Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
15 Lutego 2018 godz. 13:49 Ekoszalin z mat. informacyjnych  

Nowoczesne ambulanse juz są

Zaprezentowany kilka dni temu przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie nowy, medyczny tabor rusza w region. Niechorze, Złocieniec, Tuczno, Międzyzdroje i Koszalin - to pięć z ośmiu zachodniopomorskich miast, które skorzystają z ostatniego zakupu Stacji. Przekazanie pojazdu w Koszalinie nastąpi w czwartek, 22 lutego o godzinie 12:00 Nowoczesny ambulans to karetka marki Mercedes-Benz Sprinter 319 CDI. Na jej wyposażeniu jest wysokiej klasy sprzęt medyczny m.in. defibrylator z możliwością teletransmisji zapisu EKG, urządzenie do automatycznego ucisku klatki piersiowej, kardiomonitor, respirator, pompa infuzyjna, nosze podbierające, deska ortopedyczna, krzesełko transportowe, program lokalizacji pojazdu oraz sprzęt teleinformatyczny do obsługi systemu SWD PRM. Koszt auta to ponad 620 tys. zł.   W sumie nowe auta dotrą do siedmiu powiatów regionu. Oprócz Niechorza, Złocieńca, Tuczna, Koszalina i Międzyzdrojów, ratować będą ludzkie życie także w: Szczecinie, Chojnie oraz Mieszkowicach,   Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego modernizuje medyczny tabor każdego roku. W ubiegłym oddała do eksploatacji 13 karetek, w tym ambulans bariatryczny służący do przewozu osób z otyłością. W sumie w latach 2010-2017 Stacja przeznaczyła na wymianę swojej floty blisko 60 mln zł. Wzbogaciła się o ponad 100 nowoczesnych aut. Obecnie dysponuje prawie 150 wysoko specjalistycznymi pojazdami. Rocznie wykonują one 200 tys. wyjazdów ratujących życie, przejeżdżając nawet 5 mln km.
15 Lutego 2018 godz. 13:49 Ekoszalin z mat. informacyjnych  

Nowoczesne ambulanse juz są

Zaprezentowany kilka dni temu przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie nowy, medyczny tabor rusza w region. Niechorze, Złocieniec, Tuczno, Międzyzdroje i Koszalin - to pięć z ośmiu zachodniopomorskich miast, które skorzystają z ostatniego zakupu Stacji. Przekazanie pojazdu w Koszalinie nastąpi w czwartek, 22 lutego o godzinie 12:00 Nowoczesny ambulans to karetka marki Mercedes-Benz Sprinter 319 CDI. Na jej wyposażeniu jest wysokiej klasy sprzęt medyczny m.in. defibrylator z możliwością teletransmisji zapisu EKG, urządzenie do automatycznego ucisku klatki piersiowej, kardiomonitor, respirator, pompa infuzyjna, nosze podbierające, deska ortopedyczna, krzesełko transportowe, program lokalizacji pojazdu oraz sprzęt teleinformatyczny do obsługi systemu SWD PRM. Koszt auta to ponad 620 tys. zł.   W sumie nowe auta dotrą do siedmiu powiatów regionu. Oprócz Niechorza, Złocieńca, Tuczna, Koszalina i Międzyzdrojów, ratować będą ludzkie życie także w: Szczecinie, Chojnie oraz Mieszkowicach,   Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego modernizuje medyczny tabor każdego roku. W ubiegłym oddała do eksploatacji 13 karetek, w tym ambulans bariatryczny służący do przewozu osób z otyłością. W sumie w latach 2010-2017 Stacja przeznaczyła na wymianę swojej floty blisko 60 mln zł. Wzbogaciła się o ponad 100 nowoczesnych aut. Obecnie dysponuje prawie 150 wysoko specjalistycznymi pojazdami. Rocznie wykonują one 200 tys. wyjazdów ratujących życie, przejeżdżając nawet 5 mln km.
15 Lutego 2018 godz. 10:14 Ala za WSSE Szczecin  

