Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Na święta więcej pracowników dostanie premię, najpopularniejsze nadal firmowe spotkania wigilijne

2018-12-03 04:14:00 Ala za www.randstad.pl
Przed świętami Bożego Narodzenia polskie firmy tradycyjnie sięgają po pomysły, które pozwolą ten czas celebrować wspólnie z pracownikami. Lider wśród inicjatyw od wielu lat jest ten sam – pracodawcy organizują przede wszystkim przedświąteczne spotkania dla swoich zespołów. Z roku na rok rośnie jednak liczba przedsiębiorców, którzy decydują się na okolicznościowe premie. Najczęściej na takie dodatkowe inicjatywy pracodawcy wydadzą od 100 do 300 złotych w przeliczeniu na jednego pracownika – wynika z badania „Plany Pracodawców” Randstad.

44% polskich pracodawców zamierza przed świętami zaprosić pracowników na tradycyjne spotkania wigilijne. Rośnie liczba firm, które decydują się na takie inicjatywy – w ciągu roku o 4 proc. Wzrost odnotowujemy także wśród przedsiębiorców, którzy przed świętami przyznają pracownikom premie okolicznościowe. W tym roku zdecyduje się na to 39% pracodawców, którzy wzięli udział w badaniu Randstad. To rozwiązanie notuje systematyczny wzrost od 3 lat (w ostatnim roku o 2 proc.).

 

Nieco więcej firm niż przed rokiem wręczy bony podarunkowe (wzrost o 2 proc. do 27%). Paczki na święta dla dzieci pracowników przygotowuje co czwarty pracodawca. Rośnie liczba przedsiębiorców, którzy wspólnie z pracownikami przed świętami włączają się w akcje charytatywne (o 4 proc. do 18% w najnowszej edycji badania).

 

– Polskie firmy dostrzegają siłę tradycji i szczególne miejsce, które w tej tradycji mają święta Bożego Narodzenia. Nie tylko chcą przy tej okazji obdarowywać swoich pracowników, ale też zachęcać ich do integracji i budowania miłej atmosfery w środowisku zawodowym. Dlatego w tym roku także nie zabraknie w biurach i zakładach pracy wspólnych spotkań z drobnymi upominkami i tradycyjnymi wypiekami. Ta przedświąteczna atmosfera sprzyja także działaniom na rzecz naszego najbliższego otoczenia – firmy coraz częściej w tym okresie wspierają więc akcje pomocy potrzebującym i ważne społecznie inicjatywy, zachęcając pracowników do wskazywania inicjatyw i zapraszając ich do akcji wolontariackich– podkreśla Monika Hryniszyn, Dyrektor Personalna i Członek Zarządu Randstad Polska.

 

Coraz rzadziej na przestrzeni lat firmy decydują się na organizowanie większych spotkań przedświątecznych, na które zapraszają nie tylko pracowników, ale także ich rodziny. Jeszcze w 2015 roku decydowało się na taką inicjatywę 8% pracodawców, w tym roku to już tylko 2%. W stosunku do zeszłego roku wzrosła liczba przedsiębiorców, którzy nie planują żadnych szczególnych działań w tym okresie (z 9% do 13%), ale – spoglądając na wyniki z jeszcze wcześniejszych lat – widzimy, że ten odsetek w Polsce jest co roku raczej zbliżony.

 

37% pracodawców szykuje dla swoich pracowników tylko jedną inicjatywę przedświąteczną, ale nie brakuje firm, które decydują się na łączenie różnych pomysłów (24% - dwie inicjatywy, 14% - trzy inicjatywy). Najczęściej przedsiębiorcy łączą firmowe wigilie z premiami (7%) lub bonami towarowymi (4%).

 

Wyraźnie rośnie liczba przedsiębiorców, którzy na inicjatywy związane ze świętami Bożego Narodzenia wydadzą od 100 do 300 zł na jednego pracownika (z 32% do 37%). Jest to jednak wzrost kosztem liczby firm, które planują wydać więcej w przeliczeniu na jednego zatrudnionego. W grupie przedsiębiorców, którzy mają na ten cel od 300 do 500 zł notujemy spadek z 24% do 22%, a wśród tych, którzy przekroczą kwotę 500 zł badanie pokazuje spadek z 16% do 13%.

