Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Więcej kamer na przejazdach kolejowych

2018-02-01 04:06:00 Ala za PKP PLK S.A.
99 proc. wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych spowodowali w 2017 roku nieostrożni kierowcy. Ich błędy pokazuje monitoring. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. coraz więcej przejazdów wyposażają w kamery. Urządzenia zwiększają poziom bezpieczeństwa, a nagrania są wykorzystywane w prewencji i na szkoleniach kierowców. W mediach społecznościowych filmy ostrzegają przed brawurą.
Wideo z artykułu: Więcej kamer na przejazdach kolejowych

Modernizacje linii kolejowych zapewniają wyższy poziom bezpieczeństwa w ruchu kolejowym i drogowym. Budowane są bezkolizyjne skrzyżowania, które wykluczają niebezpieczne zdarzenia samochodów i pociągów. Remontowane przejazdy kolejowo-drogowe i montowane nowe urządzenia sygnalizacji oraz rogatki dodatkowo ostrzegają o przejeździe pociągów. 

Monitoring pozwala kolejarzom obserwować na bieżąco pole przejazdu i odpowiednio reagować. W 2017 roku o 120 wzrosła liczba przejazdów kolejowo-drogowych na, których PLK zamontowały kamery. W 2016 r. były 1052 skrzyżowania z monitoringiem, a w 2017 r. już 1170 obiektów „strzeżonych” kamerami.

Nagrania są materiałami potrzebnymi w postępowaniach, dotyczących łamania zasad bezpieczeństwa na przejazdach i ustalania danych nierozważnych kierowców. Filmy wykorzystywane są również w akcji na rzecz zwiększania bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. To ilustracja zachowań, które trzeba eliminować: omijania rogatek, wjeżdżania pod opadające rogatki, ignorowania znaków stop.

- Na przejazdach kolejowo-drogowych coraz mniej osób łamiących przepisy może zachować anonimowość. Nagrania z monitoringu pokazujące m.in. uszkodzenia urządzeń zapewniających bezpieczeństwo i nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego trafiają do policji, która ustala sprawców. W 2017 roku było 977 wniosków w sprawie ukarania nieostrożnych kierowców - powiedział Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa w PKP Polskich Liniach Kolejowych S.A.

Kampania społeczna Bezpieczny Przejazd – „Szlaban na ryzyko!” wykorzystuje nagrania z kamer podczas warsztatów z instruktorami jazdy oraz w procesie szkolenia nowych kierowców. W 2017 roku seminaria były zorganizowane w dziesięciu miastach. Materiały trafiły do blisko 800 ośrodków szkolenia kierowców. Pomogą przygotować w 2018 r. około 50 tysięcy przyszłych kierowców. 

W ramach kampanii Bezpieczny Przejazd – „Szlaban na ryzyko!” prowadzone są działania, by zwiększyć odpowiedzialność kierowców i ograniczyć liczbę zdarzeń na przejazdach. Kierowcy i piesi otrzymali 256 tys. ulotek o zasadach bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Na skrzyżowaniach torów i dróg są akcje  pracowników PLK, Straży Ochrony Kolei oraz policji. 103 tys. materiałów dydaktycznych zostało rozdanych dzieciom podczas spotkań na temat bezpieczeństwa w szkołach i przedszkolach. W zeszłym roku było prawie 1000 spotkań, z ponad 50 tys. dzieci.

W 2017 roku 99% wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych było spowodowanych zlekceważeniem zasad ruchu drogowego przez kierowców. Łącznie doszło do 183 zdarzeń z udziałem pojazdów na przejazdach kolejowo-drogowych. Zginęło w nich 29 osób (2016 r. – 30).

„Bezpieczny Przejazd” w 2017 roku w liczbach:

  • 994 prelekcji edukacyjnych na temat bezpieczeństwa kolejowego (w tym 580 w ramach projektu „Październik miesiącem edukacji”);
  • ponad 103 000 materiałów dydaktycznych (zeszytów edukacyjnych i kolorowanek) rozdystrybuowanych wśród dzieci;
  • 609 akcji ulotkowych i prewencyjnych na przejazdach/przejściach (w tym 545 w ramach projektu „Bezpieczny piątek”);
  • 75 imprez plenerowych;
  • 10 warsztatów dla ośrodków szkoleń kierowców z zasad bezpieczeństwa na terenach kolejowych
  • 6 symulacji zderzenia lokomotywy z samochodem
  • kampanie spotowe na ekranach LCD w placówkach pocztowych i w pociągach przewoźników
  • 496 000 wyświetleń odcinka o bezpieczeństwie programu MaturaToBzdura.tv
  • 11 przewoźników kolejowych zaangażowanych w akcję ulotkową w pociągach
  • 86 000 ulotek rozdystrybuowanych wśród pasażerów pociągów
  • blisko 170 000 ulotek i poradników ze wskazówkami dystrybuowanych wśród pieszych i kierowców
  • 800 000 wyświetleń na Youtube filmów pokazujących niewłaściwe zachowanie kierowców w Czerwionce
Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Kamieniarz: Pełniłem służbę w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu przepisów powołanej ustawy

