Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Czekamy na Sygnał w sobotę

2017-09-04 11:14:00 Ekoszalin z mat. inf.
Spektakl muzyczny „Czekamy na sygnał” stowarzyszenia „Aktorzy po Godzinach” 9 września otworzy nowy sezon artystyczny Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie. Widowisko wypełnią utwory czołowych polskich artystów spod znaku „nowej fali”.

Czekamy na sygnał Tomasza Ogonowskiego, z nowymi aranżacjami klasycznych utworów polskiej muzyki punkowej i alternatywnej w opracowaniu Tymona Tymańskiego, to opowieść o trudnym doświadczeniu pokoleniowym dzisiejszych pięćdziesięciolatków. Ludzi, którzy pamiętają kryzysy, zaciskanie pasa, dobrobyt na kredyt, żywność na kartki, strajki, pacyfikacje, powstanie Solidarności, stan wojenny, transformację, a teraz żyją w Polsce NATO Unii Europejskiej.

 

Temu pokoleniu od początku towarzyszyła muzyka punkowa i alternatywna, która w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, wykorzystując znakomite teksty, odzwierciedlała wszystko, co działo się na ulicach, korytarzach, klatkach schodowych, w zakładach, domach i gabinetach. Te dźwięki zastępowały krzyk, formułowały słowa, dawały nadzieję.

 

Z połączenia zmiennej rzeczywistości z niezmiennie twardą w wymowie i wyrazie muzyką wziął się spektakl muzyczny Czekamy na sygnał, który bezkompromisowo rozlicza się z przeszłością, teraźniejszością i sięga w przyszłość, a przede wszystkim mówi o niespełnieniu się ideałów młodości.

 

Postaci są dwie, bohater jeden. Jeden z nas – powiedzieliby przedstawiciele pokolenia Brygady Kryzys. Poznajemy go w dwóch odsłonach – wtedy i dzisiaj. Jednocześnie, w dwóch wnętrzach, jest młodym buntownikiem i podtatusiałym frustratem. Nie prosi o litość, nie rozlicza, lecz zastanawia się, dlaczego wszystko musiało się zmienić, żeby nic się nie zmieniło poza dekoracjami i zestawem niepokojów.

 

Miało być inaczej – to zdanie mogłoby stanowić symboliczne motto spektaklu. Wyśpiewane innymi słowami, lecz o tym samym znaczeniu w kilkunastu znanych piosenkach, stanowi klucz do zrozumienia wielu współczesnych zjawisk i postaw społecznych. W tym kontekście Czekamy na sygnał ma wymiar terapeutyczny.

 

Dlaczego młody zawiódł starego, a stary patrzy na młodego z politowaniem? Trzydzieści lat doświadczeń życia w Polsce to aż nadto, żeby stracić wszystkie złudzenia. Przebojowe w wymowie, poważne w ujęciu tematu, energetyczne, dowcipne i błyskotliwie zagrane przedstawienie Stowarzyszenia Aktorzy po Godzinach, na szczęście nie stawia nowych pytań. Cierpliwie wyjaśnia, tłumaczy, ale przy tym nie uspokaja, lecz – zgodnie z tytułem – podnosi z fotela wskazując, że najgorszą postawą człowieka wobec kryzysu wartości jest obojętność.

 

Projekt powstał w ramach promocji województwa Zachodniopomorskiego.
Projekt objęty Patronatem Honorowym Wicemarszałka Tomasza Sobieraja.
Projekt powstał we wsparciu środków Urzędu Miejskiego w Koszalinie..

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Gazownia: „Bez fachowców, koszalinian”

