Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Żeglarstwo w Koszalinie:

29 Maj 2017 godz. 4:06
Art, fot. FB/MKR Tramp Mielno
 

Dobry start mieleńskich żeglarzy

Oliwia Hłobuczek z Młodzieżowego Klubu Regatowego Tramp Mielno zwyciężyła w kat. młodziczek zawody Pucharu Polski w Kitesurfingu (Ford Kite Cup), które odbyły się w Chałupach. Była to pierwsza z trzech eliminacji, których zwycięzca pojedzie na kwalifikacje do Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich w 2018 r. do Buenos Aires. Kwalifikacje do igrzysk dotyczą zawodników urodzonych w latach 2000 – 2003,  Główną konkurencją  regat Pucharu Polski był Twin Tip Racing. Zawodom patronuje PZKite.  W zawodach wystartowało 35 zawodników w kategoriach: młodzicy, młodziczki, open mężczyzn i open kobiet. Rozegrano łącznie 7 serii wyścigów. W kategorii open mężczyzn zacięty bó toczyli Darek Ziomek i Felix “Posito” Martinezem z Dominikany, a w kategorii pań Agnieszka Grzymska z Kasią Lange. Wśród młodzików o pierwsze miejsce rywalizowali Jakub Wątorowski, Filip Nawój oraz nieco młodsi: Janek Koszowski i Jakub Jurkowski. W końcowej klasyfikacji pierwsze miejsce wśród panów zajął Dariusz Ziomek, a pań Agnieszka Grzymska. Najlepszy wśród młodzików był Jakub Wątorowski, a w kategorii młodziczek Oliwia Hłobuczek. Następne zawody pucharu Polski w kitesurfingu już 15 – 17 czerwca! OPEN MĘŻCZYŹNI1. Dariusz Ziomek2. Tomasz Glazik3. Felix "Posito" Martinez4. Carlo Jose Martinez5. Jan Koszowski OPEN KOBIETY:1. Agnieszka Grzymska2. Katarzyna Lange3. Julia Wira4. Alina Ungeheuer5. Paula Grzenkowska MŁODZICY:1. Jakub Wątorowski2. Jan Koszowski3. Jakub Jurkowski4. Filip Nawój5. Mateusz Włodarczyk MŁODZICZKI:1. Oliwia Hłobuczek2. Nina Arcisz3. Paula Grzenkowska4. Iza Wnorowska
14 Grudnia 2016 godz. 9:20
eWok, fot. eWok
 

