Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Koszykówka w Koszalinie:

9 Czerwca 2017 godz. 13:44
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

SUPON piąty raz z tytułem mistrza

W ostatnią sobotę zabrzmiał ostatni gwizdek jubileuszowego 40 sezonu rozgrywek KALK. Był on wyjątkowy nie tylko na wspaniały jubileusz zwieńczony Wielką Galą 40-lecia, ale również na fantastyczne emocje towarzyszące najważniejszym rozstrzygnięciom w wielkich finałach. Tradycyjnie ostatnim dniem sezonu 2016/2017 odbyły się 4 mecze finałowe we wszystkich ligach. Do walki o tytuł mistrza Kalk stanęły dwie najlepsze drużyny w historii ligi Ces Koszalin i Supon. Po dramatycznym pojedynku, który swoim przebiegiem dostarczył do końca wielkich emocji godnych rangi rywalizacji lepsi okazali się obrońcy tytułu zawodnicy Suponu. Tym samym zdobyli oni w tym sezonie swoją czwartą podwójną koronę (Puchar Ligi, Mistrzostwo Ligi), powtarzając swój ubiegłoroczny wielki sukces. Wygrywając sobotni finał przeszli do historii jako pierwsza drużyna, która w dwóch kolejnych sezonach zdobyła podwójną koronę.   Gracze Suponu wyszli na rozgrzewkę w koszulkach, na których widniał napis dziękujący całej społeczności Kalk za możliwość wieloletniej wspaniałej rywalizacji. W trakcie dekoracji mistrzowskiego zespołu trener Suponu Jarosław Kuć oficjalnie ogłosił, że to był już ostatni występ jego drużyny w rozgrywkach Kalk. Podziękował też Prezydentowi miasta Koszalina Piotrowi Jedlińskiemu, Państwu Agnieszce i Januszowi Tomczykom - właścicielom Firmy Atom Webski Sklep, która jest sponsorem tytularnym Ligi, pozostałym sponsorom, organizatorom, sędziom oraz wszystkim zawodnikom, którzy przez lata reprezentowali barwy Suponu, rywalom bez których nie możliwa byłaby sportowa rywalizacja. Jarosław Kuć przekazał również pamiątkowy puchar trenerowi CES Koszalin Jackowi Czubakowi z podziękowaniem za wieloletnią, wspaniałą rywalizację sportową zawsze prowadzoną w duchu fair play.   Władze Stowarzyszenia "Amsport" Koszalin organizatora ligi wręczyli trenerowi Suponu pamiątkową statuetkę również dziękując za wieloletni wkład i propagowanie rozgrywek koszykarzy amatorów w Naszym mieście. Supon zakończył swój udział w rozgrywkach z dorobkiem 5 tytułów mistrzowskich, 5 Pucharów Ligi, 2 tytułów wicemistrza ligi, 2 medali brązowych Ekstraligi, tytułem mistrza I ligi, wygraną w dwóch turniejach Gran Derby oraz wielu turniejów koszykarzy amatorów, w których reprezentował Kalk Koszalin. W sumie zagrał w 15 meczach finałowych, 11 razy wychodząc z nich zwycięsko. Gratulując wspaniałych sukcesów dziękujemy tej Drużynie za wielki wkład w rozwój Naszej ligi, a zdobyte przez nich Trofea pozostaną na zawsze zapisane złotymi zgłoskami na kartkach historii Koszalińskiej Amatorskiej Ligi Koszykówki.   Tytuł wicemistrzowski w tym sezonie wywalczyła drużyna CES Koszalin, która zagrała doskonałe mecze finałowe i z wielką dumą może nosić na swoich szyjach srebrne medale. CES wrócił do walki o tytuł mistrzowski po dwóch sezonach pokazując wszystkim jak należy pokonywać chwilowe niepowodzenia i zawsze dążyć do wyznaczonego celu. Jackowi Czubakowi i jego podopiecznym należą się wielkie gratulacje i słowa uznania za naprawdę udany sezon. Końcowa tabela EKSTRALIGI 1.      SUPON 2.      CES KOSZALIN 3.      LEO 4.      ŚWIĘTOŃ 5.      NMC 6.      VOLCANO 7.      BETOMEX 8.      GLOBMETAL AZS FANS WETERANS
9 Czerwca 2017 godz. 6:37
ekoszalin za AZS Koszalin
 

Jeszke zagra w AZS

Były zawodnik Rosy Radom –Damian Jeszke podpisał kontrakt z koszalińskim zespole i od sezonu 2017/2018 będzie reprezentował barwy AZS. Damian Jeszke (200cm) to zawodnik występujący na pozycjach niskiego i silnego skrzydłowego. 22-latek gra od czterech lat na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki, tak więc mimo młodego wieku, Jeszke jest koszykarzem obytym i zaznajomionym z realiami ekstraklasowych parkietów.  Od sezonu 2013/2014 do rozgrywek 2016/2017, Jeszke bronił braw Rosy Radom. Nowy zawodnik AZS jest znany z dobrej skuteczności w rzutach z dystansu oraz waleczności na deskach.  - Zdecydowałem się podpisać kontrakt z AZS, ponieważ dużo osób było zaangażowanych w rozmowy i chciało, żebym grał w następnym sezonie w Koszalinie. Poza tym słyszałem wiele dobrego o AZS. Cieszę się, że klubowi zależało na podpisaniu kontraktu ze mną. Myślę, że w nadchodzących rozgrywkach będziemy mogli powalczyć o dobry wynik. Chcę pomóc drużynie w osiąganiu jak najwyższych celów – powiedział Damian Jeszke, nowy zawodnik AZS. - Polski skład powoli się krystalizuje. Bardzo cieszę się, że taki zawodnik jak Damian Jeszke, który przez ostatnie cztery lata grał w Rosie Radom, będzie występował w AZS. To młody,  ale doświadczony koszykarz. Mam nadzieję, że wniesie dużo pozytywnej energii, umiejętności i werwy do gry naszej drużyny , tak jak prezentował to w zespole z Radomia – powiedział prezes AZS, Leszek Doliński.   Kontrakt został podpisany na sezon 2017/2018 z możliwością przedłużenia rozgrywki 2018/2019.
1 Czerwca 2017 godz. 20:07
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

W sobotę finał

Brązowe medale rozdane. Leo trzecią siłą ligi, wielka gra Wind Servis. W miniony weekend rozstrzygnęła się walka drużyn walczących w tym sezonie o brązowe medale. Spotkania dostarczyły nieprawdopodobnych emocji i oby były zwiastunem tego co czeka w najbliższą sobotę, kiedy rozegrane zostaną mecze finałowe. Pokazały też, że nie ma w rozgrywkach KALK rzeczy niemożliwych. Pomimo wysokiej porażki w pierwszej rywalizacji dzięki ogromnej ambicji i woli walki można pokusić się o udany rewanż w raz ze zdobyciem wymarzonego celu. Najlepszym przykładem jest wspaniała postawa Wind Service, którzy odrobili z nadwyżką stratę 19 pkt. po pierwszym spotkaniu z Domarem Tatów, zdobywając brązowy medal w I Dywizji.   W najważniejszym pojedynku dnia Leo kontrolując pewnie wynik, ponownie było lepsze od Świętonia i to na ich szyjach zawisną brązowe medale. To kolejny medal w kolekcji tej drużyny, która broniła tytułu wicemistrzowskiego z ubiegłego sezonu. W Ekstralidze ponownie 5 miejsce zajęli w pełni zasłużenie gracze NMC, którzy byli lepsi od grającego dobry sezon Volcano. Ligowi weterani Betomex obronili 7 pozycję ponownie wygrywając z beniaminkiem GLOBMETAL AZS FANS WETERANS.   W II dywizji rutyniarze z Iron Wares obronili medalową pozycję, ale Baywatch zagrał znacznie lepiej i należą mu się gratulacje za sportową postawę. W tej dywizji rozstrzygnęła się również rywalizacja o 5 i 7 pozycję. Kolejnym brązowym medalistą zostali zawodnicy KM Policji, którzy po świetnej rywalizacji okazali się lepsi od MM Timbers Windows. W najbliższą sobotę będziemy świadkami uroczystego zakończenia XL jubileuszowego sezonu rozgrywek. Tradycyjnie rozegrane zostaną 4 finałowe mecze w poszczególnych ligach. Zapowiadają się wielkie emocje i pasjonujące widowiska.   W wielkim finale o tytuł mistrzowski rewanżowy mecz Suponu z Cesem Koszalin zadecyduje, kto zdobędzie drugą koronę w tym sezonie. Po pierwszym meczu Ces posiada 2 pkt przewagę, ale sprawa wydaje się dalej w pełni otwarta. Supon będzie bronił tytułu i podwójnej korony z ubiegłego sezonu, natomiast Ces zrobi z pewnością wszystko, aby zdobyć swój kolejny tytuł. Tak pasjonującej rywalizacji o najwyższy laur nie było już dawno i będzie ona wisienką na torcie, a o jej rozstrzygnięciu dowiemy się po ostatnim gwizdku sezonu 2016/2017.   EKSTRALIGA Tabela końcowa miejsca 3 – 8   1.SUPON/CES KOSZALIN 2.CES KOSZALIN/SUPON 3.LEO 4.ŚWIĘTOŃ 5.NMC 6.VOLCANO 7.BETOMEX 8.GLOBMETAL AZS FANS WETERANS   I DYWIZJA Tabela końcowa z miejsc 3 – 12   1.PARKIETY PRESTO.PL / ROKOSOWO 2.ROKOSOWO / PARKIETY PRESTO.PL 3.WIND SERVICE 4.DOMAR TATÓW 5.TARTAK SEKWOJA 6.PIWIARNIA BUMERANG 7.PANTERY 8.LEO GMK 9.GRUBIK TEAM 10.SURMET KOSZALIN 11.BIAŁOGARD 12.SUPER GEO   II DYWIZJA Tabela końcowa z miejsc 3 – 12   1.PRZYSTANEK DRZEWIAŃSKA / SKS WICHER 2.SKS WICHER / PRZYSTANEK DRZEWIAŃSJKA 3.IRON WARES 4.BAYWATCH 5.KONTRABANDA 6.100SIO.PL 7.PS POŻARNA 8.BAUMAL SKŁADY BUDOWLANE 9.LKS BONIN 10.MIKONA/CERSANIT 11.AIR-TRANSFER.PL 12.FASOLKI   III DYWIZJA Tabela końcowa z miejsc 3 – 6   1.DUBOIS / DRUŻYNA A 2.DRUŻYNA A / DUBOIS 3.KM POLICJI 4.MM TIMBER WINDOWS 5.AMSPORT JEDYNACZKI 6.SUNSET  
25 Maj 2017 godz. 13:09
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Medalowa niedziela - CES z dwupunktową zaliczką

