Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Galerie:

 

Targi motoryzacji we Frankfurcie IAA 2017

21 Września 2017 godz. 9:53 ekoszalin zamat. inf. fot. IAA 2017, FB/Aleksandra Pietrawas Czytaj więcej »
 

Towarzysko: AZS Koszalin - Lions Londyn 86:90

16 Września 2017 godz. 19:34 Dominik Wasilewski
Koszykarze z Londynu musieli przez cały mecz gonić Akademików i dopiero w ostatniej kwarcie spotkania wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali. Lions pokonali AZS 90:86. Wynik spotkania otworzył Kacper Młynarski rzutem za 3 punkty. Od tego momentu pierwsza kwarta meczu przebiegała pod dyktando Akademików, którzy grali szybko i skutecznie. Po sześciu minutach gry prowadzili już 11 punktami po trafieniach Baldwina, Dłoniaka, Chatkeviciusa i wspomnianego Młynarskiego (2x3). Prócz dobrej postawy w ataku podopieczni Dariusza Szczubiała spisywali się również w obronie, która sprawiała spore problemu ekipie Lions. W drugiej kwarcie mecz był bardziej wyrównany. Goście zdecydowanie poprawili swoją skuteczność w ataku. Akademicy mimo wszystko zdołali utrzymać kilkupunktowe prowadzenie przez całą kwartę, przede wszystkim dzięki Diante Baldwinowi i Rodneriusowi Lewisowi. Ostatecznie zawodnicy obu drużyn schodzili na długą przerwę przy stanie 49:39 dla biało-niebieskich. Po zmianie stron dwie pierwsze akcje w obronie były popisem Laimonasa Chatkeviciusa, który dwukrotnie zablokował wchodzących na kosz zawodników London Lions. To jednak nie podcięło skrzydeł podopiecznym Mariusza Karola, którzy również prezentowali dobrą postawę w obronie, nie dając szans na zdobycie łatwych punktów Akademikom. Ostatecznie tę część spotkania wygrali londyńczycy różnicą 3. punktów, a wynik meczu po 30 minutach wynosił 69:62 dla AZS. Ostatnie dziesięć minut rozpoczęło się źle dla gospodarzy. Po prostych błędach goście zdołali wyrównać wynik meczu 74:74 i wszystko rozpoczęło się na nowo. Na domiar złego Akademicy stracili skuteczność i od tego momentu to londyńczycy byli drużyną przeważającą obejmując prowadzenie. Wykorzystując nadarzającą się okazję na zwycięstwo podopieczni Mariusza Karola przyspieszyli grę i do samego końca nie pozwolili już Akademikom na odrobienie strat. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 90:86 dla gości z Londynu. Punkty dla AZS: Baldwin 20, Lewis 18, Jeszke 14, Młynarski 12, Dłoniak 13, Liwilsza 3, Kucharewicz 2, Basabe 2, Chatkevicius 2...
Czytaj więcej »
 

KKM: Dziś spektakl konkursowy.- In Dreams Begin Responsibilities

13 Września 2017 godz. 5:57 ekoszalin za BTD Koszalin
Uroczystą galą otworzono 8. KKM m-teatr 2017.Już pierwszego dnia odbyły się rozmowy m-gadugadu-teatr z twórcami spektaklu "Mosdorf.Rekonstrukcja" z Teatru Nowego z Poznania w reżyserii Beniamina M. Bukowskiego oraz czytano nowe dramaty. Dziś o godz. 19.00 na Dużej Scenie BTD In Dreams Begin Responsibilities – spektakl konkursowy. Cena: 40zł czas 1h 15 min reżyseria:Magdalena Szpecht Obsada : Agnieszka Kościelniak Lena Schimscheiner (gościnnie) Karol Kubasiewicz (gościnnie) Marcin Wojciechowski (gościnnie) Mikołaj Zieliński (taper) Krzysztof Kaliski (głos) Mikołaj Zieliński (muzyka na żywo) współtwórcy spektaklu: muzyka: Krzysztof Kaliski, dramaturgia: Łukasz Wojtysko, przestrzeń/ scenografia: Zuza Golińska, video: Mikołaj Syguda. tekst o spektaklu: Łukasz Wojtysko, W In dreams... 21-letni bohater opisuje sen, w którym siedzi w nowojorskim kinie. Okazuje się, że wyświetlany właśnie film to dokument ukazujący jego rodziców na randce na Coney Island. W trakcie oglądania filmu chłopak nie może się uspokoić, a następnie traci panowanie nad sobą w momencie, kiedy jego ojciec oświadcza się jego matce. Siła opowiadania Schwartza bierze się z gestu odwrócenia, którego autor używa, by opowiedzieć o relacji ze swoimi rodzicami. Obserwujemy ich zanim bohater przychodzi na świat – są jeszcze młodzi, niepokojąco bliscy, niewygodnie do niego podobni. Widzimy, jak marzą o miłości, która zmienia świat i jak boleśnie się rozczarowują. Schwartz zajmuje się czynnością wspominania, nakładania estetycznych filtrów na przeszłość – pokazuje, że naga pamięć nie istnieje. Odkrycie to, mocno zakorzenione w historii rozwijającego się wówczas fabularnego i dźwiękowego filmu, musiało budzić gorące emocje. Na przykład takie, które sprawiają, że będąc w kinie nagle wstajemy i krzyczymy do bohaterów filmu: “Nie róbcie tego! Oboje możecie jeszcze zmienić zdanie. Nic dobrego z tego nie wyniknie, tylko żal, nienawiść, awantury i dwoje dzieci o parszywych charakterach.” Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z twórcami na foyer z cyklu m-gadugadu-teatr o godz. 20:40...
Czytaj więcej »