Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Sport w Koszalinie:

14 Października 2016 godz. 11:13
Ekoszalin z mat. promo. Park Wodny Koszalin
 

Zabiegi w Parku Wodnym

Jesień w pełni. Pogoda nie rozpieszcza, dni stają się krótsze a ludzi dopada charakterystyczna dal tej pory roku chandra. Park Wodny Koszalin, wychodząc naprzeciw potrzebom swoich klientów, rozszerzył ofertę o nowe zabiegi w Małym SPA. Mowa o Czekoladowej rozkoszy by Organique oraz Winogronowym pobudzeniu, czyli pełnych smaku działaniach kosmetycznych, które gdy za oknem pochmurnie, skutecznie poprawią stan ciała i ducha. Jesień do szczególny okres w roku, kiedy to skóra musi zregenerować się po długotrwałym działaniu promieni słonecznych. Od niedawna do szerokiego wachlarza atrakcji koszalińskiego aquaparku dołączyło Małe SPA, w którym można skorzystać z zabiegów pielęgnacyjnych przeprowadzanych w nowoczesnej kapsule kosmetycznej Neoqi Flamingo.    Oprócz Hammam by Organique, czyli oczyszczająco-relaksującego rytuału pielęgnacyjnego oraz Gold Therapy by Organique - zabiegu wykonywanego przy użyciu m.in. peelingu cukrowego Eternal Gold, skorzystać można z dwóch nowych rytuałów. Mowa o Czekoladowej rozkoszy oraz Winogronowym pobudzeniu, które są idealnym rozwiązaniem dla miłośników słodkich smaków i relaksu. Pierwszy z nich, Czekoladowa rozkosz, to odświeżająca i regenerująca terapia ciała z użyciem peelingu cukrowego i maski czekoladowej. Dzięki użytym w trakcie tego 45-minutowego zabiegu, aktywnym składnikom koloryzującym, czyli czekoladzie i erytrulozie możliwe jest znaczne odżywienie nie tylko skóry, ale i uzyskanie jej zdrowego kolorytu.   Intensywna i przeciwstarzeniowa terapia na olejach i ekstraktach roślinnych pochodzących z basenu Morza Śródziemnego to nic innego jak Winogronowe pobudzenie. Ten aromatyczny zabieg zapewnia intensywne nawilżenie, odnowę oraz regenerację. Ponadto zapobiega procesom starzenia i walczy z jego objawami. Co ważne, już po pierwszym zabiegu poprawia się napięcie skóry. Podobnie jak w przypadku Czekoladowej rozkoszy zabieg ten także trwa 45 minut.   Warto także zaznaczyć, że proponowane przez Park Wodny Koszalin zabiegi zaspokoją potrzeby osób pragnących odprężenia, relaksu, jak i odmłodzenia oraz poprawy jakości skóry. To właśnie dzięki połączeniu sauny parowej oraz promieni podczerwonych aromaterapii, masażu wibracyjnego i koloroterapii uzyskiwane są wspaniałe rezultaty. W tym kontekście warto odnotować, że korzyści płynące z zabiegów w kapsule to przede wszystkim modelowanie sylwetki, ujędrnienie i wygładzenie skóry, pozbycie się cellulitu, pobudzenie krążenia, usunięcie toksyn z organizmu oraz spowolnienie procesu starzenia skóry. Wszystkie terapie wykonywane są kosmetykami firmy Organique, które dzięki temu, że są jednoskładnikowe, nadają się do każdego rodzaju skóry i co najważniejsze, są w pełni bezpieczne, i nie powodują podrażnień.
1 Września 2016 godz. 13:02
Ekoszlin z mat inf.
 

