Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

DKMS podsumowało 2017 rok

2018-01-11 14:22:00 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Aż 1 111 razy Dawcy z bazy Fundacji DKMS oddali swój szpik lub komórki macierzyste pacjentom, dla których jedyną możliwością wyleczenia było przeszczepienie. Dzięki Dawcom, ponad tysiąc chorych zyskało szansę na nowe życie.

Najważniejsze liczby

W 2017 roku w Fundacji DKMS zarejestrowało się ponad 210 000 nowych potencjalnych Dawców Szpiku, dołączając do grona 1,2 mln osób gotowych pomóc swoim „bliźniakom genetycznym”, gdy będzie taka konieczność. Wiele z tych osób zarejestrowało się na jednym z 2 000 Dni Dawcy Szpiku, które pomagało zorganizować aż 17 000 wolontariuszy. W 2017 roku odbyło się aż 1 111 pobrań szpiku lub krwiotwórczych komórek macierzystych – 948 pobrań z krwi obwodowej, a 163 z talerza kości biodrowej. Ze względu na stan chorych, odbyło się 110 drugich donacji: 82 pobrania limfocytów, 25 pobrań komórek macierzystych i 3 pobrania szpiku kostneg.

 

Najbardziej poruszająca historia

Każda historia Pacjenta, który dowiaduje się, że jego jedyną szansą na wyzdrowienie jest transplantacja szpiku lub komórek macierzystych, jest wyjątkowa. Są jednak takie, które szczególnie chwytają za serce, ponieważ dotyczą dzieci… W 2017 roku była to historia 9-letniego Karolka z Wrocławia. Chłopiec walczy obecnie z 3 śmiertelną chorobą w swoim krótkim życiu – tym razem z ostrą białaczką szpikową. – Choroba Karolka poruszyła wszystkich. Nie tylko ze względu na jego trudną historię, ale przede wszystkim na jego wolę  pokonania nowotworu. Karol to prawdziwy wojownik – mówi Magda Przysłupska, rzecznik prasowy Fundacji DKMS. – Mimo, że przeżył więcej niż większość dorosłych, ciągle znajduje w sobie siłę do dalszej walki. Wspiera go wyjątkowa mama – Dorota, która walczy o wyzdrowienie syna z niekończącą się energią. O Karolku i poszukiwaniu Dawcy dla niego informowały niemal wszystkie media w Polsce, jego historia zmobilizowała tysiące niezdecydowanych do tej pory osób do rejestracji. Ta historia wciąż trwa, ponieważ nadal nie znalazł się w 100 procentach zgodny Dawca – dodaje.

 

Najszybsza droga od rejestracji do zostania Dawcą

Chociaż od momentu rejestracji do zostania Dawcą mija zwykle kilka lat, niektórzy okazują się być potrzebni znacznie szybciej. Tak było w przypadku ks. Pawła Czerwonki. - Zarejestrowałem się 1 czerwca 2017 r. podczas akcji promującej dawstwo przy okazji Dnia Dziecka w Zespole Szkół w Mirczu, w której pracuję. Dokładnie 3 miesiące od rejestracji dostałem telefon z Fundacji DKMS – opowiada ks. Paweł. - Bardzo się ucieszyłem, że mogę mieć ten zaszczyt bycia Dawcą. Nie było chwili wahania: być czy odmówić? Od razu było – być. Pobranie odbyło się pod koniec września. Ks. Paweł dał szansę na nowe życie 57-letniemu mężczyźnie z USA.

 

Najważniejsza inicjatywa

W 2017 roku Fundacja DKMS kontynuowała swoje najważniejsze projekty z wcześniejszych lat. Aktywnie działa projekt studencki Helpers’ Generation czy Komórkomania – akcja skierowana do uczniów, rodziców i nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych. Jaka była najważniejsza inicjatywa minionego roku dla Prezes Fundacji DKMS, Ewy Magnuckiej – Bowkiewicz? – Zdecydowanie Klub Dawcy i Projekt Jakościowy. Klub Dawcy to projekt, nad którym intensywnie pracowaliśmy od początku roku, a jego inspiracją były dla nas osoby, które już oddały swój szpik lub komórki macierzyste. W tym momencie zapisanych jest już 778 osób, które chcą przyłączać się do kolejnych działań promujących ideę dawstwa szpiku i komórek macierzystych – mówi Ewa Magnucka – Bowkiewicz. – Rok 2017 miał istotne znaczenie także w aspekcie rozwoju Projektu Jakościowego, którego podstawowym celem jest nieustanne podnoszenie standardów i ulepszenie procedur związanych z pobraniem komórek krwiotwórczych od Dawców. Chcemy, aby nasi Dawcy, czuli się bezpiecznie i mieli zapewnioną najlepszą opiekę medyczną, natomiast preparaty pobrane od Dawców spełniały najwyższe wymagania jakościowe, aby dobrze służyły chorym potrzebującym transplantacji szpiku. Nasze obserwacje, a także opinie Dawców jednoznacznie pokazują, że jakość pobrań w Polskich Ośrodkach Pobierających jest coraz lepsza i dorównuje wynikom światowych liderów w tej dziedzinie. Chcemy dalej rozwijać współpracę z czołowymi klinikami w Polsce – dodaje Prezes Fundacji DKMS.