15 Lutego 2018 godz. 7:06 Wojciech Kukliński, fot. Dominik Wasilewski
W koszalińskim Oddziale Zakładu Gazowniczego atmosfera jest napięta. Pracownicy idą na zwolnienia lekarskie, odchodzą za porozumieniem stron lub są po prostu wyrzucani z pracy. „Każde rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem jest poprzedzone wnikliwymi analizami i jeżeli zostaną potwierdzone przypadki dokonanych naruszeń, rozwiązanie umowy oraz tryb w jakim to następuje, są w ocenie PSG w pełni uzasadnione” – twierdzi spółka. Utworzony w styczniu ubiegłego roku w Koszalinie Oddział Zakładu Gazowniczego zatrudnia blisko ćwierć tysiąca osób. Podlegają mu gazownie w Drawsku Pomorskim, Koszalinie, Kołobrzegu, Szczecinku i Słupsku oraz Placówki Gazownicze w Bytowie i Wałczu. To jedna z największych i najbardziej stabilnych firm w regionie, której właścicielem jest Skarb Państwa.  To, że w Koszalinie utworzono 17 oddział ZG to wielka zasługa byłej już dyrektor tej placówki Magdaleny Jankowskiej oraz posła PiS Pawła Szefernakera.   - To kolejna inicjatywa zmierzająca do tego, by Koszalinowi i temu regionowi przywrócić instytucje o randze wojewódzkiej. Skoro obiecaliśmy (mowa o PiS i obecnym rządzie - dop. red.), że utworzymy województwo środkowopomorskie, to potrzebne są tu odpowiednie struktury i instytucje – powiedział obecny wiceminister MSWiA. - To także efekt naszej dobrej pracy i wysokich wskaźników oceny naszego oddziału – twierdzi z kolei Marek Kęsik, były szef ZG, który koszalińską gazownią kierował przez ponad 30 lat.  – Za moich czasów koszalinianie chcieli pracować w ZG, a konfliktów personalnych w firmie praktycznie nie było – dodaje.   Po dojściu do władzy PiS naturalną zmianą w koszalińskiej Spółce Skarbu Państwa była wymiana jej szefa. Kęsika zastąpiła zatem Magdalena Jankowska. Mimo że, w dużej mierze dzięki jej operatywności istniejąca od ponad 156 lat gazownia w Koszalinie zyskała rangę oddziału to została na fotelu zastąpiona przez Roberta Parafianowicza. To doskonale wykształcony i doświadczony „gazownik”. Na oficjalnej stronie PSG napisano o nim m.in.: „Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej, specjalność elektroautomatyka. Ukończył Podyplomowe Studium Inżynierii Gazownictwa na Politechnice Warszawskiej, studia podyplomowe w zakresie: zarządzanie operacyjne w przedsiębiorstwie, na Wydziale Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej”.   Wraz z pojawieniem się w spółce dyrektora Parafianowicza pojawiły się niestety także i problemy. Przynajmniej tak obecną sytuację przedstawiają niektórzy jej pracownicy. „Praca w koszalińskim Zakładzie Gazowniczym stała się wręcz traumatycznym przeżyciem. Pracownicy nie wytrzymują obciążenia psychicznego” - twierdzą. Jak ustaliliśmy, kilku pracowników przebywa obecnie na zwolnieniach lekarskich, w tym także wystawionego przez psychiatrę. Z gazownią pożegnał się już na podstawie art. 52 KP jeden z kierowników, który nienagannie przepracował w niej 22 lata. Wyjaśnijmy, art. 52 to najbardziej osławiony artykuł Kodeksu Pracy, czyli budzące grozę wśród pracowników „ostateczne rozwiązanie” umowy. To bilet w jedną stronę do Krainy Długotrwałego Bezrobocia. Potocznie zwany właśnie „dyscyplinarką” lub "wilczym biletem". Drudzy są przesuwani na inne stanowiska, co odbierają jako służbową degradację.  „W Polskiej Spółce Gazownictwa sp. z o.o. respektowane są wszystkie przepisy obowiązującego prawa, w szczególności w odniesieniu do przestrzegania praw pracowniczych. Jednym z wewnętrznych dokumentów regulujących ten obszar, obok Regulaminu Pracy, jest wewnętrzny Kodeks Etyki, który wskazuje wprost zasady postępowania, jakimi kierujemy się w miejscu pracy, a którego przestrzeganie jest podstawowym obowiązkiem każdego zatrudnionego pracownika” – zapewnia, w przesłanym do redakcji piśmie Artur Michniewcz, rzecznik prasowydepartament komunikacji PSG.   Mimo to, niemal wszyscy żegnający się z pracą w PSG pracownicy są rozżaleni, czują się skrzywdzeni i składają pozwy w Sądzie Pracy. „W przypadku toczących się przeciwko Spółce postępowań sądowych orzeczenia zostaną wydane przez niezawisły i niezależny sąd, a PSG w żaden sposób nie komentuje przebiegu procesu. Chciałbym też podkreślić, że Polska Spółka Gazownictwa w pełni respektuje prawo swoich obecnych i byłych pracowników do wystąpienia na drogę sądową” - zapewnia rzecznik PSG.    Z drugiej strony dyrektor Parafianowicz dba o relację z pracownikami. Zorganizował spotkania integracyjne (m.in. w Browar Koszalin i Dolina Charlotty) oraz spotkanie wigilijne. Była także uroczysta Barbórka i wyróżnienia dla pracowników. Były awanse na stopnie górnicze i wręczanie odznaczeń „Zasłużony dla górnictwa naftowego i gazownictwa”, „Zasłużony dla Polskiej Spółki Gazownictwa” i dyplomy za zasługi i długi staż. Na dodatek w minionym roku Parafianowicz miał szczęście i pecha. Szczęście, bo dzięki decyzji komisji socjalnej przebywał  na  finansowanych niemal w całości przez spółkę wczasach  profilaktycznych, a pecha, bo kierowany przez niego samochód uległ poważnej awarii. - Pan dyrektor jest doskonałym fachowcem. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości – mówi Kęsik. – Z tych informacji, które do mnie docierają, wyraźnie ma jednak problem z komunikacją. Z zarządzaniem ludźmi. Do Koszalina przyjechał z Gdańska, i boję się, że wróci do Trójmiasta, a nasz jeden z najbardziej prestiżowych zakładów w mieście pozostanie. Bez fachowców, koszalinian – mówi wieloletni szef gazowni.      .   Koszaliński Oddział ZG: - powstał 1.01.2017 rok - pierwszą gazownię w Koszalinie wybudowano 3.01.1862 rok - Zatrudnia ok. 250 pracowników - Eksploatuje 2800 kilometrów sieci gazowej - Ma 144 tysięcy odbiorców.   - Najstarszy pracownik ma ponad 40-letni staż pracy.  ...
 