Bilety do HSW w kilka minut

12 Lipca 2016 godz. 13:53
SZYMON KAMCZYK / ADVENTURE MEDIA Fotografie: Archiwum Parku Wodnego Koszalin
 

Rowerem po Parku... Wodnym

Rower i pływanie to dwie niezwykle wartościowe formy aktywności fizycznej. Obie pozwalają zadbać o kondycję, wzmocnić mięśnie i stawy, a także spalić kalorie. A gdyby połączyć oba te sporty? Odpowiedzią na te pytanie jest hydrocycling, czyli jazda na rowerku stacjonarnym pod wodą. Na podwodnym rowerze zrzucisz zbędne kilogramy! Hydrocycling odbywa się na specjalnych rowerach zanurzonych w wodzie. Do działania i wysiłku motywuje dynamiczna muzyka. – Pozytywne skutki, zwłaszcza dla kobiet, to spadek wagi ciała oraz zamiana tkanki tłuszczowej na mięśniową. Hydrocycling wpływa także na wysmuklenie sylwetki, zmniejszenie cellulitu i poprawienie krążenia. Oczywiście jeszcze jednym istotnym elementem zajęć jest bardzo dobre samopoczucie. Jest to naprawdę ważne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy narzekamy na stres. Zajęcia świetnie wpływają na poprawę nastroju – mówi Jolanta Chomyszczak, instruktorka zajęć hydrocyclingu w Parku Wodnym Koszalin.   Dzięki rowerkom aquabike można przeprowadzić wytrzymałościowy trening kolarski. Podczas jednego treningu, trwającego 45 minut spalić można od 600 do 1200 kalorii. Ćwiczenia dobierane są do grupy wiekowej oraz do predyspozycji uczestników, dlatego można stwierdzić, że hydrocycling jest dla każdego. Oczywiście, jak większość ćwiczeń w wodzie, pozwala także na rehabilitację osób po operacjach (np. po rekonstrukcji więzadeł czy wszczepieniu endoprotezy kolana), z bólem kręgosłupa i osteoporozą. – Zajęcia są dla wszystkich, począwszy od młodzieży, aż po osoby starsze, które chętnie uczestniczą w spotkaniach. Ćwiczenia z powodzeniem realizują osoby po urazach stawów, które są z tego bardzo zadowolone. Są pod kontrolą fizjoterapeutów, którzy uważają, że taka aktywność wnosi sporo do rehabilitacji po kontuzjach. Sama mam skoliozę i zajęcia bardzo dobrze na mnie wpływają – zapewnia Jolanta Chomyszczak.   W wodzie ciało człowieka waży mniej, a to pozwala na mniejsze obciążanie stawów podczas ćwiczeń. Woda powoduje także masaż całego ciała, wpływając na receptory czuciowe i elastyczność skóry. Ponadto ruchy nóg, połączone z masażem wodnym w okolicach brzucha powodują wzrost perystaltyki jelit, co jest pomocne przy zaparciach. Nie możemy zapominać o tym, że przy dobroczynnym wpływie na zdrowie, ćwiczenia na rowerku stacjonarnym w wodzie są po prostu dobrą rozrywką. O zajęciach pozytywnie wypowiadają się osoby korzystające z rowerków stacjonarnych w wodzie. – Ćwiczenia bardzo mi się podobają, bo w wodzie czuję się zrelaksowana, a prowadząca potrafi zarazić wszystkich uśmiechem i dobrym humorem. Nie ma rutyny, bo program zajęć jest zmienny i wprowadzane są co chwilę nowe zagadnienia treningowe. Po mojej figurze również zauważyłam, że zajęcia się sprawdzają. Do tej pory uczęszczałam na spotkania w wodzie raz w tygodniu, a od września planuję wykupić karnet i korzystać przynajmniej dwa razy tygodniowo – mówi Bożena Hońko, biorąca udział w zajęciach z  hydrocyclingu w Parku Wodnym Koszalin. – Mogę polecić rowerki aquabike, bo po zajęciach widać pozytywne efekty w wyglądzie ciała.  Na spotkaniach panuje fajna atmosfera, co bardzo mi się podoba. Są to ćwiczenia dla każdego – dodaje pani Ola, kolejna z uczestniczek zajęć hydrocyclingu w koszalińskim aquaparku.   W Parku Wodnym Koszalin na rowerkach aquabike można poćwiczyć trzy razy w tygodniu, w poniedziałki, środy i piątki o dwóch porach. Pierwsza grupa zaczyna o godz. 18.00, a druga o 19.00.  Spotkania trwają 45 minut. Jednorazowe wejście na zajęcia to koszt 20 zł, a karnet na 8 wejść można nabyć w cenie 120 zł. Ze względu na ograniczoną liczbę uczestników, przy wejściu pierwszeństwo maja osoby posiadające karnet.
23 Czerwca 2016 godz. 14:35
Ekoszalin za biurem prasowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego
 

„Selekcja” tylko dla twardzieli

Na terenie poligonu drawskiego, odbędzie się kolejna odsłona ekstremalnej gry terenowej „Selekcja”, która wyłoni najtwardszych i najbardziej odpornych na wysiłek i zmęczenie uczestników. Zmagania będą trwały od 27 czerwca do 3 lipca. Na specjalistycznych torach uczestnicy z całej Polski rywalizują przez kilka dni, pokonując przeszkody terenowe. Z pewnością – jak co roku - nie zabraknie długotrwałych marszów, pokonywania bagien, rzek i jezior, przy minimalnej dawce snu i permanentnym stresie. Nikt z uczestników nie zna programu i przebiegu imprezy z wyjątkiem prowadzącego, co dodatkowo wzmaga niepewność i podnosi skalę trudności dla uczestników. Selekcja jest nieustanną walką między stresem, bólem zakwaszonych mięśni, zmęczeniem, a niezwykle silną chęcią dotrwania do końca gry.   Gra terenowa „Selekcja” ma na celu stworzenie szansy sprawdzenia się wszystkim młodym ludziom w ekstremalnych warunkach jednocześnie popularyzując zdrowy i aktywny tryb życia.   Pierwsza Selekcja odbyła się w 2007 roku i od samego początku autorem scenariuszy i prowadzącym jest były komandos – major Arkadiusz Kups. Ideą tej imprezy, wzorowanej na metodach  rekrutacyjnych do jednostek specjalnych, było stworzenie właściwych mechanizmów werbunkowych do elitarnych jednostek Wojska Polskiego. Miejscem realizacji Gry Terenowej Selekcja jest poligon w Drawsku Pomorskim, gdzie na przez wiele lat szkolili się komandosi z najbardziej elitarnych formacji.   Selekcja uznawana jest za najtrudniejszą imprezę terenową w naszym kraju. Instruktorami prowadzącymi są żołnierze wywodzący się z elitarnej 56 Kompanii Specjalnej, funkcjonariusze policji i innych służb. Całość imprezy zabezpiecza liczny zespół: lekarze, ratownicy medyczni, psycholog, płetwonurkowie, goprowcy i inni specjaliści. Co roku na imprezie pojawiają się w roli obserwatorów funkcjonariusze z elitarnych formacji wojskowych i policyjnych.
24 Maj 2016 godz. 17:34
Ekoszalin z inf. Apoloniusza Kurylczyka
 

