Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Klucz do świata internetu – jak przekazać go starszym?

2018-07-11 14:45:00 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Blisko połowa młodych Polaków krytycznie ocenia kompetencje cyfrowe swoich rodziców, teściów i dziadków w zakresie bezpiecznego korzystania z sieci, w tym dbania o ochronę danych osobowych. Tak wynika z raportu “Raport Aasa - Aktywność starszych pokoleń w internecie oczami młodych 2018”. Jak poprawić kompetencje cyfrowe osób dojrzałych?

Aż 71 proc. osób w wieku 15-35 lat jest zdania, że starsze pokolenia są świadome zagrożeń związanych z korzystaniem z internetu. Jednocześnie blisko połowa badanych młodych, czyli około 5 milionów osób twierdzi, że tym, czego najbardziej obawiają się ich bliscy w sieci, są niebezpieczeństwa związane z bankowością internetową. Wirus, kradzież danych osobowych – z tym wiążą się główne obawy osób starszych.

 

Zdaniem młodych istnieją wrażliwe obszary działania w sieci, których starsze osoby nie rozpatrują jako potencjalnie niebezpieczne, narażając się przez to na przykre konsekwencje. Należą do nich  zagrożenia związane z upublicznieniem swojego wizerunku na portalach społecznościowych czy możliwość podglądania użytkownika przez kamerę internetową. Zdaniem badanych obawia się ich tylko co czwarty rodzic, teść czy dziadek. Taki sam odsetek dostrzega niebezpieczeństwa wynikające z brak poufności treści prywatnych maili czy włamania do poczty e-mail.

 

W świecie wirtualnym takie zagrożenia są rzeczywiście powszechne. Zdaniem Grzegorza Wysockiego, Prezesa Fundacji eBezpieczni, użytkownicy internetu są statystycznie narażeni na ataki złośliwego oprogramowania nawet kilkanaście razy dziennie. Jak pomóc im bezpiecznie korzystać z sieci?

 

Ważne, aby pokazywać osobom starszym, jak zachować bezpieczeństwo w sieci, na przykład jak zainstalować na komputerze program antywirusowy. Należy także uczulać osoby starsze na zagrożenia związane z włamaniem na przykład na pocztę e-mail, zachęcając do ustawiania tzw. silnych haseł  –  dodaje Grzegorz Wysocki, Prezes Fundacji eBezpieczni.

 

W tym celu warto zachęcić bliskie osoby do wspólnej nauki i skorzystania z bezpłatnych materiałów edukacyjnych, dostępnych na aasynetu.pl. Zwłaszcza w takich wrażliwych tematach, jak bezpieczeństwo w sieci, zakładanie internetowego konta bankowego czy robienie zakupów online.  

 

W ramach kampanii Aasy Netu uświadamiamy i edukujemy osoby 45+, jak unikać zagrożeń w sieci. Korzystając z naszych bezpłatnych materiałów edukacyjnych, udostępnionych na www.aasynetu.pl, osoby starsze mogą, przy pomocy swoich bliskich, nauczyć się na przykład bezpiecznego korzystania z poczty email i internetowego konta bankowegoinformuje Ovais Siddiqui, Prezes Zarządu firmy Aasa Polska.  

 

Partnerami tegorocznej odsłony kampanii Aasy Netu są: Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Fundacja e-Bezpieczni, Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce oraz Stowarzyszenie Manko.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Delikatesy "Piotr i Paweł" zlikwidowane