Wielkanocny rejs po Morzu Śródziemnym

Uczniowie koszalińskich szkół po raz kolejny wezmą udział w rejsie po Morzu Śródziemnym. Znajdzie się koja i dla Ciebie.  Co trzeba zrobić, aby zostać załogantem STS Pogorii? Należy najpierw wziąć udział w konkursie, a następnie zostać jego laureatem lub jeszcze lepiej zwyciężyć. Można także wykupic sobie pobyt. Kapitan Marek Rzemieniewski (z lewej) i jego zastępca Jarosław Jaśkiewicz. – Zorganizowane zostaną dwa konkursy – wyjaśnia Marek Rzemieniewski, kapitan Pogorii oraz komandor Klubu Morskiego Tramp Mielno. – Konkurs fotograficzny i wiedzy ekologicznej. - Konkurs fotograficzny odbędzie się pod nazwą “Piękno koszalińskiego” jego organizatorem będzie ZS nr 2, a honorowym patronem Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. Natomiast za konkurs wiedzy ekologicznej odpowiadać będą pracownicy Urzędu Miejskiego – dodaje kapitan Rzemieniewski. Pogoria może zaokrętować aż 45 osób. Pozostałą część załogi mogą stanowić osoby dorosłe. Rejs odbędzie się w terminie od 14 do 23 kwietnia 2017 roku. W tym dwa dni “zabiorą” dojazdy. Pełny koszt tej morskiej wyprawy to dla młodzieży 1800 złotych. Laureaci konkursów otrzymają dofinansowanie w wysokości co najmniej 50%, a zwycięzcy konkursów 100%. Dorośli muszą zapłacić 200 złotych więcej, czyli 2 tys. złotych. Od razu dodajmy, że to całkowity koszt brutto, w którym zawarte są wszelkie opłaty łącznie z kosztami dojazdu i powrotu do Włoch, opłat portowych i wyżywienia. Chętni proszeni są o kontakt pod numerem telefonu Prosimy o zgłaszanie się. Kontakt: 696818558 (Marek Rzemieniewski). Wiadomo, że zaakrętownie nastąpi w Wielką Sobotę w jednym z portów w okolicy Genui. – Ze względu na datę zaokrętowania rejs ten nazwaliśmy “Wielkanoc na Morzu Śródziemnym” – mówi Jarosław Jaśkiewicz, zastępca kapitana Pogorii. – Rejsy te organizujemy od 2001 roku. Zdarzało sie, że wypływaliśmy na Morze Śródziemne nawet dwa razy w roku. Ten przyszłoroczny będzie już naszym dziewiętnastym – dodaje Jaśkiewicz.. Na razie trasa rejsu jest jednak nieznana. - Popłyniemy w nieznane. Trasa zależy bowiem nie tylko od nas, ale także od strony włoskiej oraz od aktualnej prognozy pogody – wyjaśnia kapitan Pogorii. - Mamy oczywiście przygotowanych kilka wariantów tras. Ogólnie to Liguria i Toskania od strony włoskiej oraz wyspy toskańskie wraz z Elbą oraz Prowansja, czyli Riwiera Francuska oraz Korsyka. Ten rejs na pewno odbędzie się w tym akwenie. Nie wiemy jednak, czy wybierzemy trasę południowo-zachodnią czy północno-wschodnią – mówi Rzemieniewski. Rejs Pogorią to przede wszystkim przygoda życia. Odbywać sie będzie w ramach tzw. Sail Training, który zapewnia niekonwencjonalny i skuteczny sposób budowania wielu przydatnych umiejętności. Dzięki pobytowi na okręcie młodzież poczuje jak pachnie i smakuje morze. Będzie zmuszona wykonywać swoją pracę bardzo odpowiedzialnie, bo efekty tych działań dotyczyć będą nie tylko ich samych, ale także i ich kolegów. – To brzmi może nieco trywialnie, ale na żagłowcu to podstawa – zapewnia kapitan. Uczestnicy wyprawy będą nie tylko żeglować, ale i zwiedzać. Pogoria zawinie do kilku portów, gdzie będzie dla uczestników także czas wolny.
6 Grudnia 2016 godz. 4:45
Art za Akademia Żeglarska KiteRace, fot. FB/Jakub Wegner
 

Jakub Wegner (MKR Tramp Mielno) w kadrze narodowej

Jakub Wegner (MKR Tramp Mielno) otrzymał nominację do kadry narodowej juniorów w kiteracingu na 2017 r.  W Warszawie w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbyła się coroczna Gala Polskiego Związku Żeglarskiego. Po raz pierwszy na galę zostali zaproszeni zawodnicy Akademii Żeglarskiej Kiterace. Nominacje do kadry narodowej juniorów w kiteracingu na 2017r otrzymali: Tomasz Glazik (SKŻ Sopot), Jan Koszowski (SKŻ Sopot), Kuba Jurkowski (SKŻ Sopot), Jakub Wegner (MKR Tramp), Oliwa Hlobuczek (SKŻ Sopot), Nina Arcisz (SKŻ Sopot). Trener kadry Tomasz Janiak skomentował:" Gratuluję młodym zawodnikom, mam nadzieję, że za wyróżnieniem i indywidualnymi nominacjami pójdzie ciężka praca na treningach, a to z kolei przełoży się na wyniki w zawodach. Niewątpliwie tworzymy historię polskiego kiteracingu, ale na "klepanie się po plecach" jest jeszcze za wcześnie. Niektórzy zawodnicy dostali kredyt zaufania i mam nadzieję zrobią wszystko w miarę swoich możliwości aby godnie reprezentować kraj, swój klub oraz być wzorem dla swoich kolegów. Życzył bym sobie abyśmy za rok spotkali się w co najmniej takim gronie oraz aby nominacje do kadry narodowej były wypadkową wyników sportowych. Cieszy również fakt, że po kilku latach starań, komisja sportu PZŻ przyjęła kiteracing do systemu rywalizacji sportowej dzieci i młodzieży. Mam nadzieję, że przełoży się to na rozwój kiteracingu, szczególnie w klubach, które będą miały podstawę do organizowania sekcji i szkolenia przyszłych mistrzów. Szczegóły mają pojawić się niebawem po oficjalnym komunikacie."Dodajmy, że na gali wyróżnienie  za wynik sportowy - brązowy medal Mistrzostw Europy juniorów w Formule Kite otrzymał Tomasz Glazik.
3 Sierpnia 2016 godz. 5:04
Art z mat. prasowe
 