Zmiany w korzystaniu z solariów

Jutro wchodzi w życie ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solariów. Ustawa wprowadza ograniczenia w działaniu solariów, między innymi zakaz korzystania z nich przez osoby które nie ukończyły 18r.ż., a także całkowity zakaz reklamy i promocji. Nowym obowiązkiem będzie również umieszczenie w widocznym miejscu tabliczki ostrzegawczej o negatywnych skutkach ekspozycji na promienie UV. Kto jej nie zamieści albo złamie nowe przepisy ryzykuje karą od tysiąca do 50 tys. złotych. ZAKAZ REKLAMY I PROMOCJI oznacza, że solaria nie będą mogły polecać swoich usług w telewizji, radiu, prasie, kinach, szkołach, na terenie obiektów sportowo rekreacyjnych i w innych miejscach użyteczności publicznej, ale również na plakatach w tym wielkoformatowych oraz na portalach internetowych. Niedozwolone będzie udostępnianie usług osobom, które nie ukończyły 18r.ż.  W związku z tym pracownicy solariów będą mogli żądać okazania dokumentu potwierdzającego wiek, jeśli będą istniały wątpliwości co do pełnoletniości.   NAD PRZESTRZEGANIEM PRZEPISÓW CZUWAĆ BĘDZIE INSPEKCJA SANITARNA. W ewidencji Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie na terenie województwa zachodniopomorskiego jest 513 zakładów, w których świadczone są łącznie więcej niż jedna z usług tj. fryzjerskie, kosmetyczne, odnowy biologicznej w tym solaria. Obiektów, w których funkcjonuje tylko solarium, według stanu za 2017 rok jest 80.
15 Lutego 2018 godz. 7:06 Wojciech Kukliński, fot. Dominik Wasilewski  

Gazownia: „Bez fachowców, koszalinian”

