Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Fundusze unijne to mądre inwestowanie, a nie wyścig

2018-09-21 13:34:00 Ekoszalin z mat. informacyjnych
- Unijne pieniądze z programu regionalnego na Pomorzu Zachodnim nie są zagrożone – te stanowcze słowa marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza to szybka odpowiedź na jego zdaniem skandaliczny i bezpardonowy atak polityczny ze strony Ministra Inwestycji i Rozwoju Jerzego Kwiecińskiego i szefa sztabu wyborczego PiS Tomasza Poręby, którzy zarzucają, że w zachodniopomorskiem zagrożone zwrotem do Brukseli jest 97 mln euro. Marszałek przypomniał, że Komisja Europejska certyfikowała już 101% tzw. wykonania celu N+3.

- Dzięki funduszom unijnym powstała tu pierwsza marina. Dzięki funduszom rybackim powstał drugi port. Pieniądze unijne z programów centralnych pomogły zbudować most, który jest za nami, mamy przecież stadion im. Sebastiana Karpiniuka. – ta wyliczanka inwestycji zrealizowanych dzięki wsparciu unijnymi środkami w Kołobrzegu, w ustach marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza nie była przypadkowa. To dowód na to jak samorządy dobrze wykorzystują europejskie wsparcie, za co od kilkunastu miesięcy są systematycznie krytykowane przez Rząd. W ostatnich dniach Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński zarzucił, że w zachodniopomorskiem zagrożonych jest ponad 97 mln euro.

 

- To skandaliczny atak polityczny ze strony PiS, ministra rozwoju regionalnego Jerzego Kwiecińskiego i szefa sztabu wyborczego PiS Tomasza Poręby. PiS straszy w ten sposób Polaków i Polskę. Chcę uspokoić, że pieniądze z RPO na Pomorzu Zachodnim nie są zagrożone, bo tak nie jest. – wyjaśnił stanowczo marszałek Olgierd Geblewicz.

 

Ostatnia, wrześniowa pula rozliczeń Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego z Komisją europejską pozwoliła osiągnąć zasadę N+3 (na cztery miesiące przed końcem roku) i pułap 101,3 %, na koniec roku ma on wynieść aż 114%. To wynik znacząco wyższy od planu. W przypadku tzw. rezerwy wykonania już teraz wskaźniki zostały osiągnięte w trzech z dziewięciu osiach priorytetowych. Pozostałe, uda się osiągnąć bądź zostaną przesunięte do innych obszarów zgodnie z oczekiwaniem.

 

- To nic nowego, PiS straszył już w poprzedniej perspektywie utratą funduszy. Miesiąc temu RPO 2007-2013 rozliczyliśmy nie tracąc ani jednego euro. – dodał Geblewicz.

 

W swoich wystąpieniach Minister Kwieciński wskazywał także, że Programy Krajowe idą lepiej niż Regionalne. Marszałek Geblewicz odniósł się do tych słów mówiąc - Panie Ministrze jeśli chce Pan dalej używać tego argumentu, to na wstępie niech Pan serdecznie podziękuje Pani Premier Kopacz i Premier Elżbiecie Bieńkowskiej za to, że przygotowały, podjęły ryzyko i rozpoczęły inwestycje, podpisały umowy z wykonawcami nie czekając na finał negocjacji z Komisją Europejską dzięki czemu rząd PiS przychodząc do władzy miał na koniec 2015 r. zakontraktowane, a częściowo już zrealizowane 10% funduszy w największym Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Te 10% górki, skutkuje do dziś. Jeśli by je odjąć, to programy krajowe były by daleko za regionalnymi. Nim skrytykujecie innych podziękujecie poprzednikom – PO-PSL.