Otwarte Mistrzostwa Polski w Kitesurfingu Mielno 2016

Idealne warunki wietrzne, czyste wody Bałtyku i szerokie, piaszczyste plaże – to tylko kilka z przesłanek dla których zdecydowaliśmy się zorganizować tegoroczne Mistrzostwa Polski w Kitesurfingu właśnie w Mielnie. Na odzew środowiska związanego z kitem nie trzeba było długo czekać. Zawodnicy światowego formatu jak Maks Żakowski, Błażej Ożog czy Agnieszka Grzymska bez namysłu zdecydowali się konkurować między czwartym a siódmym sierpnia na mieleńskich wodach. Sportowcy spytani czy warto przyjechać do Mielna zawsze odpowiadają, że jest to najlepsze miejsce do uprawiania kitesurfingu w Polsce. Firmie Kite Mielno takie komentarze dodają skrzydeł. Doceniamy i jesteśmy dumni z warunków jakie posiadamy. Chcemy się nimi dzielić z całym światem. Liczy się dla nas przede wszystkim możliwość promowania wielu aktywności związanych nie tylko z rozwojem sportów wodnych nad polskim wybrzeżem, lecz również z realizowania rzeczy, których nikt do tej pory jeszcze przed nami nie robił. Warto przypomnieć, że byliśmy pionierami wyścigu,który w ubiegłym roku odbił się szerokim echem na całym świecie. West Coast Challenge, czyli wyścig niepełnosprawnego kolarza z kitesurferem pokazał nam, że nie ma rzeczy niemożliwych, a wiatr, który wieje w twarz tylko napędza nas do dalszego działania.  Plaża w Mielnie w pierwszy weekend sierpnia będzie gościć uczestników Mistrzostw Polski w Kitesurfingu w konkurencji Slalom. Nie zabraknie też atrakcji dla turystów i akcji profilaktycznych, promujących bezpieczny wypoczynek nad wodą. Wydarzenie odbywa się dzięki wsparciu środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.    Główną konkurencją rozgrywaną podczas zawodów koordynowanych przez Polski Związek Kiteboardingu będzie slalom w kategoriach wiekowych: juniorzy, seniorzy, masters oraz kobiety.    Nie zabraknie też atrakcji dla widzów – rozgrywek siatkówki plażowej, gier planszowych w rozmiarze XL oraz działań promujących bezpieczny wypoczynek nad wodą w ramach akcji Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Województwa Zachodniopomorskiego „Nie daj się wciągnąć”. Działanie to współfinansowane jest ze środków samorządu województwa.     Plażowicze i widzowie będą mogli też sprawdzić swoją wiedzę o Pomorzu Zachodnim oraz Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Zachodniopomorskiego w konkursach z nagrodami.
6 Lipca 2016 godz. 9:07
Ala
 