Nie daj się wciągnąć

Projekt pn.: „Nie daj się wciągnąć” będzie w tym sezonie realizowany przez ratowników w czterech miejscowościach nadmorskich naszego wybrzeża w tym Mielna. Ratownicy podczas weekendowych spotkań w miasteczkach edukacyjnych na plażach, będą informować o zagrożeniach płynących z kąpieli i korzystania z aktywności wodnych po zażyciu substancji psychoaktywnych. Uczestnicy projektu będą mogli nauczyć się jak bezpiecznie udzielić pomocy tonącemu i w jaki sposób prowadzić skutecznie resuscytację krążeniowo-oddechową ćwicząc na fantomach.   W poniedziałek (23.05) w budynku Sejmiku Wojewódzkiego w Szczecinie Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego Jarosław Rzepa, Prezes Zarządu WOPR WZ Tomasz Zalewski oraz Wiceprezes Zarządu Apoloniusz Kurylczyk podpisali umowę na wsparcia zadania publicznego w zakresie przeciwdziałania uzależnieniom, mieszczącego się w ramach Wojewódzkiego Programu Przeciwdziałania Uzależnieniom na lata 2012-2020.   Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe będzie realizowało projekt „Nie daj się wciągnąć”, którego realizacja ma wpływać na osoby dorosłe w zakresie ograniczenia kontaktu z substancjami psychoaktywnymi oraz ograniczać skutki ich zażywania, w tym wypadki utonięć.   W ramach projektu zrealizowane zostaną cztery dwudniowe spotkania edukacyjne w Mielnie, Międzyzdrojach, Dźwirzynie i Jarosławcu. Przeszkoleni ratownicy będą prowadzić kampanię informacyjną wśród turystów i mieszkańców przebywających na plażach w wybranych czterech miejscowościach. Będą informować o zagrożeniach związanych z kąpielą oraz wykonywaniem innych aktywności wodnych, będąc po zażyciu substancji psychoaktywnych. Przekazywanie uczestnikom projektu tych informacji, ma ograniczać kontakt a także możliwość uzależnienia od substancji psychoaktywnych.   Działania ratowników będą znajdowały się pod nadzorem merytorycznym specjalisty terapii uzależnień. Elementem identyfikującym uczestników projektu będą jak w latach ubiegłych opaski silikonowe i naklejki. Jest to już trzeci („Nie pływam po dragach” – rok 2013, „Dmuchnij i sprawdź” – rok 2014, „Nie daj się wciągnąć” – rok 2016), projekt realizowany przez WOPR przy wsparciu Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego realizowany w obszarze przeciwdziałania uzależnieniom.
22 Kwietnia 2016 godz. 13:47
ekoszalin za KMP Koszalin, fot. KMP Koszalin
 

Ujął pijanego kierowcę

Obywatelskim ujęciem zakończyła się podróż dla nietrzeźwego kierowcy. 47– letni mieszkaniec Koszalina uderzył w prawidłowo zaparkowaną audi, doprowadzając do kolizji pojazdów. W trakcie badania okazało się, że mężczyzna miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Wkrótce za swój czyn odpowie przed sądem. Do ujęcia obywatelskiego doszło wczoraj wieczorem na ul. Kołłątaja w Koszalinie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący oplem w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w prawidłowo zaparkowaną na parkingu audi. Całe zajście widział właściciel pojazdu, który ruszył za sprawcą. Mężczyzna chcąc uniknąć konsekwencji i wezwania patrolu policji, próbował wpłynąć na właściciela audi proponując mu pieniężną rekompensatę za spowodowane szkody w pojeździe. Ten jednak wyczuwając silna woń alkoholu od 47-latka, zastawił swoim samochodem jego pojazd i wezwał mundurowych. Oficer dyżurny koszalińskiej komendy po otrzymaniu zgłoszenia o ujęciu przez obywatela nietrzeźwego kierującego, natychmiast skierował policyjną załogę. Podczas przeprowadzania przez mundurowych badania na trzeźwość okazało się, że 47 –latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Sprawca został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Dziś mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za który grozi do 2 lat pozbawienia wolności, a wkrótce za swój czyn odpowie przed Sądem. 
27 Stycznia 2016 godz. 16:51
Robert Kuliński/ info. D. Kaźmierczak, fot. Park Wodny Koszlain (fb)
 