 

Geblewicz nie pominął także stwierdzenia, że Rząd „pomaga” regionom we wdrażaniu RPO - Rząd „pomaga samorządowcom” nasyłając niczym nieuzasadnione dziewięciomiesięczne kontrole CBA i paraliżując wydziały wdrażania środków unijnych, przejmując Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska, które w niektórych regionach wdrażały działania środowiskowe RPO. „Rządowa pomoc” to także wielomiesięczne opóźnienia w przyjęciu krajowych dokumentów strategicznych, bez których nie można było uruchomić licznych konkursów. Za to wszystko należy podziękować Rządowi, który na dodatek stworzył molocha - Wody Polskie, który przez miesiące nie mógł się ogarnąć ze złożeniem fiszek projektowych na małą retencję czy ochronę przeciwpowodziową .- wyjaśniał marszałek.

 

Zdaniem Olgierda Geblewicza wydatkowanie środków unijnych to ich mądre inwestowanie, a nie „wyścig szczurów”.Jako przykład wskazał, forsowanie przez PiS politycznych projektów jak choćby portu lotniczego w Radomiu, który nie tylko nie przynosi efektów, ale powoduje olbrzymie straty dla samorządów oraz okolicznych mieszkańców i społeczności. Warto przypomnieć, że autorskie rozwiązania Pomorza Zachodniego – jak tzw. Kontrakty Samorządowe, są w zlecanych przez Rząd analizach uznawane przez niezależnych ekspertów nowatorskie i bardzo dobre rozwiązania w programowaniu rozwoju. Są one wręcz zalecane do stosowania w innych regionach Polski.

 

Według ostatnich informacji tempo wdrażania Programów Krajowych (65% kontrakacji) jest zbliżone do Programów Regionalnych realizowanych przez samorządy województw ( 58% kontraktacji). Warto pamiętać, że wdrażanie środków unijnych na poziomie regionalnym to większy nakład pracy nad dużo mniejszymi projektami i ponad 3 razy więcej naborów, ocena 2 razy większej ilości wniosków, oraz prawie 3 razy więcej podpisanych umów.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Sylwester bez fajerwerków

10 Grudnia 2018 godz. 4:47 Ala za FB/Dorota Róża Chałat, fot. archiwum
Apelujemy do prezydenta Koszalina, Piotra Jedlińskiego, by w Koszalinie wzorem Warszawy, Częstochowy, Krakowa, Olsztyna, Gdańska i Wrocławia w Sylwestra podczas miejskiej zabawy na Rynku Staromiejskim nie było pokazu sztucznych ogni. Chodzi o dobro zwierząt. Pokazy sztuczni ogni to stres dla domowych pupili! Koszalińską akcję zainaugurowały radne Dorota Róża Chałat i Katarzyna Czarkowska, które złożyły interpelację w sprawie akcji "Sylwester bez fajerwerków" w Koszalinie.  Bardzo chcemy, aby Koszalin dołączył do grona miast w których zamiast fajerwerków będą odbywać się inne, równie spektakularne atrakcje w noc sylwestrową, np. pokazy laserów. Co roku o północy 31 grudnia nasze zwierzęta przechodzą wielką traumę z powodu pokazu fajerwerków. W wielu miastach, kierując się dobrem zwierząt odchodzi się od organizacji pokazu sztucznych ogni. Dlatego nasza redakcja przyłącza się do akcji "Sylwester bez fajerwerków" i apeluje do prezydenta Koszalina, Piotra Jedlińskiego, by podczas wspólnego powitania nowego 2019 roku na Rynku Staromiejskim nie było pokazu sztucznych ogni. Zapraszamy wszystkie osoby i organizacje, dla których dobro zwierząt jest ważne do poparcia tego apelu. Wystarczy, że na facebooku polubicie i udostępnicie ten apel.  Pamiętajmy o naszych podopiecznych czworonogach, dla nich Sylwester to przede wszystkim ogromny stres. - To co dzieje się w schronisku podczas sylwestra jest nie do opisania. Zwierzęta wpadają w panikę - tłumaczy Elżbieta Miklis prezes koszalińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Jestem przeciwna używaniu petard i rakiet podczas nocy sylwestrowej nie tylko ze względu na naszych podopiecznych, ale także dlatego, że jest to bezmyślne wyrzucanie pieniędzy w powietrze. Można by je przeznaczyć na bardziej szczytne cele. Zawodowo jestem także związana ze służbą zdrowia i wiem jak od strony ostrego dyżuru w szpitalu wygląda żniwo zabaw z fajerwerkami.  Coraz więcej osób ma na uwadze dobro swoich pupili. Na facebooku można znaleźć stronę zatytułowaną „Nie strzelam w Sylwestra”. Należy pamiętać o tym, że nasi czworonożni przyjaciele także mają uczucia, a to co dla człowieka jest normalne, czyli sylwestrowa feta dla nich jest czymś kompletnie niezrozumiałym i przerażającym. ...
 