 

W tym roku pracodawcy, którzy zdecydują się na premie świąteczne dla pracowników, w większości przyznają je wszystkim zatrudnionym (75%; przed rokiem: 84%). Rośnie odsetek tych firm, w których premie nie będą powszechne – 13% przyzna je większości pracowników, 4% – mniej niż połowie zatrudnionych, 3% – tylko pojedynczym osobom. W większości przypadków (59%) kwota będzie zróżnicowana ze względu na stanowisko lub dział.

 

Bony podarunkowe trafią przeważnie do ogółu zatrudnionych w danej firmie (86% wobec 92% w zeszłym roku), ale w tej kwestii także rośnie odsetek przedsiębiorców, którzy ograniczą to rozwiązanie do większości zatrudnionych (11%), mniej niż połowy załogi (2%) lub pojedynczych osób (1%). 64% przedsiębiorców wartość bonów uzależnia od stanowiska lub działu, w którym zatrudniony jest pracownik.

 

Rosnąca liczba wigilii organizowanych przez pracodawców, coraz częściej w biurze, ale w mniej formalnej postaci, więcej firm, które z okazji świąt chcą obdarować pracowników, ale także dać im swobodę wyboru prezentu – to trendy, które zauważa także Iwona Grochowska, CEO Nais, platformy do doceniania, nagradzania i motywowania pracowników.

 

– U nas ruch świąteczny zaczyna się już w listopadzie. Firmy szukają pomysłów na podarunki i – co cieszy – coraz częściej korzystają z rozwiązania, w którym przyznają bonus, a pracownik sam wybiera, na co wyda pieniądze. Decyduje czy kupi prezent sobie, czy komuś z najbliższych. W tym roku nowością są firmy, które chcą z nami współpracować tylko w okresie świątecznym, by obdarować pracowników– mówi Iwona Grochowska, CEO Nais. – W zeszłym roku ponad połowa okołoświątecznych zakupów na platformie to były firmowe wyjścia wigilijne. Natomiast przyznane im bonusy pracownicy przeznaczali przede wszystkim na zakupy i modę, sprzęt elektroniczny oraz kulturę i cyfrową rozrywkę, czyli książki, płyty i filmy – dodaje.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Sylwester bez fajerwerków

10 Grudnia 2018 godz. 4:47 Ala za FB/Dorota Róża Chałat, fot. archiwum
Apelujemy do prezydenta Koszalina, Piotra Jedlińskiego, by w Koszalinie wzorem Warszawy, Częstochowy, Krakowa, Olsztyna, Gdańska i Wrocławia w Sylwestra podczas miejskiej zabawy na Rynku Staromiejskim nie było pokazu sztucznych ogni. Chodzi o dobro zwierząt. Pokazy sztuczni ogni to stres dla domowych pupili! Koszalińską akcję zainaugurowały radne Dorota Róża Chałat i Katarzyna Czarkowska, które złożyły interpelację w sprawie akcji "Sylwester bez fajerwerków" w Koszalinie.  Bardzo chcemy, aby Koszalin dołączył do grona miast w których zamiast fajerwerków będą odbywać się inne, równie spektakularne atrakcje w noc sylwestrową, np. pokazy laserów. Co roku o północy 31 grudnia nasze zwierzęta przechodzą wielką traumę z powodu pokazu fajerwerków. W wielu miastach, kierując się dobrem zwierząt odchodzi się od organizacji pokazu sztucznych ogni. Dlatego nasza redakcja przyłącza się do akcji "Sylwester bez fajerwerków" i apeluje do prezydenta Koszalina, Piotra Jedlińskiego, by podczas wspólnego powitania nowego 2019 roku na Rynku Staromiejskim nie było pokazu sztucznych ogni. Zapraszamy wszystkie osoby i organizacje, dla których dobro zwierząt jest ważne do poparcia tego apelu. Wystarczy, że na facebooku polubicie i udostępnicie ten apel.  Pamiętajmy o naszych podopiecznych czworonogach, dla nich Sylwester to przede wszystkim ogromny stres. - To co dzieje się w schronisku podczas sylwestra jest nie do opisania. Zwierzęta wpadają w panikę - tłumaczy Elżbieta Miklis prezes koszalińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Jestem przeciwna używaniu petard i rakiet podczas nocy sylwestrowej nie tylko ze względu na naszych podopiecznych, ale także dlatego, że jest to bezmyślne wyrzucanie pieniędzy w powietrze. Można by je przeznaczyć na bardziej szczytne cele. Zawodowo jestem także związana ze służbą zdrowia i wiem jak od strony ostrego dyżuru w szpitalu wygląda żniwo zabaw z fajerwerkami.  Coraz więcej osób ma na uwadze dobro swoich pupili. Na facebooku można znaleźć stronę zatytułowaną „Nie strzelam w Sylwestra”. Należy pamiętać o tym, że nasi czworonożni przyjaciele także mają uczucia, a to co dla człowieka jest normalne, czyli sylwestrowa feta dla nich jest czymś kompletnie niezrozumiałym i przerażającym. ...
 