Miniona niedziela była wyjątkowa ze względu na rozegranie spotkań wyłącznie o pozycje medalowe. O najwyższe laury tego sezonu walczyły drużyny we wszystkich ligach. Rywalizacje toczą się w systemie mecz i rewanż, a zwycięzcami będą drużyny z lepszym bilansem dwu meczu. Wszystkie konfrontacje zapowiadały się niezwykle interesująco. Walka o medale rządzi się swoimi prawami i przynosi wiele niespodzianek. I tak też było w niedzielnych rywalizacjach. Najważniejszym pojedynkiem była walka o tytuł Mistrza KALK sezonu 2016/2017. Pierwszą potyczkę rozstrzygnęli na swoją korzyść gracze CES-u Koszalin pokonując 2 pkt. obrońcę tytułu Supon. Rewanż jest więc sprawą otwartą i zapowiada fascynującą walkę o drugą koronę tego sezonu. W spotkaniu o brązowy medal w Ekstralidze, Leo bardzo pewnie ograło Świętonia i przeciwnikowi będzie bardzo trudno odrobić 16 pkt. stratę.   Podobnie będzie w rewanżu o mistrzostwo I Dywizji. Rokosowo bowiem wywalczyło również 16 pkt. przewagę nad Parkietami Presto.pl.Bardzo miłą niespodziankę sprawili gracze słupskiego SKS WICHER, którzy w finale II Dywizji zwyciężyli faworyzowany Przystanek Drzewiańska.Finał III Dywizji przebiegł pod dyktando Dubois, które z przewagą aż 19 pkt. przystąpi do rewanżu z Drużyną A. Podobny bardzo ciekawy przebieg miały również spotkania o brązowe medale.   WIELKI FINAŁ O 1 MIEJSCE – 1 mecz Pierwszy pojedynek o tytuł Mistrza Kalk był bardzo emocjonujący i pełen zmiennych faz gry. Lepiej zaczął CES, jednak Supon zdołał opanować sytuację wygrywając I kwartę 20:14. Dwie następne były bardzo wyrównane, z nieznaczną przewagą obrońcy tytułu. Na ostatnią kwartę Supon wychodził z 10 pkt. przewagą i wtedy CES zaczął swój doskonały finisz wykorzystując bezlitośnie każdy błąd rywala. Zdołał odrobić stratę i z 2 pkt. przewagą wygrać pierwszą mistrzowską potyczkę. W ostatnim meczu sezonu dojdzie więc do konfrontacji, która przyniesie wielkie emocje i zadecyduje, kto będzie najlepszą DrużynąLigi w sezonie 2016/2017.   O 3 MIEJSCE – 1 mecz Leo zdecydowanie zdominowało rywalizację o brązowy medal ze Świętoniem. Wygrali oni wszystkie kwarty systematycznie budując swoją przewagę. Różnica 16 pkt. będzie bardzo trudna do odrobienia, ale ambitnym graczom Świętonia nie można jeszcze odebrać szansy na udany rewanż.   I DYWIZJA FINAŁ – O 1 MIEJSCE – 1 mecz Faworyt rozgrywek na tym szczeblu Rokosowo pokazało bardzo dobrą grę w pierwszym meczu z Parkietami Presto.pl. Szczególnie w I i w III kwarcie Rokosowo odjechało znacznie rywalowi w efekcie wygrywając 16 pkt.   O 3 MIEJSCE – 1 mecz Domar Tatów zagrał znakomite spotkanie z Wind Service kontrolując wynik od pierwszego gwizdka. Wygrana różnicą 19 pkt. bardzo przybliża ich do brązowego medalu, który będzie zwieńczeniem udanego sezonu.   II DYWIZJA FINAŁ – O 1 MIEJSCE – 1 mecz Słupski SKS Wicher sprawił bardzo miłą niespodziankę wygrywając z Przystankiem Drzewiańska. Początkowo rywal osiągnął przewagę, ale od III kwarty Wicher ruszył do odrabiania strat i skutecznego finiszu. Wygrywając różnicą 6 pkt. ustawił rewanżowe spotkanie w bardzo ciekawej perspektywie, bowiem wszystko jest jeszcze w walce o złoty medal możliwe.   O 3 MIEJSCE – 1 mecz Gracze IRON WARES zagrali świetne zawody i zakończyli mecz z Baywatchem najwyższą wygraną z niedzielnych spotkań. Do przerwy była już przewaga 15 pkt., by na koniec spotkania wzrosnąć aż do 26 pkt. przewagi.   III DYWIZJA FINAŁ – O 1 MIEJSCE – 1 mecz Dubois w pełni potwierdziło swoją formę z całego sezonu ogrywając Drużynę A różnicą 19 pkt. Tylko I kwarta należała do rywala, później niepodzielnie na parkiecie panowali już gracze lidera po rundzie zasadniczej. O 3 MIEJSCE – 1 mecz KM Policji bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie z MM TIMBER WINDOWS prowadząc do przerwy 11 pkt. Rywal jednak od III kwarty całkowicie zmienił swoje oblicze wygrywając pierwszą bitwę 4 pkt.    
18 Maj 2017 godz. 14:43
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