Ferie w Parku Wodnym

Warsztaty nurkowania, pirackie gry i zabawy oraz kącik plastyczny od opieką animatorki. Takie atrakcje przygotował zespół Parku Wodnego dla dzieci i młodzieży w trakcie ferii zimowych. Do dyspozycji dzieci z umiejętnością pływania będzie również stała atrakcja w postaci Wodnego Toru przeszkód, który dostępny będzie na basenie sportowym.Wszystkie zabawy i zajęcia dodatkowe prowadzone w akwaparku w okresie ferii zimowych tj. od 1 do 12 lutego będą nieodpłatne. Aby wziąć udział  w zajęciach nauki pływania wystarczy w godzinach prowadzonych zajęć zakupić bilet wstępu do akwaparku. Jest również możliwość zapisania się wcześniej na zajęcia nauki pływania, szersze  informacje można uzyskać pod numerem telefonu 94 721 60 10 wew. 333. i na stronie internetowej Parku Wodnego www.aquapark.koszalin.plW okresie ferii zimowych tj. od 3 lutego Park Wodny uruchamia ofertę „Rodzinne środy”. W każdą środę w godzinach od 9.00 do  22.00  będzie można zakupić bilet rodzinny 2 plus 1 w cenie 45 zł, dopłata za kolejne dziecko 10zł  za 3 godziny zabawy. Harmonogram zajęć:1 lutego Warsztaty nurkowania 11:00 do 14:00 2 lutego Nauka pływania 16:00 do 17:00 Zabawy z animatorką 17:00 do 19:00 4 lutego Nauka pływania  16:00 do 17:00 Zabawy z animatorką 17:00 do 19:00 6 lutego Warsztaty nurkowania 10:00 do 14:00 8 lutego Warsztaty nurkowania 11:00 do 14:00 9 lutego Nauka pływania 15:00 do16:00 Nauka pływania  16:00 do 17:00 Zabawy z animatorką 17:00 do 19:00 10 lutego Nauka Pływania 15:00 do 16:00 11 lutego Nauka Pływania  15:00 do 16:00 Nauka pływania 16:00 do 17:00 Zabawy z animatorką 17:00 do 19:00 12 lutego Nauka pływania  15:00 do 16:00 13 lutego Warsztaty nurkowania 10:00 do 14:00
1 Grudnia 2015 godz. 14:07
Ekoszalin za WZP
 

Sportowcy z szansą na stypendium

Uzdolnieni sportowcy mają szanse na zdobycie stypendium Marszalka Województwa. Trwa nabór wniosków o przyznanie sportowego grantu dla najlepszych zawodniczek i zawodników za osiągnięcia w roku 2015. Formularze można składać do 31 stycznia 2016 roku. O stypendia mogą ubiegać się sportowcy zrzeszeni w klubach i stowarzyszeniach Pomorza Zachodniego. Kandydaci powinni legitymować się wysokimi osiągnięciami sportowymi na arenie krajowej, europejskiej, światowej lub być medalistami Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich. Podobnie jak w ubiegłym roku granty przyznawane będą w dwóch kategoriach wiekowych: młodzieżowców i juniorów oraz wśród zawodników niepełnosprawnych, którzy nie ukończyli 25 roku życia. Uzyskać je będą mogli sportowcy uprawiający dyscyplinę objętą programem igrzysk olimpijskich, ewentualnie paraolimpijskich lub systemem współzawodnictwa uzdolnionej sportowo młodzieży prowadzonym przez ministerstwo sportu i turystyki.   Wnioski o przyznanie stypendium mogą składać przede wszystkim związki, kluby i stowarzyszenia, które reprezentują sportowcy. Termin ich składania upływa 31 stycznia 2016 roku (decyduje data wpływu do urzędu). Obecnie, za wyniki osiągnięte w roku 2014, marszałkowskie stypendium, w wysokości od 2 do 4 tysięcy złotych rocznie, pobiera 37 zachodniopomorskich sportowców.   Dodatkowe informacje systemie stypendialnym można uzyskać w Wydziale Edukacji i Sportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, który mieści się przy ulicy Piłsudskiego 40-42, IV piętro, pokój 313 lub telefonicznie pod numerami telefonów: 91 44 67 132, 91 44 67 123, 91 44 67 126.   Wzór wniosku o przyznanie stypendium oraz kwestionariusz osobowy zawodnika dostępne są na stronie: www.sport.wzp.pl, zakładka: Stypendium sportowe Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego.
18 Listopada 2015 godz. 13:21
Ekosyalin z informacji Jacka Jachimowskiego
 