W koszalińskim Oddziale Zakładu Gazowniczego atmosfera jest napięta. Pracownicy idą na zwolnienia lekarskie, odchodzą za porozumieniem stron lub są po prostu wyrzucani z pracy. „Każde rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem jest poprzedzone wnikliwymi analizami i jeżeli zostaną potwierdzone przypadki dokonanych naruszeń, rozwiązanie umowy oraz tryb w jakim to następuje, są w ocenie PSG w pełni uzasadnione” – twierdzi spółka. Utworzony w styczniu ubiegłego roku w Koszalinie Oddział Zakładu Gazowniczego zatrudnia blisko ćwierć tysiąca osób. Podlegają mu gazownie w Drawsku Pomorskim, Koszalinie, Kołobrzegu, Szczecinku i Słupsku oraz Placówki Gazownicze w Bytowie i Wałczu. To jedna z największych i najbardziej stabilnych firm w regionie, której właścicielem jest Skarb Państwa.  To, że w Koszalinie utworzono 17 oddział ZG to wielka zasługa byłej już dyrektor tej placówki Magdaleny Jankowskiej oraz posła PiS Pawła Szefernakera.   - To kolejna inicjatywa zmierzająca do tego, by Koszalinowi i temu regionowi przywrócić instytucje o randze wojewódzkiej. Skoro obiecaliśmy (mowa o PiS i obecnym rządzie - dop. red.), że utworzymy województwo środkowopomorskie, to potrzebne są tu odpowiednie struktury i instytucje – powiedział obecny wiceminister MSWiA. - To także efekt naszej dobrej pracy i wysokich wskaźników oceny naszego oddziału – twierdzi z kolei Marek Kęsik, były szef ZG, który koszalińską gazownią kierował przez ponad 30 lat.  – Za moich czasów koszalinianie chcieli pracować w ZG, a konfliktów personalnych w firmie praktycznie nie było – dodaje.   Po dojściu do władzy PiS naturalną zmianą w koszalińskiej Spółce Skarbu Państwa była wymiana jej szefa. Kęsika zastąpiła zatem Magdalena Jankowska. Mimo że, w dużej mierze dzięki jej operatywności istniejąca od ponad 156 lat gazownia w Koszalinie zyskała rangę oddziału to została na fotelu zastąpiona przez Roberta Parafianowicza. To doskonale wykształcony i doświadczony „gazownik”. Na oficjalnej stronie PSG napisano o nim m.in.: „Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej, specjalność elektroautomatyka. Ukończył Podyplomowe Studium Inżynierii Gazownictwa na Politechnice Warszawskiej, studia podyplomowe w zakresie: zarządzanie operacyjne w przedsiębiorstwie, na Wydziale Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej”.   Wraz z pojawieniem się w spółce dyrektora Parafianowicza pojawiły się niestety także i problemy. Przynajmniej tak obecną sytuację przedstawiają niektórzy jej pracownicy. „Praca w koszalińskim Zakładzie Gazowniczym stała się wręcz traumatycznym przeżyciem. Pracownicy nie wytrzymują obciążenia psychicznego” - twierdzą. Jak ustaliliśmy, kilku pracowników przebywa obecnie na zwolnieniach lekarskich, w tym także wystawionego przez psychiatrę. Z gazownią pożegnał się już na podstawie art. 52 KP jeden z kierowników, który nienagannie przepracował w niej 22 lata. Wyjaśnijmy, art. 52 to najbardziej osławiony artykuł Kodeksu Pracy, czyli budzące grozę wśród pracowników „ostateczne rozwiązanie” umowy. To bilet w jedną stronę do Krainy Długotrwałego Bezrobocia. Potocznie zwany właśnie „dyscyplinarką” lub "wilczym biletem". Drudzy są przesuwani na inne stanowiska, co odbierają jako służbową degradację.  „W Polskiej Spółce Gazownictwa sp. z o.o. respektowane są wszystkie przepisy obowiązującego prawa, w szczególności w odniesieniu do przestrzegania praw pracowniczych. Jednym z wewnętrznych dokumentów regulujących ten obszar, obok Regulaminu Pracy, jest wewnętrzny Kodeks Etyki, który wskazuje wprost zasady postępowania, jakimi kierujemy się w miejscu pracy, a którego przestrzeganie jest podstawowym obowiązkiem każdego zatrudnionego pracownika” – zapewnia, w przesłanym do redakcji piśmie Artur Michniewcz, rzecznik prasowydepartament komunikacji PSG.   Mimo to, niemal wszyscy żegnający się z pracą w PSG pracownicy są rozżaleni, czują się skrzywdzeni i składają pozwy w Sądzie Pracy. „W przypadku toczących się przeciwko Spółce postępowań sądowych orzeczenia zostaną wydane przez niezawisły i niezależny sąd, a PSG w żaden sposób nie komentuje przebiegu procesu. Chciałbym też podkreślić, że Polska Spółka Gazownictwa w pełni respektuje prawo swoich obecnych i byłych pracowników do wystąpienia na drogę sądową” - zapewnia rzecznik PSG.    Z drugiej strony dyrektor Parafianowicz dba o relację z pracownikami. Zorganizował spotkania integracyjne (m.in. w Browar Koszalin i Dolina Charlotty) oraz spotkanie wigilijne. Była także uroczysta Barbórka i wyróżnienia dla pracowników. Były awanse na stopnie górnicze i wręczanie odznaczeń „Zasłużony dla górnictwa naftowego i gazownictwa”, „Zasłużony dla Polskiej Spółki Gazownictwa” i dyplomy za zasługi i długi staż. Na dodatek w minionym roku Parafianowicz miał szczęście i pecha. Szczęście, bo dzięki decyzji komisji socjalnej przebywał  na  finansowanych niemal w całości przez spółkę wczasach  profilaktycznych, a pecha, bo kierowany przez niego samochód uległ poważnej awarii. - Pan dyrektor jest doskonałym fachowcem. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości – mówi Kęsik. – Z tych informacji, które do mnie docierają, wyraźnie ma jednak problem z komunikacją. Z zarządzaniem ludźmi. Do Koszalina przyjechał z Gdańska, i boję się, że wróci do Trójmiasta, a nasz jeden z najbardziej prestiżowych zakładów w mieście pozostanie. Bez fachowców, koszalinian – mówi wieloletni szef gazowni.      .   Koszaliński Oddział ZG: - powstał 1.01.2017 rok - pierwszą gazownię w Koszalinie wybudowano 3.01.1862 rok - Zatrudnia ok. 250 pracowników - Eksploatuje 2800 kilometrów sieci gazowej - Ma 144 tysięcy odbiorców.   - Najstarszy pracownik ma ponad 40-letni staż pracy.  
14 Lutego 2018 godz. 5:51 Ala  