s/y Wojewoda Koszaliński zamiast na żyletki trafił w ręce prywatnych właścicieli

Jeszcze w tym roku na wodzie i to pod żaglami ma pojawić się obchodzący właśnie swoje 40 urodziny s/y Wojewoda Koszaliński. Ten długości 15.87 m, szerokości 3.35 m, mający 100 m2 żagli, I zabierający  10 osobową załogę jacht stał ostatnio i niszczał w darłowskim porcie. Na szczęście dla niego znalazła się grupa 11 żeglarzy, która odkupiła od LOK jacht. – Cena jaką za niego zapłaciliśmy jest tajemnicą handlową – mówi Przemysław Bukowski, kierownik działu naprawy statków w Stoczni M&W Darłowo, który równocześnie został współwłaścicielem Wojewody. -       Jednostka wymaga sporych prac remontowych. Naprawy poszycia kadłuba I wymiany instalacji dostosowanej do nowych przepisów – mówi Bukowski. Mimo to właściciele planują wypłynąć nim jeszcze podczas tegorocznych wakacji. Dzięki tej grupie Wojewoda Koszaliński uniknął losu, jaki spotkał inną jednostkę – Dar Koszalina. Jacht ten przed laty został oddany do remontu w usteckim warsztacie szkutniczym i… wszyscy zapomnieli o nim.  Dopiero zdjęcia Edwarda Zająca i Romana Kwiatkowskiego opublikowane na stronie internetowej Jerzego Kulińskiego ukazały to, co z niego zostało…   Wojewoda Koszaliński to jacht-symbol koszalińskich żeglarzy. Przypomnijmy za “Kilo wody pod stopą” czyli spisanej przez Tomasza Rogowskiego i Grzegorza  Rawęskiego historii  Trampa jak doszło do jego budowy.     “Władze LOK przekazały kołobrzeskiemu OSiR dwa trampowskie jachty ORKANA II i DAR KOSZALINA oraz fort w porcie jachtowym w Kołobrzegu. Tamci zaś kazali sobie płacić za każdą "dobokoję". Decyzję o budowie jachtu morskiego dla TRAMPA podjęto trochę na wariackich papierach. Władze LOK umyły bowiem ręce i na WOJEWODĘ KOSZALIŃSKIEGO, jak później nazwano jednostkę, pieniędzy nie dały. Przez lata żeglowaliśmy na "Orkanie" i "Darze Koszalina” z napisem: port macierzysty Kołobrzeg. Jachty były małe, chętnych do żeglowania wielu i tak to w czasie jednego, jesiennego rejsu naszych żeglarzy na harcerskim jachcie "Płowce", w zimnej i mrocznej mesie, zrodziła się myśl, a w ślad za nią decyzja o wybudowaniu jachtu morskiego "z prawdziwego zdarzenia".   Trwałego silnego i większego od innych. Oddanie cum szczecińskiej stoczni po rejsie i nagła wizyta u konstruktora, Kazimierza Michalskiego, były początkiem "Wojewody". Wiedzieliśmy już wcześniej, że on "na desce " ciekawą i odpowiadającą nam konstrukcję - przyspieszył więc obliczenia i rysunki, a mu mieliśmy już coś w ręku. Nawet kolejarze z pociągów relacji Szczecin - Koszalin bezwiednie przyczynili się do szybkiego wybudowania jednostki, przewożąc mokre jeszcze plany od p. Kazia - konstruktora, które po wyświetleniu, zwykle jeszcze tego samego dnia, ekstra pocztą samochodową  jechały do Ustki lub Darłowa. Konstruktor - nieoceniony Kazio Michalski - za głowę się łapał, karpia robił i trabanta zajeżdżał ... jadł w samochodzie, spał na traserni i kreślił nocami plany, a jacht rósł i coraz bliżej było wodowania. Z poważnych kłopotów, związanych z zakupem wysokiej klasy silnika, wyratowała nas szwedzka załoga robotnicza budująca "Sławodrzew", przekazując w prezencie 36 konną Pentę   Ciekawa historia wiąże się także z nazwą jednostki. „Nazwa zobowiązuje, ale na razie wojewodowie nasi częstymi gośćmi na pokładzie jachtu nie byli. Żaden z nich nigdy nie uczestniczył w najkrótszym nawet rejsie. Powiedział ktoś przy chrzcie jednostki, że w nazwie jachtu umieściliśmy "całą beczkę wazeliny" ... Na to wygląda, choć tak naprawdę, to nazwę wybrało wysokie jury w wyniku ogólnopolskiego konkursu, rozpisanego wśród klubów żeglarskich. Wygrała go żeglarka z Wrocławia, szeroko, mądrze i historycznie uzasadniając tę nazwę. W wyniku wygranej uczestniczyła "za frajer" w jednym z ciekawszych rejsów i to razem z mężem. W naiwności swojej sądziliśmy, że natychmiast (lub jeszcze szybciej) dzięki nazwie otrzymamy od wojewody koszalińskiego stała znaczną dotację na bądź co bądź znaczne koszty utrzymania jednostki, na jej remonty i eksploatację. Próżne nadzieje ...”.     Na tym pełnomorskim jachcie szkoliły się pokolenia żeglarzy. Jacht s/y Wojewoda Koszaliński PZ-507 w pierwszy rejs wypłynął w kwietniu 1976 r. uczestnicząc w obchodach 200-lecia Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej (Operation Sail'76). Jacht kilkakrotnie odwiedził kontynent amerykański (Brazylia, Karaiby, Kuba, USA), opłynął legendarny przylądek Horn, gościł w portach śródziemnomorskich od Grecji po Gibraltar i wielokrotnie wypływał w rejsy dookoła Europy. Za rejs wokół Przylądka Horn na Wojewodzie Koszalińskim w roku 1982 kapitan Ryszard Wabik otrzymał nagrodę roku i Srebrny Sekstant.
22 Czerwca 2016 godz. 3:52
Art za mielno.pl
 

