Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

11 Mitów o Akcji WISŁA

2017-10-13 12:57:00 Ekoszalin z mat. inf.
W sobotę 14 października w ramach obchodów 70-lecia „Akcji „Wisła” Zarząd Oddziału oraz Zarząd Koła Związku Ukraińców w Koszalinie zaprasza na koncert i wystawę do Filharmonii Koszalińskiej.

Chociaż głównym elementem obchodów będzie koncert zespołu z Filharmonii w Iwanofrankiwsku „Quattro Corde”, to podczas koncertu będzie można również obejrzeć ciekawie zapowiadającą się wystawę towarzyszącą pod tytułem 11 Mitów o Akcji WISŁA.

 

Na tę okoliczność została także wydana specjalna publikacja historyczna pod redakcją prof. Roman Drozda, b. rektora Akademii Pomorskiej w Słupsku oraz Piotra Tymy, prezesa zarządu głównego Związku Ukraińców w Polsce pt.11 mitów o Akcji WISŁA.

 

 

Akcja WISŁA to nic innego jak akcja pacyfikacyjna o charakterze wojskowym przeprowadzona w latach 1947–1950. Polegała ona na masowym wysiedleniu ludności cywilnej z terenów Polski południowo-wschodniej (obszary na wschód od Rzeszowa i Lublina), głównie na tzw. Ziemie Odzyskane, która objęła Ukraińców i mieszane rodziny polsko-ukraińskie.

 

Przesiedlenia objęły ok. 140 tysięcy osób (86 tys. z województwa rzeszowskiego, 45 tys. z województwa lubelskiego i 10 tys. z województwa krakowskiego). O świcie wojsko otaczało wieś, aby nie dopuścić do ucieczki ludności do lasu. Gromadzono wszystkich mieszkańców w jednym miejscu i ogłaszano podjęcie akcji wysiedleńczej i jej warunki, czyli „Przepisy porządkowe”: mi.n.: wyraża się zgodę na zabranie tylko żywego inwentarza, podstawowego sprzętu rolniczego, oraz do 25 kg na osobę niezbędnej odzieży, naczyń kuchennych, i zapasu żywności na drogę.

 

Instrukcja przewidywała 2 godziny na spakowanie się i opuszczenie domów. W tym czasie niemożliwością było spakowanie dorobku swego życia, ograniczeniem były też przepisy, nakazujące zmieszczenie całego dobytku maksymalnie na 2 wozach konnych. Nie pozwalało to na załadowanie większych narzędzi, mebli, zapasów ziemniaków i zboża. Z konieczności zostawiano też część zwierząt hodowlanych.... 

 

Z tamtych terenów deportowano do tzw. punktów rozdzielczych które znajdowały się w Olsztynie, Szczecinku, Poznaniu i Wrocławiu. Do Szczecinka i dalej na Pomorze trafiło ok.60 tysięcy mieszkańców. Dzisiaj na Pomorzu mieszka już trzecie i czwarte pokolenie wydzielonych. 

Ostatnie wyjazdy związane z Akcją miały miejsce od stycznia do kwietnia 1950, kiedy to wysiedlono 32 rodziny (mieszkające w pasie przygranicznym) z powiatu nowotarskiego. 

Przez dziesiątki lat Polski Ludowej przesiedleni Ukraińcy nie mogli powracać, ani nawet przyjeżdżać na tereny, z których ich wysiedlono. 

 

Natomiast zespół Quatrro Corde wystąpi już dzisiaj 13 października o godz.18.00 w sali koncertowej w siedzibie Związku Ukraińców w Trzebiatowie przy ul. Śluzowej 21 oraz 15 października (niedziela) o godz.12.00 w Sali koncertowej Włacekiego Centrum Kultury w Wałczu przy placu Zesłańców Sybiru 3. Wstęp na oba koncerty jest bezpłatny!