Każdy ma swój krzyż(yk)

17 Lutego 2018 godz. 6:03 Wojciech Kukliński, fot. Dominik Wasilewski
Postawienie tylko jednego krzyżyka w kratce kosztowało koszalinianina utratę blisko ćwierć miliona złotych. Po raz kolejny prawdziwe okazało się powiedzenie: z urzędnikiem nie wygrasz. Z wielką chęcią i, równie wielką nadzieją stawiamy krzyżyki wypełniając kupony totolotka. Tu skreślając liczby mamy nadzieję, i na szczęście, i na wygraną. Mówiąc inaczej na powiększenie swojego konta. I właśnie tym ostatnim, czyli zwiększeniem grubości portfela sugerował się rolnik z Koszalina, który w tutejszym powiatowym oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa złożył wniosek o dopłatę ekologiczną swojej uprawy. - Rolnictwo ekologiczne charakteryzuje się niskimi plonami – wyjaśnia rolnik. - Dopłata to rekompensuje i choć wydaje się dość dużą kwotą to pamiętać trzeba, że koszty też są ogromne. Jestem młodym rolnikiem, więc posiadam kredyt na zakup ziemi. Dopłata ledwo starcza na jego spłatę, a przecież są jeszcze koszty ludzi, maszyn, paliwa, podatku rolnego, materiału siewnego, remontów, suszenia, kombajnów itp. W rolnictwie nie ma też pewności, jak duży, i czy w ogóle uda się zebrać plon. Ryzyko uzyskania zysku jest duże. Dopłata jest jedyną pewną rzeczą, która stabilizuje choć trochę budżet gospodarstwa. Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że pomimo spełnienia wszelkich standardów rolnictwa ekologicznego, staranie wykonanych prac w polu dopłata się nie należy przez jeden krzyżyk na papierze - dodaje.     Czego…   Na szczęście minęły już czasy, w których urzędnik za biurka zdenerwowany samym widokiem petenta rzuca jakże zachęcające do przedstawienia swojego problemu pytanie „czego?” Dziś urzędnik chętnie podpowiada, doradza. Niemal jak kolega, którego poprosimy o pomoc podczas wypełniania kuponu totka. Z tym tylko, że w przeciwieństwie do kolegi, urzędnik wie - a przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z tego - jakie konsekwencje przyniosą jego podpowiedzi. Choć obaj – kolega i urzędnik - działają w dobrej wierze to jeden ma nadzieję, a drugi wiedzę co przyniesie wypełniony kupon, czyli wniosek.     Krzyż(yk) dopasowany   Ponoć każdy nosi krzyż dopasowany do swych ramion. W urzędowym wniosku liczy się tylko to, czy postawiony krzyżyk dopasowany jest do kratki. Rolnik składający w ARiMR wniosek o dopłatę ekologiczną korzystał z porad urzędnika. Sam nie był w stanie przebrnąć przez gąszcz urzędowych zapisów, które na dodatek co rusz dopasowuje się do zmieniającego się prawa. Jakież było jego zdziwienie, gdy wypełniony pod dyktando urzędnika wniosek został rozpatrzony odmownie. A o tym, że wniosek musi być odrzucony zadecydował jeden krzyżyk.  Zakreślone nieodpowiednie pole.   Nie, bo nie Miał jeszcze nadzieję, że zostanie wezwany do złożenia wyjaśnień i poprawy wniosku, ale nie został. W tej sytuacji postanowił walczyć o swoją dopłatę do ekologicznych upraw. W piśmie do Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR napisał m.in.: „Jeśli organ podejmuje się konsultacji i analizy zmian we wniosku, winien dokonywać tego uważnie, całościowo i spójnie. Wnioskodawca bowiem w takich sytuacjach wierzy, że uzgadniane modyfikacje dokonywane są przez osobę wykwalifikowaną, działającą w dobrej wierze tj. w celu przyznania wnioskowanej płatności”. Otrzymał następującą odpowiedź: „Podkreślić tu należy, że ciążący na organie obowiązek udzielenia stronom na ich żądanie niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalanie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania wymaga od zainteresowanego wnioskodawcy, aby zgłosił organowi taką potrzebę. Organ nie może domniemywać”. Żonglerka prawno-słowna naszego rolnika, a konkretnie już wynajętego przez niego prawnika z urzędem trwa w najlepsze, a nasz rolnik stracił dopłatę w kolejnym roku. Razem to już niemal 250 tysięcy złotych.              ...
 