Sano ma nowego właściciela

5 Grudnia 2018 godz. 1:57 Aa, fot. e-sano.pl
Stokrotka należąca do Maxima Grupė nabyła 100 procent udziałów Sano od Miglione Investments Limited z siedzibą na Cyprze, która jest własnością osób będących pośrednimi udziałowcami Vilniaus Prekyba. Oficjalny komunikat Maxima Grupė: "Sieć sklepów Stokrotka, należąca do Maxima Grupė przejęła Sano, kolejną sieć detaliczną działającą na polskim rynku. Spółka została przejęta od powiązanych akcjonariuszy. Planowane połączenie spółek ma nastąpić na początku 2019 roku. Sano posiada 36 sklepów w północno-zachodniej części Polski, świadczy również usługi e-commerce. W 2017 r. obroty Sano wyniosły ponad 71 mln EUR. Firma zatrudnia około 900 pracowników. - W najbliższych latach skupimy się na polskim rynku, ponieważ planujemy tam szybki rozwój. Jednym z priorytetów naszej strategii na polskim rynku jest integracja już istniejących firm. Przejęcie Sano i fuzja ze Stokrotką pozwolą nam umocnić pozycje w północno-zachodnim regionie Polski. Wykorzystamy również know-how Sano w e-commerce, co otworzy nowe możliwości rozwoju biznesu - mówi Dalius Misiūnas, prezes zarządu i dyrektor generalny Maxima Grupė. Stokrotka nabyła 100% udziałów Sano od Miglione Investments Limited z siedzibą na Cyprze. Jest własnością osób będących pośrednimi udziałowcami Vilniaus Prekyba. Po przejęciu Sano Maxima Grupė posiada obecnie 551 sklepów o różnym formacie i wielkości w Polsce. W tych sklepach pracuje prawie 9 tysięcy pracowników. Łączna wartość obrotów sieci handlowych należących do Maxima Grupė w Polsce (Stokrotka, Aldik i Sano) wynosi ponad 720 mln EUR. Według stanu na koniec listopada Maxima Grupė miała prawie 1070 sklepów w 5 krajach. Do końca tego roku firma planuje otworzyć w sumie około 40 nowych sklepów na wszystkich rynkach. Decyzja o integracji marek (Stokrotka, Sano) zostanie podjęta na początku przyszłego roku....
 