Podwójny turniej

26 Sierpnia 2015 godz. 13:15
Jakub Świerczyński, Katarzyna Andrzejczak
 

Pierwsze łupy Korsarzy

Korsarze Koszalin rozegrali premierowy mecz w Mistrzostwach Polski w futbolu ośmioosobowym. Zawody są rozgrywane w formie turniejów czterech drużyn, systemem każdy z każdym. Po I etapie, zwycięzcy pięciu grup oraz trzy najlepsze zespoły z drugich miejsc zmierzą się w turniejach półfinałowych. W sobotnie popołudnie odbył się pierwszy turniej tzw. grupy północnej, w której grają Korsarze. Kolejny, decydujący o awansie odbędzie się 20 września na boisku w Kretominie pod Koszalinem.   Cały turniej, rozgrywany na obiektach GDKiF w Gdańsku, rozpoczął się od efektownego wejścia koszalińskich futbolistów. Zawodnicy prowadzeni przez wielki sztandar z herbem klubu, ubrani w nowe czerwono-złote stroje nawiązujące do historycznej nazwy zespołu, prezentowali się znakomicie. Całe zresztą widowisko z udziałem pierwszego koszalińskiego zespołu futbolu amerykańskiego obfitowało we wszystko, za co Amerykanie kochają ten sport: oprawę, nagłe zwroty akcji i twardą, walkę o każdy metr boiska.     Inauguracyjnym rywalem Korsarzy był zespół Husarii B Szczecin. Tak więc, już na początku turnieju czekały nas derby Pomorza Zachodniego. Wysoka stawka meczu i debiutancka trema wydawały się gwarantować, iż decydujący głos będzie miała formacja obronna Korsarzy. I tak też się stało. Korsarze ku zaskoczeniu rywali, aż trzykrotnie nie pozwolili im na pokonanie większej odległości z piłką niż 20 jardów (ok. 18 metrów). W tym okresie szczególnie wyróżniali się grający na najwyższym poziomie zaangażowania Wojciech Zienkiewicz i Łukasz Piasecki, który dwukrotnie swoimi intuicyjnymi interwencjami nie pozwolił rywalom na zdobycie większego dystansu.   Druga połowa meczu zaczęła się od opłacenia tzw. frycowego przez Korsarzy. W futbolu 8 osobowym przepisy są dość specyficzne. Błąd przy wyborze sposobu rozpoczęcia gry sprawił, że ponownie Husaria znalazła się w ataku. Tym razem Szczecinianie wykorzystali swoją szansę. Kilka udanych akcji biegowych doprowadziło ich do pola punktowego koszalińskiego zespołu. Następnie udane podwyższenie za 1 punkt dało prowadzenie Husarii 7 do 0. Skuteczna akcja rywali w tak wyrównanym meczu oraz trudy fizycznej walki przez pierwsze trzy kwarty nie nastrajały zbyt dobrze przed decydującym starciem w czwartej kwarcie. Wtedy jednak, zamiast szukać usprawiedliwień dla porażki, do roboty wzięła się formacja ofensywna Korsarzy Koszalin. Mateusz Świerczyński po kilku skutecznych akcjach biegowych całego zespołu posłał „pocisk” aż na 27 jardów (ok. 24,5 metra) do nieobstawionego Wojciecha Sobko, ten dołożył kolejne 13 jardów (ok. 12 metrów) udanym biegiem. I tym samym na 3 minuty przed końcem meczu Korsarze stanęli przed szansą na wyrównanie wprawiając przy tym grupkę koszalińskich kibiców w prawdziwą euforię. Szansy tej nasi zawodnicy nie zmarnowali. Lider ofensywy Michał Zuziak już w kolejnej akcji przedarł się prawą stroną i wbiegł w pole punktowe Szczecinian, zdobywając tym samym dla swojego zespołu pierwsze 6 punktów w meczu o stawkę. Skuteczne podwyższenie za 1 punkt Wojciecha Zienkiewicza pokazało, że koszalińscy gracze radzą sobie również w formacjach specjalnych i mieliśmy remis 7 do 7.         Do końca meczu pozostały 2 minuty i 30 sekund, a na stadionie napięcie rosło. Wiadomo było, że jeżeli defensywa Korsarzy wytrzyma napór to sensacja w postaci remisu stanie się faktem. Przez kolejne sekundy wydawało się, że ten scenariusz się ziści. Niestety, w zasadzie jedyna naprawdę udana w tej części meczu akcja ofensywna Husarii doprowadziła ich na 25 jardów przed pole punktowe. Trenerzy podjęli decyzje o wykonaniu tzw. field goal’a, czyli kopnięciu piłki pomiędzy słupki. Ku rozpaczy walecznych Korsarzy próba ta okazała się skuteczna. A zaraz po jej wykonaniu sędzia zakończył mecz.   