Stypendia sportowe 2018 rozdane

13 Lutego 2018 godz. 14:58 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Prezydent Koszalina Piotr Jedliński wręczył dzisiaj stypendia sportowe. Spotkanie odbyło się w sali 300 Urzędu Miejskiego, łącznie przyznano 20 stypendiów. Komisja stypendialna w składzie: Henryk Niski - przewodniczący Rady Sportu, radny Leopold Ostrowski, członkowie Rady Sportu: Remigiusz Oszmian i Ryszard Fornalczyk oraz Jerzy Krauze (Urząd Miejski) - rozpatrzyła 33 wnioski stypendialne, które zostały podzielone na  trzy kategorie (zawodnik, zawodnik niepełnosprawny i trener).   Komisja zaproponowała prezydentowi  przyznanie stypendiów  zawodnikom, którzy osiągnęli wysokie wyniki sportowe. W sumie zaproponowano stypendia dla 13 zawodników, 5 zawodników niepełnosprawnych oraz 2 trenerów.   W budżecie miasta na 2018 rok na stypendia sportowe zabezpieczono środki w wysokości 80 000 zł.    LISTA STYPENDYSTÓW SPORTOWYCH – 2018r. 1.    Małgorzata Hołub - Kowalik - Klub Lekkoatletyczny „Bałtyk" Koszalin 2.   Katarzyna Regent - Koszaliński Klub Karate Kyokushin 3.   Szymon Janz - Zapaśniczy Klub Sportowy 4.   Filip Łuczak - AKS Hetman Politechnika Koszalińska 5.   Mateusz Łuszczyński - Zapaśniczy Klub Sportowy 6.   Jakub Wróbel - Klub Lekkoatletyczny „Bałtyk" Koszalin 7.   Adam Kasprowicz - Klub Lekkoatletyczny „Bałtyk" Koszalin 8.   Adrianna Królik - MKS ZNICZ Koszalin 9.   Konrad Kozłowski - Fight Club Koszalin 10.   Patryk Rusin - Klub Sportowy Judo GWARDIA 11.    Filip Bieliński - Klub Sportowy Judo GWARDIA 12.   Magdalena Majos - Zapaśniczy Klub Sportowy 13.   Zhozef Baghramyan - Zapaśniczy Klub Sportowy 14.   Maciej Sochal - Stowarzyszenie Sportu Niepełnosprawnych START 15.   Robert Jachimowicz - Stowarzyszenie Sportu Niepełnosprawnych START 16.   Grzegorz Lanzer - Stowarzyszenie Sportu Niepełnosprawnych START 17.   Aleksandra Ochtera - Stowarzyszenie Sportu Niepełnosprawnych START 18.   Tomasz Majewski - Stowarzyszenie Sportu Niepełnosprawnych START 19.   Zbigniew Maksymiuk - Klub Lekkoatletyczny BAŁTYK 20. Ewa Kopacz - MKS ZNICZ Koszalin    ...
 