 

Najważniejsze cele na 2018 rok

Jakie są najważniejsze cele, które stawia sobie Fundacja DKMS na 2018 rok? – Na pewno chcemy zwiększać bazę zarejestrowanych Dawców. Chociaż jest nas już ponad 1 mln, to ze względu na poziom skomplikowania naszego genotypu, wciąż co 5 Pacjent nie znajduje zgodnego Dawcy. To dlatego każda zarejestrowana osoba jest na wagę złota – tłumaczy Ewa Magnucka – Bowkiewicz. – Dodatkowo chcemy podtrzymywać gotowość osób, które już się zarejestrowały – otrzymuje od nich sygnały, że to, co jest im potrzebne, to dalsza edukacja na temat dawstwa szpiku. W związku z tym w 2018 roku będzie kontynuować nasz projekt „Naszpikuj się wiedzą”. Zależy nam, aby każda osoba miała pełną świadomość tego, czym jest dawstwo szpiku i komórek macierzystych.

Fundacja DKMS obchodzi w tym roku 10-lecie swojej działalności. Dzięki zaangażowaniu pracowników i wolontariuszy stała się największą bazą potencjalnych Dawców w Polsce. Zarejestrowanych w niej jest już ponad 1,25 mln osób, z których ponad 4 800 dało szansę na nowe życie Pacjentom chorym na nowotwory i inne choroby krwi.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Nowa atrakcja w Mielnie. Powstanie Leśna Pętla Przygód i Tajemnic

17 Stycznia 2018 godz. 13:19 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Mielno nie zwalnia tempa z inwestycjami w atrakcje turystyczne. Tym razem samorząd miejski stawia na wykorzystanie przyrody i zakątków historycznych. Do czerwca 2018 roku ma powstać „Leśna Pętla Przygód i Tajemnic”. „Leśna Pętla Przygód i Tajemnic" ma być nowym produktem turystycznym w regionie. Na edukacyjno-przyrodniczym szlaku zaprojektowano piętnaście atrakcji. Ścieżka oprowadzać będzie spacerowiczów po ciekawych zakątkach, zwracając ich uwagę na przyrodę i historyczne budowle. Trasa ułożona na palisadach łączyć się będzie w jeden ciąg spacerowy, z którego skorzystać będą mogły m.in. rodziny z dziećmi.   Przedsięwzięcie, które gotowe ma być do czerwca 2018 roku, wykorzysta nie tylko naturalne położenie terenu, ale także grodziska i bunkry na nim się znajdujące. Ponadto nowa infrastruktura zostanie innymi artystycznymi instalacjami typu figury żołędzia czy szyszki, bramy, siedziska o różnych kształtach oraz podesty na polanach i pagórkach. Koszt inwestycji to prawie 1,2 mln zł, z czego unijna pomoc Urzędu Marszałkowskiego wyniesie ponad pół mln zł. Projekt wpisuje się w założenia 4 Osi Priorytetowej RPO WZ 2014-2020 „Naturalne otoczenie człowieka”, działanie 4.1 „Dziedzictwo kulturowe”.   To nie jest pierwsze unijne wsparcie na przeprowadzenie turystycznych inwestycji, jakie Gmina Mielno pozyskała w ostatnich miesiącach z Urzędu Marszałkowskiego. W drugiej połowie sierpnia 2017 roku władze miasta oraz wicemarszałek Jarosław Rzepa parafowali dokumenty dotyczące dofinansowania budowy promenady przyjaźni w Mielnie kwotą 1,7 mln zł oraz powstania skarbnicy wioski rybackiej w Chłopach w wysokości 824 tys. zł. Efekty końcowe prac poznamy również w 2018 roku. Infrastruktura ma zostać oddana do użytku do września. ...
 

