Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Piłka nożna w Koszalinie:

5 Października 2017 godz. 19:51
Art
 

El. MŚ 2018: Polacy zdemolowali Ormian

27 Września 2017 godz. 12:06
ekoszalin za Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, fot. plut. Paweł Zieliński/DGRSZ
 

Polacy mistrzami Europy NATO w piłce nożnej

Zwycięstwem reprezentacji Polski zakończyły się rozegrane w Lagerlechfeld (Niemcy) Mistrzostwa Sojuszniczego Dowództwa Sił Powietrznych NATO w Europie w piłkę nożną. Polacy w składzie z żołnierzami CSSP Koszalin Andrzejem Wojciechowskim i Marcinem Chyłą w finale pokonali reprezentację Niemiec 2:0 i po raz czwarty z rzędu sięgnęli po to trofeum. Nasi lotnicy nie mają sobie równych w futsalu od 2011 roku, kiedy to debiutując w czempionacie piłki halowej pokonali w finale Niemców. Dwa lata później spotkali się z zachodnimi sąsiadami również w meczu o złoty medal. Kolejny finał z USA, a w tym roku doszło do potyczki z drużyną Niemiec. W spotkaniu o tytuł mistrzowski biało-czerwoni zmierzyli się z Niemcami wygrywając 2:0. W fazie grupowej nasi piłkarze wygrali 3:1 z Niemcami, przegrali z Holendrami 0:1 oraz Belgami 1:3, natomiast zwyciężyli z Wielką Brytanią 2:1 oraz pokonali Amerykanów 1:0. Te wyniki pozwoliły nam zdobyć drugie miejsce i awansować do półfinału, gdzie zmierzyliśmy się z Wielką Brytanią wygrywając 3:2. Organizatorem piątej edycji zawodów były Niemieckie Siły Powietrzne. Mecze rozgrywano na naturalnej murawie na boisku o wymiarach 70 x 25m.W mistrzostwach brały udział 7-osobowe reprezentacje sił powietrznych Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Polski. Reprezentacja zagrała w składzie: st. sierż. Matuszak K., chor. Wojciechowski A., st. szer. Cierpiszewski J., kpr. Kania B., szer. Żeno M., kpr. Ciepiński R., szer. Kaczmarek W., sierż. Benedyczak I., szer. Jarmuszewicz G., szer. Cymkiej M., st. kpr. Chyła M., kpr. Burglin J., plut. Pacyński J.  Przypomnijmy Andrzej Wojciechowski, to obecnie napastnik i prezes czwartoligowego Rasela Dygowo, który wcześniej przez szereg lat bronił barw Gwardii Koszalin. Marcin Chyła z kolei zapisał się w historii innego koszalińskiego klubu, Bałtyku Koszalin jako jeden z najlepszych graczy tego klubu. Obecnie obaj są żołnierzami Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie.  W klasyfikacji mężczyzn padły następujące rezultaty:Wyniki spotkań: Polska - Niemcy 3:1 (bramki M. Żeno 2, R. Cipiński)Polska - Holandia 0:1Polska - Belgia 1:3 (bramka M. Zeno)Polska - Wielka Brytania 2:1 (bramki R.Cipiński 2)Polska - USA 1:0 (bramka J. Cierpiszewski)W półfinale pokonaliśmy Wielką Brytanię 3:2 (bramki M. Żeno 2, K. Matuszak 1), a w finale Polska pokonała Niemców 2:0 (bramki R. Cipiński, M. Cymkiej). Najlepszym zawodnikiem Mistrzostw został uznany szer. Marcin Żeno.Klasyfikacja końcowa mężczyzn: 1. Polska2. Niemcy3. Wielka Brytania4. Holandia5. USA6. BelgiaW turnieju uczestniczyła również reprezentacja kobiet, która zajęła ostatecznie 5 miejsce. Koordynatorem międzynarodowego współzawodnictwa sportowego Sojuszniczego Dowództwa Sił Powietrznych NATO jest Oddział WF i Sportu Inspektoratu Szkolenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
18 Września 2017 godz. 10:11
Art za Gwardia Koszalin
 

