Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Mundial: Czerwone Diabły dokonały niemożliwego

2018-07-03 05:47:00 Art za Bałtyk Koszalin
Belgowie strzelając gola w ostatniej akcji meczu z Japonią wygrali 3:2 i awansowali do ćwierćfinałów mundialu. Wcześniej przegrywali już 0:2. Tym samym zostali pierwszą po 48 latach drużyną, która w mistrzostwach przegrywając doma bramkami zdołała wywalczyć awans. W ćwierćfinale na Belgów czeka Brazylia!

Dziś kolejne dwa mecze 1/8 finału. O godz. 16.00 Szwajcarzy zmierzą się z ze Szwedami, a o 20.00 Anglicy zagrają z Kolumbijczykami. 

Dla Szwedów i Szwajcarów dzisiejszy pojedynek to ogromna szansa. Piłkarze obu ekip doskonale o tym wiedzą. Szwedzi chcąc nawiązać do swojego sukcesu z 1994 roku, kiedy to zdobyli brązowy medal, a Szwajcarzy w ćwierćfinale mundialu nie grali od 1954 roku. Wówczas byli ego gospodarzami. W drużynie Vladimira Petkovica (Szwajcarii) zabraknie kluczowych obrońców Fabiana Schaera i kapitana Stephana Lichtsteinera, a w zespole Janne Anderssona nie będzie Sebastiana Larssona. 

O ostatnie wolne miejsce w gronie ośmiu najlepszych drużyn mundialu walczyć będą jedenastki Kolumbii i Anglii. Kolumbijczykom jeszcze nigdy nie udało się pokonać Anglików, a ostatnie spotkanie tych zespołów zakończyło się zwycięstwem  2:0 Anglii na turnieju MŚ we Francji  (1998 rok). Siłą zespół Jose Pekermana jest niewątpliwie atak. Przekonali się o tym biało-czerwoni doznając dotkliwej porażki 0:3. Atak Kolumbii jest napędzany przez Radamela Falcao i Jamesa Rodrigueza. Ten ostatni, który był najlepszym strzelcem poprzedniego mundialu obecnie narzeka na urazy. Co ważne żadnemu królowi strzelców nie udało się jeszcze obronić korony na kolejnym turnieju! 

Anglia, która wygrała swoje pierwsze dwa grupowe mecze z pewnością będzie polegać głównie na indywidualnej grze takich zawodników jak Dele i Harry Kane. O ich ostatnim występie przeciwko Belgii niewiele  można powiedzieć, bo  Gareth Southgate zdecydował się dać odpocząć graczom podstawowego składu. Dzisiejszy pojedynek z   Los Cafeteros będzie zatem pierwszym prawdziwym sprawdzianem odmłodzonej Anglii.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Delikatesy "Piotr i Paweł" zlikwidowane

18 Września 2018 godz. 2:26 Ala za dlahandlu.pl, fot. Piotr Walendziak
Trzynastka dla pracowników koszalińskich delikatesów "Piotr i Paweł" okazała się feralna. 13 września dowiedzieli się bowiem, że następnego dnia sklep zostanie zlikwidowany, a oni stracą pracę. Koszalinianie zakupów w "Piotrze i Pawle" już nie zrobią. - Generalnie mamy trzy scenariusze. Jednym z nich jest sprzedaż firmy operatorowi branżowemu, ale wtedy musimy wziąć pod uwagę, że sprzedaż trochę potrwa, choćby ze względu na konieczność zaakceptowania transakcji przez UOKiK. Możemy tu mówić nawet o sześciu miesiącach, które musiałyby upłynąć do sfinalizowania transakcji. Dlatego bierzemy pod uwagę także możliwość sprzedaży wybranych lokalizacji, na których mniej nam zależy. Wtedy zyskalibyśmy gotówkę i czas potrzebny na wdrożenie procesu restrukturyzacji. Trzeci scenariusz to sprzedaż firmy instytucji finansowej, które także znajdują się wśród naszych partnerów rozmów. Dla nas ten scenariusz byłby najlepszy, bo zachowalibyśmy brand i pozycję na rynku, która jest wyjątkowa - mówi Marek Miętka, prezes sieci Piotr i Paweł.  O restrukturyzacji sieci Piotr i Paweł pierwszy poinformował portal Dla Handlu. Od początku rok sieć zamknęła dziesięć sklepów na terenie całego kraju, a otwarła dwie nowe placówki - Ostatnie zamknięcia sklepów Piotr i Paweł wynikają z restrukturyzacji sieci i rezygnacji z nietrafionych lokalizacji. W tym sensie można je traktować jako pozytywną wiadomość, świadczącą o tym, że spółka jest dobrze zarządzana - wyjaśnia w rozmowie z dlahandlu.pl prezes TFI Capital Partners Adam Chełchowski.   ...
 

Koszalin: 24-godzinne dyżury przez 7 dni w tygodniu w Centrum Zdrowia Psychicznego

15 Września 2018 godz. 3:33 Ala, fot. FB
 

Koszalin: Ruszył przetarg na połączenie ul. Władysława IV z S6

12 Września 2018 godz. 0:01 Ala za Urząd Miejski Koszalinlin
 

Wybory samorządowe: Jeden na jeden

8 Września 2018 godz. 3:49 Ala, fot. FB, film: PO Koszalin
W Koszalinie wyborcza gorączka znów się podniosła. A to za sprawą Koalicji Obywatelskiej, która wezwała do publicznej debaty przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego tylko przedstawiciela jednego komitetu wyborczego? Bo tylko kandydat PiS na prezydenta miasta wskazał swoich branżowych zastępców. W pierwszym dotyczącym oświaty starciu mieli uczestniczyć Przemysław Krzyżanowski (na zdjęciu z lewej), były wiceminister edukacji, obecny wiceprezydent Koszalina oraz Artur Wiśniewski, szef klubu radnych PiS, który zdaniem KO miałby ewentualnie zająć fotel właśnie Krzyżanowskiego. Tomasz Nowe zapowiedział, że Koalicja Obywatelska planuje więcej takich tematycznych debat. Rozmów branżowych jednak nie będzie. Andrzej Jakubowski, kandydat PiS na prezydenta zaproponował za to, by do debaty z nim o przyszłości Koszalina stanął ubiegający się o kolejną reelekcję obecny prezydent miasta, Piotr Jedliński. - Jedliński nie ma pomysłu, wizji, nie ma też programu dla Koszalina. To prezydent ustala kierunki rozwoju miasta i jest wybierany, a nie zastępcy - argumentował Jakubowski.  Komentarz Trochę szkoda, że PiS uchyla się od takiej konkretnej, rzeczowej debaty, w której uczestniczyliby najbliżsi współpracownicy kandydatów na szefów miasta. To dzięki argumentom wysuwanym przez osoby znające dobrze zagadnienie, będące wręcz specjalistami w poszczególnych dziedzinach moglibyśmy poznać nie tylko same plany, ale i osoby je przedstawiające. Bo ważny jest nie tylko szef, ale także i to, z kim idzie do wyborczego wyścigu. ...