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Delikatesy "Piotr i Paweł" zlikwidowane

18 Września 2018 godz. 2:26 Ala za dlahandlu.pl, fot. Piotr Walendziak
Trzynastka dla pracowników koszalińskich delikatesów "Piotr i Paweł" okazała się feralna. 13 września dowiedzieli się bowiem, że następnego dnia sklep zostanie zlikwidowany, a oni stracą pracę. Koszalinianie zakupów w "Piotrze i Pawle" już nie zrobią. - Generalnie mamy trzy scenariusze. Jednym z nich jest sprzedaż firmy operatorowi branżowemu, ale wtedy musimy wziąć pod uwagę, że sprzedaż trochę potrwa, choćby ze względu na konieczność zaakceptowania transakcji przez UOKiK. Możemy tu mówić nawet o sześciu miesiącach, które musiałyby upłynąć do sfinalizowania transakcji. Dlatego bierzemy pod uwagę także możliwość sprzedaży wybranych lokalizacji, na których mniej nam zależy. Wtedy zyskalibyśmy gotówkę i czas potrzebny na wdrożenie procesu restrukturyzacji. Trzeci scenariusz to sprzedaż firmy instytucji finansowej, które także znajdują się wśród naszych partnerów rozmów. Dla nas ten scenariusz byłby najlepszy, bo zachowalibyśmy brand i pozycję na rynku, która jest wyjątkowa - mówi Marek Miętka, prezes sieci Piotr i Paweł.  O restrukturyzacji sieci Piotr i Paweł pierwszy poinformował portal Dla Handlu. Od początku rok sieć zamknęła dziesięć sklepów na terenie całego kraju, a otwarła dwie nowe placówki - Ostatnie zamknięcia sklepów Piotr i Paweł wynikają z restrukturyzacji sieci i rezygnacji z nietrafionych lokalizacji. W tym sensie można je traktować jako pozytywną wiadomość, świadczącą o tym, że spółka jest dobrze zarządzana - wyjaśnia w rozmowie z dlahandlu.pl prezes TFI Capital Partners Adam Chełchowski.   ...
 

Koszalin: 24-godzinne dyżury przez 7 dni w tygodniu w Centrum Zdrowia Psychicznego

15 Września 2018 godz. 3:33 Ala, fot. FB
 

Koszalin: Ruszył przetarg na połączenie ul. Władysława IV z S6

12 Września 2018 godz. 0:01 Ala za Urząd Miejski Koszalinlin
 

Porządki na „Manhattanie”

21 Września 2018 godz. 2:36 Ala, fot. Dominik Wasilewski
Manhattan, nie ten nowojorski, a koszaliński to niemal 0,3 ha powierzchni w samym centrum miasta. Gmina od sześciu lat próbuje go sprzedać. W czwartym kwartale tego roku ma znów zostać wystawiony na przetarg. Choć na zlikwidowane w 2011 roku targowisko przy ul. Drzymały było już sześć przetargów, a cena  wywoławcza spadła z  ok 2,4 mln złotych do ok. 1,7 mln zł. netto to kupca nie znalazł.  Teren od lat jest wstydliwym dla koszalinian miejscem.    Dlaczego tegoroczny przetarg ma się udać. Dlatego, że postanowiono ten teren uporządkować. Prace porządkowe już trwają. Zmieniono dla niego  plan zagospodarowania przestrzennego zezwalając na wybudowanie na tym terenie budynków mieszkalnych. Prowadzone są także prace polegające na scaleniu zajmowanych obecnie przez „Manhattan” dwóch działek (102/6 wielkości 2845 m2 i 165/1 – 113 m2) w jedną. -  Jest to zabudowa mieszkaniowo – usługowa, do pięciu kondygnacji. Tradycyjnie, jeżeli pojawią się usługi to w parterach. Jak zostanie ten teren zagospodarowany i jak będzie usytuowany o tym decyduje inwestor – wyjaśnia Grzegorz Śliżewski z Wydziału Komunikacji Społecznej ratusza.  Inny pomysł na „Manhattan”, ma stowarzyszenie „Lepszy Koszalin”. Opozycyjni radni chcą zatrzymać proces sprzedaży terenu i proponują dla niego nową, społeczną funkcję. To według nich ma być „miejsce spotkań i imprez dla mieszkańców. „Plac „Środek miasta”, w nazwie nawiązujący do „Koszalin – Centrum Pomorza” byłby obszarem pełniącym funkcje komunikacyjne, reprezentacyjne i wypoczynkowe. To dobre miejsce na kawiarnie, puby, małe sceny, niewielkie sklepy”.        ...