Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Stopa bezrobocia rejestrowanego - 7,5%

2018-07-09 04:51:00 Ala za Urząd Marszałkowski,
2,9% w Powiecie Szczecińskim, 3,6% w Kołobrzeskim, 4,7% w Świnoujskim, 5,3% w Polickim i Koszalińskim. Według wstępnych informacji z powiatowych urzędów pracy w tych zachodniopomorskich powiatach szacunkowy poziom bezrobocia jest najniższy. Ofert pracy na rynku wciąż nie brakuje, a bezrobotnych wciąż ubywa.

Sezon jak co roku sprzyja spadkom poziomu bezrobocia. Zbierane co miesiąc przez Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie wstępne informacje z powiatowych urzędów pracy wskazują, że liczba bezrobotnych w województwie zachodniopomorskim wyniosła w czerwcu br. 44 824 osoby. To o ponad 2 187 osób mniej niż miesiąc wcześniej i aż 11 182 osób mniej w porównaniu z czerwcem 2017 r. (spadek rok do roku aż o 20%). Spadki bezrobocia w odniesieniu do maja br. notowano we wszystkich powiatach. Wstępne  informacje wskazują, że to kolejny miesiąc w którym notowana jest historycznie najniższa liczba osób bezrobotnych regionie. 

 

– Od wielu miesięcy utrzymujemy trend notowania najniższych poziomów bezrobocia w historii województwa. Pomorze Zachodnie to nie tylko region, w którym poziom bezrobocia spada najszybciej w Polsce ale i jeden z liderów pod względem aktywności ekonomicznej mieszkańców. Obraliśmy dobry kierunek, chcemy by tworzone i rozwijane u nas miejsca pracy były coraz lepsze jakościowo i coraz lepiej płatne. – mówi Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

 

Bezrobocie w regionie na koniec czerwca 2018 roku może wynieść 7,5%. Z ostatniego oficjalnego komunikatu GUS wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego w województwie zachodniopomorskim w maju br. wyniosła 7,8% wobec 9,7% rok wcześniej. Na rynku wciąż nie brakuje ofert pracy. W czerwcu br. pracodawcy zgłosili do powiatowych urzędów pracy w województwie łącznie 7 292 wolne miejsca pracy i miejsca aktywizacji zawodowej wobec 8 115 miesiąc wcześniej i w czerwcu 2017 r.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Delikatesy "Piotr i Paweł" zlikwidowane

18 Września 2018 godz. 2:26 Ala za dlahandlu.pl, fot. Piotr Walendziak
Trzynastka dla pracowników koszalińskich delikatesów "Piotr i Paweł" okazała się feralna. 13 września dowiedzieli się bowiem, że następnego dnia sklep zostanie zlikwidowany, a oni stracą pracę. Koszalinianie zakupów w "Piotrze i Pawle" już nie zrobią. - Generalnie mamy trzy scenariusze. Jednym z nich jest sprzedaż firmy operatorowi branżowemu, ale wtedy musimy wziąć pod uwagę, że sprzedaż trochę potrwa, choćby ze względu na konieczność zaakceptowania transakcji przez UOKiK. Możemy tu mówić nawet o sześciu miesiącach, które musiałyby upłynąć do sfinalizowania transakcji. Dlatego bierzemy pod uwagę także możliwość sprzedaży wybranych lokalizacji, na których mniej nam zależy. Wtedy zyskalibyśmy gotówkę i czas potrzebny na wdrożenie procesu restrukturyzacji. Trzeci scenariusz to sprzedaż firmy instytucji finansowej, które także znajdują się wśród naszych partnerów rozmów. Dla nas ten scenariusz byłby najlepszy, bo zachowalibyśmy brand i pozycję na rynku, która jest wyjątkowa - mówi Marek Miętka, prezes sieci Piotr i Paweł.  O restrukturyzacji sieci Piotr i Paweł pierwszy poinformował portal Dla Handlu. Od początku rok sieć zamknęła dziesięć sklepów na terenie całego kraju, a otwarła dwie nowe placówki - Ostatnie zamknięcia sklepów Piotr i Paweł wynikają z restrukturyzacji sieci i rezygnacji z nietrafionych lokalizacji. W tym sensie można je traktować jako pozytywną wiadomość, świadczącą o tym, że spółka jest dobrze zarządzana - wyjaśnia w rozmowie z dlahandlu.pl prezes TFI Capital Partners Adam Chełchowski.   ...
 

Koszalin: 24-godzinne dyżury przez 7 dni w tygodniu w Centrum Zdrowia Psychicznego

15 Września 2018 godz. 3:33 Ala, fot. FB
 

Koszalin: Ruszył przetarg na połączenie ul. Władysława IV z S6

12 Września 2018 godz. 0:01 Ala za Urząd Miejski Koszalinlin
 

Wybory samorządowe: Jeden na jeden

8 Września 2018 godz. 3:49 Ala, fot. FB, film: PO Koszalin
W Koszalinie wyborcza gorączka znów się podniosła. A to za sprawą Koalicji Obywatelskiej, która wezwała do publicznej debaty przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego tylko przedstawiciela jednego komitetu wyborczego? Bo tylko kandydat PiS na prezydenta miasta wskazał swoich branżowych zastępców. W pierwszym dotyczącym oświaty starciu mieli uczestniczyć Przemysław Krzyżanowski (na zdjęciu z lewej), były wiceminister edukacji, obecny wiceprezydent Koszalina oraz Artur Wiśniewski, szef klubu radnych PiS, który zdaniem KO miałby ewentualnie zająć fotel właśnie Krzyżanowskiego. Tomasz Nowe zapowiedział, że Koalicja Obywatelska planuje więcej takich tematycznych debat. Rozmów branżowych jednak nie będzie. Andrzej Jakubowski, kandydat PiS na prezydenta zaproponował za to, by do debaty z nim o przyszłości Koszalina stanął ubiegający się o kolejną reelekcję obecny prezydent miasta, Piotr Jedliński. - Jedliński nie ma pomysłu, wizji, nie ma też programu dla Koszalina. To prezydent ustala kierunki rozwoju miasta i jest wybierany, a nie zastępcy - argumentował Jakubowski.  Komentarz Trochę szkoda, że PiS uchyla się od takiej konkretnej, rzeczowej debaty, w której uczestniczyliby najbliżsi współpracownicy kandydatów na szefów miasta. To dzięki argumentom wysuwanym przez osoby znające dobrze zagadnienie, będące wręcz specjalistami w poszczególnych dziedzinach moglibyśmy poznać nie tylko same plany, ale i osoby je przedstawiające. Bo ważny jest nie tylko szef, ale także i to, z kim idzie do wyborczego wyścigu. ...