Sano ma nowego właściciela

5 Grudnia 2018 godz. 1:57 Aa, fot. e-sano.pl
Stokrotka należąca do Maxima Grupė nabyła 100 procent udziałów Sano od Miglione Investments Limited z siedzibą na Cyprze, która jest własnością osób będących pośrednimi udziałowcami Vilniaus Prekyba. Oficjalny komunikat Maxima Grupė: "Sieć sklepów Stokrotka, należąca do Maxima Grupė przejęła Sano, kolejną sieć detaliczną działającą na polskim rynku. Spółka została przejęta od powiązanych akcjonariuszy. Planowane połączenie spółek ma nastąpić na początku 2019 roku. Sano posiada 36 sklepów w północno-zachodniej części Polski, świadczy również usługi e-commerce. W 2017 r. obroty Sano wyniosły ponad 71 mln EUR. Firma zatrudnia około 900 pracowników. - W najbliższych latach skupimy się na polskim rynku, ponieważ planujemy tam szybki rozwój. Jednym z priorytetów naszej strategii na polskim rynku jest integracja już istniejących firm. Przejęcie Sano i fuzja ze Stokrotką pozwolą nam umocnić pozycje w północno-zachodnim regionie Polski. Wykorzystamy również know-how Sano w e-commerce, co otworzy nowe możliwości rozwoju biznesu - mówi Dalius Misiūnas, prezes zarządu i dyrektor generalny Maxima Grupė. Stokrotka nabyła 100% udziałów Sano od Miglione Investments Limited z siedzibą na Cyprze. Jest własnością osób będących pośrednimi udziałowcami Vilniaus Prekyba. Po przejęciu Sano Maxima Grupė posiada obecnie 551 sklepów o różnym formacie i wielkości w Polsce. W tych sklepach pracuje prawie 9 tysięcy pracowników. Łączna wartość obrotów sieci handlowych należących do Maxima Grupė w Polsce (Stokrotka, Aldik i Sano) wynosi ponad 720 mln EUR. Według stanu na koniec listopada Maxima Grupė miała prawie 1070 sklepów w 5 krajach. Do końca tego roku firma planuje otworzyć w sumie około 40 nowych sklepów na wszystkich rynkach. Decyzja o integracji marek (Stokrotka, Sano) zostanie podjęta na początku przyszłego roku....
 