18 Września 2018 godz. 2:26 Ala za dlahandlu.pl, fot. Piotr Walendziak
Trzynastka dla pracowników koszalińskich delikatesów "Piotr i Paweł" okazała się feralna. 13 września dowiedzieli się bowiem, że następnego dnia sklep zostanie zlikwidowany, a oni stracą pracę. Koszalinianie zakupów w "Piotrze i Pawle" już nie zrobią. - Generalnie mamy trzy scenariusze. Jednym z nich jest sprzedaż firmy operatorowi branżowemu, ale wtedy musimy wziąć pod uwagę, że sprzedaż trochę potrwa, choćby ze względu na konieczność zaakceptowania transakcji przez UOKiK. Możemy tu mówić nawet o sześciu miesiącach, które musiałyby upłynąć do sfinalizowania transakcji. Dlatego bierzemy pod uwagę także możliwość sprzedaży wybranych lokalizacji, na których mniej nam zależy. Wtedy zyskalibyśmy gotówkę i czas potrzebny na wdrożenie procesu restrukturyzacji. Trzeci scenariusz to sprzedaż firmy instytucji finansowej, które także znajdują się wśród naszych partnerów rozmów. Dla nas ten scenariusz byłby najlepszy, bo zachowalibyśmy brand i pozycję na rynku, która jest wyjątkowa - mówi Marek Miętka, prezes sieci Piotr i Paweł.  O restrukturyzacji sieci Piotr i Paweł pierwszy poinformował portal Dla Handlu. Od początku rok sieć zamknęła dziesięć sklepów na terenie całego kraju, a otwarła dwie nowe placówki - Ostatnie zamknięcia sklepów Piotr i Paweł wynikają z restrukturyzacji sieci i rezygnacji z nietrafionych lokalizacji. W tym sensie można je traktować jako pozytywną wiadomość, świadczącą o tym, że spółka jest dobrze zarządzana - wyjaśnia w rozmowie z dlahandlu.pl prezes TFI Capital Partners Adam Chełchowski.   ...
 

Koszalin: 24-godzinne dyżury przez 7 dni w tygodniu w Centrum Zdrowia Psychicznego

15 Września 2018 godz. 3:33 Ala, fot. FB
 

Koszalin: Ruszył przetarg na połączenie ul. Władysława IV z S6

12 Września 2018 godz. 0:01 Ala za Urząd Miejski Koszalinlin
 

Wybory samorządowe: Jeden na jeden

8 Września 2018 godz. 3:49 Ala, fot. FB, film: PO Koszalin
W Koszalinie wyborcza gorączka znów się podniosła. A to za sprawą Koalicji Obywatelskiej, która wezwała do publicznej debaty przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego tylko przedstawiciela jednego komitetu wyborczego? Bo tylko kandydat PiS na prezydenta miasta wskazał swoich branżowych zastępców. W pierwszym dotyczącym oświaty starciu mieli uczestniczyć Przemysław Krzyżanowski (na zdjęciu z lewej), były wiceminister edukacji, obecny wiceprezydent Koszalina oraz Artur Wiśniewski, szef klubu radnych PiS, który zdaniem KO miałby ewentualnie zająć fotel właśnie Krzyżanowskiego. Tomasz Nowe zapowiedział, że Koalicja Obywatelska planuje więcej takich tematycznych debat. Rozmów branżowych jednak nie będzie. Andrzej Jakubowski, kandydat PiS na prezydenta zaproponował za to, by do debaty z nim o przyszłości Koszalina stanął ubiegający się o kolejną reelekcję obecny prezydent miasta, Piotr Jedliński. - Jedliński nie ma pomysłu, wizji, nie ma też programu dla Koszalina. To prezydent ustala kierunki rozwoju miasta i jest wybierany, a nie zastępcy - argumentował Jakubowski.  Komentarz Trochę szkoda, że PiS uchyla się od takiej konkretnej, rzeczowej debaty, w której uczestniczyliby najbliżsi współpracownicy kandydatów na szefów miasta. To dzięki argumentom wysuwanym przez osoby znające dobrze zagadnienie, będące wręcz specjalistami w poszczególnych dziedzinach moglibyśmy poznać nie tylko same plany, ale i osoby je przedstawiające. Bo ważny jest nie tylko szef, ale także i to, z kim idzie do wyborczego wyścigu. ...