9 Października 2018 godz. 10:26 eWok, fot. Piotr Walendziak
Miejska Komisja Wyborcza w Koszalinie wydała obwieszczenie o zarejestrowanych listach kandydatów na radnych w wyborach do rady miejskiej. Na obwieszczeniu znajduje się jeszcze czterech innych kandydatów, którzy złożyli takie same jak Wiktor Kamieniarz oświadczenie. To, co wyróżnia Kamieniarza od innych kandydatów, którzy złożyli takie oświadczenie to fakt, że tylko on  jako jedyny z nich ubiega się o fotel prezydenta miasta. W stawce sześciu pretendentów do bycia prezydentem Koszalina  - Piotr Jedliński, Mariusz Krajczyński, Stefan Romecki, Andrzej Jakubowski, Jerzy Zaroda i Wiktor Kamieniarz - tylko Kamieniarz złożył takie oświadczenie.   Mamy jednak dla oponentów politycznych Kamieniarza złą wiadomość. Nie będą mogli mówić, ani napisać o nim  "tajny współpracownik", "donosiciel", czy po prostu "kapuś". Kamieniarz bowiem żył w czasach, w których zasadnicza służba wojskowa była obowiązkowa. Oczywiście dla każdego zdolnego pod względem zdrowotnym Polaka. Wówczas, po studiach także należało odbyć ZSW. - Ja po studiach zasadniczą służbę wojskową odbyłem w jednostce WSW - wyjaśnia Kamieniarz.   WSW czyli Wojskowa Służba Wewnętrzna to była specjalna jednostka mająca zakres działania mniej więcej dzisiejszej Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmerii Wojskowej. W czasach PRL znienawidzona przez żołnierzy innych korpusów. W myśl ustawy z 18 grudnia 1998 o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (art. 5 ust.1 pkt 9) WSW uznawana jest - niestety dla Wiktora Kamieniarza - za organ bezpieczeństwa państwa.  ...
 

Budżet Obywatelski: Bulwary Młyńskie

5 Października 2018 godz. 3:12 Ala za Forum Rozwoju Koszalina
Trwa głosowanie na projekty w tegorocznym Budżecie Obywatelskim. Bulwary Młyńskie to projekt Forum Rozwoju Koszalina, który naszym zdaniem wart jest zauważenia. Projekt numer 6 Bulwary Młyńskie – Rewitalizacja terenu pomiędzy ul. Młyńską, Batalionów Chłopskich do rzeki Dzierżęcinki, stworzenie nowej przestrzeni miejskiej z widokiem na dawny Pałac Młynarza. Polega on na rewitalizacji zaniedbanego terenu na odcinku od przejścia pod ul. Młyńską do nowej ścieżki rowerowej z wyłączeniem schodów oraz całego terenu położonego między ul. Młyńską i Batalionów Chłopskich, do nowo powstałej ścieżki rowerowej. Odnowienie nawierzchni spacerowej wzdłuż koryta Dzierżęcinki, wycięcie zbędnych krzewów i drzew zasłaniających widok na rzekę i elektrownię wodną, podświetlenie wodospadu przy elektrowni wodnej, montaż ławeczek wraz z nowym oświetleniem, namalowanie muralu w tunelu ze zdjęć starego Koszalina ze szczególnym uwzględnieniem Pałacu Młynarza oraz najbliższej temu miejscu okolicy. Teren ten położony jest w ścisłym centrum miasta i jest naturalnym przedłużeniem Parku Książąt Pomorskich. Jest to okolica aktualnie dość rzadko odwiedzana przez mieszkańców, z atrakcyjnym widokiem na rzekę oraz elektrownię wodną. Powstanie drogi rowerowej w najbliższej okolicy przyczyni się do zwiększenia liczby osób, odwiedzających to miejsce. Po rewitalizacji, droga spacerowa wzdłuż rzeki ma szansę stać się kolejnym, bardzo atrakcyjnym punktem na mapie Koszalina i przystankiem nie tylko dla rowerzystów. Jest to miejsce z ogromnym, niewykorzystanym dotychczas potencjałem. Po rewitalizacji ma szansę stać się miejscem spotkań, spacerów, odpoczynku dla wszystkich mieszkańców Koszalina. Jak widać na starych zdjęciach Koszalina, to miejsce było bardzo tłumnie odwiedzane przez ówczesnych mieszkańców. Przywrócenie go poprzez rewitalizację to wielka szansa na powstanie miejsca, które znów zatętni życiem. ...
 