CBA: Ustawione przetargi na śmieciarki

13 Lutego 2018 godz. 16:29 Aa za CBA
Śledztwo dotyczące procederu ustawienia przetargów - zmowy przetargowej w spółkach miejskich na korzyść jednej z wrocławskich firm sięga dalej. Agenci CBA z Łodzi zatrzymali dwóch pracowników przedsiębiorstwa komunalnego z Koszalina. To już 8 osób podejrzanych w sprawie. Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi prowadzi śledztwo dotyczące procederu ustawienia przetargów - zmowy przetargowej w spółkach miejskich na korzyść jednej z wrocławskich firm.  Śledczy z CBA ustalili, że przedstawiciele firmy z Wrocławia mieli wejść w porozumienie z urzędnikami samorządowymi i pracownikami spółek samorządowych w związku z ogłaszanymi przetargami na dostawy samochodów do zbierania odpadów komunalnych ogłoszonych w 2016 roku a opiewających w sumie na ponad 2,5 mln złotych. Agenci CBA z Łodzi zatrzymali już wcześniej prezesa i handlowca z wrocławskiej firmy zajmującej się dostawami  m.in.  specjalistycznych ciężarówek,  prezesa Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Kole, byłego prezesa tej spółki oraz pracownika Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Pruszkowie a także Burmistrza Miasta Koło.   Ustalenia CBA i Prokuratury Regionalnej w Łodzi wskazują, że do ustawienia przetargu doszło także w Koszalinie.  Dziś agenci CBA z Łodzi zatrzymali Zastępcę Kierownika PGK w Koszalinie i pracownika z tej spółki. Agenci CBA zabezpieczają dokumenty w spółce komunalnej oraz przeszukują mieszkania zatrzymanych. Zatrzymani usłyszą zarzuty w prokuraturze....
 

Mielno: Dziś Wielka Parada Morsów

11 Lutego 2018 godz. 5:38 Ala za FB/Międzynarodowe Zloty Morsów w Mielnie
W Mielnie trwa XV Międzynarodowy Zlot Morsów. Dziś czekają nas kolejne atrakcje. Będzie Wielka Parada Morsów ulicami Mielna oraz XV Jubileuszowa Wspólna Kąpiel w Bałtyku. Można też zostać dawcą szpiku. Morsowanie w Mielnie trwa na całego...   Pierwszego dnia Zlotu odbył się Klubowy Bieg Morsów po plaży. Długość trasy wynosiła 2,5 km. 155 zawodników pobiegło w naszym biegu Król i Królowa Balu zostali wybrani!       Zygmunt Chajzer pojawił się na scenie!   Pamiętajcie, że podczas Zlotu możecie zostać potencjalnymi dawcami szpiku. Wystarczy, że się zarejestrujecie. Fundacja DKMS czeka na Was w głównym namiocie. W niedzielę, w godz. 11:00-16:00. Live cooking     One Billion Rising / Nazywam się Miliard Koszalin Mielno! Jest naprawdę niesamowicie!       Relacji z imprezy szukajcie również w telewizji TVN. Wywiadu udzielała m.in. Angelika Grzymała z Koszaliński Klub Morsów     Niedziela (11.02.2018): 11.00 – 11.45 – Wielka Parada Morsów ulicami Mielna Jednym z najważniejszych punktów imprezy jest przemarsz wszystkich uczestników zlotu ulicami Mielna. Morsy na tą okazje przebierają się w najbardziej oryginalnych mieszkańców całego świata a nawet całej galaktyki. Kilka tysięcy osób w barwnej paradzie w środku zimy zmierzająca na plaże robi naprawdę wyjątkowe wrażenie. Młodzieżowa Orkiestra Dęta „Red Swing Low Gryfice”, która w grudniu ubiegłego roku zdobyła trzy srebrne medale na Mistrzostwach Świata Orkiestr Dętych w Kalifornii. Wystąpi również zespół batacudowy Bloco Pomerania. Na zwycięzców morsowych potyczek całego weekendu czekać też będą specjalne miejsca w paradzie. Zbiórka: parking przy Polo Markecie   12.00 – XV Jubileuszowa Wspólna Kąpiel w Bałtyku Punktualnie o godz. 12:00 morsy całą gromadą kąpią się w Bałtyku. Najbardziej imponująco wygląda moment w którym morsy na sygnał Burmistrza Gminy Mielno rzucają się do wody. Lokalizacja: główna plaża w Mielnie   13.30 - oficjalne zakończenie XV Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie Na koniec zapraszamy wszystkich do naszego namiotu na rozgrzewający posiłek. Ciepła treściwa zupa i rozgrzewające „co nieco” z pewnością zregenerują morsowe organizmy. Będzie to tez idealne miejsce aby godnie pożegnać wszystkie morsy i podziękować im za udział w imprezie. Lokalizacja: namiot główny przy Polomarkecie ...
 