SUPON-CES w Wielkim Finale 40-stej edycji rozgrywek

W minioną sobotę zapadło najważniejsze rozstrzygnięcie drugiej części sezonu. Już wiadomo, kto po Pucharze Ligi zagra o drugą koronę czyli tytuł Mistrza Kalk sezonu 2016/2017. Dodatkowym smaczkiem tego rozstrzygnięcia jest fakt, że w tym sezonie obchodzimy wspaniały Jubileusz 40-lecia rozgrywek. Rywalizacja półfinałowa była w tym roku wyjątkowa, ponieważ o wszystkim zadecydowały dopiero trzecie pojedynki. W pierwszej parze obrońca tytułu i zdobywcaPucharu Supon, wygrał rywalizację  z Leo - wicemistrzem ubiegłego sezonu i zagra w swoim 7 Wielkim Finale. Dotychczas Supon zdobył czterokrotnie tytuł mistrzowski oraz 5 Pucharów Ligi, także zagra o swoje 10-te główne trofeum. Drugim finalistą po dwuletniej przerwie będzie 9-krotny mistrz ligi oraz 2- krotny zdobywca pucharu drużyna CES Koszalin.   Będzie to ich 15 Wielki Finał i szansa na 12-ste główne trofeum. Tak więc w Wielkim Finale zagrają dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego, które jednocześnie są najbardziej utytułowanymi teami w historii Ligi i zdecydowanie najlepsze w ostatniej dekadzie. Będzie to z pewnością widowisko godne swojej rangi, wspaniale wieńczące jubileuszowy sezon. Obie ekipy rywalizowały ze sobą wielokrotnie o najwyższe laury i zawsze te pojedynki miały swoją niespotykaną dramaturgię oraz nieprzewidywalne rozstrzygnięcia. Pierwsza finałowa potyczka rozegrana zostanie już w najbliższą niedzielę i z pewnością będzie wydarzeniem weekendu.   W meczu o brązowy medal zagrają drużyny Świętonia i Leo i tutaj również na pewno walka będzie bardzo emocjonująca. Każda z drużyn będzie chciała bowiem powiększyć swoją medalową zdobycz. Ponadto w Ekstralidze i w Dywizjach miała miejsce bardzo ciekawa rywalizacja o miejsca po za podium. Bardzo miłą niespodziankę sprawiły dziewczęta z Jedynaczek Amsportu, które pokonały wysoko Sunset zajmując 5 miejsce w swojej dywizji.   EKSTRALIGA PLAY-OFF – 1-4 Trzeci pojedynek obrońcy tytułu Suponu z wicemistrzem Leo rozpoczął się znakomicie dla tych pierwszych. Supon wygrał bowiem I kwartę 23-7 grając rewelacyjnie w obronie i bardzo skutecznie w ataku. W II i III kwarcie Leo zagrało zdecydowanie lepiej odrabiając 4 pkt. Przed ostatnią decydującą kwartą Supon miał 12 pkt. przewagi i przez większą część tej odsłony kontrolował wynik, powiększając jeszcze w końcówce swoją przewagę. W efekcie wygrał 19 pkt. meldując się w swoim wielkim 7 finale z szansami na 5 tytuł. Jeżeli obrona tytułu będzie skuteczna zdobędą jako pierwsi w historii Ligi podwójną koronę w dwóch kolejnych sezonach. Leo w tym sezonie powalczy jeszcze z wielkimi szansami o trzecie miejsce i brązowy medal.   W drugim półfinale byliśmy świadkami podobnego scenariusza. CES Koszalin ponownie doskonale wszedł w mecz, zdominował grę do przerwy osiągając 16 pkt. przewagę. Świętoń w III kwarcie odrobił tylko 3 pkt. i przed ostatnią odsłoną musiał postawić wszystko na jedną kartę. Walczył bardzo ambitnie, ale kiedy zbliżał się do CES-u, rywal odpowiadał skutecznymi akcjami utrzymując do końcowego gwizdka bezpieczny dystans. CES zasłużył na wielkie słowa uznania, bowiem zaczął rywalizację od stanu 0-1 i pomimo to wywalczył w pełni zasłużenie awans do swojego 15- tego Wielkiego Finału. Graczom Świętonia należą się brawa za ambitną walkę oraz postawę godną półfinałowej rywalizacji. W tym sezonie ponownie będą walczyć o brązowy medal w rywalizacji z Leo.   O 5 MIEJSCE – 1 mecz NMC kolejny sezon walczy poza wielką czwórką i ponownie pokazuje, że jest piątą siłą Ligi. W pierwszym pojedynku z Volcano wygrali pewnie 20 pkt. różnicą i rywalowi będzie bardzo trudno odrobić tę stratę. O 7 MIEJSCE – 1 mecz Betomex wygrał pierwsze starcie 4 pkt. i rewanż z AZS FANS GLOBMETAL będzie bardzo ciekawym widowiskiem. Obie ekipy pokazały w tym pojedynku wyrównane siły i ostateczne rozstrzygnięcie wydaje się sprawą otwartą.   I DYWIZJA O 5 miejsce TARTAK SEKWOJA zajęła 5 miejsce, a PIWIARNIA BUMERANG 6 miejsce w I Dywizji. O 7 miejsce – 2 mecz Słupskie Pantery kończą sezon z dużym przytupem. Ponownie pewnie ograły Leo GMK, które pomimo tej porażki może uznać sezon za w pełni udany.   II DYWIZJA O 5 miejsce – 1 mecz 100sio.pl końcówkę sezonu mają bardzo udaną i po raz kolejny zagrali bardzo dobre spotkanie. Zwycięstwo z zawsze groźną Kontrabandą w dużej mierze zawdzięczają udanej I kwarcie. O 7 miejsce – 1 mecz Świetne widowisko stworzyli gracze Baumalu Składy Budowlane i PS Pożarnej. Wypracowana do przerwy przewaga dała w efekcie wygraną Baumalu, ale dopiero rewanż wyłoni zwycięzcę rywalizacji bowiem obie ekipy nie są na straconej pozycji.   III DYWIZJA O 5 miejsce – 2 mecz Jedyna drużyna żeńska naszej Ligi Amsport Jedynaczki zagrała świetne spotkanie pokonując bardzo wysoko Sunset. Dominacja dziewcząt była wyraźna od pierwszej do ostatniej minuty. Jedynaczki rozegrały kolejny sezon w rywalizacji z męskimi drużynami i po raz kolejny pokazały swoje wielkie umiejętności oraz postawę godną najwyższego szacunku. Zajęły w rozgrywkach 5 miejsce. BRAWO DZIEWCZĘTA!!!  
11 Maj 2017 godz. 4:47
Art za KALK
 