Żagle na Jamnie

W Unieściu na Jeziorze Jamno odbyły się ogólnopolskie regaty o Mistrzostwo Polskiego Stowarzyszenia Klasy Cadet ,,GALA ŻAGLI''.  Były to jednocześnie pierwsze eliminacje do mistrzostw Europy i Świata. Uczestnikom sprzyjały warunki pogodowe i wietrzne. W pierwszym dniu przy sile wiatru 5-6 w skali Bauforta rozegrano 3 wyścigi, w których zawodnicy musieli się wykazać bardzo dużymi umięjtnościami żeglarskimi. W weekend przy sile wiatru 3-4 w skali Beauforta i pięknej słonecznej pogodzie rozegrano 6 wyścigów. W regatach uczestniczyło 52 zawodników ze ściśłej polskiej czołówki z 9 klubów (PMOS Pisz, UKŻR Giżycko, MKS Dwójka Warszawa, UKŻ Lemelka Kartuzy, Żlks Poznań, GROT Suwałki, Włukniaz Chełmża, UKS Żeglarz Wrocław i YKP Kraków).Patronat honorowy i współfinansowy objęła Wójt Gminy Mielno - Olga Roszak - Pezała oraz prezes Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego w Szczecinie - Zbigniew Zalewski. Najlepsze trzy załogi w kategorii open i kategorii dziewcząt otrzymały medale, dyplomy i puchary. W kategorii open:I miejsce zajęła załoga Piotr Leymańczyk i Julita Mielewczyk PMOS PiszII miejsce zajęła załoga Miłosz Dołega i Stanisław Dann UKŻR GiżyckoIII miejsce zajęła załoga Paweł Grabowski i Krystian Krysiak PMOS PiszW kategorii dziewcząt:I miejsce zajęła załoga Karolina Cendrowska i Maja Stankiewicz MKS Dwójka WarszawaII miejsce zajęła załoga Izabela Satrian i Zofia Wolska UKŻ Lemelka KartuzyIII miejsce zajęła załoga Magdalena Leymańcztk i Zuzanna Zachłowska PMOS PiszRegaty sponsorowała firma ,, ARCTICA'' z Koszalina, piekarnia ,, Bajgiel'' z Będzina, Hurtownia ryb Andrzej Łuczka z Kołobrzegu i hurtownia PHU ,, STRYJEWSKA'' z Koszalina.Zabezpieczenie asekuracyjne i ratownicze na wodzie profesjonalnie wykonało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratownicze i Policja z Koszalina.