Drakońska podwyżka opłat za śmieci

4 Grudnia 2018 godz. 11:43 eWok, fot. archiwum
Od stycznia przyszłego roku zapłacimy za wywóz odpadów więcej. Ile? Dziś jeszcze trudno powiedzieć, ale podwyżki mogą sięgnąć nawet 400 procent! PGK Koszalin poinformował właśnie, że od 1.02.2019 r. podnosi o 64,59 zł cenę za odbiór 1 Mg (tj. megagram, czyli 1 tona) odpadów o kodzie 19 12 12. Dla gmin udzielających rekompensat nowa cena wynosić będzie 313,48 zł/Mg, a dla gmin spoza systemu 326,41 zł/Mg. – Nie mamy wyjścia – wyjaśnia Tomasz Uciński, prezes PGK Koszalin. – Podwyżka nie jest związana z zyskiem firmy. My, po prostu nie mamy co robić z odpadami – tłumaczy. – Sytuacja dotyczy całego rynku odpadowego w kraju. Skrócono czas składowania odpadów z trzech do roku. Decyzja ta z kolei zmusiła dotychczasowych odbiorców odpadów do nagłego się ich pozbycia. A rynków gdzie mogły by się podziać w Unii nie ma. Nie ma także recyklerów. Dlatego musieliśmy podnieść ceny, a w 2020 roku musimy zaplanować kolejną podwyżkę – wyjaśnia prezes Uciński. Na pytanie, czy budowa spalarni w Koszalinie poprawiłaby sytuację, Uciński odpowiedział: „Z pewnością spalarnia to dobry pomysł. Cały czas monitorujemy wszystkie niezbędne czynniki, od których taka inwestycja jest zależna. Niestety płynność obecnych przepisów, i ich niespójność generuje tak dużą liczbę niewiadomych, że decyzja o inwestycji, która jest przecież bardzo kapitałochłonna nie może być podjęta. Czekamy na decyzje rządu w tej sprawie – tłumaczy Uciński. ...
 

Amfiteatr: Przetarg po raz trzeci

9 Grudnia 2018 godz. 6:47 Ala za CK 105 Koszalin
Po raz trzeci ogłoszono przetarg na modernizację koszalińskiego amfitetaru. W dwóch poprzednich ofertę złożyła tylko jedna firma: Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego i Usług Inwestycyjnych Piotr Flens z Koszalina. Najpierw zaproponowała cenę nieco ponad 44 mln zł., a następnie 43 mln 50 tys. złotych. Oferty składać można do 22.01.2019 roku, a planowane zakończenie inwestycji to 31 sierpień 2020 roku. 18 października br.  Neubrandenburgu ezydent Koszalina Piotr Jedliński, dyrektor Centrum Kultury 105 Paweł Strojek oraz nadburmistrz Neubrandenburga Silvio Witt. podpisali umowę na realizację modernizacji koszalińskiego amfiteatru oraz współpracę kulturalną między miastami. Zakres modernizacji amfiteatru (planowany koszt to prawie 20 mln zł): 1. Widownia na 4325 miejsc, scena i otoczenie widowni;2. Zaplecze sceny (otoczenie, podpiwniczenie, parter, piętro)Zaplecze ma być przebudowane na obecnej konstrukcji o nowoczesnej architekturze, doświetlone światłem zewnętrznym (oszklony), ogrzewane (podłączenie do MEC-u), w otoczeniu zewnętrznym uwzględniono taras zewnętrzny z miejscami do ustawienia stolików i krzeseł.3. zagospodarowanie terenu, aranżacje zieleni i oświetlenia, ogrodzenie, bramy wjazdowe bramki (system do wpuszczania widzów), monitoring wizyjny widowni i zaplecza, monitoring konstrukcji zadaszenia, naprawa dachu i system przeciwwłamaniowy.4. wymiana instalacji wodno – kanalizacyjnej oraz elektrycznej;5. zamontowanie windy obsługującej zarówno osoby niepełnosprawne, jak i umożliwiającej przetransportowanie sprzętu technicznego (nagłośnienie i oświetlenie). Zaplanowano także w partnerstwie polsko – niemieckim 11 działań miękkich: - debata dot. strategii działań w zakresie komunikacji ze społeczeństwem;- Hanza Jazz Festiwal;- warsztaty filmowe;- Festiwal Akordeonowy;- wystawa interdyscyplinarna artystów;- Festiwal Kulinarny Ulica Smaków;- konferencja o ogrodach;- udział w czterech działaniach miękkich zaproponowanych przez Neubrandenburg;  ...