atom WBL: CES i Leo wyrównują

Wydarzeniem ostatniego weekendu były drugie mecze półfinałowe w Ekstralidze. Ich zwycięzcy zagrają bowiem o tytuł mistrzowski sezonu 2016/2017.    Już od wielu sezonów nie było tak wyrównanej walki w półfinałach w meczach półfinałowych. Świadczy to o tym, że kolejność miejsc po rundzie zasadniczej nie jest wykładnikiem przebiegu dalszej rywalizacji. Po drugich pojedynkach, w których LEO wygrało z Suponem, a CES Koszalin ze Świętoniem stan rywalizacji w oby parach wynosi 1-1. Tak więc kto zagra w Wielkim Finale zadecydują trzecie pojedynki rozegrane w najbliższą sobotę.  Ponadto rozegrane zostały mecze, które zdecydują o zajęciu miejsc poza strefą medalową oraz o utrzymanie w poszczególnych ligach.  EKSTRALIGA  Play-off – 1-4  W pierwszym sobotnim pojedynku zmierzyły się drużyny Leo i Supon. Supon wygrał I kwartę 20-11, jednak w II Leo praktycznie wyrównało straty i do przerwy wynik był 32-31 dla Suponu. III kwarta to ponownie prowadzenie Suponu w granicach 10 pkt, i tak to miało miejsce do 37 minuty gry. Wtedy Leo ruszyło do niezwykle udanego ataku, w parę sekund nie tylko niwelując stratę, ale też wychodząc na prowadzenie. Dzięki tej skutecznej końcówce i wygraniu ostatniej kwarty różnicą 14 pkt. zawodnicy aktualnego wicemistrza ligi wyrównali stan rywalizacji na 1-1.  W drugim półfinale CES Koszalin zaczął fenomenalnie pojedynek ze Świętoniem prowadząc do przerwy różnicą aż 19 pkt. Świętoń jest jednak drużyną, która łatwo nie składa broni i pomału z mozołem zaczął odrabiać straty. W efekcie w IV kwarcie zbliżył się do CES Koszalin u na parę pkt i wszystko było jeszcze możliwe. CES jeszcze raz pokazał opanowanie i rutynę, zagrał skutecznie ostatnie akcje wygrywając rewanżowy pojedynek. Stan rywalizacji również w tym pojedynku wynosi 1-1.  LEO – CES 78:74 (11:20; 20:12; 17:26; 30:16;)  LEO: P. Bogdan 18 (1), M. Stefanowski 13 (1), P. Kondraciuk 13, D. Raszpunda 12, K. Gibalski 11 (3), P. Szałankiewicz 10, P. Polek 1,  SUPON: M. Dudek 18 (2), G. Skoczyk 14 (2), P. Pakuszto 12 (2), R. Gibaszek 11 (3), D. Grynkiewicz 6, B. Baranowski 4, A. Szałek 4, M. Witkowski 3 (1), K. Biełunos  Stan rywalizacji: 1:1  ŚWIĘTOŃ – CES KOSZALIN 61:68 (7:15; 15:26; 14:10; 25:17;)  ŚWIĘTOŃ: B. Pachciarek 23, W. Pstrągowski 18, A. Kowalczuk 11 (2), Ł. Wróbel 9, Ł. Berliński 0, M. Stopera 0,  CES KOSZALIN: M. Kamieniarz 20, M. Widz 16 (4), M. Tartas 11, D. Kmita 10, A. Kirejczyk 6, P. Bartkiewicz 4, M. Korgiel 1,    Stan rywalizacji: 1:1  O MIEJSCA – 5-8  GLOBMETAL AZS FANS WETERANS już niestety bez Kamila Sadowskiego bardzo dzielnie stawiał opór rutynowaną graczom NMC. Do przerwy NMC prowadziło 4 pkt. i przez dwie kolejne kwarty nieznacznie zaznaczało jeszcze swoją przewagę. Tym samym zagrają oni o 5 miejsce, natomiast Fansi powalczą o 7 pozycję.  NMC – GLOBMETAL AZS FANS WETERANS 51:43 (19:12; 8:12; 11:10;13:9;)  NMC: W. Puzyrewski 10, M. Wróblewski 10 (2), M. Marcinowicz 9 (2), T. Radosz 8, J. Imiołek 7 (1), G. Hodun 4, M. Sugier 3 (1), B. Wróblewski 0,  GLOBMETAL AZS FANS WETERANS: L. Kasprzak 18 (6), S. Lew 14, M. Gierłowski 9 (2), K. Kubiszewski 2, K. Grzybowski 0, I. Sławiński 0, D. Zydel 0,  Stan rywalizacji 2:1 dla MNC  I DYWIZJA  O MIEJSCE 5 – 1 mecz  Tartak Sekwoja od początku zdominował rywalizację z Piwiarnią Bumerang, pokazując w pełni swoje umiejętności. Grając pełnym składem wywalczył bardzo dużą zaliczkę przed rewanżem.  TARTAK SEKWOJA – PIWIARNIA BUMERANG 71:50 (13:9; 23:18; 19:8; 16:15;)  TARTAK SEKWOJA: D. Labuda 16 (1), F. Leszczyński 12, P. Jasiński 10, J. Kaleta 9 (1), P. Sobczak 8, P. Kowalski 6 (2), P. Łastowski 6 (2), G. Michalak 4,  PIWIARNIA BUMERANG: D. Schabek 24 (2), R. Mordak 16, M. Krzos 4, K. Żebryk 2, P. Leśny 2, W. Staszewski 2, T. Robak 0,  O MIEJSCE 7 – 1 mecz  Słupskie Pantery borykające się z kłopotami kadrowymi pokazały duży charakter pokonując bardzo wysoko LEO GMK. Do przerwy Leo GMK przegrywało tylko 4 pkt, ale później to rywal panował niepodzielnie na parkiecie.  PANTERY – LEO GMK 87:52 (15:12; 10:17; 28:11; 34:12;)  PANTERY: D. Królikiewicz 28, R. Maćkowiak 18 (2), M. Tobis 16 (1), J. Włodarczyk 15 (1), D. Poźniak 10 (2),  LEO GMK: M. Grzęda 21 (3), O. Pysz 12, I. Holc 10, J. Król 6 (2), R. Witkowski 3 (1), O MIEJSCA – 9-12  Grubik Team po raz kolejny zagrał świetne zawody prowadząc z Białogardem do przerwy już 23 pkt. Później spokojnie kontrolował wynik meczu. Super Geo i Surmet Koszalin stworzyli bardzo ciekawe widowisko. O wygranej tych pierwszych zadecydowały zwycięskie II i III kwarta.  BIAŁOGARD – GRUBIK TEAM 49:67 (14:22; 7:22; 11:7; 17:16;)  BIAŁOGARD: K. Pietrzak 15, T. Michalczyk 11, T. Iwaszko 9 (2), M. Czajkowski 8, M. Ożygar 4, R. Kuśmierczyk 2,    GRUBIK TEAM: P. Trumiński 26 (4), W. Cyrklewicz 12, K. Cyrklewicz 11, T. Słomski 9, M. Brajczewski 5, P. Kołodziejski 4,  SUPER GEO – SURMET KOSZALIN 66:61 (12:12; 21:16; 17:13; 16:20;)  SUPER GEO : K. Deka 16 (4), M. Bazyliński 15 (1), S. Szubstarski 15, T. Staszkiewicz 10, M. Mendrygał 8, D. Maszoński 2,    SURMET KOSZALIN: J. Dziennik 18 (4), M. Gaziński 17 (2), J. Skibicki 12 (2), M. Tomaszewski 6 (1), P. Grzybowski 4, K. Kunysz 4,    II DYWIZJA  O MIEJSCA – 9-12  Mocno otwarcie LKS Bonina i wygrana I kwarta 26 w meczy z Air-transfer.pl, ustawiło w znaczny sposób przebieg dalszej rywalizacji. Również ostatnia kwarta była zdecydowanie dla Bonina i to wszystko przyniosło im wysoką wygraną.  Również gracze Mikona/Cersanit są dalej w dużym gazie. Tym razem nie dali większych szans ambitnym graczom Fasolek.  AIR-TRANSFER.PL – LKS BONIN 43:69 (6:20; 14:16; 15:15; 8:18;)  AIR-TRANSFER.PL: M. Kołtowski 22 (2), M. Janus 12, M. Kozłowski 7, J. Rudnik 2, Z. Malicki 0, P. Stefanów 0, K. Korol 0, W. Patan 0,  LKS BONIN: P. Guzek 18, M. Mysłek 15, M. Kustra 13 (1), O. Malazda 10 (2), A. Katafiasz 7, D. Ulatowski 6, K. Regulski 0,  FASOLKI – MIKONA/CERSANIT 49:82 (9:11; 11:23; 19:20; 10:28;)  FASOLKI: P. Szamrej 19 (2), R. Magdziak 12 (1), P. Pieszko 8, M. Czaplejewski 6, J. Walesiewicz 2, A. Harmuszkiewicz 2,    MIKONA/CERSANIT: T. Skuza 20 (3), A. Skuza 19 (3), A. Steckiewicz 19 (1), R. Wojciechowski 16 (4), S. Kudosz 6, C. Wojciechowski 2,     
10 Maj 2017 godz. 13:29
Art za AZS Koszalin
 

Szczubiał, Zeidler i Dłoniak w AZS Koszalin

Dopiero co Akademicy zakończyli rozgrywki, a zarząd klubu już podjął ważne kadrowe decyzje dotyczące kolejnego sezonu. Do pracy w AZS wraca trener Dariusz Szczubiał. Jego asystentem będzie Wojciech Zeidler. W koszalińskim zespole będzie także występował niski skrzydłowy Jakub Dłoniak. Znamy już obsadę trenerską AZS Koszalin na sezon 2017/2018. Nowym pierwszym szkoleniowcem został Dariusz Szczubiał, a jego asystentem Wojciechem Zeidler. Obaj trenerzy byli już związani w przeszłości z koszalińskim klubem. AZS w sezonie 2017/2018 poprowadzi bardzo dobrze znany w Koszalinie Dariusz Szczubiał, który prowadził Akademików między innymi cały sezon 2007/2008 awansując z koszalińską drużyną po 18-letniej przerwie do fazy play-off. W swojej karierze trenerskiej szkoleniowiec ten, poza AZS, prowadził też m.in. takie zespoły jak Polonia Warszawa, Polpharma Starogard Gdański, Znicz Jarosław, Kotwica Kołobrzeg i Jezioro Tarnobrzeg. W latach 2000-2003 był także selekcjonerem reprezentacji Polski. Dariusz Szczubial zasłynął również ze świetnego scautingu rynku amerykańskiego, ściągając do Polskiej Ligi Koszykówki zawodników, którzy stanowili o sile swoich zespołów. - Zgodnie z zapowiedzią, rozpoczęliśmy budowę nowej drużyny zaraz po zakończeniu sezonu 2016/2017. Przy wyborze trenera stawialiśmy na doświadczenie, dlatego postanowiliśmy powierzyć prowadzenie AZS Dariuszowi Szczubiałowi, który ma ogromną wiedzę oraz charyzmę. Nie stawiamy przed trenerem żadnych konkretnych celów. Chcemy by AZS był zespołem prezentującym atrakcyjną, a zarazem skuteczną koszykówkę - tłumaczył prezes AZS, Leszek Doliński.- Cieszę się, że ponownie będę mógł prowadzić koszalińską drużynę. Chcemy zbudować skład na miarę naszych możliwości. Kibice mają widzieć drużynę, która walczy w każdym meczu. Na parkiecie mają zostawać krew, pot i łzy. Zespół ma być zbilansowany - powiedział trener AZS, Dariusz Szczubiał.Drugim trenerem koszalińskiego AZS będzie Wojciech Zeidler (29 lat), który przeszłości był asystentem Teo Cizmicia oraz Igora Milicicia w koszalińskim klubie, poprowadził również Akademików w dwóch spotkaniach w sezonie 2014/2015 przeciwko Wikanie Start Lublin i MKS Dąbrowie Górniczej. Pracował również w Radexie Szczecin, Treflu Sopot, GTK Gdynia oraz Baskecie Piła. Zeidler zorganizował w swojej trenerskiej karierze liczne campy dla młodzieży (Basket Camp), które wypromowały wielu koszykarzy na wszystkie ligi w Polsce, jak również do Europy i USA. Obecnie również organizuje klinikę licencyjną w Warszawie z trenerami NBA, Euroligi i NCAA.Na swoich stanowiskach pozostali Jacek Imiołek – kierownik zespołu oraz Lucjan Kasprzak - trener odnowy biologicznej.      
14 Kwietnia 2017 godz. 8:31
ekoszalin za kalk-koszalin.pl
 