Gwardia: Bezbramkowy remis w Katowicach

Po siedmiu kolejnych porażkach, piłkarze naszego zespołu wreszcie sięgnęli po ligowe punkty. W Katowicach nasza drużyna zremisowała z miejscowym Rozwojem 0:0. Zaporą nie do pokonania okazał się w tym spotkaniu bramkarz gospodarzy - Bartosz Soliński.  Piłkarze Gwardii przystąpili do tego meczu z chęcią przełamania złej passy i sięgnięcia po niezwykle cenne punkty. W pierwszej połowie spotkania to nasz zespół stworzył sobie więcej groźniejszych sytuacji do strzelenia gola. Najpierw golkiper gospodarzy udanie interweniował po strzale Przemysława Brzeziańskiego, a kilka chwil później z znakomitym stylu odbił uderzenie Krystiana Przyborowskiego, po którym nad bramką dobijał jeszcze Adrian Kwiatkowski. W tej części swojej szansy ponownie szukał jeszcze Przyborowski, lecz i tym razem Soliński nie dał się zaskoczyć. Nasz zespół kontynuował swoją grę również po zmianie stron. Swoje okazje mieli Aleksander Januszkiewicz i Adrian Kwiatkowski. Z czasem podopieczni Marka Koniarka uporządkowali swoje poczynania i kwadrans przed końcowym gwizdkiem wywalczyli rzut karny. W obrębie "szesnastki" nieprzepisowo powstrzymywany był Daniel Paszek i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kamil Bętkowski, lecz między słupkami doskonale interweniował Adrian Hartleb, w znakomitym stylu broniąc strzał zawodnika z Katowic! To pobudziło naszą drużynę, która postawiła wszystko na jedną kartę. Celem były wyłącznie trzy punkty. W ostatnich dziesięciu minutach spotkania nasi piłkarze kilkakrotnie zagrozili bramce gospodarzy, lecz Bartosz Soliński okazał się w tym meczu zaporą nie do pokonania. Sytuacji "sam na sam" z bramkarzem Rozwoju nie zdołali wykorzystać Michał Szubert i Paweł Łysiak. Ci sami gracze znaleźli się również w kolejnych znakomitych sytuacjach, lecz brakowało skuteczności. Swojej okazji szukał także Januszkiewicz, jednak rezultat spotkania nie uległ zmianie. Skład Gwardii: Hartleb - Januszkiewicz, Wojciechowski, Stańczyk, Oleszczuk - Sopel (64. Szubert), Shinmura, Przyborowski (64. Majtyka), Poźniak, Kwatkowski (87. Karbowiak) - Brzeziański (84. Łysiak)  
11 Września 2017 godz. 13:56
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Walka o Euro! Dzisiaj rewanż w Koszalinie!

To już dziś w koszalińskiej Hali Widowiskowo-Sportowej odbędzie sie najważniejszy mecz w dziejach halowej piłki nożnej. Reprezentacja Polski podejmie drużynę narodową Węgier w ramach walki o awans do Mistrzostw Europy 2018. Polacy muszą odrobić stratę z pierwszego, przegranego 1:2 meczu. Pomóżmy im! „Niemożliwe stało się możliwe” – tak o remisie 1:1 Polaków z Hiszpanami pisały europejskie media w kwietniu tego roku. To właśnie urwanie punktu jednej z futsalowych potęg dało naszej reprezentacji awans do baraży, których stawką jest udział w Mistrzostwach Europy. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, bowiem aby  wziąć udział w turnieju UEFA Futsal EURO 2018, który odbędzie się w Słowenii, Polacy muszą pokonać w dwumeczu drużynę narodową Węgier.   Pierwszy mecz obu drużyn rozegrany został 12 września w Miszkolc. Polacy przegrali 1:2. Bramki strzelili: Norbert Horváth 12, Zoltán Dróth 23' - 32' Lutecki Tomasz.  Mecz rewanżowy zaplanowany został na 26 września w koszalińskiej Hali Widowiskowo-Sportowej. Początek rywalizacji o godzinie 18:30. O wsparcie drużyny narodowej apeluje sam selekcjoner Reprezentacji, Andrzej Bianga – Ze swojej strony gwarantujemy walkę od pierwszej do ostatniej sekundy. Nasi kibice wielokrotnie pokazali, że możemy liczyć na ich wsparcie. Mam nadzieję, że w Koszalinie po raz kolejny nie zawiodą – komentuje polski szkoleniowiec.   Bilety na mecz rewanżowy w cenie 10 złotych można nabywać w kasach hali przy ulicy Śniadeckich 4 oraz na stronie www.bilety.koszalin.pl
9 Września 2017 godz. 19:38
Ekoszalin z mat. informacyjnych / fot. YT
 