Koszalin: Kobiety chcą mieć swój głos

12 Lutego 2018 godz. 4:13 Ala, fot. FB/Dorota Róża Chałat
Koszalinianki podobnie jak słupszczanki chcą mieć swoją, działającą przy prezydencie miasta Radę Kobiet. W ten sposób zamierzają dołączyć do grona prezydenckich doradców, w którym już są przedsiębiorcy, seniorzy, artyści i sportowcy. Koszalińska Rada Kobiet to pomysł Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej. W jego składzie znalazły się m.in. pełnomocniczka Dorota Róża Chałat, z-ca pełnomocniczki Krystyna Kościńska, Jadwiga Tofiło, Marianna Urycka i Katarzyna Czarkowska. Przez trzy miesiące członkinie Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej zbierać będą podpisy. A potrzeba ich minimum tysiąc. Koszalińska Rada Kobiet ma mieć - podobnie jak słupska - charakter konsultacyjno-doradczy dla prezydenta miasta. Do zadań Rady Kobiet w Słupsku należy m.in.: 1) analiza polityki Miasta pod względem potrzeb kobiet, 2) wyrażanie opinii na temat projektów dokumentów strategicznych Miasta, 3) opiniowanie projektów uchwał i aktów prawa miejscowego dotyczących wszystkich obszarów bezpośrednio i pośrednio dotyczących sytuacji kobiet w Mieście oraz równouprawnienia, 4) diagnoza sytuacji kobiet w Słupsku, 5) edukacja mieszkańców i mieszkanek w każdym wieku dotycząca równouprawnienia, 6) wspieranie organizacji akcji społecznych oraz imprez podejmujących tematy kobiece oraz równouprawnienia, 7) monitorowanie działań Miasta pod kątem realizowania polityki rodzinnej (m.in. udzielanego wsparcia, dostępności żłobków i przedszkoli itp.), 8) monitorowanie działań Miasta pod kątem realizowania polityki społecznej i senioralnej. Koszalinianki już teraz mają konkretne plany. Chcą między innymi, by w tym roku pojawiła się w mieście ulica nosząca imię jednej z pierwszych polskich kobiet - parlamentarzystek. Związane jest to z przypadającą w 2018 roku setną rocznicą ustanowienia w Polsce prawa wyborczego kobiet. Chcą także, by w Koszalinie powstało Centrum Praw Kobiet.                      ...
 

Zmiany w korzystaniu z solariów

15 Lutego 2018 godz. 10:14 Ala za WSSE Szczecin
Jutro wchodzi w życie ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solariów. Ustawa wprowadza ograniczenia w działaniu solariów, między innymi zakaz korzystania z nich przez osoby które nie ukończyły 18r.ż., a także całkowity zakaz reklamy i promocji. Nowym obowiązkiem będzie również umieszczenie w widocznym miejscu tabliczki ostrzegawczej o negatywnych skutkach ekspozycji na promienie UV. Kto jej nie zamieści albo złamie nowe przepisy ryzykuje karą od tysiąca do 50 tys. złotych. ZAKAZ REKLAMY I PROMOCJI oznacza, że solaria nie będą mogły polecać swoich usług w telewizji, radiu, prasie, kinach, szkołach, na terenie obiektów sportowo rekreacyjnych i w innych miejscach użyteczności publicznej, ale również na plakatach w tym wielkoformatowych oraz na portalach internetowych. Niedozwolone będzie udostępnianie usług osobom, które nie ukończyły 18r.ż.  W związku z tym pracownicy solariów będą mogli żądać okazania dokumentu potwierdzającego wiek, jeśli będą istniały wątpliwości co do pełnoletniości.   NAD PRZESTRZEGANIEM PRZEPISÓW CZUWAĆ BĘDZIE INSPEKCJA SANITARNA. W ewidencji Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie na terenie województwa zachodniopomorskiego jest 513 zakładów, w których świadczone są łącznie więcej niż jedna z usług tj. fryzjerskie, kosmetyczne, odnowy biologicznej w tym solaria. Obiektów, w których funkcjonuje tylko solarium, według stanu za 2017 rok jest 80. ...