atom WBL: Supon - Leo, CES - Świętoń w półfinałach

Podczas minionego weekendu zapadło ostateczne rozstrzygnięcie jakie pary zagrają w półfinałach Ekstraligi o tytuł mistrzowski W ostatnim meczu fazy zasadniczej Ces bardzo pewnie, z wielkim spokojem rozgromił Świętonia. Zwycięzcy mieli ułatwione zadanie, ponieważ gracze rywala wyszli na parkiet bez woli walki, wyraźnie kalkulując z kim przypadnie im zagrać w półfinale. Czy to właściwe rozwiązanie przekonamy się niedługo bowiem po tym pojedynku pary półfinałowe utworzyły właśnie drużyny Ces-Świętoń oraz Supon-Leo. Druga para to zdobywca pucharu ligi oraz obrońca mistrzowskiego tytułu Supon, który zakończył fazę zasadniczą z kompletem zwycięstw. Leo to wice mistrz ligi, który poniósł niespodziewanie 5 porażek w rundzie zasadniczej. Teraz jednak wszystkie 4 drużyny startują z takim samym kontem i wielkich emocji na pewno nie zabraknie. Zakończyła się również rywalizacja w poszczególnych klasyfikacjach indywidualnych Ekstraligi. Oto gracze, którzy otrzymają nagrody na uroczystym zakończeniu sezonu.     Ruszyła również rywalizacja o pozostanie w Ekstralidze. Pierwsze starcia padły łupem Betomexu po fantastycznym pojedynku z Volcano oraz NMC, które pewnie ograło GLOBMETAL AZS FANS WETERANS.    W II Dywizji warte odnotowania jest bardzo pewne zwycięstwo w półfinale słupskiego SKS Wicher nad Baywatchem.  EKSTRALIGA  Ostatni mecz rundy zasadniczej pomiędzy Ces i Świętoniem nie przyniósł spodziewanych emocji. Ces mocno zmotywowany bardzo dobrze zaczął rywalizację. Grał pewnie, zespołowo i skutecznie do przerwy prowadząc już 13 punktami. Świętoń natomiast w tym pojedynku nie podjął zbytnio walki, mając na uwadze rozstawienie par w półfinałach. Ces jednak dalej pokazywał bardzo dobrą grę systematycznie powiększając przewagę. W końcówce nieco odpuścił ale i tak odniósł bardzo wysokie zwycięstwo, potwierdzając świetną formę. Obie ekipy już po Świętach spotkają się w półfinale i wtedy okaże się czy kalkulacja Świętonia miała uzasadnienie.  ŚWIĘTOŃ – CES KOSZALIN 55:78 (7:14; 13:19; 13:22; 22:23;)  ŚWIĘTOŃ: A. Kowalczuk 14 (1), B. Pachciarek 14, D. Jabłoński 11 (1), Ł. Wróbel 8 (1), D. Wawrzynkiewicz 4, W. Pstrągowski 4,    CES KOSZALIN: M. Kamieniarz 21, M. Tartas 15 (1), M. Widz 13 (3), A. Kirejczyk 11, D. Kmita 6, P. Bartkiewicz 6, M. Korgiel 6,  PARY PÓŁFINAŁOWE  SUPON – LEO  CES KOSZALIN – ŚWIĘTOŃ  Play out – 5-8  Nieprawdopodobne emocje miały miejsce w pojedynku Betomexu z Volcano. Obie ekipy chcą pozostać w elicie rozgrywek i to miało odzwierciedlenie w walce na parkiecie. Betomex przed ostatnią kwartą prowadził pewnie i wydawało się, że wygra. Volcano ruszyło jednak do boju i tak naprawdę mogło wygrać spotkanie. Ostatnia bowiem akcja meczu należała do nich i mogła dać zwycięstwo.  GLOBMETAL AZS FANS WETERANS dobrze zaczął potyczkę z NMC. Od drugiej kwarty zaznaczyła się jednak znaczna przewaga rutyniarzy z NMC, którzy punktowali rywala bardzo pewnie odo końcowego gwizdka.  BETOMEX – VOLCANO 67:66 (15:16; 24:17; 13:11; 15:22;)  BETOMEX: M. Rajkowski 30 (5), R. Bogucki 14 (1), T. Dąbrowski 10 (2), D. Łuć 7 (1), M. Hamera 6, J. Zitans 0,    VOLCANO: R. Grontkowski 28 (4), D. Zawiślak 15, P. Kostecki 10 (2), M. Strach 8, A. Spychalski 3, I. Janiszek 2,  NMC – GLOBMETAL AZS FANS WETERANS 76:55 (19:20; 22:9; 16:10; 19:16;)  NMC: T. Radosz 17, W. Puzyrewski 13, M. Wróblewski 11 (3), G. Hodun 10 (1), M. Marcinowicz 10 (2), J. Imiołek 9 (1), M. Sugier 4, B. Wróblewski 2,  GLOBMETAL AZS FANS WETERANS: K. Sadowski 22 (3), L. Kasprzak 15 (5), K. Grzybowski 6 (2), S. Lew 4, M. Gierłowski 3 (1), M. Zieliński 3, I. Sławiński 2,  I DYWIZJA  Play out – 9-12  Surmet Koszalin w drugim kolejnym meczu pokazał dobrą formę, szkoda tylko że nie grał tak znacznie wcześniej. Od początku zdominował graczy Białogardu, którzy nie byli tego dnia w stanie nawiązać walki.  BIAŁOGARD – SURMET KOSZALIN 43:67 (11:18; 10:19; 6:14; 16:16;)  BIAŁOGARD: D. Jackiewicz 15 (5), K. Pietrzak 12, D. Nastula 5 (1), M. Czajkowski 4, M. Ożygar 3 (1), T. Iwaszko 2, R. Kuśmierczyk 2,    SURMET KOSZALIN: P. Grzybowski 16, M. Gaziński 14 (2), J. Dziennik 12 (2), B. Teter 9 (2), K. Kunysz 7, D. Wojtyniak 5 (1), M. Babczyński 2, M. Tomaszewski 2,  II DYWIZJA  Play-off – 1-4  Mocno dmuchnął słupski SKS Wicher w potyczce półfinałowej z Baywatch. Rozbił rywala w I kwarcie 22-6 i później już tylko poszedł za ciosem gromiąc rywala.  SKS WICHER – BAYWAYCH 85:58 (22:6; 12:12; 32:11; 19:29;)  SKS WICHER: B. Budzyński 23 (1), P. Wlaziński 13 (1), P. Florek 11, M. Borowski 9, A. Cwojdziński 7 (1), K. Kozioł 7, T. Brzeski 6, A. Derkacz 5 (1), Ł. Szamatowicz 4, J. Jerzewski 0,  BAYWATCH: D. Matysiak 20 (5), P. Kutowicz 13 (2), T. Gierowski 7, T. Adamczyk 7, Ł. Urbanowski 5 (1), P. Literski 3 (1), K. Kotys 3 (1), M. Grześkowiak 0,  O miejsca – 5-8  PS Pożarna i 100sio.pl w meczu o prestiż i jak najwyższe końcowe miejsce pokazała ładną koszykówkę. Zwycięsko wyszli ci drudzy i zagrają z rywalem trzecie spotkanie.  PS POŻARNA – 100sio.pl 53:57 (14:16; 18:6; 10:10; 11:25;)  PS POŻARNA: J. Twardoń 15, W. Planutis 13 (3), P. Kasprzak 11 (1), R. Tarkowski 6, P. Kucal 6, A. Binaś 2, K. Chadacz 0,    100sio.pl: Z. Abbas 18 (4), A. Kadej 16 (1), K. Stosio 14 (1), R. Mielke 6, K. Czubaj 2, P. Janiak 1, R. Berezowski 0,  Play out – 9-12  Za równo Mikona/Cersanit w meczu z AIR-Transfer.pl, jak i LKS Bonin w rywalizacji z Fasolkami pokazały zdecydowaną wyższość nad rywalami ,co najlepiej odzwierciedla rozmiar ich zwycięstw.  FASOLKI – LKS BONIN 33:55 (8:11; 3:12; 10:12; 12:20;)  FASOLKI: P. Pieszko 7, F. Czaplejewski 6, P. Szamrej 5, R. Magdziak 5 (1), J. Walesiewicz 4, H. Rychter 4, M. Czaplejewski 2, A. Harmuszkiewicz 0,  LKS BONIN: P. Guzek 13, M. Kustra 10 (1), A. Kop 10, A. Katafiasz 7, O. Malazda 5 (1), M. Mysłek 5, R. Widz 3, S. Grudziński 2, K. Regulski 0, D. Ulatowski 0,  AIR-TRANSFER.PL – MIKONA/CERSANIT 36:56 (8:17; 11:7; 5:16; 12:16;)  AIR-TRANSFER.PL: M. Janus 13, M. Kozłowski 8, J. Rudnik 4, P. Stefanów 3 (1), M. Kołtowski 3 (1), K. Korol 2, W. Patan 2, Z. Malicki 1,    MIKONA/CERSANIT: A. Skuza 20 (3), T. Skuza 13 (1), M. Pikur 9 (2), P. Kłósko 9, R. Wojciechowski 3 (1), A. Steckiewicz 2, C. Wojciechowski 0, S. Kudosz 0, 
8 Kwietnia 2017 godz. 19:57
Art za AZS Koszalin
 

