji pozarządowych – wyjaśnia Anna Nowak, dyrektor WWS Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.   Przykładem takiej współpracy jest organizacja cyklu warsztatów przez  Stowarzyszenie Profilaktyki i Terapii „Młodzi-Młodym”. Dzięki finansowemu  wsparciu Urzędu Marszałkowskiego  w sześciu zachodniopomorskich szkołach rozpoczęły się zajęcia dla młodzieży z zakresu profilaktyki HIV/AIDS. To łącznie 60 godzin zajęć dostosowanych do wiedzy i potrzeb młodych ludzi. Pierwsze spotkania odbyły się w listopadzie i będą kontynuowane w grudniu. Zajęcia zaplanowano w szkołach w Połczynie-Zdroju, Mielnie, Świeszynie, Konikowie, Bobolicach oraz Koszalinie.   Jeszcze w grudniu Stowarzyszenie DADU, dzięki pomocy Samorządu Województwa, swoje działania edukacyjne skieruje do studentów I oraz III roku socjologii Uniwersytetu Szczecińskiego oraz zachodniopomorskiej policji, narażonej na kontakt z wirusem ze względu na ekspozycję zawodową. Zaplanowano wykłady i warsztaty. Część teoretyczna szkoleń zawierać będzie podstawowe informacje takie jak: epidemiologia, drogi zakażenia, badania diagnostyczne, poradnictwo przed i po teście, ekspozycje zawodowe.
30 Listopada 2018 godz. 11:58 ekoszalin za KMP Koszalin  

Okradają seniorów

Przestępcy podając się za fałszywych członków rodziny oszukali 76-letnią mieszkankę Sianowa. Seniorce skradziono pieniądze w kwocie 36 tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają przed oszustami i apelują o szczególną ostrożność. Wczoraj oficer dyżurny odebrał kilkanaście telefonów od seniorów z miasta i powiatu koszalińskiego o tym, że próbowano ich oszukać. Schemat działania sprawców kolejny raz powtarza się. Na stacjonarny numer telefonu dzwoni kobieta, która przedstawia się za członka rodziny i mówi, że potrzebuje pilnie pomocy. Opowiada dramatyczną historię o tym, że miała wypadek, podczas którego potrąciła kobietę. Obecnie znajduje się w komisariacie i potrzebuje pieniędzy dla poszkodowanej, żeby sprawa nie trafiła do sądu. W trakcie rozmowy telefonicznej oszustka kazała 76-latce przeliczyć oszczędności jakie posiada, a następnie przekazać je mężczyźnie, który pojawi się niebawem w jej mieszkaniu. Zabroniła z kimkolwiek rozmawiać na ten temat strasząc seniorkę, że jej telefon jest podsłuchiwany.  Z relacji 76-latki wynikało, że po pieniądze zgłosił się mężczyzna w wieku około 20-30 lat, średniej budowy ciała, wzrost około 170cm. Ubrany był w czarne spodnie i czarną kurtkę, a na głowie miał kaptur od bluzy koloru szarego.  W sumie 36 tysięcy złotych trafiło w ręce oszustów, zanim kobieta zorientowała się, że stała się ofiarą przestępstwa. Pamiętajmy! Przestępcy wykorzystują bardzo często więzi rodzinne, dobroć i łatwowierność osób starszych by wyłudzić od nich posiadane oszczędności. Dlatego tak ważne jest, aby seniorzy byli czujni i potrafili w konkretnych sytuacjach być asertywni. Tylko taka postawa zagwarantuje im, że nie staną się ofiarami osób nieuczciwych, oszustów czy złodziei. Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych działań, odłóżmy słuchawkę i wykręćmy numer 112!