Prowadzący Korsarzy duet trenerski Dariusz Ankiewicz i Marcin Olesiński nie pozwolił jednak załamać się swoim młodym zawodnikom. Przekonywali, że minimalna porażka i walka do ostatniego gwizdka powinna tylko napędzić zespół do lepszej gry i zwycięstwa w następnym meczu. Jak bardzo prorocze okazały się te słowa okazało się 4 godziny później, kiedy Korsarze zmierzyli się z gospodarzami turnieju Wikingami Gdańsk. Od początku meczu to Koszalinianie dyktowali warunki na boisku. Formacja defensywna, w której brylowali Alan Sokołowski i Bartłomiej Łopato rozbijała kolejne ataki Wikingów niczym falochrony napierające morze. W takiej sytuacji, formacji ataku nie pozostało nic innego jak pójść w ślady kolegów z obrony i pokazać, że dzisiaj to Korsarze okażą się lepszym zespołem. Po pierwszych dwóch nieudanych próbach nastąpił przełom w grze ofensywnej i wszystko zaczęło wychodzić. Najpierw skuteczne podanie na 8 jardów i bieg po kolejne punkty M. Zuziaka. Następnie powtórka z meczu z Husarią, czyli dalekie 30 jardowe podanie do Wojciecha Sobko i wreszcie kapitalna zagrywka, w której aż trzech wolnych odbierających koszalińskiego zespołu czekało na podanie. Otrzymał je ponownie Michał Zuziak i na tablicy wyników mieliśmy 20 do 0 dla Korsarzy. Jakby tego było mało Marcin Hyla popisał się świetnym przechwytem i amerykański trener zespołu z Gdańska mógł tylko bezradnie załamywać ręce próbując dodać otuchy gasnącym z sekundy na sekundę Wikingom. Pierwsza połowa była prawdziwym popisem najmłodszego zespołu w stawce. Zróżnicowana gra, umiejętne zmiany tempa i bezwzględna skuteczność sprawiły, że losy pojedynku wydawały się przesądzone.         Jednak jak bardzo emocjonującym sportem jest futbol amerykański przekonaliśmy się już na początku drugiej połowy. Rozluźnieni Korsarze podjęli ryzyko wypróbowania kilku nowych zagrywek. Mimo iż, a może dlatego że były one pomysłowe i skomplikowane jak ich nazwy np.: „meteor blitzkrieg” to nie przyniosły powodzenia. Wikingowie zachęceni słabszą postawą rywali ruszyli do ataku i dwukrotnie zdobyli przyłożenie zmniejszając rezultat do stanu 20 do 14. Kiedy koszalińscy kibice zaczynali nerwowo rozglądać się za apteką w celu zakupu nerwosolu, sprawy w swoje ręce wziął niezawodny tego dnia Zuziak. Po wznowieniu gry tzw. kick off’em, czyli kopnięciem piłki przez całe boisku, po prostu złapał piłkę i zaczął brawurowo mijać przeciwników niczym slalomowe tyczki. Rywalom udało się go zatrzymać dopiero po 70 jardach (sic!). W tym momencie stało się jasne, że Korsarze dowiozą przewagę do końca meczu. W następnej akcji rozgrywający Mateusz Świerczyński skuteczną zagrywką przechytrzył obronę Wikingów a Bartłomiej Sitarz wbiegł w pole punktowe pieczętując pierwszy triumf koszalińskiej drużyny w historii.   W pozostałych meczach również nie zabrakło emocji. Husaria po raz kolejny pokazała, że warto grać do końca. Odrobiła 12 punktową stratę do Amber Hawks Kaliningrad i zremisowała po 35. Ten wynik oznacza, że Korsarze 20 września na boisku w Kretominie zmierzą się z gośćmi z Rosji nie tylko o drugie zwycięstwo ale staną również przed szansą na awans do półfinału mistrzostw Polski w futbolu 8 osobowym. Oby jak najliczniej zgromadzona publiczność była świadkiem tego sukcesu.     Gdańsk, 22 sierpnia 2015 r. godz. 10.00, Stadion GOKF, Mistrzostwa Polski Futbol 8 osobowy. Husaria B Szczecin – Korsarze Koszalin 10 : 7 (0:0, 0:0, 7:0, 3:7) Widzów: ok. 250 osób    Gdańsk, 22 sierpnia 2015 r. godz. 15.30, Stadion GOKF, Mistrzostwa Polski Futbol 8 osobowy. Wikingowie B Gdańsk – Korsarze Koszalin 14 : 26 (0:6, 0:14, 8:0, 6:6) Widzów: ok. 300 osób   Tabela po I turnieju: Poz. Zespół: Mecze: Z/R/P +/- Pkt. 1. Amber Hawks Kaliningrad 2 1/1/0 16 3 2. Husaria B Szczecin 2 1/1/0 3 3 3. Korsarze Koszalin 2 1/0/1 9 2 4. Wikingowie B Gdańsk 2 0/0/2 -28 0      
25 Sierpnia 2015 godz. 18:50
Robert Kuliński/ fot. arch. Artur Rutkowski
 