Drakońska podwyżka opłat za śmieci

4 Grudnia 2018 godz. 11:43 eWok, fot. archiwum
Od stycznia przyszłego roku zapłacimy za wywóz odpadów więcej. Ile? Dziś jeszcze trudno powiedzieć, ale podwyżki mogą sięgnąć nawet 400 procent! PGK Koszalin poinformował właśnie, że od 1.02.2019 r. podnosi o 64,59 zł cenę za odbiór 1 Mg (tj. megagram, czyli 1 tona) odpadów o kodzie 19 12 12. Dla gmin udzielających rekompensat nowa cena wynosić będzie 313,48 zł/Mg, a dla gmin spoza systemu 326,41 zł/Mg. – Nie mamy wyjścia – wyjaśnia Tomasz Uciński, prezes PGK Koszalin. – Podwyżka nie jest związana z zyskiem firmy. My, po prostu nie mamy co robić z odpadami – tłumaczy. – Sytuacja dotyczy całego rynku odpadowego w kraju. Skrócono czas składowania odpadów z trzech do roku. Decyzja ta z kolei zmusiła dotychczasowych odbiorców odpadów do nagłego się ich pozbycia. A rynków gdzie mogły by się podziać w Unii nie ma. Nie ma także recyklerów. Dlatego musieliśmy podnieść ceny, a w 2020 roku musimy zaplanować kolejną podwyżkę – wyjaśnia prezes Uciński. Na pytanie, czy budowa spalarni w Koszalinie poprawiłaby sytuację, Uciński odpowiedział: „Z pewnością spalarnia to dobry pomysł. Cały czas monitorujemy wszystkie niezbędne czynniki, od których taka inwestycja jest zależna. Niestety płynność obecnych przepisów, i ich niespójność generuje tak dużą liczbę niewiadomych, że decyzja o inwestycji, która jest przecież bardzo kapitałochłonna nie może być podjęta. Czekamy na decyzje rządu w tej sprawie – tłumaczy Uciński. ...
 

Amfiteatr: Przetarg po raz trzeci

9 Grudnia 2018 godz. 6:47 Ala za CK 105 Koszalin
Po raz trzeci ogłoszono przetarg na modernizację koszalińskiego amfitetaru. W dwóch poprzednich ofertę złożyła tylko jedna firma: Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego i Usług Inwestycyjnych Piotr Flens z Koszalina. Najpierw zaproponowała cenę nieco ponad 44 mln zł., a następnie 43 mln 50 tys. złotych. Oferty składać można do 22.01.2019 roku, a planowane zakończenie inwestycji to 31 sierpień 2020 roku. 18 października br.  Neubrandenburgu ezydent Koszalina Piotr Jedliński, dyrektor Centrum Kultury 105 Paweł Strojek oraz nadburmistrz Neubrandenburga Silvio Witt. podpisali umowę na realizację modernizacji koszalińskiego amfiteatru oraz współpracę kulturalną między miastami. Zakres modernizacji amfiteatru (planowany koszt to prawie 20 mln zł): 1. Widownia na 4325 miejsc, scena i otoczenie widowni;2. Zaplecze sceny (otoczenie, podpiwniczenie, parter, piętro)Zaplecze ma być przebudowane na obecnej konstrukcji o nowoczesnej architekturze, doświetlone światłem zewnętrznym (oszklony), ogrzewane (podłączenie do MEC-u), w otoczeniu zewnętrznym uwzględniono taras zewnętrzny z miejscami do ustawienia stolików i krzeseł.3. zagospodarowanie terenu, aranżacje zieleni i oświetlenia, ogrodzenie, bramy wjazdowe bramki (system do wpuszczania widzów), monitoring wizyjny widowni i zaplecza, monitoring konstrukcji zadaszenia, naprawa dachu i system przeciwwłamaniowy.4. wymiana instalacji wodno – kanalizacyjnej oraz elektrycznej;5. zamontowanie windy obsługującej zarówno osoby niepełnosprawne, jak i umożliwiającej przetransportowanie sprzętu technicznego (nagłośnienie i oświetlenie). Zaplanowano także w partnerstwie polsko – niemieckim 11 działań miękkich: - debata dot. strategii działań w zakresie komunikacji ze społeczeństwem;- Hanza Jazz Festiwal;- warsztaty filmowe;- Festiwal Akordeonowy;- wystawa interdyscyplinarna artystów;- Festiwal Kulinarny Ulica Smaków;- konferencja o ogrodach;- udział w czterech działaniach miękkich zaproponowanych przez Neubrandenburg;  ...