Jeszcze mocniej podbiją Europę. Koszaliński producent okien z eurofunduszami na innowacje

20 Stycznia 2018 godz. 5:48 Ala za Urząd Maeszałkowski
PUF - fabryka okien i drzwi - zamierza jeszcze odważnej podbijać europejskie rynki. Koszalińska spółka wdroży nowoczesne oprogramowanie, którego efektem będzie nowy produkt - okno SQUARE 2. Pomysł firmy otrzymał wsparcie z Urzędu Marszałkowskiego w ramach RPO WZ 2014-2020. Umowę dofinansowania przedsięwzięcia, które przyznał Zarząd Województwa, popisał w piątek, 19 stycznia 2018 roku w Koszalinie, wicemarszałek Tomasz Sobieraj oraz prezes Jarosław Loos. Zakres, a przede wszystkim efekty inwestycji przedstawiają się imponująco, stąd zyskała ona marszałkowskie wsparcie z funduszy Unii Europejskiej.  - Nowoczesne oprogramowanie umożliwi koszalińskiemu producentowi stolarki okiennej i drzwiowej na wprowadzenie produkcji bez udziału dokumentacji papierowej. Urządzenia podłączone zostaną bowiem  bezpośrednio do specjalistycznego programu, co w efekcie zoptymalizuje proces produkcyjny, a nawet zidentyfikuje najczęściej pojawiające się błędy - wyliczał zalety przedsięwzięcia wicemarszałek województwa Tomasz Sobieraj.  Ponadto realizacja projektu wiąże się z zakupem wysokiej klasy sprzętu. Będzie to: centrum tnące i obróbcze wyposażone m.in. w trzy tarcze tnące 500-550 mm, zgrzewarka dwugłowicowa, agregat wiercący do zawiasów oraz centrum frezujące.  Koszt inwestycji wyniesie prawie 3,7 mln zł. Urząd Marszałkowski wspomoże PUF kwotą ponad 1,3 mln zł. Fundusze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego. Przedsięwzięcie, które zakończy się w sierpniu br., wpisuje się w założenia 1 Osi Priorytetowej „Gospodarka, Innowacje, Nowoczesne Technologie”, działanie 1.5 „Inwestycje przedsiębiorstw wspierające rozwój regionalnych i inteligentnych specjalizacji”.  Przedsiębiorstwo PUF to działająca od 1992 roku koszalińska fabryka okien i drzwi z PCV, drewna oraz aluminium. Zatrudnia około 200 osób. Bogata oferta i asortyment sprawiły, że spółka może pochwalić się wieloma obiektami, które powstały z udziałem jej produktów. Do nich z pewnością należą: Hotel Agon Opera w Berlinie, Pałac Jabłonowskich w Warszawie, Historic Palace w Brugii, a także osiedla mieszkaniowe przy Boxhagener Strasse w stolicy Niemiec czy Barts Square w Londynie....
 

Koszalin: Wiosna cyklistów

12 Stycznia 2018 godz. 6:11 eWok,fot. Dominik Wasilewski
 

Wybrano ofertę wykonawcy na jeden z odcinków S6 tzw. Trasy Kaszubskiej

21 Stycznia 2018 godz. 11:46 Ala za GDDKiA
Na wykonanie odcinka drogi ekspresowej S6 między Szemudem a Gdynią najlepszą ofertę złożyła firma Pol-Aqua. Po decyzji wyboru jest czas na ewentualne odwołania i kontrolę uprzednią w Urzędzie Zamówień Publicznych. W dniu 19.01.2018 r. została wybrana najkorzystniejsza oferta na realizację odcinka drogi ekspresowej S6 Trasy Kaszubskiej (zadanie nr 4) między Szemudem a Gdynią – firmy Pol-Aqua Sp. z o.o., która zaprojektuje i wykona trasę za 817.110.153,92 zł w terminie 34 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych od 15 grudnia do 15 marca) i zapewni 10 lat gwarancji jakości na elementy infrastruktury.   Po dokonaniu wyboru, zgodnie z procedurą przetargową, komisja przetargowa oczekuje 10 dni na ewentualne odwołania od decyzji. Równolegle dokumentacja przetargowa zostaje przesłana do kontroli uprzedniej przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Po pomyślnym przeprowadzeniu tego etapu można będzie podpisać umowę z ww. wykonawcą. oczątek zadania nr 4 znajduje się za węzłem Szemud, a koniec odcinka znajduje się za węzłem Gdynia Wielki Kack, na istniejącej Obwodnicy Trójmiasta. Odcinek drogi ekspresowej ma ok. 20,2 km długości oraz dodatkowo 2,9 km ma długość rozbudowywanego odcinka istniejącej Obwodnicy Trójmiasta. Trasa będzie miała po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i pas awaryjnego postoju, a na odcinku Chwaszczyno – Gdynia Wielki Kack oraz na odcinku Obwodnicy Trójmiasta w obrębie węzła Gdynia Wielki Kack ─ ze względu na natężenia ruchu ─ będą po trzy pasy. Na trasie zostaną wybudowane trzy węzły drogowe: „Koleczkowo”, „Chwaszczyno” zespolony z „Gdynia Dąbrowa” oraz rozbudowany węzeł „Gdynia Wielki Kack”.   W postępowaniach przetargowych znajdują się jeszcze: • zadanie nr 3: odcinek między Luzinem (bez węzła) Szemud (z węzłem) o długości 10,26 km;   • zadanie nr 2: odcinek między Bożympolem Wielkim a Luzinem (z węzłem) 10,4 km długości....