Jak wydać 100 tys. w jeden dzień?

Wielkie otwarcie Parku Wodnego Koszalin kosztowało budżet miasta 100 tys. zł. Jest to kwota niemała zważywszy na to, że atrakcji było niewiele. Czyli jak wydać 100 tys. zł w jeden dzień i nic nie kupić. Przypomnijmy, że  impreza odbyła się 31 lipca. Nie było, żadnego koncertu. Nie przewidziano, żadnych „fajerwerków”. Skąd więc taka kwota? Okazało się, że informacja dotycząca tego na co właściwie zostało wydane 100 tys. zł jest niemal tak samo pilnie strzeżona, jak wcześniej atrakcje przewidziane na otwarcie. Danuta Kaźmierczak - pracownik działu promocji Zarządu Obiektów Sportowych -  po kilku dniach wymiany korespondencji mailowej i rozmowach telefonicznych, poinformowała nas, że pieniądze- przekazane decyzją Rady Miasta na inaugurację działalności obiektu - nie trafiły do ZOS- u. Realizacją imprezy zajęli pracownicy innej instytucji – Centrum Kultury 105. Rzeczone wcześniej 100 tys. zł trafiło właśnie  do CK, przez co zdawać by się mogło uda się zaoszczędzić nieco pieniędzy, choćby na nagłośnieniu. Głośniki i mikrofony, były przygotowane właściwie po to, aby DJ Ucho mógł zabawiać mieszkańców miasta oczekujących na swoją kolej do kąpieli. Nie można też zapomnieć o przemówieniu oficjeli i zumbie. Z informacji jakie otrzymaliśmy od CK wynika, że instytucja nie posiada własnego sprzętu. Konieczny był wynajem nagłośnienia na kwotę 500 zł. Niestety nie otrzymaliśmy informacji od kogo. To jednak drobna suma. Gościem honorowym otwarcia Parku Wodnego była Otylia Jędrzejczak, która za przecięcie wstęgi, poprowadzenie zajęć pływackich oraz spotkanie z dziećmi i młodzieżą, otrzymała honorarium w wysokości blisko 10 tys. zł. Dodatkowo słynnej pływaczce przysługiwał kosztów dojazdu – 648 zł. Nie można też pominąć noclegu gościa honorowego – 838 zł. Niemała suma opiewa wynagrodzenie za „Animacje dla dzieci i dorosłych” - ponad 14 tys. zł. Chodzi tu  m.in. o dmuchany surfing, trampoliny i zajęcia plastyczne.Najbardziej zaskakującym  wydatkiem z kasy organizatora imprezy - czyli nie ZOS- u, a CK 105 -  są ogromne kwoty wydane na promocję wydarzenia. TVN Active Meteo za lokowanie produktu otrzymało ponad 33 tysiące zł. Także stacje radiowe otrzymały pieniądze za reklamy. Łącznie w wysokości blisko 7 tys. zł. Trzeba przyznać, że pierwszy dzień działalności aqua parku został rozreklamowany z rozmachem. Szczegółowa rozpiska kosztów  organizacji imprezy pod linkiem. Jakie są wasze spostrzeżenia? Zachęcamy do komentowania.  
27 Lipca 2015 godz. 7:15
ekoszalin z mat. Jakuba Świerczyńskiego
 

Celem Korsarzy wyjście z grupy i awans

Rozmowa z Dariuszem Ankiewiczem, trenerem Korsarzy Koszalin. Jesteś jednym z członków organizacji Seahawks, organizacji która posiada dwa zespoły: Seahawks Gdynia (mistrzów Polski) i Seahawks Sopot (finalistów rozgrywek w I lidze). Czy mógłbyś jakoś skomentować ten bardzo udany dla zespołów z Trójmiasta sezon? D.A.: Bardziej jestem związany z drużyną z Sopotu. Ale na pewno wynik Seahawks Gdynia z tego sezonu nas cieszy jako całą organizację. Trzecie mistrzostwo w ciągu 4 lat. Drugie z rzędu. Pierwsza obrona tytułu w historii. To robi wrażenie. Jesteśmy pełni podziwu dla osiągnięć „matczynej” drużyny z Gdyni.   Jak to się stało, że zostałeś trenerem Korsarzy. Od kiedy w ogóle prowadzisz zespół Korsarzy? D.A.: Mniej więcej rok temu, kiedy zapadła decyzja, że wystartujemy w lidze. Z racji posiadania największego doświadczenia zostałem trenerem Korsarzy.   Za miesiąc gracie pierwszy ligowy turniej. Rywalami Szczecińska Husaria, Gdańscy Wikingowie i zespół chyba będący największą zagadką, czyli Amber Hawks Kaliningrad. Jakie oczekiwania, nadzieje wiążecie z debiutanckim sezonem? D.A.: Wiadomo, każdy mierzy wysoko. Naszym celem minimum jest wyjście z grupy, awans do turnieju finałowego i powrót do Gorzowa gdzie ma się odbyć turniej finałowy. Na pewno Husaria Szczecin będzie bardzo dobrze przygotowana do tego sezonu. Tak samo zapewne będzie ze strony drużyny rosyjskiej, która prezentuje bardzo mocny, fizyczny futbol. Zagadką jest dla nas drużyna z Gdańska, po której tak na dobrą sprawę nie wiemy czego się spodziewać. Znam ich trenera, myślę że też nie będzie łatwo.   Czy pokusiłbyś się o wskazanie zawodników w Twojej drużynie, na których koszalińscy kibice futbolu powinni zwrócić szczególną uwagę? D.A.: Myślę, że Michał Zuziak będzie jednym z wybijających się zawodników w ofensywie. Z kolei w defensywie jeżeli miałbym wskazać jednego zawodnika to postawiłbym chyba na Alana Sokołowskiego. Jednak mimo wszystko futbol to gra drużynowa i wskazywanie tylko jednej osoby może być trochę nie fair w stosunku do reszty.   Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w nadchodzącym sezonie.
23 Lipca 2015 godz. 6:08
Jakub Świerczyński
 