TBL: Trefl Sopot - AZS Koszalin 107:80

Koszykarze AZS Koszalin ulegli w meczu wyjazdowym Treflowi Sopot 80:107. To nie był dzień Akademików. Koszykarze AZS Koszalin przegrali 80:107 z Treflem Sopot, który rozegrał swoje najlepsze spotkanie ofensywne w tym sezonie. Nie zanosiło się na to od początku meczu, jednak zawodnicy Trefla byli świetnie dysponowani. Dla nich nie stanowił większej różnicy fakt, czy oddadzą rzut z ręka na twarzy czy też z czystej pozycji. Jest w tym również wina Akademików, którzy niejako pozwolili koszykarzom z Sopotu wstrzelić się w kosz. Momentami obrona AZS nie przypominała tej, która była wizytówką koszalińskiego zespołu w pierwszej części sezonu. Co więcej w pierwszej połowie, Trefl trafił aż dziewięć celnych rzutów z dystansu przy zaledwie jedenastu próbach. Koszalinianie nie byli w stanie w jakiś sposób zagrozić ekipie gospodarzy, która rozkręcała się z każdą kolejną akcją. W sopockiej drużynie prym wiedli zawodnicy, którzy nie są zwykle eksponowani w ofensywie. Najlepsze wrażenie robił Piotr Śmigielski (10 pkt do przerwy). Swoje robił także Nikola Marković do spółki z Filipem Dylewiczem, szczególnie w rzutach z dystansu. Odjechali w trzeciej kwarcie O ile słabszą obronę w pierwszej połowie można było usprawiedliwić niezłą egzekucją w ataku, o tyle w trzeciej kwarcie AZS nie potrafił przeciwstawić się graczom Trefla, którzy zdobyli dziesięć punktów z rzędu i odjechali Akademikom. Sopocianie mieli biało - niebieskich w garści. Gdy nie trafiali, to mogli po chwili ponowić akcje dzięki zbiórkom w ataku. Swój dobry moment miał także były kapitan AZS, Artur Mielczarek, którego rzuty wyprowadziły Trefl na rekordowe dwudziestopięciopunktowe prowadzenie. Młodzi dali radę: Swoje szanse dostali młodzi zawodnicy. Z dobrej strony pokazał się Przemek Wrona, który zdobył cztery punkty. Swoją szansę dostał także Artur Pabianek. 20-letni skrzydłowy zagrał siedem minut.  Bardzo dobre wrażenie pozostawił po sobie Igor Wadowski, który zdobył 13 punktów i był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników koszalińskiej drużyny. Bez Harrisa i Sikory:   Darrell Harris nie pojechał z drużyną do Sopotu ze względu na uraz. Kolejny mecz musiał pauzować Sławek Sikora, który wciąż nie może grać ze względu na kontuzję twarzoczaszki.
6 Kwietnia 2017 godz. 12:29
Ekoszalin z mat. informacyjnych biura KALK
 

Leo pokonuje Ces. W dywizjach walka trwa.