Gwardia przegrywa 1:4

3 Września 2017 godz. 7:26
Art za Gwardia Koszalin
 

II liga: Garbarnia Kraków - Gwardia Koszalin 3:1(3:1)

Mecz przeciwko Garbarni Kraków nie przyniósł piłkarzom Gwardii Koszalin przełamania. W spotkaniu 7. kolejki II ligi koszalinianie uległi krakowianom 1:3. Pierwsza część meczu obfitowała w strzeleckie sytuacje. W ósmej minucie groźnie w kierunku bramki gwardzistów strzelał Serhij Krykun, a w odpowiedzi dogodnej okazji nie zdołał wykorzystać Radosław Mikołajczak. W 13. minucie spotkania Gwardia objęła prowadzenie. Rzut karny na gola zamienił Wojciech Zyska. Pięć minut później gospodarze doprowadzili do remisu. Uderzeniem głową na listę strzelców wpisał się Serhij Krykun. Ten sam zawodnik po chwili ponownie mógł cieszyć się z trafienia, lecz znakomitą interwencją popisał się Adrian Hartleb. Po drugiej stronie boiska swoich szans szukali Michał Szubert i Radosław Mikołajczak. Końcówka tej odsłony należała do miejscowych. Między 37 a 41 minutą dwukrotnie do siatki trafił Tomasz Ogar i Garbarnia zeszła na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie koszalinianie dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu, Jednak przez dłuższy czas najgroźniejszą okazję w tej części za sprawą Krykuna stworzyli sobie gospodarze. W końcówce spotkania bramce Marcina Cabaja poważnie zagrozili Paweł Łysiak i Radosław Mikołajczak, lecz doświadczony golkiper w obu sytuacjach popisał się udanymi interwencjami. Gwardia  kończyła spotkanie w osłabieniu. W końcówce drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Bartosz Maciąg. Garbarnia Kraków - Gwardia Koszalin 3:1 Bramki: Serhij Krykun 18, Tomasz Ogar 37, 40 - Wojciech Zyska 13 (k)   Garbarnia: 80. Marcin Cabaj - 27. Michał Mistrzyk, 14. Arkadiusz Garzeł, 25. Krzysztof Kalemba, 16. Damian Nieśmiałowski - 21. Serhij Krykun (89, 2. Rafał Górecki), 15. Wojciech Wojcieszyński (85, 19. Karol Kostrubała), 5. Łukasz Pietras, 7. Patryk Serafin, 17. Filip Wójcik (66, 28. Szymon Kiebzak) - 9. Tomasz Ogar (55, 10. Michał Kitliński).     Gwardia: Adrian Hartleb - Bartosz Maciąg, Daniel Wojciechowski, Patryk Baranowski, Rafał Majtyka (46 Aleksander Januszkiewicz) - Radosław Mikołajczak, Wojciech Zyska, Junpei Shimmura (62 Paweł Łysiak), Sebastian Ginter (46 Aleksander Sopel), Adrian Kwiatkowski (63 Maciej Gregorek) - Michał Szubert.      Żółte kartki: Nieśmiałowski, Serafin - Mikołajczak, Maciąg, Januszkiewicz.  Czerwona kartka: Bartosz Maciąg (89. minuta, Gwardia, za drugą żółtą).