Kluby muszą sprawdzić swoich trenerów w rejestrze pedofilów

Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 16 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym przed nawiązaniem z osobą stosunku pracy lub przed dopuszczeniem osoby do innej działalności związanej z wychowaniem, edukacją, wypoczynkiem, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi pracodawcy lub inni organizatorzy w zakresie takiej działalności są obowiązani do uzyskania informacji, czy dane tej osoby są zamieszczone w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym (RSTPS) z dostępem ograniczonym. Ustawa wprowadza obowiązek pracodawców oraz innych organizatorów w zakresie działalności związanej m.in. z wychowaniem, edukacją czy opieką nad małoletnimi, pozyskiwania informacji, z rejestru z dostępem ograniczonym, o określonej osobie przed nawiązaniem z nią stosunku pracy, bądź też dopuszczeniem do innej działalności polegającej na kontakcie z małoletnimi. Niewykonanie tego obowiązku, a także innych w ustawie wskazanych, obwarowane zostało sankcją w postaci kary aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Ponadto jako jeden ze szczególnych środków ochrony ustawa wskazuje także określenie miejsc szczególnego zagrożenia przestępczością seksualną w formie dostępnej publicznie mapy policyjnej. Ów akt prawny ma niejako stanowić odpowiedź na narastające zagrożenie przestępczością seksualną, której ofiarami stają się coraz częściej osoby małoletnie, ustanawiając nowe środki ochrony mające na celu zapobieganie popełnianiu tego rodzaju przestępstw, poprzez m.in. uniemożliwienie kontaktu potencjalnego sprawcy z małoletnim, gdyż poprzestanie na wykrywaniu i karaniu sprawców przestępstw na tle seksualnym staje się, w dobie rozwoju dzisiejszego świata, niewystarczające.
13 Lutego 2018 godz. 16:29 Aa za CBA  

CBA: Ustawione przetargi na śmieciarki

Śledztwo dotyczące procederu ustawienia przetargów - zmowy przetargowej w spółkach miejskich na korzyść jednej z wrocławskich firm sięga dalej. Agenci CBA z Łodzi zatrzymali dwóch pracowników przedsiębiorstwa komunalnego z Koszalina. To już 8 osób podejrzanych w sprawie. Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi prowadzi śledztwo dotyczące procederu ustawienia przetargów - zmowy przetargowej w spółkach miejskich na korzyść jednej z wrocławskich firm.  Śledczy z CBA ustalili, że przedstawiciele firmy z Wrocławia mieli wejść w porozumienie z urzędnikami samorządowymi i pracownikami spółek samorządowych w związku z ogłaszanymi przetargami na dostawy samochodów do zbierania odpadów komunalnych ogłoszonych w 2016 roku a opiewających w sumie na ponad 2,5 mln złotych. Agenci CBA z Łodzi zatrzymali już wcześniej prezesa i handlowca z wrocławskiej firmy zajmującej się dostawami  m.in.  specjalistycznych ciężarówek,  prezesa Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Kole, byłego prezesa tej spółki oraz pracownika Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Pruszkowie a także Burmistrza Miasta Koło.   Ustalenia CBA i Prokuratury Regionalnej w Łodzi wskazują, że do ustawienia przetargu doszło także w Koszalinie.  Dziś agenci CBA z Łodzi zatrzymali Zastępcę Kierownika PGK w Koszalinie i pracownika z tej spółki. Agenci CBA zabezpieczają dokumenty w spółce komunalnej oraz przeszukują mieszkania zatrzymanych. Zatrzymani usłyszą zarzuty w prokuraturze.