W miniony weekend rozegrano pojedynki we wszystkich ligach. Już każdy mecz przybliża drużyny do ostatecznych rozstrzygnięć w tym sezonie. W Ekstralidze najważniejsi w konfrontacji wice mistrzowie Leo pewnie pokonali Ces Koszalin. Tak więc o podziale na pary półfinałowe zadecyduje ostatni mecz pomiędzy Świętoniem i Ces-em. W drugim meczu Ekstraligi Betomex ograł Globmetal AZS Fans Weterans. Po tej wygranej o pozostanie w elicie zagrają pary Betomex - Volcano i Globmetal AZS Fans Weterans - NMC.   Świadkami największych emocji byliśmy w drugim półfinale I Dywizji. Domar Tatów i Rokosowo stworzyły świetne widowisko, które po dogrywce wygrali ci drudzy. Wynik tego meczu mógł być również korzystny dla Domaru, ale dogrywka należała do rywala. Drugi półfinał to w pełni udany rewanż Parkietów Presto nad Wind Service. O awansie do finału dywizji zadecyduje trzecie starcie tych drużyn. W II dywizji faworyt Przystanek Drzewiańska tym razem zdecydowanie ograł Iron Wares i zameldował się w finale.   EKSTRALIGA Najciekawsza konfrontacje minonego weekendu pojedynek Leo i Ces Koszalin zdecydowanie lepiej rozpoczęli aktualni wice mistrzowie. Wygrali I kwartę 21-11 i to w znacznym stopni ustaliło dalszy przebieg gry. Kolejne kwarty to wyrównana walka, ale wywalczona przewaga nie zmniejszała się dając pewną wygraną Leo. Betomex na koniec sezonu mocno zwarł szyki i w kolejnym meczu bardzo pewnie zwyciężył osłabionych Fansów. Obie ekipy postawiły w tym meczu na atak i tu rutyna Betomexu wzięła górę.   LEO – CES KOSZALIN  70:56 (21:11; 16:13; 14:12; 19:20;) LEO: P. Bogdan 27 (3), M. Stefanowski 17 (2), P. Szałankiewicz 11,P. Kondraciuk 9,P. Polek 3 (1), K. Gibalski 3 (1), M. Waskan 0, B. Domaszewicz 0, CES KOSZALIN: P. Bartkiewicz 15 (1), A. Kirejczyk 12, M. Tartas 12 (1), M. Korgiel 9,M. Widz 6, D. Kmita 2,   BETOMEX – GLOBMATAL AZS FANS WETERANS 94:77 (29:15; 14:22; 21:15; 30:25;) BETOMEX: M. Rajkowski 46 (7), R. Bogucki 30 (1), T. Dąbrowski 6 (2), Z. Jasiński 6 (2),J. Zitans 6, M. Hrywna 0, M. Hamera 0, L. Bryzek 0, GLOBMETAL  AZS    FANS   WETERANS:   K.    Grzybowski    30   (3),    D.    Zydel    19    (2), P. Gawienowski 10 (1), M. Zieliński 9, I. Sławiński 9 (1) PARY PLAY OUT – 5-8 NMC – GLOBMETAL AZS FANS WETERANS BETOMEX – VOLCANO   I DYWIZJA - PLAY-OFF – 1-4 Pierwszy półfinał pomiędzy Domarem Tatów, a Rokosowem był najlepszym widowiskiem weekendu. Domar świetnie zaczął, grając skutecznie i zespołowo. Rokosowo trochę zaskoczone długo szukało swojej gry. Udało się to dopiero w trzeciej kwarcie, jednak rywal zdecydowanie wrócił do gry. Ostatnie minuty to doskonała gra Domaru, który dogonił rywala i zdołał wyjść na prowadzenie. Rokosowo wyrównało, ale ostatnia akcja należała do Domaru. Była ona nieskuteczna i w dogrywce rywal już osiągnął przewagę, która dała im awans do finału dywizji. Brawa dla obu ekip za postawę godną rangi spotkania. Parkiety Presto.pl w rewanżu z Wind Service mocno ruszyły do ataku od pierwszego gwizdka. Świetne, skuteczne akcje pozwoliły im wygrać pierwszą kwartę 22-12. W kolejnych Wind próbował zmienić wynik, ale tego dnia Parkiety grały niezwykle równo przez cały mecz. Wykorzystali oni błędy rywala wygrywając mecz i kto zagra w finale zadecyduje trzeci pojedynek.   ROKOSOWO – DOMAR TATÓW - 71:67 (9:15; 19:15; 17:9; 12:18; d:14:10) ROKOSOWO: D. Kropisz 28 (1), P. Pilarski 13 (1), P. Jakóbczyk 13 (3), M. Lubera 8,D. Gawroński 7, K. Kropisz 2, DOMAR TATÓW: D. Joskowski 20,Ł. Żak 16, P. Grygiel 11 (3), P. Larwiński 6 (2), P. Idziorek 5 (1), P. Sulicki 4, P. Czubak 3 (1), Ł. Bielski 2, A. Filanowski 0, J. Kowalski 0, Stan rywalizacji 2:0 ROKOSOWA   WIND SERVICE – PARKIETY PRESTO.PL - 46:61 (12:22; 7:9; 16:14; 11:16;) WIND SERVICE: P. Jełkaszew 11 (2), M. Waluk 9 (3), A. Żmudziński 8 (1), K. Szych 6,P. Bocian 5 (1), Ł. Ciesielski 5 (1), P. Szobot 2, PARKIETY PRESTO.PL: A. Studziński 21,M. Bielecki 11 (1), M. Kawszyn 10, M. Lazar 9,D. Krakowiak 8 (2), K. Budnik 2, Stan rywalizacji 1:1   O miejsca 5-8 W grupie bezpiecznej Tartak Sekwoja pokazał na co go naprawdę stać. W drugim meczu z Leo GMK nie pozostawił złudzeń rywalowi kto tego dnia jest lepszy.   LEO GMK – TARTAK SEKWOJA  - 47:65 (11:13; 13:14; 8:18; 15:20;) LEO GMK: O. Pysz 15,Ł. Kaszuba 10,R. Grabski 8 (1), R. Witkowski 6,J. Król 4,I. Holc 4, TARTAK SEKWOJA: D. Labuda 15 (3), F. Leszczyński 12 (2), P. Łastowski 9 (3),P. Kowalski 8 (2), J. Nagórski 8, P. Jasiński 6, J. Kaleta 4 (1), P. Sobczak 2, P. Kościński 1, Stan rywalizacji 2:0 dla Tartaka Sekwoi   PLAY OUT – 9-12 Grubik Team kiedy złapie swój rytm jest trudny do ogrania. Pokazał to w pełni w rywalizacji z Super Geo. Od drugiej kwarty dominował odnosząc zasłużone wysokie zwycięstwo.   GRUBIK TEAM – SUPER GEO - 62:43(11:20; 13:5; 21:9; 17:9;) GRUBIK TEAM: T. Słomski 18 (2), K. Cyrklewicz 17,W. Cyrklewicz 10,P. Trumiński 6,K. Słomski 6 (2), M. Brajczewski 5, SUPER GEO : K. Deka 12,M. Mendrygał 11,S. Szubstarski 8, R. Pryjomski 6,M. Bazyliński5, M. Deka 1,   II DYWIZJA PLAY-OFF – 1-4   Tym razem faworyt Dywizji Przystanek Drzewiańska nie pozwolił graczom Iron Wares na wiele. Do przerwy osiągnął 15 punktową przewagę, która powiększała się z każdą minutą. Dało to zasłużony awans do finału i tam również młodzież z Drzewiańskiej zagra w roli faworyta. Zawodnikom Iron Wares należą się brawa za udaną końcówkę sezonu i nie są oni bez szans o brązowy medal.   IRON WARES – PRZYSTANEK DRZEWIAŃSKA 55:79 (12:21; 11:17; 12:15; 20:26;) IRON WARES: J. Grabias 17, S. Knet 15, M. Felsztigier 10,P. Baryła 9 (3), D. Grabias 2,M. Myśliński 2, K. Różycki 0, A. Gospodarczyk 0, PRZYSTANEK DRZEWIAŃSKA: W. Parcheta 26 (6), J. Trąbiński 15 (1), K. Bober 15 (1),I. Łukojko 9 (1), J. Pusz 6, W. Bednarczyk 3, J. Konczak 3, P. Kwiatkowski 2, Stan rywalizacji 2:0 dla Przystanku Drzewiańska   O miejsca – 5-8 Kontrabanda chyba trochę zawiedziona brakiem awansu do strefy medalowej, pokazała dużą klasę rozbijając Baumal Składy Budowlane.   BAUMAL SKŁADY BUDOWLANE – KONTRABANDA 31:82 (8:11; 1:16; 8:23; 14:32;) BAUMAL SKŁADY BUDOWLANE: M. Zawadzki 11 (1), R. Wudarski 10, D. Zdrojewski 4, A. Radliński 3, P. Radliński 3 (1), R. Kulik 0, KONTRABANDA: P. Czerski 20 (3), D. Górecki 16 (2), M. Kordowski 12 (2),M. Kałużniacki 11 (1), K. Leśniarek 10 (2), J. Zioła 8, R. Kałużniacki 3, J. Trepka 2, T. Jarosz 0, Stan rywalizacji 1:1   III DYWIZJA O miejsca – 5 Dziewczęta z Jedynaczek Amsportu zagrały świetne zawody mocno dając się we znaki graczom Sunsetu. Poniosły nieznaczną porażkę, ale ze swojej postawy mogą być w pełni zadowolone.   SUNSET – AMSPORT JEDYNACZKI45:36 (11:11; 12:10; 12:2; 10:13;) SUNSET:  B.  Laska  21  (2),  Ł.  Kukiełczyński  14, W.  Kasztelan  4,  J.  Mazurek  3  (1), Ł. Wiśniewski 3 (1), M. Kwitek 0, AMSPORT JEDYNACZKI:M. Machnikowska 12, K. Pabisiak 9, K. Koszykowska 6,W. Królik 5 (1), Y. Karacan 2, M. Bastek 2, M. Gatz 0,   IRON WARES – PRZYSTANEK DRZEWIAŃSKA 55:79 (12:21; 11:17; 12:15; 20:26;) IRON WARES: J. Grabias 17, S. Knet 15, M. Felsztigier 10,P. Baryła 9 (3), D. Grabias 2,M. Myśliński 2, K. Różycki 0, A. Gospodarczyk 0, PRZYSTANEK DRZEWIAŃSKA: W. Parcheta 26 (6), J. Trąbiński 15 (1), K. Bober 15 (1),I. Łukojko 9 (1), J. Pusz 6, W. Bednarczyk 3, J. Konczak 3, P. Kwiatkowski 2, Stan rywalizacji 2:0 dla Przystanku Drzewiańska       `              
2 Kwietnia 2017 godz. 3:37
Art za AZS Koszalin
 

TBL: AZS poległ w Radomiu

Koszykarze AZS Koszalin byli wyraźnie gorsi od Rosy Radom, która wygrała pewnie na swoim parkiecie 85:68. Pojedynek z Rosą był dla Akademików kolejnym starciem z wyżej notowanym rywalem. Poprzednio podopieczni trenera Kamila Sadowskiego mierzyli się z m.in. BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski, Stelmetem Zielona Góra i Anwilem Włocławek. Koszalinianie zaprezentowali ostatnio dobrą formę, co było jednak niewystarczające na świetny zespół z Ostrowa Wielkopolskiego. Rosa natomiast wygrała siedem spośród ośmiu ostatnich spotkań i była zdecydowanym faworytem meczu 25. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki. Wyższy bieg Rosy: Można było odnieść wrażenie, że koszykarze Rosy wyszli na to spotkanie nieco zaspani. Brakowało u nich koncentracji, co odbijało się na wyniku. Koszalinianie wykorzystywali błędy gospodarzy, zamieniali je na punkty. W drugiej kwarcie natomiast podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego wrzucili wyższy bieg i Akademikom było bardzo ciężko dotrzymać kroku Rosie. Za trzy trafiali Szymkiewicz, Jeszke oraz Zajcew, a w obronie obręczy strzegł Kim Adams. W ten sposób gospodarze zaliczyli serię 23-6. Sytuacja powtórzyła się pod koniec trzeciej kwarty, gdy z niewiadomych względów, radomianie zaczęli trafiać rzut za rzutem, nawet gdy koszalinianie dobrze spisywali się w obronie. Rosa zaliczyła serię 12-0 i wyszła na dwudziestodwupunktowe prowadzenie. Świetna skuteczność gospodarzy: Koszykarze Rosy wykorzystywali każdą najmniejszą pomyłkę AZS w defensywie. Akademicy musieli być szczególnie uważni przy przekazaniach w obronie, ponieważ w zespole trenera Kamińskiego praktycznie każdy zawodnik potrafi rzucić z dystansu. Błędy lub zła komunikacja kosztowała koszalińską drużynę stratę punktów. Z dystansu trafiał Zegzuła (3/3 w pierwszej połowie). Radomianie trafili łącznie 12 razy zza linii 6,75m. Brakowało Nelsona: Amerykański rozgrywający oczywiście zagrał w meczu przeciwko Rosie, ale to było ewidentnie jedno ze słabszych spotkań Nelsona w barwach AZS. 26-latek spędził na parkiecie 15 minut, jednak nie dawał drużynie tego, do czego przyzwyczaił. Nelson jest w tym sezonie najlepszym strzelcem koszalińskiej drużyny, dlatego też brak celnych rzutów jest odczuwalny dla ofensywy AZS. Amerykanin nie zdobył żadnego punktu (0/4 z gry) i zapisał na swoim koncie 4 asysty. Radomianie byli skuteczni: Pochodzący z Radomia – Daniel Wall oraz Jakub Zalewski rozegrali naprawdę dobre spotkanie. Pierwszy zdobył 15 punktów i trzykrotnie trafił z dystansu. Drugi natomiast zapisał na swoim koncie 11 „oczek”.  
30 Marca 2017 godz. 12:39
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Supon i Świętoń zwycięskie w szlagierach