Koszalin: Miasto w przyszłym roku ma zapłacić 70% więcej za prąd

16 Października 2018 godz. 4:54 Ala za Rzecznik Prasowy Miasta Koszalina
- W tym roku na energię wydamy w Koszalinie niecałe 7 milionów złotych, podczas gdy najlepsza oferta złożona na rok przyszły to ponad 12 milionów złotych - alarmuje Tomasz Czuczak, sekretarz miasta. Główną przyczyną galopujących cen energii elektrycznej są rosnące koszty powiązane z wydobyciem i spalaniem węgla. Polska energetyka w dużej mierze opiera się na tym kruszcu i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Eksperci zgodnie twierdzą, że jeśli rząd nie podejmie radykalnych działań to sytuacja będzie pogarszać się z roku na rok.        - Ogłosiliśmy tradycyjny przetarg na dostawę w przyszłym roku energii elektrycznej do budynków użytkowanych przez koszaliński samorząd – zarówno spółek miejskich (wyjątkiem jest MEC), instytucji kultury, miejskich jednostek organizacyjnych, jak i szkół, przedszkoli oraz żłobków. Robimy tak od wielu lat, dzięki czemu udaje nam się wynegocjować znacznie niższe ceny, niż gdyby to robiła każda z jednostek osobno – mówi Tomasz Czuczak, sekretarz miasta. – Na nasz przetarg odpowiedziały cztery firmy, czyli PGE Obrót S.A., Polski Koncern Naftowy ORLEN, ENEA S.A. i Energa Obrót SA. Wszystkie oferty są wyższe od sum zaplanowanych przez nas. Najtańsza z nich przewyższa określone przez nas koszty na realizację zadania  o około 800 tysięcy złotych. Musimy teraz znaleźć w budżecie miasta na 2019 rok fundusze, które pozwolą tę finansową lukę wypełnić.  Zaznaczyć przy tym muszę, że przy konstruowaniu wydatków miejskich na przyszły rok braliśmy pod uwagę zapowiadane podwyżki i zaplanowaliśmy na ten cel w 2019 roku kwoty  o kilka milionów złotych wyższe niż w latach poprzednich. Dziś, po zapoznaniu się z ofertami przetargowymi na dostawę energii elektrycznej, muszę stwierdzić, że podwyżki sięgnęły aż 70 procent!. W tym roku na energię wydamy w Koszalinie niecałe 7 milionów złotych, podczas gdy najlepsza oferta złożona na rok przyszły to ponad 12 milionów złotych. Właśnie zastanawiamy się, gdzie znaleźć brakujące pieniądze.  Samorządowcy, podobnie jak szefowie wielu polskich przedsiębiorstw, obawiają się, że tak drastyczne podwyżki energii przełożą się w 2019 roku na ceny wielu usług. Również tych publicznych. Energia jest bowiem elementem bardzo kosztotwórczym nie tylko przy produkcji, ale także świadczeniu różnorodnych usług dla ludności.  Wszystko zatem wskazuje, że ceny prądu poszybują w górę również dla gospodarstw domowych, co może napędzić i tak już rosnącą inflację. To zaś  budzi uzasadniony niepokój ekonomistów o wzrost gospodarczy.  - Boimy się, że samorząd, jako jeden z ważnych partnerów kreujących zmiany gospodarcze w kraju, może w wyniku takich niekorzystnych ekonomicznych zjawisk spowolnić tempo dalszego rozwoju, które obecnie jest bardzo wysokie - podkreśla sekretarz miasta.   ...
 

Koszalin wysoko w rankingu "Rzeczpospolitej"

11 Października 2018 godz. 12:03 Ala za Rzecznik Prasowy Miasta Koszalina
Koszalin jest lepszy od Wrocławia i Krakowa. Takie są wyniki rankingu samorządów przygotowanego przez dziennik "Rzeczpospolita". W ogłaszanym co roku Rankingu Samorządów Rzeczpospolitej, wśród 65 miast na prawach powiatu Koszalin zajął 12 miejsce. Zwyciężyła Zielona Góra, przed Rzeszowem, Olsztynem i Gdańskiem. Od Koszalina lepszy był również np. Poznań i dwa pozostałe elementy składające się na Trójmiasto, ale udało się wyprzedzić Kraków, Przemyśl, Katowice, Lublin, Łódź, Szczecin czy Wrocław. W porównaniu z poprzednimi latami, kryteria oceny w Rankingu Samorządów Rzeczpospolitej poszerzyły się. W edycji 2018 wzięto pod uwagę około 50 wskaźników. Większość z nich pochodzi z publicznych źródeł informacji - takich jak dane ze sprawozdań budżetowych udostępnianych przez Ministerstwo Finansów (np. wartość wydatków na ochronę środowiska, na transport, czy kulturę) lub danych zbieranych przez Główny Urząd Statystyczny. O podanie części informacji poproszono samorządy w specjalnej ankiecie.  Głównymi obszarami rankingu były: trwałość ekonomiczno-finansowa, trwałość społeczna, trwałość środowiskowa oraz jakości zarządzania i współpracy między samorządami. Konkurs jest otwarty dla wszystkich miast i gmin. - To drugi, po piątym miejscu w "Sukcesie Kadencji" rankingu "Wspólnoty", sukces Koszalina w ostatnim czasie - mówi prezydent Piotr Jedliński. - Oba są cenne tym bardziej, że mają w świecie samorządowym uznaną markę: są niezależne, a ich metodologię przygotowano z niezwykłą dbałością o szczegóły. ...