Debiut Korsarzy Koszalin

Po tygodniach ciężkich treningów i wiadrach wylanego potu, zawodnicy Korsarzy Koszalin zagrali swój pierwszy mecz. Zespół gościł na pięknym stadionie Stali Gorzów, gdzie zmierzył się z gospodarzami obiektu.   W poprzednim sezonie Stal sprawiła jedną z największych sensacji w polskiej lidze futbolu amerykańskiego zdobywając srebrny medal mistrzostw Polski w wydaniu 8 osobowym.   W pierwszych minutach gry, ku zaskoczeniu dość licznie zebranej publiczności, nieznaczną przewagę uzyskali goście z Koszalina. Ofensywa prowadzona przez Wojciecha Sobko grą biegową dość szybko zbliżyła się do pola punktowego Stali. Niestety, kiedy wydawało się, że pierwsze punkty są tylko kwestią czasu, dwa proste błędy przy rozpoczęciu akcji nie pozwoliły Korsarzom otworzyć wyniku meczu.   Podrażnieni takim początkiem gospodarze niezwłocznie wzięli się do roboty. A na efekty ich wysiłków nie trzeba było długo czekać. Stal zaprezentowała wszystkie atuty jakich można oczekiwać po klasowym zespole. Duża różnorodność rozwiązań ofensywnych, świetna gra zawodników na pozycji running back i mądre prowadzenie gry przez rozgrywającego. Niedoświadczeni Korsarze nie byli w stanie znaleźć recepty na tak wybuchową mieszankę i I kwarta zakończyła się wynikiem 24 do 0 dla Stali.   Jednak nieudana I kwarta nie osłabiła ducha Korsarzy. Dokonali kilku korekt w ustawieniu, pozbyli się tremy debiutanta i parokrotnie udało im się efektownie zatrzymać zawodników Stali. Szczególnie wyróżniał się lider defensywy Korsarzy Alan Sokołowski, który w całym meczu zaliczył 3 i ½ tackle (powalenia przeciwnika). Niestety wola walki i poświęcenie nie wystarczą żeby odnosić sukcesy w tak wymagającej dyscyplinie jaką jest futbol amerykański.   Stal konsekwentnie realizowała swój plan taktyczny i na koniec III kwarty prowadziła już 42 do 0. Kiedy wydawało się, że koszaliński zespół czeka smutna podróż do domu sygnał do ataku dał zawodnik z numerem 99 popisując się fantastycznym przechwytem i blisko 35 yardowym (ok. 32 metrów) biegiem powrotnym. W tym momencie trener Korsarzy Dariusz Ankiewicz zdecydował się postawić wszystko na jedną kartę i nakazał swoim zawodnikom grać podaniami w celu zdobycia choć jednego przyłożenia. Na efekty tej decyzji nie trzeba było długo czekać. W zasadzie w pierwszej akcji IV kwarty nowy rozgrywający Korsarzy Mateusz Świerczyński popisał się skutecznym 18 yardowym (ok. 17 metrów) podaniem a Michał Zuziak pokazał, ze byłby w stanie zgubić obrońców nawet w budce telefonicznej i po fantastycznym 13 yardowym biegu zdobył pierwsze punkty w historii koszalińskiego futbolu amerykańskiego.   Oczywiście, ta jakże udana akcja nie była w stanie przekreślić wyższości Stali w przebiegu całego meczu. Stal wygrała wysoko i w pełni zasłużenie, jednak udana końcówka Korsarzy niewątpliwie wzmocniła morale koszalińskich zawodników i była dowodem, że ich praca na treningach przynosi efekty. Miejmy nadzieję, że była też dobrym prognostykiem na nadchodzący sezon ligowy, który Korsarze rozpoczną już 22 sierpnia w Gdańsku.   Na osobne słowa uznania i podziękowania zasługuje organizacja Stali Gorzów, która wzorowo wywiązała się z obowiązków gospodarza meczu. Miejmy nadzieję, iż Korsarze Koszalin będą co najmniej jeszcze raz gościć na gorzowskich obiektach, gdzie w tym roku zostanie rozegrany finałowy turniej futbolu amerykańskiego w wydaniu 8 osobowym.   Gorzów, 19 lipca 2015 r. godz. 14.00, Stadion Stali Gorzów, Mecz towarzyski. Stal Gorzów – Korsarze Koszalin 54 : 6 (24:0, 6:0, 12:0, 12:6) Widzów: ok. 100 osób