W ostatni weekend główna uwaga skupiona była na rywalizacji w ekstralidze. Najlepsza czwórka ligi ponownie rywalizowała pomiędzy sobą. Supon, który już zapewnił sobie fotel lidera po fazie zasadniczej nie odpuścił i zwyciężył ponownie drużynę Leo. To kolejne 14 zwycięstwo aktualnego mistrza przedłużające miano niepokonanych w tym sezonie. Świętoń natomiast po prawdziwym horrorze okazał się lepszy od Ces-u Koszalin. Tak więc, kto utworzy pary półfinałowe i zagra o tytuł mistrzowski dalej jest sprawą otwartą. W grupie drużyn walczących o utrzymanie w najwyższej klasie, Betomex rozegrał kolejny bardzo dobry mecz pokonując NMC, natomiast AZS Fans Globmetal AZS Fans Weterans uległ Volcano. Walka o utrzymanie będzie na pewno nie mniej emocjonująca niż walka o tytuł. O ligowy byt walczyły również drużyny w I i II Dywizji. Pokazały one determinację i że nikt nie odpuści pozostania w swoich ligach do samego końca.   EKSTRALIGAPojedynek  aktualnego  mistrza  Suponu  z wice  mistrzem  Leo  lepiej  rozpoczęli ci  drudzy.  Jednak  pod  koniec  I  kwarty  Supon zdołał  opanować  sytuację  i  wyszedł na prowadzenie. II i III kwarta to nie znaczna, ale już systematycznie rosnąca przewaga lidera rozgrywek. Leo jeszcze próbowało gonić rywala, ale ponownie skuteczne kontry Suponu pozwoliły im pewnie kontrolować wynik pojedynku. Supon wygrał pełnie zasłużenie odnosząc 14 zwycięstwo dające komplet wygranych w rundzie zasadniczej. Drugi pojedynek najlepszej ligowej czwórki Świętonia z Ces-em był wielkim horrorem. Świętoń świetnie zaczął wygrywając I kwartę 22-10. Później zdecydowanie do głosu doszli gracze rywala, pomimo gry przez całe spotkanie tylko w 5-osobowym składzie. O końcowym wyniku zadecydowały ostatnie sekundy pojedynku, w którym obie ekipy miały szanse na korzystny wynik. Tym razem ręce w geście triumfu podnieśli gracze Świętonia. Za postawę i niesamowitą walkę obu ekipom należą się wielkie brawa. Niedługo czeka ich rewanż, który już teraz musi wzbudzać wielkie emocje. Zawodnicy Betomexu dostali wiatru w żagle i po kolejnych bardzo dobrym meczu ograli wyżej notowane NMC. Pełniejszy skład oraz lepsza gra na zbiórkach to główne elementykolejnegosukcesuligowych     weteranów.GlobmetalAZSFansWeterans w niepełnym składzie nie sprostał Volcano, które gra bardzo chimerycznie, ale tym razem potrafiło opanować sytuację. LEO – SUPOn 65:78 (20:22; 17:20; 14:17; 14:19;)    LEO:  P.  Bogdan  28  (2),  P.  Kondraciuk  11,    M.  Stefanowski  7  (1),  D.  Raszpunda  6,P. Szałankiewicz 4, B. Domaszewicz 4, K. Gibalski 3 (1), P. Polek 2, M. Waskan 0,SUPON:  G.  Skoczyk  19,  D.  Grynkiewicz  16,  M.  Witkowski  11  (3),  B.  Baranowski  10,A. Szałek 8 (2), M. Dudek 5 (1), T. Myczkowski 4, P. Pakuszto 3 (1), R. Gibaszek 2,ŚWIĘTOŃ – CES KOSZALIN    67:66 (22:10; 20:27; 8:10; 17:19;)ŚWIĘTOŃ: Ł. Wróbel 25, A. Kowalczuk 11 (2), B. Pachciarek 10, W. Pstrągowski 10 (2), D. Jabłoński 5, M. Stopera 4, D. Wawrzynkiewicz 2,CES KOSZALIN: M. Kamieniarz 19, A. Kirejczyk 17, M. Widz 11 (3), M. Korgiel 10 (1), D. Kmita 9,   BETOMEX – NMC    54:51 (11:15; 17:14; 14:8; 12:14;) BETOMEX: T. Dąbrowski 17 (3), R. Bogucki 16 (1), M. Hamera 12, M. Rajkowski 9 (1), K. Wierzbicki 0, Z. Jasiński 0, D. Łuć 0,NMC: W. Puzyrewski 17, M. Jesionczak 14, G. Hodun 13 (1), M. Marcinowicz 3 (1), M. Sugier 2, M. Wróblewski 2, Z. Semenowicz 0, J. Imiołek 0,VOLCANO – GLOBMETAL AZS FANS WETERANS 57:50 (16:8; 11:17; 14:10; 16:15;)VOLCANO: M. Strach 18, R. Grontkowski 13 (1), D. Sobolewski 11, A. Spychalski 7, I. Janiszek 4, D. Zawiślak 4,GLOBMETAL AZS FANS WETERANS: M. Gierłowski 26 (2), L. Kasprzak 11 (3), S. Lew 4, I. Sławiński 4, D. Zydel 3, M. Zieliński 2, K. Grzybowski 0,    I DYWIZJA - PLAY OUT 9-12Surmet zagrał bardzo dobre zawody pokonując trudnego rywala jakim jest Grubik Team. Po III kwartach jeszcze prowadził Grubik, jednak ostatnie minuty należały do Surmetu i dały mu zasłużoną wygraną. Białogard od początku pojedynku z Super Geo złapał swój rytm i kontrolując grę wysoko pokonał rywala.   GRUBIK TEAM – SURMET KOSZALIN    61:69 (16:15; 16:10; 16:21; 13:23;)GRUBIK TEAM: P. Trumiński 18, T. Słomski 17 (5), M. Brajczewski 8, K. Cyrklewicz 7, W. Cyrklewicz 5, P. Kołodziejski 4, K. Słomski 2,SURMET KOSZALIN: B. Teter 19 (3), P. Grzybowski 10, M. Gaziński 8 (1), D. Wojtyniak 8 (1), K. Blonkowski 7 (1), J. Dziennik 6, M. Tomaszewski 5 (1), M. Babczyński 3, K. Kunysz 3 (1),SUPER GEO – BIAŁOGARD    58:78 (12:15; 16:21; 15:17; 15:25;)SUPER GEO : M. Mendrygał 15, M. Bazyliński 11, K. Deka 11 (1), S. Szubstarski 11,D. Maszoński 10, R. Pryjomski 0, T. Staszkiewicz 0,BIAŁOGARD: K. Pietrzak 18, D. Jackiewicz 18 (6), D. Nastula 18 (3), M. Czajkowski 10,T. Iwaszko 7 (1), M. Ożygar 5, R. Kuśmierczyk 2,      II DYWIZJA - PLAY OUT – 9-12Fasolki i Air-Transfer.pl pokazały jak należy podejść do rywalizacji bez względu na okoliczności. Stworzyły świetny spektakl, który tym razem zakończył się happy endem dla Fasolek. Również pojedynek LKS Bonina z Mikona/Cersanit był bardzo dobrym widowiskiem. Zdecydowanie szersza ławka pozwoliła Boninowi wygrać końcówkę dającą niezwykle cenną wygraną.FASOLKI – AIR-TRANSFER.PL    70:69 (16:14; 16:20; 15:16; 23:19;)FASOLKI: P. Szamrej 17 (3), P. Pieszko 16, M. Czaplejewski 10 (2), J. Walesiewicz 10, R. Magdziak 10 (2), F. Czaplejewski 7 (1), A. Harmuszkiewicz 0,AIR-TRANSFER.PL: M. Janus 23, J. Rudnik 18, M. Kozłowski 16 (1), M. Kołtowski 8, P. Stefanów 3, K. Korol 1,LKS BONIN – MIKONA/CERSANIT    61:56 (14:9; 15:6; 7:23; 25:18;)LKS BONIN: A. Kop 20 (4), O. Malazda 12 (2), M. Mysłek 12, M. Kustra 7 (1), D. Ulatowski 4, A. Katafiasz 4, R. Widz 2, S. Grudziński 0, P. Guzek 0,MIKONA/CERSANIT: R. Wojciechowski 15 (5), M. Hampel 14, P. Kłósko 13 (1), T. Skuza 8, M. Pikur 4, A. Steckiewicz 2,